przedszkole a drugi maluch w domu

Dziewczyny jak było u Was? Borys w czerwcu kończy 3 lata a ja zastanawiam się czy posłać go do przedszkola Lenka nie będzie miała jeszcze roku …no właśnie przerażają mnie te choroby, bo B jest alergikiem, więc pewnie będzie łapał zapalenie oskrzeli jedno za drugim :Boje się: Wiem że dziecko nabywa odporności właśnie przez lata w przedszkolu itp. ale jak pomyślę że wszyscy będziemy wiecznie chorzy to mnie rzuca. Poza tym z dziećmi będzie siedziała moja mama no i nie ukrywajmy łatwiej babci siedzieć z dwójką zdrową niż chorą a teraz są takie czasy że jak zacznę chodzić na zwolnienia to w końcu mnie zwolnią
No i zastanawiam się czy nie poczekać jeszcze rok Lenka będzie trochę starsza szkoda mi jej bo taki mały dzieć nosa nie umie wydmuchać i sam katar to dramat no i już nie chcę więcej w szpitalu wylądować (z B już siedziałam dwa razy).
A jeszcze dochodzi kwestia powrotów jeżdżę komunikacją więc zanim jeszcze podbiorę B z przedszkola to jak wrócę biedna Lenka nie będzie mnie prawie widywać bo o 20 chodzi spać:(.
Podzielcie się doświadczeniem

18 odpowiedzi na pytanie: przedszkole a drugi maluch w domu

devilry Dodane ponad rok temu,

Zu chodzi już 2 rok do przedszkola. W maju urodzil sie Ka. Cały okres zimowy Zu chorowała, teraz mamy zakaz chodzenia do przedszkola do konca marca (od polowy stycznia).

Z jednej strony mysle ze warto sprobowac bo dziecko w przedszkolu ma fantastycznie warunki rozwoju, z drugiej obawa o choroby… mówi się, ze najgorszy jest 1 rok dziecka w przedszkolu, ze nabiera odpornosci itd, u nas sie to nie spelnilo, bo to 2 rok Zu a choruje tak samo.

No ale nei ma sie co dziwic jak kaszlace i kichajace dzieci chodza do przedszkola. I na nic zapewnienia dyrekcji ze chorych nie przyjmuja 🙁

snoopy Dodane ponad rok temu,

ja mam dwójkę
Olek ma 9 m, Nikodem 3,5 roku
jestem w domu, nie pracuję, wychowawczy
wyżej mam teściową która ma 2,5 synka
jeszcze wyzej mieszka szwagierka też synek 2,5 i córka 7m
także dzieci u nas prawie jak w przedszkolu
Nikoś ma towarzystwo i opiekę a mimo wszystko zdecydowałam sie na przedszkole
z tym, ze nasze to takie wiejskie na 5 godz tylko i bez wyżywienia

pomijam fakt, że od września to on więcej jest w domu niz w przedszkolu
🙁
wiecznie chory, też alergik
ale mamy jeszcze 3 migdał do wycięcia (19 marca zabieg) i on tutaj to jest największym winowajcą tych wszystkich choróbsk
mam nadzieje ze po zabiegu będzie chociaż trochę lepiej

pewnie i tak ci nie pomogłam w podjęciu decyzji 😉

kamkar Dodane ponad rok temu,

agago ja miałam podobnie gdy mój starszy szedł do przedszkola miał 3 latka młodszy miał 6 miesięcy i zaczęło sie……
chorowali okrutnie antybiotyki, homeo praktycznie nie było tygodnia żebym nie była u lekarza ale moja siostra ma dzieci w podobnym wieku o tym samym czasie poszły do przedszkola i złapały moze ze dwa razy katarek to nie jest reguła z tymi chorobami, u nas drugi rok w przedszkolu i jeden katar złapali (tfu tfu) ja miałam tyle lepiej że siedze w domu to cały czas kontrolowałam co sie działo, kiedy do lekarza itd ciężko byłoby ci coś doradzić mój Kamyczek strasznie chciał chodzic do przedszkola i on naprawde przestał sie nudzic bo w domu z niemowlakiem który spał po 1 godzinie dziennie i miał całodniowe kolki odporne na specyfiki naprawde było cięzko……
jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, w naszym przedszkolu mozna było dziecko zapisac a np. gdy wiedziałam ze nie pojdzie cały miesiąc zgłaszam na 2, 3 dni przed pierwszym i wtedy odpisywano go i nie płaciłam nic nawet opłaty stałej wiem ze były dzieci które były odpisywane od grudnia do marca ze względu na choroby.

