pracujecie czy leniuchujecie ?

mam teraz w pracy kompletne luzy odkad powiedzialam ze jestem w ciazy. Poprostu wszyscy zalozyli ze lepiej mi zadnych zadan nie powierzac. Zastanawiam sie co robic. Ciezko wysiedziec 8 godzin i nic nie robic.Juz sie troche wyzalalm na ten temat na “pazdziernikowkach”. Jak jest u was z praca, pracujecie czy jestesie na zwolnieniu i dlaczego??

24 odpowiedzi na pytanie: pracujecie czy leniuchujecie ?

  1. ja od 3 miesięcy jestem na L4 ponieważ pracowałam w sklepie, a moja ciąża jest ciut “w ryzyku” i wolno mi dźwigać tylko do 1 kg.
    w domu nie leniuchuję, bo o 4 kąty też trzeba dbać, a mój synuś chodzi do 1 klasy i też trzeba go pilnować z nauką

    • Zamieszczone przez karolina001
      mam teraz w pracy kompletne luzy odkad powiedzialam ze jestem w ciazy. Poprostu wszyscy zalozyli ze lepiej mi zadnych zadan nie powierzac. Zastanawiam sie co robic. Ciezko wysiedziec 8 godzin i nic nie robic.Juz sie troche wyzalalm na ten temat na “pazdziernikowkach”. Jak jest u was z praca, pracujecie czy jestesie na zwolnieniu i dlaczego??

      W pierwszej ciazy do 3 m-ca leniuchowalam, srodek ciazy lekko przepracowalam a pozniej znow odpoczywalam. Smieje sie ze bylam bardzo senna i spokojna i dlatego moje pierworodne dziecie bylo rewelacyjnym niemowlakiem, pozniej rozszalala sie i tak chyba juz zostanie.
      Teraz w 2 ciazy nie mam czasu na relaks mimo tego ze jestem na wychowawczym wiec boje sie o mojego majowego zbója 😀 Generalnie 2 ciaza przeszla i przechodzi prawie niezauwazona (nie mowie o moich gabarytach), blyskawiczna jest.

      • Zamieszczone przez karolina001
        mam teraz w pracy kompletne luzy odkad powiedzialam ze jestem w ciazy. Poprostu wszyscy zalozyli ze lepiej mi zadnych zadan nie powierzac. Zastanawiam sie co robic. Ciezko wysiedziec 8 godzin i nic nie robic.Juz sie troche wyzalalm na ten temat na “pazdziernikowkach”. Jak jest u was z praca, pracujecie czy jestesie na zwolnieniu i dlaczego??

        odpoczywam… w domku 🙂

        od 22 stycznia jestem na L4 – zagroznona ciaza poronieniem… 2 razy w szpitalu lezalam – narazie jest ok – ale nie bede ryzykowac zycia dziecka dla pracy 🙂

        a jak masz nudne dni w pracy to czytaj sobie jakies fajne kasiazki ja tak robilam – zawsze jak mialam chwile to nos w ksiazke 🙂

        a najlepiej wez sobie odpocznij w domu… pozniej juz nie odpoczniesz…

        pozdrawiamy

        • Zamieszczone przez Rybcia
          Generalnie 2 ciaza przeszla i przechodzi prawie niezauwazona (nie mowie o moich gabarytach), blyskawiczna jest.

          Wiesz co Rybcia ja tak samo – z Ewcia w ciazy to kazdy Bozy dzien liczylam – wszytsko czytalam – etc. – cala ciaze spedzilam w domku – bo akurat bylam na uczelni i to zaocznie 🙂

          a z Mackiem 3 pierwsze miesiace pracowalam – minely jak pol dnia… teraz jestem w domu ale kazdy dzien ucieka mi jak pies na wyscigach – tylko zacznie sie a juz trzeba klasc sie spac… poza tym sama sie lapie na tym ze cieaza 2 przebiega jakos blyskawiacznie – bo jak pytaja mnie znajmomi jaki tydzien ciazy to musze chwile sie zastanowic… i dopiero po chwili pada odpowiedz… kazdy tydzien mija tak szybko ze sama nie wiem jaki to tydzien ciazy… zabawne… 😀

          dobrze ze mam suwaczek 🙂

          • Pracuję i pracuję, jak dotąd 2 dni wolnego z powodu wyrwania zęba plus tydzień na L-4 9zapalenie oskrzeli), a jestem okolo 25 tc… Gdyby mi ktoś powiedział, że z Małym jest coś źle, natychmiast bym zrezygnowała, ale planuje pracować do poczatku 8 m-ca ciąży. Zaangażowałam uczniów do noszenia mi książek i magnetefonu z sali do sali, i nie spędzam w pracy więcej niż 6h dziennie, a przy tym nadal jest ‘aktywna’. Gdybym jednak nie była na stażu… chętnie posiedziałam w domku 🙂
            Zrezygnowałam ze wszystkich szkół prywatnych, zajęć wieczornych, popołudniowych i weekendowych, a to sporo jak na mnie 🙂

