Problem z siusiakiem

Witam!

Mam problem u mojego 5 letniego synka pokazało się na czubku siusiaka zaczerwienienie i ból przy oddawaniu moczu .Przemywamy siusiaka Rywanolem .Lekarka powiedziała żeby na razie odpuścić sobie mycie mu siusiaka .A mnie zastanawia czy przez te parę dni stan się nie pogorszy .

14 odpowiedzi na pytanie: Problem z siusiakiem

kasiejka Dodane ponad rok temu,

a może clotrimazol by pomógł, przy zaczerwienieniach czubka siusiaka tak doradzała nam lekarka- zawsze skuteczny gdy problemem są jakieś grzybki.Jestem dzień po wizycie z synkiem w podobnej sprawie choć problem na żołędzi siusiaka nieco inny i padły dwie propozycje rivanol i właśnie clotrimazol.

octavia27 Dodane ponad rok temu,

Problem z siusiakiem

Przykładamy Rivanolem ale spróbuję tą maścią może szybciej pomoże

angels1984 Dodane ponad rok temu,

co prawda ja mam mniejszego synka ale nie dawno miał sciągany napletek
aw iadomo ze przy tym ból okropny :Boje się: i Lek zapisała nam do smarowania masc neomecynową ,to jest masc z antybiotykiem ale naprawde pomocna, mnie nigdy nie zawiodła ,a małego siusiak przestał bolec po 3 dniach i po rankach sladu nie było .

i jeszcze chciałam napisac ze nie wiem czy to dobry pomysł zeby siusiaka nie myć :Niepewny: ale ja sie nie znam :Niepewny:

octavia27 Dodane ponad rok temu,

Problem z siusiakiem

No właśnie syn bardzo się broni przed dotykaniem go sprawia mu to ból więc nie wiem sama co robić

angels1984 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Octavia27:No właśnie syn bardzo się broni przed dotykaniem go sprawia mu to ból więc nie wiem sama co robić

u nas pomagały ciepłe kapiele, wtedy lepiej bedzie sie MU WYSIKAC złagodzi troche ból :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

octavia27 Dodane ponad rok temu,

Problem z siusiakiem

Teraz obmyłam mu siusiaka letnią przegotowana wodą ale problem jest taki że nie ściąga się w ogóle napletek nawet nie widać cewki moczowej zaczerwienienie jest troszkę mniejsze ale nadal go boli może poczekać aż wszystko się wygoi i dopiero stopniowo próbować

cola Dodane ponad rok temu,

nam lekarz kazał ćwiczyć ptaszka, ale tylko w wannie w ciepłej wodzie. I przemywaliśmy rivanolem, pomogło.

goracakawa Dodane ponad rok temu,

A lekarz nie zalecał myć w korze dębu?
My robiliśmy taki wywar i moczyłam – bez dotykania w kubeczku.

antonina78 Dodane ponad rok temu,

My przerabiamy właśnie podobny problem. Przemywamy Rivanolem kilka razy dziennie, a oprócz tego mamy maść z antybiotykiem na 5 do 7 dni – Mupirox. Przez kilka dni maluch bardzo się męczył, był problem z myciem i ogólnie z przewijaniem, od razu histerii dostawał. Od wczoraj jest lepiej. Badaliście mocz? Nam lekarka zleciła od razu badanie, czy to nie przez bakterie.

octavia27 Dodane ponad rok temu,

Problem z siusiakiem

Niestety nie wspomniała o korze dębu mówiła tylko o rumianku przykładamy Rywanolem smarujemy wazeliną jak to kiedyś kazał nam chirurg ale stan jest taki że siusiak cały czerwony na czubeczku trochę spuchnięty zaczerwieniony i nie widać cewki moczowej napletek się nie ściąga .

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Octavia27:Niestety nie wspomniała o korze dębu mówiła tylko o rumianku przykładamy Rywanolem smarujemy wazeliną jak to kiedyś kazał nam chirurg ale stan jest taki że siusiak cały czerwony na czubeczku trochę spuchnięty zaczerwieniony i nie widać cewki moczowej napletek się nie ściąga .

Kora dębu jest bardzo dobra na takie sprawy.
U nas raz był stan zapalny – suisiak spuchnięty i wielki a po dwóch dnaich zero problemu.
Robiłam mu takie “moczanki” z 4 razy dziennie po kilka minut.
Szczerze polecam

octavia27 Dodane ponad rok temu,

Problem z siusiakiem

Dzięki jeszcze dziś wypróbuje korę dębu przykro mi patrzeć jak on się męczy

gzymula Dodane ponad rok temu,

Hubert jak miał niecałe 3 latka miał zapalenie napletka ,na początku miał tylko zaczerwieniony i jęczał ,że boli 🙁 poszliśmy do lekarza ten zalecił okłady z rywanolu i rumianku ,ale niestety poprawy nie było … wręcz odwrotnie, siusiak cały spuchł 🙁 jeszcze w nocy wylądowaliśmy w szpitalu ;( zrobili badania z krwi wyszła leukocytoza ,a z wymazu jakaś (musiała bym poszukać wypis) bakteria. Młody dostał antybiotyk dożylnie i miejscowo,oprócz tego maść znieczulającą z lidokainą. Koszmarem było siusianie … nawet raz musieli go cewnikować ;( po trzech dobach było lepiej i wypuścili nas do domu z maścią Pimafucort.

Mam nadzieję ,że wam pomoże ta kora dębu 🙂

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Octavia27:Dzięki jeszcze dziś wypróbuje korę dębu przykro mi patrzeć jak on się męczy

To chyba wiesz – jest do dostania w każdej aptece tak jak rumianek.
Powodzenia!

Znasz odpowiedź na pytanie: Problem z siusiakiem

Dodaj komentarz

Szkolniaki
U nas się sprawdziło - polecam
Ścisłe określenie czasu w którym dziecko ma się uczyć/odrabiać lekcje. U nas się sprawdziło. Patryk uczy się w godz. 17:00 - 19:00 (piątki wolne , w weekendy może
Czytaj dalej
Polecam
Baza isoFix Family i co dalej?
[QUOTE=MONIKACHORZÓW;3878358]. Dobrze że myślisz o maxi-cosi....innymi głowy sobie nie zawracaj,nie warto :Hyhy:[/QUOTE] Monika - rok temu dużo mi wyjaśniłaś w temacie fotelików i proszę Cię - pomóż mi i teraz - mam
Czytaj dalej