Problemy ze spaniem :(

Olek nie śpi prawie wcale, nigdy nie umiał sam zasnąć w dzień, ale teraz to jest straszne. Spi tylko na spacerze, na rękach też już nie bardzo. A jak przychodzi popołudnie to strasznie płacze a w zasadzie krzyczy. Rodzice panikują że może coś go boli i mnie nakręcają, ja uważam że to z przemęczenia ale już sama nie wiem. Spotkałyście się z podobnych zachowaniem u takiego maluszka?

16 odpowiedzi na pytanie: Problemy ze spaniem :(

ja3 Dodane ponad rok temu,

Spotkałam się własnie u koleżanki. Chłopiec w wieku Olka, dokładnie. W dzień nie chce jej spać. Nosi go, kładzie, zmienia miejsca a on ziewa i nie śpi. Uspokaja się czasem przy cycku. Widać, że jest zmęczony, ziewa, trze oczka a zasnąć nie może. Za to w nocy śpi dosyć dobrze.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zuzia26:Olek nie śpi prawie wcale, nigdy nie umiał sam zasnąć w dzień, ale teraz to jest straszne. Spi tylko na spacerze, na rękach też już nie bardzo. A jak przychodzi popołudnie to strasznie płacze a w zasadzie krzyczy. Rodzice panikują że może coś go boli i mnie nakręcają, ja uważam że to z przemęczenia ale już sama nie wiem. Spotkałyście się z podobnych zachowaniem u takiego maluszka?

Biedulek :(. Myślę, że krzyczy ze zmęczenia… Kolki wykluczyłaś?
Może spróbuj utulić go w chuście? Ja kupiłam dość dawno i cały czas mi służy. Nie mówiąc o okresie choroby, ząbkowania i innych dolegliwości… wtedy jest wręcz zbawienna. Zobacz sobie na stronie

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Mój też mało śpi w dzień, prawie nie śpi odłożony gdzieś do łóżeczka, na kanapę czy co – przysypia tylko przy piersi, ale jak go odkładam to za 5 minut się budzi. Dobrze śpi na spacerach, nawet ponad 2 godziny z czego część to już w domu po powrocie jeśli go nie wyjmę z nosidła. (ale nie codziennie mamy taki spacer usypiający więc jak mówię, są dni, że śpi dwa razy po 15 minut przy piersi) i Funkcjonuje dobrze, jest wesoły, nie daje się bardzo we znaki mimo iż nie śpi, wiec o tyle dobrze. A w nocy daje się odłożyć do łóżeczka, widocznie tyle mu snu potrzeba..
Natomiast w Waszym przypadku martwiący jest ten płacz, jeśli taki regularny to może kolka? A jeśli ze zmęczenia a zasnąć nie umie to spróbujcie ograniczyć ilość bodźców, nawet zostawcie go na chwilę samego w przyciemnionym pokoju, a może zaśnie? Jak nie to oczywiście nie radzę zostawiać go płaczącego na dłużej. Mój synek kiedyś płakał, marudził, ani piersi już nie chciał ani na rękach u tatusia, taki marudny, nie wiedzieliśmy o co mu chodzi to położyliśmy go do łóżeczka i po chwili spał! Ale to był wyjątek 🙂

