promieniowanie x

witam wszystkie przyszłe mumuśki. Mam 26 lat i od pewnego czasu jestem na tej cudownej stronie, jednakże dziś piszę pierwszy raz i mam nadzieję, że ktoś odpisze na moje pytanie, które mnie niepokoi. Jak prawie każda z was również będę miala malutką kruszynkę. Obecnie jestem w dziesiątym tygodniu ciąży. Jak na razie wszystko jest ok, chociaż to moja druga ciąża, pierwszą poroniłam w piętnastym tygodniu. Niepokoi mnie to, iż pracuję w biurze i często muszę kserować dokumenty. Chociaż ksero znajduje się w całkiem innym pomieszczeniu to i tak boję się iż ksero może mieć bardzo szkodliwy wpływ na płod. Czy któraś z was miala również taki problem?

aniay

5 odpowiedzi na pytanie: promieniowanie x

  1. Re: promieniowanie x

    Ja co prawda nie mam takiego problemu, ale nie wydaje mi się, żeby nowoczesne sprzęty miały szkodliwe dawki promieniowania. Gorsze od xera są podobno tył i boki monitorów komputerowych. Myślę, że nie musisz się martwić.

    • Re: promieniowanie x

      dziękuje ci bardzo za tę informację. Po prostu przy ostatniej wizycie u lekarza zapomnialam o go o to zapytać. Coż się dziwić – pierwszy raz usłyszałam jak mojej dzidzi bije serduszko to o wszystko co chcialam zapytać zapomniałam. A pro po szkodliwości boków komputera to akurat w promieniu 50 cm stoi właśnnie przede mną, pracuje na nim koleżanka. Chyba pomyślę o małym przemeblowaniu.

      aniay

      • Re: promieniowanie x

        Koniecznie. No i pamietaj, że w zasadzie maksimum czasu przed komputerem to 4 godziny chociaż teraz monitory nie są takie groźne, gorsze jest siedzenie w bezruchu przez dłuższy czas. Życzę Ci udanej ciąży i zdrowego dzidziusia. Ja już jestem prawie na finiszu.

        • Re: promieniowanie x

          Troche wyjasnien technicznych
          Ksero jako takie nie emituje promieniowania przenikliwego(szyba ogranicza większośc promieniowania ultrafilotowego) Bardzie szkodliwy jest gaz (jezeli sie nie myle to ozon) ktory wydziela sie z ksera. Tak troche technicznych spraw

          • Re: promieniowanie x

            Dokładnie tak! Ozon to straszne paskudztwo. Ja dotychczas miałam ksero u siebie w pokoju, ale jak tylko dowiedziałam się, ze jestem w ciąży, szybko się go pozbyłam. Może kopiarki najnowszej generacji mają na tyle dobre filtry, że ozon tak się nie wydziela, ale w mojej, dosyć już starej, przy większej ilości kopii wyraźnie czuć było ten specyficzny zapach. Także, jak możesz, to ograniczaj konatakt z tą machiną i unikaj pomieszczenia w którym ona stoi.

            Kasia

            Znasz odpowiedź na pytanie: promieniowanie x

            Dodaj komentarz

            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo