Praca i ciążą

Cześc dziewczyny, zwracam się do Was z prośbą o radę, jak powiedzieć szefowi, ze jest sie w ciąży. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i troche się denerwuję, wiadomo jak dzisiaj pracodawcy sie zpatrują na perspektywę, urlopów macierzyńskich itp.
Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

23 odpowiedzi na pytanie: Praca i ciążą

  1. Zamieszczone przez ladygugu
    Cześc dziewczyny, zwracam się do Was z prośbą o radę, jak powiedzieć szefowi, ze jest sie w ciąży. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i troche się denerwuję, wiadomo jak dzisiaj pracodawcy sie zpatrują na perspektywę, urlopów macierzyńskich itp.
    Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

    Ja miałam ułatwioną sytuację, bo mój Prezes wiedział o tym, że się staramy o dziecko, więc sam się dopytywał, czy się udało;). No więc któregoś razu poinformowałam, że się udało. Z drugą ciążą podobnie.

    • Zamieszczone przez ladygugu
      Cześc dziewczyny, zwracam się do Was z prośbą o radę, jak powiedzieć szefowi, ze jest sie w ciąży. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i troche się denerwuję, wiadomo jak dzisiaj pracodawcy sie zpatrują na perspektywę, urlopów macierzyńskich itp.
      Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

      chyba zbyt wielumozliwosci nie masz, musisz po prostu pojsc i poinformowac go o swoim stanie, rzeczowo i normalnie, sama tak zrobilam
      powodzenia:)

      • ja w poprzedniej firmie po prostu powiedziałam szefowej ze jestem w ciązy i przyniosłam zaswiadczenie od gina.i tyle.za kilka dni poszłam na L-4 i tyle mnie tam widzieli:)

        a to jak się kto zapatruje na ciąże to nie powinno cie interesowac.ciężarna kobieta ma takie prawa a nie inne i pracowadca musi je respektowac…
        powodzenia i nie stresuj się 🙂

        • Zamieszczone przez ladygugu
          Cześc dziewczyny, zwracam się do Was z prośbą o radę, jak powiedzieć szefowi, ze jest sie w ciąży. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i troche się denerwuję, wiadomo jak dzisiaj pracodawcy sie zpatrują na perspektywę, urlopów macierzyńskich itp.
          Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

          Jeśli nie musisz ze względu na warunki w jakich pracujesz, to poczekaj do 12-13 tc i poprostu idź i powiedz.

          • Wiem, że nie powinnam się tym przejmować tylko iść i poprostu to oznajmić, tylko ja dopiero rok pracuję i jest to moja pierwsza praca i chciałbym, żeby wszystko super bylo i nie chciałabym, żeby ktos na mnie krzywo patrzył, a napewno tak będzie bo ja najmłodza jestem a wkolo same 50 letnie wyjadaczki :/ Poza tym szef to facet więc troche sie krępuję.
            Eee…jakas ciapowato sie czuję jak sobie o tym pomyślę hehe
            A wogóle to trzeba jakies zaświadczenie do pracy przynieść?

            • Idź do gina, weź zaświadczenie o ciąży, wejdź do gabinetu prezesa, połóż na biuro i niech czyta. Nic nie będziesz musiała mówić.
              Mój szef też był facetem. Poinformować musiałam. Przyjął do wiadomości i tyle.

              • Zamieszczone przez ladygugu

                A wogóle to trzeba jakies zaświadczenie do pracy przynieść?

                Jedynie jak chcesz korzystać z “przywilejów” (np. pełnopłatne zwolnienie lekarskie, skrócenie czasu pracy przy kompie itd…).
                Na tym etapie ciąży, to raczej jeszcze rzaden lekarz Ci takiego zaświadczenia nie da (no chyba że ciąża zagrożona i np. musisz leżeć, albo jak masz szkodliwe warunki pracy).
                Ja bym się jeszcze przynajmniej z miesiąc wstrzymała z ogłaszaniem “dobrej nowiny” w pracy.

                • O widzisz wobysk to jest dobry pomysł ! 😀
                  Pewnie, że sie jeszcze wstrzymam kurczak , tylko chciałabym wiedzieć jak to zrobić, poprostu jest to dla mnie nowa sytuacja.
                  Przy pierwszej ciąży nie pracowałam, więc ten temat mnie ominął

                  • A ja mam 3 szefów facetów. I każdemu musiałam powiedzieć osobiście.
                    Jakoś przeżyłam choć też się stresowałam. Pogratulowali i tyle.