mamaaleksa Dodane ponad rok temu,

Mój syn sypiał w dzień właściwie tylko na spacerach. Wystarczyło, że zatrzymałam na chwilkę wózek – otwierał ślepka. Przesiadywanie na ławeczce z gazetą lub książką w ogóle w moim przypadku odpadało. Tyle,że Aleks urodził się końcem kwietnia, więc wiosnę i całe lato przegalopowaliśmy… pogoda sprzyjała, choć męczące to było, nie powiem, prawie całe dnie na dworze. 🙂 Do domu wracałam, aby zrobić obiad, a po południu kurs od nowa. W domu – wyspany – towarzyszył mi właściwie przy każdej czynności, przenosiłam go tylko w gondoli, a potem leżaczku z pomieszczenia do pomieszczenia. Za to nigdy nie zaliczyliśmy nieprzespanej nocy – bywało kilka trudniejszych, kiedy się kilkakrotnie wybudzał i popłakiwał w czasie ząbkowania, ale to wszystko. Budził się na karmienie, zmianę pieluchy i ponownie szybko zasypiał. Nie narzekałam.
Kiedy skończył pół roku zaczęłam go przyzwyczajać do “aktywnych” spacerków – siedział w wózku i podziwiał świat, zagadywałam, brałam na ręce i sadzałam na ławce, itd… po takim godzinnym – albo dłużej, aktywnym dotlenianiu, zasypiał spokojnie w domku. Czasami pod koniec spaceru “odlatywał”, więc pędziłam do domu i odkładałam klocka do łóżeczka. Nawet dość szybko załapał zmianę rytmu.
Powodzenia – niedługo zrobi się cieplej, więc będziesz mogła dłużej spacerować – Twój synek się wyśpi i nie będzie tak rozpaczał…
Trzymaj się!

kasiakb Dodane ponad rok temu,

Moja corcia tez byla taka na poczatku spala tylko przy piersi przez 5 minut moze a odkladanie nie wchodzilo w gre ale kiedy miala dwa miesiace kupilismy lezaczek firmy Brevi z regolacja poziomow wtedy zaczela spac w nim w ciagu dnia kiedy lekko ja kolysalam zasypiala nawet na 2 godziny to pomoglo nam bardzo, polecam moze wam tez pomoze i trzymam kciuki.pozdrawiam

danio01 Dodane ponad rok temu,

Mialam ten sam problem z moja corcia dwa miesiace temu, czyli jak byla w tym samym wieku co Twoj synek. Wczesniej spala w duzym pokoju gdzie ja przebywalam prawie caly czas z synkiem. Spala pieknie i nic jej nie przeszkadzalo, nawet gdy przychodzily do nas inne dzieci i w domu bylo naprawde glosno. Nagle w wieku 2.5 mies. zaczelo jej przeszkadzac WSZYSTKO i czesto byly dni ze pomimo zmeczenia prawie wogole nie spala, a potem tak jak Twoj synek plakala ze zmeczenia. Sytuacja poprawila sie gdy zaczelam ja klasc spac w sypialni. Wprowadzilam tez ‘spaniowa’ rutyne – idziemy na gore, zaslaniamy zaslony, pijemy mleczko, puszczamy karuzelke nad lozeczkiem i spimy (to znaczy ona spi:)). Mysle, ze dzieci w tym wieku zaczynaja bardziej zwracac uwage na otoczenie i dlatego trudniej jest sie im wylaczyc. Wprowadzenie stalych ‘rytualow’ pomaga im sie wyciszyc – podobnie jak to ma miejsce z usypianiem wieczorem.

lauidz Dodane ponad rok temu,

A probowalas akcje z samochodem??? Michu nie ma problemu ze spaniem, ale duza czesc moich kolezane wsiada w samochod(czasami nawet o 3 w nocy i jezdza po miesie bez celu tylko po to zeby dzieci spaly.

mamaaleksa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:A probowalas akcje z samochodem??? Michu nie ma problemu ze spaniem, ale duza czesc moich kolezane wsiada w samochod(czasami nawet o 3 w nocy i jezdza po miesie bez celu tylko po to zeby dzieci spaly.

