problem cd czy sie uda?

bylam tu dawno. Pytalam sie jaki w plyw na zajscie w ciaze ma bulimia. Terez po 1.5 roku udalo sie jestem w 11 tyg. Ale bardzo sie boje ze moge stracic dziecko , leczenie nie pomaga a maz o niczym nie wie. jesli ktos zna ten problem prosze odezwij sie!!!!!!!!!1111

GOSIA

6 odpowiedzi na pytanie: problem cd czy sie uda?

breskva Dodane ponad rok temu,

Re: problem cd czy sie uda?

Gosiu odpowiedzialam CI juz dawno na forum dla oczekujacych. Czy nie powiedzialas o tym jeszcze swojemu lekarzowi? Jaka masz morfologie? Czy bierzesz witaminy?
Pozdrawiam
Gosia

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: problem cd czy sie uda?

proponuję powiedzieć mężowi i lekarzowi prowadzącemu ciążę. ukrywanie prawdy do niczego dobrego nie prowadzi. w żadnym przypadku. ciągle wymiotujesz, czy czasem starasz się coś przetrawić?

Anka i Lenka

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: problem cd czy sie uda?

Bez wsparcia bliskich moze byc Ci zbyt trudno. Przyznaj sie do wszystkiego mezowi i lekarzowi a zobaczysz ze bedzie Ci o wiele latwiej. To najepsze co mozesz zrobic dla swojego malenstwa. Lekarz prowadzacy powinien wiedziec o Tobie wszystko. Tylko wtedy jest Ci w stanie pomoc.

Ninka

Dodane ponad rok temu,

Weź to sobie do serca

Musisz dorosnąc do podjecia decyzji w mgnieniu oka i odpowiedziec sobie na pytanie co jest najważniejsze. Czy wytrzymasz ból po stracie dziecka. JA BYM TEGO BÓLU NIE WYTRZYMAŁA dlatego tesh już nie wymiotuje, nie robie tego odkąd sie dowiedzialam, że jestem w ciązy. Przez ponad 8 mcy starałam sie o to dziecko i dostałam je w momencie kiedy byłam z męzem na wakacjach na łodce i nie mogłam zwymiotować tak żeby tego nie widział, wiec przez ok. tydzień jadłam. Sprawiało mi to ból, byłam zła..i …przeciez na pewno znasz to uczucie …czujesz ze musisz to z siebie wyrzucic natrychmiast a tu wszyscy sie kręcą!!!
Moje pierwsze 3 mce ciązy były okropne, jesli mozna tak to ując – mialam bardzo niskie ciśnienie ciągłe mdłości, ale żadnych wymiotów…prawie nic nie jadłam , bo wszystko mi smierdziało i odrzucało mnie… Czasami byłam juz tak głodna, ze zjadalam bułke lub rogalika z samym masłem…starałam sie jesc przede wszystkim sniadania. u mnie rozsądek i chyba instynkt macierzyński zwycięzył, teraz jem..nie mam żadnych obaw że tyje, wiem , ze po ciązy schudne. Jestem w 21 tyg i przytyłam już 7 kgy…jestem zadowolona. Kiedy patrze w lustro , nie patrze na siebie oczami sprzed ciązy i staram sie wyrzucić mysli „jaka jestem tłusta”. Mysle sobie że jestem piekna…fakt – ze rzadko staram sie patrzec w lustro ale czasami musze. To wszystko wynagradzają mi ruchy mojego dziecka, które od 18 tyg bardzo dobrze wyczuwam, a od 3 dni kiedy patrze na moj brzuch, widze podskakujące górki – jedna po drugiej…czuje sie zdrowa…choć nie powiem , ze nie mysle o dotychczasowej formie odchudzania kiedy już urodze i bedzie po wszystkim. Najbadziej teraz sie boje, żeby moje dziecko nie poniosło żadnych konsekwencji mojej głupoty, żeby z jego układem trawiennym było wszystko dobrze i żeby było zdrowe…jem owoce, przyjmuje witaminy… sporo jem…mam 2 lata wymiotów do nadrobienia. Moje dziecko jest dla mnie najważniejsze. Zastanów sie nad tym , co jest najwazniejsze dla Ciebie…jesli coś przez Twoją głupote stanie sie dziecku – nie wybaczysz sobie tego.
Poza tym dziewczyny mają racje….natychmiast powiedz o tym swojemu ginekologowi – to nie wstyd, a pomożesz mu dobrać własciwą metode prowadzenia Twojej ciązy…Na pewno wielu ewentualnym zagrożeniom można jeszcze za wczasu zapobiec. Potrzebujesz tesh pomocy kogoś bliskiego. Pomoc mojego męza opierała sie na tym , ze za każdym razem jak szłam do toalety stał pod drzwiami jak kat… Były awantury, krzyczał na mnie, prosił , tłumaczył… Pomagało. Omijałam czasami ten nadzór „udawało mi sie”, ale juz nie tak czesto jak normalnie… prawda jest taka, ze sama musisz zrozumiec ze sobie szkodzisz i szkodzisz teraz przede wszystkim komus kto jest teraz dla was ( Ciebie i męza) najwazniejszą isotka na swiecie…
pamietaj – biegnij porozmawiać z ginekologiem!!!!!!!!!!
Asia i 21 tyg Pinguś

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Weź to sobie do serca

Brawo Asiu !!! Jestem pełna podziwu dla Ciebie chociaż sama nigdy nie chorowałam na bulimię. Tak trzymać!!!!!!!! A może tak przy okazji przemówiłaś w końcu do rozsądku naszej koleżance, która nie wiem dlaczego się jeszcze waha co zrobić?

Ninka

ok-ej Dodane ponad rok temu,

Re: problem cd czy sie uda?

mozesz naprawde miec poważne problemy ale sprobowac zawsze warto pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: problem cd czy sie uda??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
tzw. "promocje" w Auchan...
nie wiem czy zwróciłyście uwagę na "promocje" w Auchan.. piszę w cudzysłowie bo trudno to nazwać promocją.. to czyste naciągactwo. przez parę miesięcy mieli "promocję" na mokre chusteczki do pupy
Czytaj dalej
Nasze związki
Caffe Internetowa
Witam wszystkich a więc moja historia jest tragiczna ponieważ moja pani zaczeła podrwywć mnie jak jeszcze była z innym facetem w caffe internetowej. Hih pewnego ciepłego dnia uderzem sobie do caffe
Czytaj dalej