Przebieg ciąży a mówienie

Czytaliśmy chyba wszyscy posty o tym, że leki podtrzymujące ciąże mogą mieć zły wpływ na postępy dziecka w mówieniu.

Jestem ciekawa, czy zauważyłyście taką prawidłowość u swoich dzieci. Szczergólnie interesuja mnie opinie osób, które podczas ciązy brały fenoterol.
Nie ukrywam, że ciekawi mnie, czy wolniejszy rozwój mowy u Mateusza może tu mieć coś do rzeczy. Oczywiscie to tylko luźna teoria, a ja wiem, że na mówienie mamy czas. Choc czesto smutno jest, kiedy słucham, ze dzieci młodsze nawet o 9 miesiecy mają wieksze postępy w mówieniu, niż Mati.

36 odpowiedzi na pytanie: Przebieg ciąży a mówienie

  1. Re: Przebieg ciąży a mówienie

    No coz – chyba wole o tym nie myslec. W tamtej ciazy fenoterol od 30 tyg. w tej od 16 a przedtem jeszcze duphaston.
    Nie zauwazam jakiegos opoznienia u Jeremy w mowie- nie jest w tym temacie wzyrozniajacy sie – znaczy sie nie mowi prostymi zdaniami ale jakis tam swoj jezyk ma- teraz wlasciwie do komunikacji potrzebne mu tylko slowko mniam:) co naczy dawac jesc.
    Nie wiem czy chodzi Ci o wymienienei konkretnych slow w kazdym badz razie troszke tego jest.
    Jak Jerema wybitny nie jest to mojej kolezanki coreczka mozna powiedziec ze tak- a kolezanka byla na poczatku na Duphastonie i pozniej Fenoterol (od 30 tyg bodajze). Bardzo wczesnie mowila daj to, mamusiu, tatus- nie podam miesiecy bo tak dokladnie nie pamietam- nie wiem jak w tej chwili bo dawno sie nie widzialysmy.

    Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

    Edited by Asiulek on 2004/07/09 18:49.

    • Re: Przebieg ciąży a mówienie

      Dziękuję… nie, nie chodzi mi o wymienianie słów, jakie mówią dizeci, tylko o ogólne okreslenie poziomu mowy. Bo Mateusz nie mówi zadnych słów. Ma swój język, wypowiada sylaby, ostatnio wzbogacone o mamamama (rzadko bo rzadko, ale jednak), ale nie nazywa rzeczy, w ogóle w swoim rozwoju kilka razy cofał się… np. to mamama był w staie wypowiedzieć rok temu, a potem przestał. Dada oznaczało kiedyś wyjscie z domu, teraz juz nie oznacza nic. Wszelkie dźwięki wypowiadane są jakby przypadkowo.
      Ale dla mnie wazne jest, by w ogole były wypowiadane…

      Ciesze sie, ze u Was wszystko jest w normie.

      • Re: Przebieg ciąży a mówienie

        brałam fenoterol (w kombinacji z isoptinem) przez miesiąc – między 7 a 8 miesiącem, a mimo to Nati bardzo szybko opanowała mówienie (roczna – używała wielu słów, a 15-miesięczna budowała pierwsze dwuwyrazowe “zdania”).

        Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

        • Re: Przebieg ciąży a mówienie

          To tak samo, jak u nas. Kiedyś już mówiła mamamama i miałam nadzieję, że niedługo powie mama, a tu nic – dosłownie zapomniała te sylaby. Mówi po swojemu – da, papa (akurat papa można uznać za świadome, bo wtedy macha), duli duli, dada, ostatnio duda…. Nic konkretnego. Jak coś chce, nie sygnalizuje tego słowem, tylko piszczy.
          Brałam Duphaston do 24 tyg i Fenoterol od 24 do 37.