🙂 Dokładnie! Albo wożą dziecko w wózku po kuchni przy włączonym, szumiącym okapie kuchennym… vel suszarce do włosów…hmmm
Przerabiałam suszarkę, gdy była psakudna pogodna i nie mogliśmy wyjść na codzienną rundkę – Młody dał się nabrać tylko na chwilkę.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

moj starszy syn byl dokladnie taki
kiedy mial cztery jakies trzy i pol miesiaca, nauczylismy go samodzielnie zasypiac
od tej pory nie mamy z nim ZADNYCH problemow w kwestii spania

reno Dodane ponad rok temu,

Kantalupa, a którą metodą uczyłaś?

kantalupa Dodane ponad rok temu,

ano, swoja wlasna, reno
zadne zaklinaczki mi nie wychodzily, ani inne rzeczy i zazdroscilam szczerze tym, ktorym to wychodzilo
poszlo dosc szybko, tak z perspektywy czasu, oczywiscie
dziecko calo wyszlo z nalogu zasypiania/spania na cycku, przestalo ulewac, przestal mu dokuczac brzuszek z przejedzenia

zuzia81 Dodane ponad rok temu,

Samochód się sprawdza 🙂 ale mimo wszystko chciałabym przeforsować spanie w domu. Może spróbuję wprowadzić te rytuały o których piszecie, faktycznie po wieczornych czynnościach Oluś zasypia w mig i noce też są super, więc może po prostu jest taki ciekawski i muszę Go wyłączyć. Dziękuję za pomoc 🙂

reno Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:ano, swoja wlasna, reno
zadne zaklinaczki mi nie wychodzily, ani inne rzeczy i zazdroscilam szczerze tym, ktorym to wychodzilo
poszlo dosc szybko, tak z perspektywy czasu, oczywiscie
dziecko calo wyszlo z nalogu zasypiania/spania na cycku, przestalo ulewac, przestal mu dokuczac brzuszek z przejedzenia

To musisz książkę napisać 😉
Chyba też spróbuję, z Tomkiem bo na Nadię za późno 😎

kantalupa Dodane ponad rok temu,

cos ty, ja nawet przestalam wyrazac swoja opinie, bo z miejsca dostaje po nosie za psychiiczne lamanie niemowlaka;)

a z drugim to ja juz mialam szkole po pierwszym, trudny byl ten drugi miesiac zycia, ale ja bylam uparta bardziej od alka i mam teraz tak swiety spokoj, ze nie do pomyslenia!
klade go do wyrka,buziak i gasze swiatlo
za dnia to samo:)

powodzenia, reno, powodzenia! pamietam twoja opowiesc o nadii i sypianiu w fotelu
zreszta pisalam tragicznego posta jak adachu byl malutki i tez mi na niego odpowiedzialas

podobno przy drugim generalnie latwiej:)

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:

powodzenia, reno, powodzenia! pamietam twoja opowiesc o nadii i sypianiu w fotelu
zreszta pisalam tragicznego posta jak adachu byl malutki i tez mi na niego odpowiedzialas

Gratuluję, bo zadziwia mnie taka pamięć do nicków i postów pisanych przez poszczególne osoby, fascynujące!

reno Dodane ponad rok temu,

Ja mięczak jestem… no i Nadia do tej pory usypia ze mną. Tomek też. Pozostaje mi się cieszyć, że wizja mnie śpiącej na fotelu typu Poang odstręczyła Cię na tyle, że wyjaśniłaś dzieciom kto gdzie śpi ;).

Kama, ja też pamiętam sporo postów, szczególnie jeśli pisałam w stanie silnych emocji 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Problemy ze spaniem :(

Dodaj komentarz

Polecam
Coś do płukania tkanin
Chciałabym polecić Wam płyn do płukania tkanin Lenor Aromatherapy - Elegant Feel, w czarnym opakowaniu. (na rysunku jest kobieta w naszyjniku z pereł, a obok płatki czarnej róży) Jestem pod wrażeniem! Piękny
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Czyżby już PYLIŁO ?
Wieczorem musiałam Jaśkowi zapodać Claritine bez której jakos się do tej pory obywaliśmy... ...jakis katar z nosa mu leci i do tego oczka zaczęły dziwnie puchnąć (inaczej niż przy zeszłorocznym pyleniu)
Czytaj dalej