                    • hehehe moje podchodzenie do powiadomienia szefa było koszmarnym stresem
                      Miesiąc po rozpoczęciu nowej pracy, na której baardzo mi zalezało i zalezy okazało się, ze jestem w ciąży.
                      Czułam się z tym cholernie nie fajnie, nie wiedziałam jaka będzie reakcja.
                      Powiedziałam dopiero 2 tygodnie temu.
                      Powiedziałm, ze wyszło jak wyszło i bardzo się cieszę z dziecka, aczkolwiek nie było to z mojej strony zaplanowane i przykro mi, że komplikuję mu sytuację w pracy, bo wiadomo, że maciezyński plus urlop to u mnie 7-8 mcy nieobecności w pracy.
                      Szefu przyjął bardzo dobrze, pogratulował, powiedział, żebym na siebie uważała i jak mogę to pracowac jak najdłużej.
                      Powodzenia

                      P. S
                      Poza tym szefostwo zatrudniaja kobiety w wieku rozrodczym 😀 zdaje spobe sprawę, ze istnieja możliwości zajścia w ciążę.

                      • Zamieszczone przez wobysk
                        Idź do gina, weź zaświadczenie o ciąży, wejdź do gabinetu prezesa, połóż na biuro i niech czyta. Nic nie będziesz musiała mówić.
                        .

                        A czemu tak obcesowo ?
                        Nie lubią się czy jak?

                        • jesli nie masz zadnych problemow i ciaza jest zdrowa i prawidlowa, to poczekaj do konca pierwszego trymestru, wez zaswiadczenie od ginekologa i po prostu najnoramlniej w swiecie idz do dyrektora/prezesa i powiadom go o ciazy. zastanow sie tez, jak dlugo chcesz pracowac, czy konieczne bedzie zatrudnienie kogos na czas twojej nieobecnosci, co zamierzasz po zakonczeniu macierzynskiego – to sa normalne tematy, ktore sie porusza podczas rozmow.
                          ja powiedzialam swojemu szefowi o ciazy od razu, juz w 3 tygodniu, poniewaz istnialo niebezpieczenstwo, ze bede musiala lezec. od razu uzgodnilismy, ze pracuje do przelomu grudnia/stycznia, ze poszukam kogos na swoje miejsce i go wyszkole.i tak sie stalo, od poniedzialku jestem na L4, wracam po wykorzystaniu macierzynskiego i urlopu za rok 2009 r.

                          • Zamieszczone przez ladygugu
                            Wiem, że nie powinnam się tym przejmować tylko iść i poprostu to oznajmić, tylko ja dopiero rok pracuję i jest to moja pierwsza praca i chciałbym, żeby wszystko super bylo i nie chciałabym, żeby ktos na mnie krzywo patrzył, a napewno tak będzie bo ja najmłodza jestem a wkolo same 50 letnie wyjadaczki :/ Poza tym szef to facet więc troche sie krępuję.
                            Eee…jakas ciapowato sie czuję jak sobie o tym pomyślę hehe
                            A wogóle to trzeba jakies zaświadczenie do pracy przynieść?

                            kochana, ale przeciez od powiadomienia ich nie uciekniesz
                            powiedziec musisz, nie wiem, jak to prawnie wyglada, ale ze na chlopski rozum powinni chyba wiedziec, bo nawet jesli sumiennie wytrwasz do rozwiazania bez zwolnienia, to musza znalezc za ciebie jakies zastepstwo albo oddelegowac prace i juz

                            wyjscia nie masz a w sumie chyba nie ma innej mozliwosci jak po prostu poinformowac o swoim stanie i juz
                            zapukaj, powiedz dzien dobry, wez gleboki wdech i wyznaj, ze przyszlas poinformowac o swoim stanie i zapytaj czy wplywa to w jakikolwiek sposob na ich postrzeganie twojego stanowiska pracy (sama mam na mysli bardziej sprawy typu: ograniczenie pracy przy komputerze, w pozycji siedzacej, dluzsze przerwy itp, itd.)
                            ania dobrze ci pisze, najlepiej idz przygotowana, z jakims planem, zebys juz miala jakies wstepne postanowienia, czy po macierzynskim bedziesz szla na wychowawczy; jesli pracujesz w szkodliwych warunkach, tez musisz to wszytsko koniecznie omowic

                            bedzie dobrze, mowie ci, nie zawracaj sobie zreszta teraz glowy takimi rzeczami, masz wazniejsze zadanie do wykonania:)

                            • Zamieszczone przez ladygugu
                              Cześc dziewczyny, zwracam się do Was z prośbą o radę, jak powiedzieć szefowi, ze jest sie w ciąży. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i troche się denerwuję, wiadomo jak dzisiaj pracodawcy sie zpatrują na perspektywę, urlopów macierzyńskich itp.
                              Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

                              i za pierwszym i za drugim razem poszłam zaraz po wizycie u gina i powiedziałam, szef uścisnął, wycałował, pogratulował….. i pozwolił przychodzic i wychodzic z pracy kiedy chce…tylko, że je kochanego dyrektora miałam…..

                              • mojej kierowniczce referatu powiedziałam gdzies pod koniec wakacji, że popracuję do końca roku. Ona mnie bardzo lubiła i się mocno zmartwiła… wytłumaczyłam więc, że od nowego roku to pewnie pójdę na macierzyński. 😀 Bardzo była zaskoczona, bo się zawsze zarzekałam, że tylko jedno dziecko i mi starczy. No ale zaliczyliśmy wakacyjną wpadkę.
                                Przełożone wyższego szczebla dowiedziały się później, a raczej zauważyły mój brzuch gdy byłam już po 20tc. Co ciekawe, wcześniej zaniosłam zaświadczenie o ciąży i kadry wiedziały 😀 Do przełożonych zanosiłam zwolnienia – jak wół było, że to z powodu ciąży… No cóż tak się interesowały 🙁

                                • Dziękuję dziewczyny za rady, pomysły i wsparcie.

                                  Ja uważam, że jeśli tylko mój stan na to pozwoli, to będę chciała pracować do końca, czyli do końca wakacji. Na macierzyński napewno pójdę, bo nie odmówię sobie tych najpiękniejszych, pierwszych chwil z maleństem, a dalej zobaczymy.

                                  Czytałam ostatnio na necie, że podczas urlopu wychowawczego można pracować.
                                  U tego samego pracodawcy lub i innego, tyle że na umowę zlecenie lub umowę o dzieło, co wydaje mi sie dobrym rozwiązaniem, bo mozna pobierać zasiłek za wychowawczy i chodzic na 4 godziny do pracy i tez brac za to pieniądze. Poza tym 4 godziny, to chyba akurat jesli chodzi o rozłąkę z dzieckiem w tym wieku.
                                  Słyszałyście cos o takim rozwiązaniu? Bo mnie się to bardzo dogodne wydaje.

                                  • Zamieszczone przez kurczak
                                    A czemu tak obcesowo ?
                                    Nie lubią się czy jak?

                                    Dla mojego to nie była dobra nowina niestety. Gratulacji też nie było

                                    • wobysk właśnie o to chodzi, że niektórzy nie umieją się zachować w takiej sytuacji!
                                      Mój prezes to taki dziwny człowiek: nie lubi żadnych świąt, nie obchodzi urodzin, imienin, w domu nie lubi przebywać, z rodzina czasu nie spędza, tylko najchętniej by w pracy 24h siedział. Taki strasznie mało rodzinny człowiek :/

                                      • Zamieszczone przez ladygugu

                                        Czytałam ostatnio na necie, że podczas urlopu wychowawczego można pracować.
                                        U tego samego pracodawcy lub i innego, tyle że na umowę zlecenie lub umowę o dzieło, co wydaje mi sie dobrym rozwiązaniem, bo mozna pobierać zasiłek za wychowawczy i chodzic na 4 godziny do pracy i tez brac za to pieniądze. Poza tym 4 godziny, to chyba akurat jesli chodzi o rozłąkę z dzieckiem w tym wieku.
                                        Słyszałyście cos o takim rozwiązaniu? Bo mnie się to bardzo dogodne wydaje.

                                        Na urlopie wychowawczym a zwłaszcza pobierając zasiłek musisz “sprawowac osobista opieke nad dzieckiem” czyli praca odpada, bo podczas pracy nie sprawujesz osobistej opieki nad dzieckiem.
                                        Jesli nie pobierasz zasiłku nikt sie nie przyczepi, jest to tylko dobra wola Twojego zakładu pracy. Ale pracując i pobierając zasiłek łamiesz prawo.

                                        • ciapa kurcze szkoda, że nie pamietam na jakim portalu to czytalam, no ale dosłownie 2 dni temu byl taki artykuł. Może sie coś zmieniło od tego roku? Dobre by to było

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Praca i ciążą

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general