          Daga, Zuzia 14m i groszek 15t

          • Re: Przebieg ciąży a mówienie

            U nas też jest tak. Ma jakiś swój język, ale świadomie jeszcze nikogo nie nazywa. No, chyba tylko na wodę mówi “paaf” i “nie ma”, z tym, ze mowi tylko “ma” rozkładając przy tym ręce.
            Też brałam fenoterol i duphaston. Mam nadzieje, ze to nie po tym dziecko pozniej zaczyna mowic…

            Jane i Małgosia 04.05.2003

            • Re: Przebieg ciąży a mówienie

              Ja czytałam artykuł wiążący NO-SPĘ braną w ciąży ze spadkiem napięcia mięśni twarzy u dzieci. Miałoby to warunkowac jakoby gorszy rozwój mowy. Trochę mnie to przeraziło, gdyż brałam dużo no-spy w ciąży. Na szczęście Mati duuuużo “gada”, wiem, wiem, to nie o takie gadanie chodzi 🙂

              Kotagus i Mati 28.01.04

              • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                Ja brałam duphaston i jeszcze zastrzyki (kaprogest) a Mati mowę ma bardzo lekką. Mając 17 miesięcy mówił zdaniami i to kilkuwyrazowymi, nawet pediatrzy byli bardzo zdziwieni. Jedna powiedziała nam nawet, że gdyby nie usłyszała to by nam na słowo nie uwierzyła. Może to wynika z tego, że bardzo dużo z nim rozmawiamy, opowiadamy mu i czytamy?
                Asia i Mati (7.05.2002)

                • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                  Brałam fenoterol przez całą ciążę :(((((( nigdzie nie czytałam o jego wpływie na zdolność mówienia dziecka:(((((( Teraz się załamałam.
                  Mam nadzieję, że Olo oprócz tego nie poniesie jeszcze innych konsekwencji brasnia leków przez matkę w czasie ciąży :((((((((

                  Aga i Olo 11.01.2002

                  [Zobacz stronę]

                  • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                    Aga… ja to ewentualnie rozumiem w ten sposób, że dzieci mogą mówic później… chyba beda mówiły? Zreszta z wypowiedzi dziewczyn wynika, ze nie ma reguły… a przeciez leki miały podtrzymac ciąże! To jest zdecydowanie wazniejsze!
                    O samym fenoterolu tez nie czytalam, ale przeciez działa podobnie jak nospa i inne, generalnie dopiero po porodzie dowiedzialam sie, ze moze to miec wpływ na mówienie. Trudno powiedziec, czy u nas ma… fakt, ze np. w wieku 9 miesiecy Mati nie wymawiał żadnej spółgłoski (wczesniej tak).

                    • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                      Wiesz bez urazy ale jakbym słyszała swoją teściową, ostatnio zarzuciła mi, że Olo niewyraźnie mówi bo kiedy był mały to z nim nie rozmawiałam… Oczywiście nie wie czy rozmawiałam, bo jej przy nas nie było… Poryczałam się jak bóbr, bo ja całe dnie jak wariatka do swojego nic jeszcze nie kumającego dziecka nawijałam…

                      Aga i Olo 11.01.2002

                      [Zobacz stronę]

                      • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                        Nie o taki kontekst tego mi chodziło. Jeśli poczułaś się urazona, to przepraszam ale nie to miałam na celu. Raczej zastanawiałam się skąd u mojego syna takie gadulstwo. Ja jestem gaduła i może on ma to po mnie a może własnie czytanie tak mu pomogło. Ja dla odmiany słucham rewelacje nocnikowe. A ja uważam, że każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i nic na siłę !! Mati jest za to mniej sprawny fizycznie (lata jak szalony ale brak mu tej dzięcięcej gibkości). I nic na to nie poradzę. Jeszcze raz sory, ale nie o to mi chodziło, żeby komuś sprawić przykrość.
                        Asia i Mati (7.05.2002)

