Probowalam,ale nie umiem!

Nie umiem,chcialam ale nie moge wytrzymac placzu Hubiego!!
Chcialam go przetrzyamc w wozku,chcialam aby sam zasnal. My wogole nie chodzimy na spacery,ostatni byl gdzies 3 tyg. temu. Maly zasypia przy piersi i nie daje sie potem przenies.Ja mam dosyc siedzenia z nim w domu.Aby wyjsc wkladam go w nosidelko i idziemy do sklepu.Ale i tak daleko nie moge z nim isc bo mi ciezko. Tak wiec siedzimy calymi dniami w domu,na podworko wychodzimy na rekach. Chyba, ze pojawi sie jakas babcia i go ulula.Wtedy kladzie go do wozka i maly w nim spi.Hubi nawet na rekach mi nie zasnie,on tylko przy cycu!!!W nocy spac nie moge, maz spi na dole,ja na gorze z HUbim.
Nawet pediatra kazal aby oduczyc Huberta od zasypiania przy cycu.Dzis wieczorem moj mezus ma dzis z nim siedizec aby sam zasnal w lozeczku,przy nim nie placze, za to przy mnie drze sie niemilosiernie!

Co ja mam robic. Chcialam go przetrzymac w wozku ale poryczalam sie i wzielam go do domu. Myslalam ze plakal pol godz. Ale okazalo sie ze plakal jakies 5 min.

Czy ktoras z Was ma lub miala podobnie?????

Nelly i Hubert:)

7 odpowiedzi na pytanie: Probowalam,ale nie umiem!

  1. Re: Probowalam,ale nie umiem!

    Mam podobnie o tyle, ze tez nie umiem przetrzymac placzu, na szczescie az tyl eni placze.. dzis rozplakal sie nam w meiscie, mielismy go na rekach, wyjetego z samochodu,… nic nei zalatwilam bo to miasto to jakies bagno 🙁 a do tego dziecko zaczelo plakac i to nawet w samochodzie ale nic nie moglam zrobic i… i nagle zasnal i spi do teraz… wyjety z samochodu i glodny… nieprzewidywalny…

    • Re: Probowalam,ale nie umiem!

      Lea moj Hubi praktycznie nie placze. Plakal dlatego ze nie chcialam dac mu cyca tylko mial sam zasnac.Ja juz nie mam sily!!!!!!!Ja chce wyjsc na spacer.Z zazdroscia patrze na kobitki z dziecmi jak sobie jada w wozku!!!!

      JA TEZ TAK CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Nelly i Hubert:)

      • Re: Probowalam,ale nie umiem!

        ja też tak miałam, albo spała przy piersi, albo wogóle.
        jeżdziliśmy z wyjącym wózkiem, od czasu do czasu wyjmowałam krzykacza
        pewnego dnia to po prostu minęło- dobrze, że jeszcze nie zdążyliśmy wtedy osiwieć
        głowa do góry
        ps. ja też nie mogłam zostawić małej gdy płakała

        /

        • Re: Probowalam,ale nie umiem!

          Ja czegoś takiego nie miałam z Niunią, ale moja koleżanka z którą próbowałam spacerować na macierzyńskim. Też nie wytrzymywała i wyciągała córeczkę z wózka siadałyśmy na ławeczce (moja Zuzia smacznie spała w wózku) wyciągała cyca i tak potrafiłyśmy siedzieć przez 2 godziny.
          Ostatnio czytałam że wypłakiwanie to też nie jest dobra metoda, podobno u dziecka powstaje lęk przed daną sytuacją i zamiast być lepiej jest gorzej.
          Metodę wypłakiwania zastosowałam raz (mała na noc nie chciała zasnąć inaczej jak lulanie przez 2 godz. na rękach), kiedyś się wkurzyłam i położyłam do łóżeczka z postanowieniem niech płacze. Wytrzymałam 10 minut, najdłuższe 10 minut w moim życiu.

          Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

          • Re: Probowalam,ale nie umiem!

            Zgadzam sie z Toba w 100%!!!Ale w takim razie jak mam go oduczyc zasypiania przy piersi!Ja sie zamecze!!!mam naprawde juz dosc.A co bedzie jak sie rozchoruje i nie bede mogla karmic,albo on sie tak przyzwyczai i co bedzie na cycu do 4 roku????MOj synek nawet w wozku nie chce lezec!!!!Nei mam juz sily.

            Nelly i Hubert:)

            • Re: Probowalam,ale nie umiem!

              Ja mam!!!
              NIe zaśnie w żaden inny sposób jak przy jedzeniu… Ale czasem zasypia przy butelce:)
              natomiast wszelka zabwa ze mna kończy sie zawsze płaczem – Filip czuje cyca i się go domaga.
              Wczoraj byłam w markecie.
              Mąż został z Filipem i zgadnijcie co?>>>>>>
              Czytał mu przez 2 godz Kubusia Puchatka a Filip miał ubaw po pachy i nawet nie zapłakał.
              Jak tylko zobaczył mnie zaczęło sie:(
              To jest jakaś magia, a raczej złe czary……….:((((((

              Bruni i Filipek

              • Re: Probowalam,ale nie umiem!

                Ja z Hubim moge bawic sie godz.,ale mnie traktuje jako usypiacz. Mam silne postanowienie to zmienic. Chce to zrobic dla siebie i dla niego.A takze dla mojego meza, ktory spiac na dole czuje sie odrzucony.Ja tez tesknie za nim, jakos tak dziwnie spac bez meza:(((((Fajnie tak sie by do niego przytulic!Hubi tez powinien jezdzic w wozku,powdychac swieze powietrze,mam obok domu las.A i mi przydadza sie spacery!

                Nelly i Hubert:)

                Znasz odpowiedź na pytanie: Probowalam,ale nie umiem!

                Dodaj komentarz

                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo