Problem z siostrą – długie

Już nie wiem co mam robić.
Nina jak chyba każdy trzylatek ma humory i głupie odzywki, typu: nie będę, nie, moje itp…. Ale najbardziej jest uczulona na moją młodsza siostrę. Np. każdy się częstuje cukierkami, kiedy siostra ma wziąść to Nina do niej: Ty nie możesz! Wszystkim pokaże zabawkę, a np. siostrze nie, itp., itd. przykłady można mnożyć. Być może tutaj jest trochę winy mojego męża, bo jakos ostatnio ich stosunki się pogorszyły, ale to już inna historia. Póki co, przy Nince nie rozmawiamy o siostrze, jej zachowaniu itp., ew. rzeczy dobre, bądź obojętne emocjonalnie. Ja cały czas tłumaczę, że nie wolno tak się odnosić do cioci, bić, wyrywać itp. Niestety mam wrażenie, że problem nie leży tylko po stronie Niny… Przykład z wczoraj: siedzimy przy stole, Nina wymyśliła kopanie mnie pod stołem. Upomniałam to stwierdziła, że teraz będzie kopać ciocię. Tłumaczę nie wolno, ale oczywiście jak grochem o ścianę, dalej kopie. Ja postanowiłam nie odzywać się, poczekać i zobaczyc jak z tym radzi sobie moja siostra. przecież często zdarza się, że Nina zostaje u babci, gdzie jest ciocia i mnie nie ma. No więc siostra nic, ignorancja, aż nagle…: odepchnięcie nóg, krzyk i opieprz Niny, co oczywiście wywołało gniew mojej córy… Przypuszczam, że to tak się dzieje właśnie w innych wypadkach. Nina uciekła do pokoju, a ja wtedy mówię siostrze, że tak nie może się zachowywać, bo to wywołuje odwrotną sytuację, nie poprawi stosunku Niny itp… Na co jeszcze mnie się w sumie oberwało, że ona zawsze się tak nzachowuje, że nie bedzie jej powtarzać sto razy, żeby czegos nie robiła itp., a przeciez ona wszystko jej daje itd. Nie wiem może ja coś źle robię, ale przecież jak mnie nie ma to nic nie poradzę na daną sytuację. Dziwne, że stosunki z babcią są super, z dziadkiem różnie, ale w sumie też się dogadują. Nie wiem… Może to kwestia tego, że siostra w życiu nigdy nie była z Nina na spacerze, nawet jak była niemowlakiem, chociaż mieszkamy bliziutko. Nigdy nie została sama z Niną, nie mogę na nia absolutnie liczyć. Jak mama nie może zostać z Niną, to nawet jak Siostra leży i z nudów ogląda telewizję, to nigdy nie padło słowo; przyprowadź ją to się nią zajmę. Wtedy muszę np. ciągnąć Ninę po urzędach… Ale znowu odbiegam od tematu. Dziewczyny jak reagować? Jak mam wytłumaczyć Ninie, ze tak nie wolno się zachowywać?

Ola, Nina 3l. i 12.02.07

15 odpowiedzi na pytanie: Problem z siostrą – długie

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Ninie należy wytłumaczyć sytuację jak trzylatkowi czyli powtarzać, że nie wolno i jeżeli nie słucha (niestety) ukarać. Ja w zachowaniu Niny nie widzę nic nietypowego, jak każde dziecko bada zakres granic.
Mój synek przez ostatni tydzień zachowuje się jak dzieci z Superniani i jeżeli nerwowo zareaguję na jego złe zachowanie to tylko pogarsza sytuację, a jeżeli do incydentu podejdę spokojnie to akcja egzekwowania odpowiedniej postawy, a nawet kary przebiega znacznie lepiej.
Wg mnie czeka Cię nie tylko rozmowa z córeczką, ale przede wszystkim z siostrą. Już teraz miałaś próbkę schematu jej zachowania. Myślę, że reakcja i zachowanie Niny jest wynikiem postawy Twojej siostry. Nie wiem ile Twoja siostra ma lat i jakie masz znią relacje, ale uważam, że rozmowa z nią jest konieczna.

GOHA i Dareczek (02.04.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Olu a jakie są relacje reszty rodziny z siostrą? tzn jak Wy się odnosicie do niej… z pobłażaniem z szacunkiem, liczycie się z tym co mówi? Jak odnoszą się do niej rodzice? dziecko wbrew pozorom dużo widzi i rozumie z relacji miedzy dorosłymi…. Krzyś podobnie traktuje sisotrę męża i długo sie zastanawiałam dlaczego, nie moge powiedzieć zeby olewała Krzysia bo bawiła się z nim kupowała zabawki zawsze podchodziła do niego życzliwie (choć jedna mega wpadka jej sie zdarzyła) a on często traktował ją “z buta” : wyrzucał ją z fotela, gryzł,krzyczał (tych zachowań w stosunku do innych nie przejawiał wogóle)… i wiesz, w pewnym momencie (po nieskutecznym tłumaczeniu ze “tak nie wolno”) zaczęłam obserwować jak reszta rodziny traktuje “ciocię” i okazało się ze w 90% sytuacji jest ona lekceważona…bracia nie szanują jej zdania, matka pokrzykuje o byle co a ojciec olewa to wszystko… Krzyś poprostu uznał, że “tak się traktuje ciocię” i dostosował się… ja zaczęłam naprawę stosunków od rozmowy z mężem na temat jego podejścia do siostry (jej realcji z innymi nie jestem w stanie korygować)…. inna sprawa ze młode osoby często nie mają wyczucia jak należy z dzieckiem postępować (to też ma na pewno swój udział w całości problemu)

Weronka, Krzyś i Milenka

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

problem lezy nie tylko w Twojej siostrze ( ktora ma prawo sie nie znac na dzieciach, bo jest mlodsza i ich nie ma) ale tez w Twoim sposobie zwracania jej uwagi. No bo sorry, ale tekst, “a ja wtedy mówię siostrze, że tak nie może się zachowywać, bo to wywołuje odwrotną sytuację, nie poprawi stosunku Niny itp… ” znaczy ze tu Nina jest najwazniejsza i tak naprawde nie jest wazne ze Nina kopie Twoja siostre tylko ze Twoja siostra zachowuje sie w sposob, ktory spowoduje ze Nina jej nie bedzie lubic. Moze warto by bylo siostrze powiedziec, ze takie zwracanie uwagi po prostu nie zadziala na Nine. I nie wywlekac na kazdym krokuy stosunku miedzy siostra a Twoim dzieckiem
A siostra ma prawo nie chciec sie zajmowac cudzym dzieckiem ( nawet siostry) z wlasnej woli. Niestety dla osoby bezdzietnej zajmowanie sie (nawet zlotym) trzylatkiem niekoniecznie musi byc szczytem marzen spedzania wolnego czasu

Antek 2l i 10 m & Zosia 27 III 2007

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

dzieci sa bardzo pamiętliwe i być może była kiedys taka sytuacja że twoja siostra zareagowała w jakis “nielubiany”sposób na zaczepki niny i ta sobie to tak zapamiętała że teraz sie stawia okoniem i wszystko w wykonaniu twojej siostry jest “na nie”.
kiedyś pamiatam że moja młodsza siostra była z marcinem i też cos tam nie chciała po jego mysli i powiedziała ” bo będe plakać”i zakryła twarz udając że płacze…
marcin na łzy bardzo wrażliwy,od razu popuścił.jak teraz się bawią razem i coś mu nie pasuje to mówi “ale nie bedziesz płakać ???”
najlepiej żebys powiedziała siostrze że np.masz taką taktyke jak nina marudzi albo kopie że odwracasz się i wychodzisz i żeby ona robiła tak samo…bo to najlepszy sposób…osoba która nie opiekuje się na codzień dzieckiem nie zna skutecznych “knifów” i trzeba nieraz podpowiedzieć …

m&m15.01.04

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Ależ ja wcale nie twierdzę, że Nina jest najważniejsza i tylko tutaj wina leży w zachowaniu siostry. Chyba nie zauważyłaś jednej rzeczy: ja tutaj właśnie zwracam się z prośbą o wskazówki na temat tego jak ja mam wpłynąć na Ninę, żeby zachowywała się inaczej. Może źle sie wyraziłam w tym poprzednim poście, ja właśnie jej tłumaczyłam, że takie wściekanie sie na Ninę nie ma sensu, bo napewno nie spowoduje pożądanego skutku. I jeśli chodzi o wywlekanie stosunku między siostrą a Niną: pierwszy raz zwróciłam jej na to uwagę, więc to jeszcze nie jest za każdym razem ;-D.

A a propos opieki nad siostrzenicą: ja nie widzę tutaj niczego złego, że cieszyłabym się gdyby czasami siostra mi pomogła. Chociaż masz rację właściwie nawet od rodziny nie powinnam się spodziewać pomocy i liczyc tylko na siebie. Niestety ja mam inny charakter i w odwrotnej sytuacji napewno nie byłoby problemu. Dla mnie nie ma sprawy. Zreszta zawsze pomagam, nawet ostatnio przy remoncieu rodziców: ja (w ciąży) szpachlowałam ściany, a siostra oglądała film :-).

Ola, Nina 3l. i 12.02.07

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Wiesz co, że możesz mieć rację… Nina jest strasznie pamiętliwa. Miała w przedszkolu przyjaciółkę: zawsze bawiły się razem, siedziały obok siebie itp. Papuzki nierozłączki. Aż pewnego razu Honoratka poddusiła i zbiła Ninkę. Córa znalazła sobie nową koleżankę i z Honoratka nie chce się bawić , tłumaczę, tłumaczę, że Honoratka już będzie grzeczna, ale niestety moje dziecię jest nieugięte…

Ola, Nina 3l. i 12.02.07

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

U mnie jest trochę inaczej: właściwie wszystko kręci się wokół siostry, rodzice są na jej punkcie wręcz przewrażliwieni. Jedynie stosunki z moim mężem nie układają się dobrze, ale ogólnie mąż stara się, żeby one były poprawne… Nie wiem może zaważyło na tym jakieś zdarzenie z przeszłości, ale trudno mi cokolwiek sobie przypomnieć… A jak u Was? Poprawił się stosunek Krzysia do siostry męża? Ja to mam też nadzieję na to, że Nina dorośnie i zacznie sie inaczej zachowywać, ale póki co nie potrafię tak bezczynnie siedzieć…

Ola, Nina 3l. i 12.02.07

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

zwracasz sie z prosbo o cos ale moze Ty tez nie zauwazasz pewnej rzeczy?
Dlaczego m in twierdze jak twierdze:
czemu nie zwracasz dziecku uwagi od razu jak zaczyna kopac ciocie, tylko czekasz az ona sama to zrobi? Jak dziecko robi to w Twojej obecnosci a Ty milczysz dluzszy czas, to nieajako dajesz jej przyzwolenie na takie zachowanie. Dla mnie to nie tlumaczenie, ze chcialas zobaczyc jak siostra sobie poradzi. Ty jestes matka i Ty wychowujesz NIne – Twoja reakcja powinna byc pierwsza. Twoja siostra ma sobie radzic pod Twoja nieobecnosc.
Pewnie ze moze czegos nie zauwazam( w koncu Cie nie znam i mam tylko scenke), ale jakos nasunelo mi sie od razu po przeczytaniu posta, ze jednak NIna jest traktowana przez Ciebie i Twoja rodzine jako osobnik stojacy wyzej w “stadzie”. Nina to czuje i to wykorzystuje. Twoja siostra to czuje i sie wkurza.
Dobor slow jakich uzywamy jest jednakowoz sprawa istotna. Zarowno slow uzywanych do innych ale tak samo slow w jakich myslimy i w jakich przekazujemy problem ( w sposob mniej lub bardziej precyzyjny). To bardzo wiele pokazuje.Tak samo wazny jest czas reakcji. To w koncu skad dziecko ma wiedziec czy mu cos wolno czy nie jak raz jej zwracasz uwage a potem czekasz niewiadomo na co.

Antek 2l i 10 m & Zosia 27 III 2007

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

szwagierka jest teraz za granicą…przyjedzie na święta… pożyjemy zobaczymy 😉

Weronka, Krzyś i Milenka

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

No dobrze, może źle zrobiłam, że zwróciłam uwage tylko raz, ale problem najczęściej sie właśnie pojawia jak mnie nie ma, więc niby jak ja mam wychować Ninę, pokazać jej że tak nie wolno jak nie znam całosci, tej całej otoczki jaka się tworzy w takich sytuacjach. Zazwyczaj kiedy wracam po Nine dowiaduję się, że zachowywała się niegrzecznie, że była zła dla cioci itd. To jak ja mam to do cholery zmienić? Jak się mam dowiedzieć jak to wszystko naprawdę wygląda? Kiedy ja jestem Nina za takie zagrywki jest karana. Poza tym zwróciłam uwagę raz i nie właziłam pod stół, żeby stwierdzić czy nadal kopie, tymbardziej, ze gadalismy wszyscy o czymś tam. Wybacz, ale jak ktoś się nie odzywa to nie jestem jasnowidzem, żeby stwierdzić czy jest kopany czy nie. Zresztą chyba szkoda gadki, bo nic tutaj dla mnie nie wynika, oprócz tego, że ja jestem matka i ja mam wychowywać swoje dziecko, tyle to ja wiem…

Wyżej w stadzie od mojej siostry niestety Nina nie jest ;-).

Ola, Nina 3l. i 12.02.07

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Po prostu – nie lubią się.
Porozmawiaj z dzieckiem – że nie wolno tak się zachowywać, że siostrze jest przykro, że Tobie jest przykro, że babci… itd.
Porozmawiaj z siostrą – jeśli będzie bardziej życzliwie nastawiona do dziecka, to dziecko tę życzliwość odwzajemni.
Wyjaśnij siostrze, że dzieci to też ludzie, tyle że mali. I że mała, prawdopodobnie tak samo jak siostra, nie lubi wykonywać rozkazów i poleceń. Szczególnie wydawanych przez osobę nieżyczliwą.
I że zapędy treserskie nie zapewnią jej poprawnych stosunków z dzieckiem. I życzliwie tę rozmowę trzeba przeprowadzić.
Z każdą powinnać porozmawiać sam na sam, żeby druga rozmowy nie słyszała ;)))

PS. Takie rozwiązanie sprawdzaliśmy kilka razy (oczywiście tylko wtedy, kiedy dorosłemu – z różnych powodów – zależało na naprawdę dobrych układach z Ptyśką).
Zmiana nastawienia do dziecka ZAWSZE przynosiła ogromną poprawę zachowania P. w dość krótkim czasie (ale nie natychmiast).

Jeśli dorosłemu nie zależy to tłumaczę P. że tak zachowywać się nie wolno, ale spotkania z nielubianą osobą ograniczam.
Skoro są ludzie, któych ja nie chcę spotykać, to ona też ma takie prawo.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Sama nie wiem co Ci doradzić, chyba tylko konsekwentnym reagowaniem na takie zachowanie coś można zdziałać.
Teraz coś na pocieszenie. Moja chrzestna była młodziutką panienką, kiedy się urodziłam. Kiedy przyprowadziła do domu
swojego obecnego męża, już go zaczęłam w tym momencie nie cierpieć. Matko jedyna i to jak bardzo!
Głównie chyba dlatego, że … zabrał mi ukochaną ciocię. Na szczęście teraz jest moim ulubionym wujkiem

Może stało się coś o czym nie wiesz (może jakiś drobiazg w zachowaniu siostry) że Ninka zachowuje się w taki sposób.
Wiesz- dzieciakom czasami wystarczy maleńki szczególik.

Gosia, mama Artka (17 maja 2002r.), która czeka na cud (kwiecień 2007 r.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

Wiesz… Twoja siostra nie ma obowiązku zajmowania się Twoim dzieckiem… wyjścia z nią na spacer, itp., a mam wrażenie, że tego byś właśnie od niej oczekiwała (czuję jakiś ukryty żal/wyrzut)…

A co stosunków z Twoją córeczką, dziecko jest lepszym obserwatorem, niż nam się wydaje.. i doskonale wyczuwa stosunki panujące w rodzinie i może dlatego zachowuje się tak, a nie inaczej. Co Ci poradzić…? NIe tylko Nina, ale również Twoja siostra musi się postarać i popracować nad sobą… Tylko, czy Twojej siostrze zależy na poprawie stosuków z Niną?

Asia, Julia 4 latka i Lenka 22.12.2006

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

O widzisz- moim zdaniem pies pogrzebany w tym “niestety”
W stadzie Nina z racji wieku niżej być musi a otrzymuje sygnały, że może się starać o więcej stąd takie traktowanie Twojej siostry. Siostra “warczy” bo walczy o pozycję.
Ja np jestem odmiennego zdania- jeśli dzieci robią coś nie tak na tyle starszemu osobnikowi,żę da znać do obrony to zostawiam sytuację. Nie preszkadza mi, że któś opierniczy moje dziecko – w granicach przyzwoitości oczywiście.
Nie dotyczy to sytuacji w relacjach z osobami obcymi-coczywiście reaguję odpowiednio ale jeśli np Jeremi kiedyś okładał poduszką ciocie, ciocia mówi już dość zabawy, Jeremi dalej – to ona musi powiedzieć to tak aby jej posłuchał bo jak mnie nie będzie następnym razem to co?? Jeremi zrobi co zechce??

Ja bym nie ingerowała w ich stosunki.

Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Problem z siostrą – długie

z siostra nie zaszkodzi pogadac, jak najbardziej. Chodzi tylko o dobor slow i sposob zwracania jej uwagi na to jak postepowac z dzieckiem. Pewnie ze nie jestes jasnowidzem nie mozesz wiedziec co robi corka pod TWoja niepbecnosc. ALe sama napisalas, ze czekalas na reakcje swojej siostry. Twoja siostra jak widac nie ma podejscia do dzieci – to trzeba jej dac gotowe schematy zachowan. A jak w ogole nie ma ochoty sie Twoim dzieckiem zajmowac bo ma w zwiazku z tym same zle emocje, to moze jej po prost u nie angazuj do tego io koniec. A na Twoich oczach po prostu pilnuj zeby dzeicko sie zachowywalo w sposob jaki Ty akceptujesz.
Nie ma sie co wkurzac – pytasz – masz odpowiedzi. Nie zawsze po swojej mysli. A co by to dla Ciebie zmienilo jakby kazdy tylko napisal ze masz straszna siostr i musisz z nia powaznie porozmawiac. Pewnie tez nic – tyle to tez wiesz

Antek 2l i 10 m & Zosia 27 III 2007

Znasz odpowiedź na pytanie: Problem z siostrą – długie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
baby born czy chou chou?
Witam! Dziewczyny moglybyscie mi doradzic ktora laleczka jest lepsza baby born czy chou chou? chce kupic mojej oliwce pod choinke i sama nie wiem ktora. slyszalam opinie ze baby born
Czytaj dalej
Książka kucharska
Co na Wigilijny stół można przygotować wcześniej?
Dużo wcześniej[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] Praktycznie w wigilię do wczesnego popołudnia nas w domu nie będzie[img]/images/forum/icons/mad.gif[/img] strasznie mnie to denerwuje, strasznie, ba jestem wściekła jak mało kiedy[img]/images/forum/icons/mad.gif[/img] ale nic na to nie poradzę... stąd
Czytaj dalej