            • Pracuję. Oprócz tygodniowego zwolnienia w 19tc na zapalenie oskrzeli i dwóch tygodni w 31tc na uspokojenie serca (miałam za mocno podwyższone tętno), cały czas jeżdżę do pracy. Muszę przyznać, że dzięki temu szybciej mi czas mija, a strasznie jestem niecierpliwa i nie mogę się doczekać rozwiązania! 🙂
              Lekko nie jest, ale staram się ograniczać obowiązki, a mniej więcej za tydzień, dwa zawalczę o zwolnienie do końca (z moim ginem lekko nie będzie 🙁 ), żeby odpocząć i dokończyć przygotowania.

              • Ja też pracowałam, aż do zeszłego tygodnia. Od wczoraj jestem na zwolnieniu. Przyda się te kilka tygodni, żeby nabrać sił, no i przygotować co nieco, bo w zasadzie brakuje mi prawie wszystkiego. Ale tak to jest – jak się pracuje, to po pracy na niewiele rzeczy jest czas. Zwłaszcza, że mój starszy syn chodzi do 3. klasy i na koniec roku ma testy. No i z nim też muszę pracować, aby się do nich przygotował.

                Pozdrawiam,

                • Zamieszczone przez karolina001
                  mam teraz w pracy kompletne luzy odkad powiedzialam ze jestem w ciazy. Poprostu wszyscy zalozyli ze lepiej mi zadnych zadan nie powierzac. Zastanawiam sie co robic. Ciezko wysiedziec 8 godzin i nic nie robic.Juz sie troche wyzalalm na ten temat na “pazdziernikowkach”. Jak jest u was z praca, pracujecie czy jestesie na zwolnieniu i dlaczego??

                  Wiem, że siedzenie w pracy w której się nudzisz to straszna męczarnia i czas wlecze się niemiłosiernie. Ale wierz mi, że zapieprzanie 8 godzin w ciąży to wcale nie jest lepsze rozwiązanie.

                  Ja jestem w ciąży podwyższonego ryzyka, choć od samego początku rozwija się ona prawidłowo. W 7 tc lekarz zdecydowanie kazał zrobić sobie wolne i 2 tygodnie przeleniuchowałam, co strasznie mi pomogło. Potem wróciłam do pracy, ale chodziłam tylko 3 dni w tygodniu, później w 4 miesiącu 4 dni w tygodniu, a w pozostałe wykorzystywałam nadgodziny i urlop. W 5 miesiącu byłam już na L4 na własne życzenie, ale nadal chodziłam do pracy, bo musiałam jeszcze dokończyć kilka spraw i na koniec miałam już naprawdę dość. Od tygodnia jestem w domu i jestem przeszczęśliwa. Niestety jak byłam w pracy to niemożliwa była praca taka jak u ciebie, bez przemęczania się, na pół gwizdka. Ja mam w pracy co dzień straszny młyn, ogromny stres do tego i byłam strasznie przemęczona. Teraz jestem na L4 i boję się, że te 4 miesiące do porodu miną mi ani się obejrzę.

                  Jeśli możesz to radziłabym ci wziąć po prostu L4 – w domu nie będziesz się tak nudzić jak w pracy. Do tego możesz zrobić trochę rzeczy na które nigdy nie było czasu, np. porządek w starych zdjęciach itp. Ja właśnie mam plany wykorzystać ten czas na zrobienie lekkich porządków w domu, bo musimy przygotować się na nowego lokatora, do tego będę miała czas na skompletowanie wyprawki. W domu też spokojniej jak w pracy możesz poczytać książki, na które nie miałaś czasu.
                  Ja jeszcze wykorzystam czas na załatwienie tysiąca spraw związanych z budową domu, bo pracując nie wiem jak dałabym sobie radę, no ale to nie dotyczy każdego 🙂

                  • najchetniej wzielam byl chorobowe bo i tak chodze w kratke ale troche mi “glupio” a z drugiej strony szlag mnie trafia w tej pracy:( najlepiej by bylo jakbym miala konkretne przeciwskazanie do nie pracowania:o

                    • Ale głupio ci poprosić lekarza czy głupio wobec pracodawcy/współpracowników?
                      Zawsze możesz powiedzieć, że czujesz się przemęczona po pracy (co jest zgodne z prawdą bo nuda męczy), przecież ciąża to odmienny stan i naprawdę wszystko nam wolno, i że wolisz dmuchać na zimne. Lekarz nie powinien robić problemu jak mu to wyjaśnisz, a jak by robił to poszłabym do innego.

