prezenty bez okazji

od męźa?? nie wiem jakieś kwiatki, czekoladki itp dostajecie? bo ja nigdy nic takiego nie dostałam bez źadnej okazji typu urodziny imieniny, kilka razy wspominałam mu źe miło by było ale ona jakiś cięźko kapujący chyba i nie załapał o co biega 🙁

27 odpowiedzi na pytanie: prezenty bez okazji

  1. Zamieszczone przez Eli25
    od męźa?? nie wiem jakieś kwiatki, czekoladki itp dostajecie? bo ja nigdy nic takiego nie dostałam bez źadnej okazji typu urodziny imieniny, kilka razy wspominałam mu źe miło by było ale ona jakiś cięźko kapujący chyba i nie załapał o co biega 🙁

    Ja nie dostaję.
    Ale chyba mi to nie przeszkadza, choć… pewnie było by miło..
    T.

    • Czasami dostane kwiatki bez okazji, ale to może max 2 razy w roku. Nie ubolewam nad brakiem “prezentów” 🙂 Moj maz generalnie mnie nie rozpieszcza…

      • Ja sobie sama kupuję kwiatki i potem mu mówię, że to PRAWIE jak od niego 😉

        … ogólnie się z tego śmiejemy 🙂

        Ja bardziej liczę na wspólne spacery, czy wycieczki po mieście bez dziecięcia….
        Nie udaje się ostatnio…. 🙁

        • JA to i jak jest okazja to nie dostaje. NIgdy zadnych przentow, ale sama sobie kupuje co chce, pozniej mowie ze na urodziny mi kupil. No, na ostatnie imienimy, poszlam do jubilera, kupilam sobie zegarek i przyszlam do domu i oznajmilam ze mi kupil zegarek na imieniny. A on na to dobrze, a moge zobaczyc czy przynajmniej ladny? Moze to oschle brzmi ale ja z tych kobiet co kwiaty z ogrodka w wazonie lubie jak sama mam przyjemnosc nazbierac a prezentow niespodzianek, ktore pozniej wpycham innym – nieznosze.

          • Zamieszczone przez sole
            JA to i jak jest okazja to nie dostaje. NIgdy zadnych przentow, ale sama sobie kupuje co chce, pozniej mowie ze na urodziny mi kupil

            hm właśnie mi się przypomniało źe na ostatnie urodziny teź nic nie dostałam tylko sama sobie kupiłam wode toaletową a on powiedział źe to od niego troche przykro mi było a tak w ogóle to on nigdy nie pamięta kiedy mam urodziny 🙁 ostatnio wypełniał jakieś papiery gdzie była potrzebna moja data urodzin i data slubu i oczywiście musiał zadzwonić i zapytyać bo przecieź nie pamiętał

            • bez okazji prezentow jako takich raczej nie… w kazdym razie nie przypominam sobie 😉
              ale za to dosyc czesto maz kupuje wino,jakies dobre slodycze, etc “na wieczor”, tylko dla nas dwojga.
              sam z siebie pamieta natomiast o wszelkiej masci dniach kobiet/matek/dziewczyn/imieninach/walentynkach/rocznicach i zawsze kupuje prezenty -dobre, trafione.

              • dostaje – głównie bizuterie. nie brylanty, diamenty – srebro z kamyczkami. zawsze ładne. kilka razy do roku.
                no i takie tam, ze mi kupie jakies wino czy inna zachcianke, ktorej nie zdazylam ubrac w slowa.

                • Kwiaty, prezenty, zachcianki – popełnia.
                  Czasami jak coś przeskrobie, ale generalnie z miłości.
                  Nigdy nie usłyszałam “nie kupię Ci” lub “nie kupuj sobie”. Nawet kosztem debetu w banku:)
                  Złoty Ideał (prawie);)

                  • Zamieszczone przez gryzelda
                    Kwiaty, prezenty, zachcianki – popełnia.
                    Czasami jak coś przeskrobie, ale generalnie z miłości.
                    Nigdy nie usłyszałam “nie kupię Ci” lub “nie kupuj sobie”. Nawet kosztem debetu w banku:)
                    Złoty Ideał (prawie);)

                    mam tak samo

                    • Zamieszczone przez gryzelda
                      Nigdy nie usłyszałam “nie kupię Ci” lub “nie kupuj sobie”. Nawet kosztem debetu w banku:)
                      Złoty Ideał (prawie);)

                      u mnie to samo, z tym, ze ja naleze do tych, ktore prawie w ogole nie wydaja na siebie pieniedzy… 🙂

                      pewnie tak mi mowi i jest taki milutki dlatego, ze wie, iz i tak niczego nie kupie

                      • Najcześciej kwiaty- jak jesteśmy na Szerokiej a tam stoją kwiaciarki to zazwyczaj wracam z takiego spaceru z czymś:)

                        • czesto-gęsto 🙂

                          • Dostaję, ale nie tak często, jak bym chciała;).

                            • Zamieszczone przez AniaOS
                              ale za to dosyc czesto maz kupuje wino,jakies dobre slodycze, etc “na wieczor”, tylko dla nas dwojga.

                              O! To u mnie podobnie, jak to się też liczy, to już nie narzekam;).

                              • Mój mąż zna mój stosunek do wydawania pieniędzy. Jeśli mam potrzebę to sama coś sobie kupuję. Kwiaty miło jest dostać, ale dla mnie to strata pieniędzy. Postoi, zwiędnie… Wolę porcję porządnych lodów. Mąż znajomej na jej wyrzuty że on nie kupuje jej kwiatów, a mąż koleżanki X kupuje swojej żonie często odpowiedział: “…tak ale ja Cię nie zdradzam…” Może i głupia wymówka, ale mój mąż też nie musi mi się na nowo przypodobać. Wystarczy że pamięta o wszystkich rocznicach, urodzinach, imieninach.

                                • Zamieszczone przez Lawinia
                                  Kwiaty miło jest dostać, ale dla mnie to strata pieniędzy. Postoi, zwiędnie…

                                  A ja uwielbiam w ten sposób “tracić” pieniądze. U mnie w domu prawie zawsze na stole jest bukiet ciętych kwiatów.

                                  • Zamieszczone przez Avocado
                                    A ja uwielbiam w ten sposób “tracić” pieniądze. U mnie w domu prawie zawsze na stole jest bukiet ciętych kwiatów.

                                    ja tez uwielbiam 🙂

                                    • Zamieszczone przez szpilka
                                      mam tak samo

                                      i ja mam tak samo,jak kolezanki wyzej

                                      • tak sam z siebie to nigdy przenigdy
                                        nawet przed slubem nie udawal, ze jest w tym wzgledzie inny 😉

                                        ale mi to nie przeszkadza
                                        bo ilekroc wyraze chec, ze cos chce, zaraz to mam (o ile nas na to stac ;))

                                        • Zamieszczone przez Eli25
                                          od męźa?? nie wiem jakieś kwiatki, czekoladki itp dostajecie? bo ja nigdy nic takiego nie dostałam bez źadnej okazji typu urodziny imieniny, kilka razy wspominałam mu źe miło by było ale ona jakiś cięźko kapujący chyba i nie załapał o co biega 🙁

                                          Czasem kwiatek mi sie dostanie, a czasem cos innego (np ciuch) jak wraca z jakiejs podrozy sluzbowej.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: prezenty bez okazji

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general