progesteron

Poradźcie. Co lekarz to inne opinie!
Jestem po dwóch poronieniach. Oznaczyłam sobie poziom progesteronu w połowie fazy lutealnej, wynosi 9 (norma dla tej fazy to 9-27). Lekarz, z którym rozmawiałam, powiedział, że to dobry wynik i mam się nie martwić, nie mam niedomogi fazy lutealnej. Z tego, co wiem, to poziom powinien byc najlepiej powyżej srodka normy. Moja prolaktyna 30,19 (norma do 29,9) to też według niego doby wynik i nie ma potrzeby oznaczania prolaktyny z obciążeniem. Wcale mnie nie uspokoił. Co ja mam o tym mysleć? We wtorek idę do innego lekarza. Dzięki za wszelkie informacje.

Jola

2 odpowiedzi na pytanie: progesteron

aggulka Dodane ponad rok temu,

Re: progesteron

No… Moim zdaniem – tak z doświadczenia, przegladania różnych wyników i porównywania… bo lekarzem niestety nie jesem.Rzeczywiscie troszkę za nski progesteron i nieco za wysoka prolaktyna… Wiekszość lekarzy bagatelizuje takie wahania… Czy słysznie, nie wiem… Jak zajdziesz w ciążę, to prawie na pewno dostaniesz Luteinę lub Duphaston, więc progesteron będziesz uzupełniać…
Nie wiem, ile czasu jeszcze sobie dajesz do kolejnej próby, bo jeśli masz jeszcze trochę cierpliwości, to mogłabys spróbować z Castagnusem. To lek ziołowy regulujacy cykle i obniżający prolaktynę. Sama nie brałam, ale sopro dziewczyn na różnych forach sobie chwali. Zazwyczaj trzeba go brać jakieś 3 cykle, alby uzyskać stabilny efekt. Czasem krócej.
Pozdrawiam, Agata

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: progesteron

Hmm… Może poszukaj ginekologa endokrynologa, jeśli chodzi o hormony to wydaje mi się, że najlepiej iść do specjalisty. To że, niektórzy ginekolodzy nie przywiązują do wyników hormonów wagi wiem z własnego doświadczenia… Pozdrawiam :o)

NUŚKA

Znasz odpowiedź na pytanie: progesteron

Dodaj komentarz

Dla starających się
Puste jajo płodowe
Czy ktoś miał tzw puste jajo płodowe, czy wiecie czym to jest spowodowane, jak długo należy czekać na ponowne zajście w ciąże, proszę podzielcie sie swoimi doświadczeniami.
Czytaj dalej
Pamiętniki
Moje przeżycia :)
Moje przeżycia związane z ciążą, porodem i teraz z wychowywaniem naszej córci Matyldy opisałam tutaj ([url]https://moje-pierwsze-dziecko.blog.pl/[/url]), więc zapraszam wszystkich do odwiedzania. Początek moich zmagań znajdziecie w archiwum, na dole w
Czytaj dalej