                      • Najważniejsze jest dziecko i samopoczucie. Ja jestem na L4 od marca i nie narzekam na nudę (w domu zawsze znajdzie się jakaś robota, na którą nigdy nie było czasu), czasami jednak tęsknię za znajomymi z pracy, za rytmem dnia, za obowiązkami, ale z moimi mdłościami, zawrotami głowy tylko bym przeszkadzała… Jak skończy się pierwszy trymestr i wszystko będzie ok. to pomyślę o powrocie… Pozdrawiam! 🙂

                        • A ja chodze do pracy i mam takie luzy jak nigdy :)) i jest mi z tym ekstra 🙂 siedze na necie czytam artykuły, planuje wakacje, jasne ze lepiej byłoby w domu, ale mysle ze pod koniec maja pójde na zwolnienie. Z reszta musze skonczyc w kwietniu/maju pare waznych rzeczy,a nie lubie po sobie zostawiac bałaganu.

                          • Jestem na zwolnieniu od połowy listopada, mam wysokie cisnienie a moja praca niestety do spokojnych nie należy. Ciężko znoszę to leniuchowanie bo raczej lubię jak sie coś dzieje a tu ciągle w domu. W pierwszej ciąży pracowałam do 34 tyg. niestety wylądowałam w szpitalu na nadcisnienie i tak do końca, teraz to wypoczywam za wszystkie czasy. Tylko szkoda że pod koniec czas sie dłuzy niemiłosiernie.

                            • pracowalam do konca, przestalam m-c przed porodem, przez cala ciaze w pracy nie bylam tydzien. pracowalam tyle godzin co wczesniej, w zyciu sie tak dobrze nie czulam i nie mialam tyle energii.

                              • Tora, wydaje mi się, że chodzi o to, żeby odpocząć…

                                Nie wiem, ja ciagle pracuję, a;e czasem jak wracam do domu to padam na twarz, a tu jeszcze trzeba obiad zrobić, posprzątać… Ale nad zwolnieniem pomyslę na początku 8 m-ca, będzie pewnie upał, którego mój organizm nigdy nie tolerował, więc ciąża tylko pogłębi ten stan.

                                Poza tym, ja się czasem (już teraz) czuję jak wyrodna matka – WSZYSTKIE moje koleżanki, które są w ciąży lub niedawno urodziły były lub są na L-4 od 3 m-ca ciąży, bo ‘coś się może dziecku stać’, więc zakładam, że ja, pracując, mam to gdzieś… I szczerze powiem, że tak, zazdroszczę im, bo mają teraz mnóstwo czasu dla siebie, którego pewnie potem mi będzie brakować, mogą dla dzidziusia wszystko przygotować, zaplanować…

                                • Tora, ja po prostu uważam, że jeśli dziewczyna męczy się w pracy (nuda też męczy) to nie powinna do tej pracy chodzić. Ja mam inną sytuację, bo mam w pracy straszny zapieprz, ogromny stres i nie jestem w stanie odpowiednio o siebie zadbać będąc w pracy (nie piję tyle ile trzeba, chodzę sikać, gdy już muszę, bo nie mam na to czasu w pracy). Chodziłam do pracy do 22 tc, choć starałam się nie chodzić codziennie, ale teraz jestem w domu i jest inna bajka. Pewnie gdybym miała inną sytuację w pracy to już dawno byłabym w domu. Zresztą może ja jestem trochę przewrażliwiona, bo długo czekałam na moje dziecko i nie było lekko. Dlatego mam inne podejście do tego odmiennego stanu.

                                  • 🙂

                                    Odpoczywam sobie w domciu mam 2 tyg zwolnienia ze względu na torbiel którą mam na prawym jajniku 23 ide na kontrole zobaczymy co dalej…szczerze nie chce mi się pracować(pracuje w przedszkolu…dzieciaki chorują biegają trzeba uważać)

                                    • Każdy organizm jest inny i każdy inaczej znosi pewne stany, a tym bardziej ciążę, więc nie można postrzegać drugiej kobiety przez swoje własne odczucia i samopoczucia. Kto ma ochotę, niechaj pracuje, kto chce wypoczywać, też ma do tego prawo 🙂

                                      • hm ja jestem na zwolnieniu od 13 tc i powiem ci że to nie leniuchowanie ile bym dała zeby móc pracowac i byc wśród ludzi a tu wiecznie coą jak nie szyjka skracająca sie i rozwierająca to łozysko przodujące a to skurcze dużo za wczesnie i tak cała ciąże wiec dla mnie to nie leniuchowanie tylko wykończenie psychiczne raczej

                                        • a ja bym sobie troszke poleniuchowała,ale myślę, że mogłoby się to mi znudzić szybko. ALe sukcesem jest to, że nabrałam dystansu do pracy przez duże D:)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: pracujecie czy leniuchujecie ?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general