                        • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                          Ja od 13 tyg prawie do końca (40 tydz) brałam duphaston. Ola jest rozgadana. Myślę, i mam nadzieję że te leki to nam pomogły, a Mati znajdzie poprostu swój czas na “gadanie”. A jak jest z jego rozumieniem? Mam tu na myśli reakcję na Wasze polecenia czy w ogóle jakiekolwiek rozmowy. Chociaż nie, to bez sensu. O czym innym myślałam. Głupio gadam 😉 Ty myśłisz o opóźnieniach w mówieniu, a ja zbaczam na inny tor.
                          Wniosek jeden, Mateuszek rozgada się chwilkę później i tyle.
                          Pozdrawiam 🙂

                          Ola (06.01.2003)

                          • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                            Nie no coś ty nie uraziłas mnie, przywiałaś tylko do mnie przykre wspomnienie rozmowy z teściową.
                            Ja też uważam, że każde dziecko ma swoje tempo.

                            Aga i Olo 11.01.2002

                            [Zobacz stronę]

                            • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                              Wydaje mi się, że bez względu na branie leków podczas ciąży każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Może poprostu bardziej skupia się teraz na czymś innym niż na mówieniu?? Mój synek też za dużo nie mówi, mówi wprawdzie bardzo ładnie mama,tata, baba,kici, tiki-tiki(zegarek) i ostatnio nawet umie powiedzieć jak robi kotek (miau) ;), ale to praktycznie wszystko. Po za tym owszem nawija już od dawna coś po swojemu ale to jego własny język. Ja w czasie ciąży nie brałam żadnych leków i często rozmawiam ze swoim dzieckiem. Po za tym myślę, że dzieci szybciej się uczą przebywając z innymi dziećmi które już coś mówią, my za często nie mamy takich kontaktów, czasem tylko przebywa z innymi dziećmi na podwórku gdyż zazwyczaj dużo chodzimy w bardziej odpowiednie dla jego wieku miejsc, jakiś Park, odległa piaskownica z czystym piaskiem lub deptak nad morzem 🙂

                              • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                Będa, będą Olo gada, tylko co z tego, jak jedynie ja go dokładnie rozumiem 😛
                                Mam nadzieję, że do starości mu tak nie zostanie Hi,Hi,Hi

                                Aga i Olo 11.01.2002

                                [Zobacz stronę]

                                • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                  O, akurat na starość też może być niewesoło 😉

                                  A czy nie jest tak, ze dwuletnie dziecko faktycznie matka zrozumie najlepiej? Ja mam problemy z rozumieniem takich dzieci…

                                  • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                    Tak to prawda! Olo i Maciuś to tandemik rozwojowy w kategorii ludzkiej mowy ;-P. Serio! Olo bardziej się stara przy Maćku, przy mamie nie musi, bo ja i tak go rozumiem.
                                    Wczoraj Maciek podbił moje serce i obalił mity, które wymyśliłam na jego temat, przyszedł do Ola z WŁASYMI ZABAWKAMI! Myliłam się co do niego, o jak dobrze :-). Oczywiście biorę poprawkę, że moje zauroczenie może szybko minąć Hi,Hi,Hi gdy Oluś zacznie “cierpieć” (żarcik) ;-P; ale miło mi się zrobiło, że sympatia jest jednak obustronna, jeżeli idzie o tych chłopaczków :-).

                                    Aga i Olo 11.01.2002

                                    [Zobacz stronę]

                                    • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                      na starość to on Cię nie będzie kompletnie rozumiał hihihi

                                      Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

                                      • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                        Może dostał coś nowego i chciał się pochwalić 🙂

                                        • Re: Przebieg ciąży a mówienie

                                          A ta znowu zmienila zdjecie!!!!
                                          Hubi gada jak zakrecony,ale ja nie bralam tych lekow,no moze przez kilka dni no-spe i od 31 tyg isoptin.
                                          Ale wiekszosc jego slow nie ma sensu:)
                                          Mowi:mama,tata,baba,halo,hau,dziadzia,dada,papa, mniam,am,titi….i ostatnio kokolyl co znaczy krokodyl.
                                          Reszta to masa czegos czego nie czaje:))

                                          Nelly i Hubert16 miesiecy!!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Przebieg ciąży a mówienie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general