powodzenia napewno podejmiesz dobrą decyzje.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:Dziewczyny jak było u Was? Borys w czerwcu kończy 3 lata a ja zastanawiam się czy posłać go do przedszkola Lenka nie będzie miała jeszcze roku …no właśnie przerażają mnie te choroby, bo B jest alergikiem, więc pewnie będzie łapał zapalenie oskrzeli jedno za drugim :Boje się: Wiem że dziecko nabywa odporności właśnie przez lata w przedszkolu itp. ale jak pomyślę że wszyscy będziemy wiecznie chorzy to mnie rzuca. Poza tym z dziećmi będzie siedziała moja mama no i nie ukrywajmy łatwiej babci siedzieć z dwójką zdrową niż chorą a teraz są takie czasy że jak zacznę chodzić na zwolnienia to w końcu mnie zwolnią
No i zastanawiam się czy nie poczekać jeszcze rok Lenka będzie trochę starsza szkoda mi jej bo taki mały dzieć nosa nie umie wydmuchać i sam katar to dramat no i już nie chcę więcej w szpitalu wylądować (z B już siedziałam dwa razy).
A jeszcze dochodzi kwestia powrotów jeżdżę komunikacją więc zanim jeszcze podbiorę B z przedszkola to jak wrócę biedna Lenka nie będzie mnie prawie widywać bo o 20 chodzi spać:(.
Podzielcie się doświadczeniem

Bartek poszed do przedszkola jak Ala miała 3 mies. Obydwoje chorowali cały czas ale w sumie łagodnie. Oba maja przerosniete midgały i wode w uszach, przypuszczam ze ali cholroby we wczesnym dzieciństwie temu “pomogły” chociaz moze i tak by miała bo to genetyczna skłonnosć.

Ale za to teraz Ala poszła do przedszkola i nie choruje wcale !!!! pół przedszkola chore a moja zdrowa.
lepiej chorowac w młodszej grupie przedszkolnej niz potem jak dzieci maja duzo prac i sie uczą

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnieszka81:agago ja miałam podobnie gdy mój starszy szedł do przedszkola miał 3 latka młodszy miał 6 miesięcy i zaczęło sie……
chorowali okrutnie antybiotyki, homeo praktycznie nie było tygodnia żebym nie była u lekarza ale moja siostra ma dzieci w podobnym wieku o tym samym czasie poszły do przedszkola i złapały moze ze dwa razy katarek to nie jest reguła z tymi chorobami, u nas drugi rok w przedszkolu i jeden katar złapali (tfu tfu) ja miałam tyle lepiej że siedze w domu to cały czas kontrolowałam co sie działo, kiedy do lekarza itd ciężko byłoby ci coś doradzić mój Kamyczek strasznie chciał chodzic do przedszkola i on naprawde przestał sie nudzic bo w domu z niemowlakiem który spał po 1 godzinie dziennie i miał całodniowe kolki odporne na specyfiki naprawde było cięzko……
jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, w naszym przedszkolu mozna było dziecko zapisac a np. gdy wiedziałam ze nie pojdzie cały miesiąc zgłaszam na 2, 3 dni przed pierwszym i wtedy odpisywano go i nie płaciłam nic nawet opłaty stałej wiem ze były dzieci które były odpisywane od grudnia do marca ze względu na choroby.

powodzenia napewno podejmiesz dobrą decyzje.
ja tez w pierwszym roku przedszkola zrobiłam w kocncu przerwe luty-marzec (i nie płaciłam). On wtedy chorował po tyg w przedszkolu i był chory 3 tyg. Moj synek nie jest alergikiem ale jak pisałam ten migdał mu zatykał uszy i kazdy katar ciągną sie tygodniami. W koncu zima stwierdziłam ze to nie ma sensu i dałam spokój z przedszkolem. Ale wytrzymałam z mini w domu 2 mies. (prauje na zmiany wiec co drugi dzien ja rano z mini siedziałam, z Alą – niania tez na zmiany a z Bartkiem Babcia na zmiane z nianią – wiec dzieci i tak były troche odizolowane)
Potem Batrek poszed od kwietnia znowu. A w kolejnym roku juz nie chorował mimo ze nadal miał ten migdał. I w zasadzie to potem to oni juz tylko katar mieli.

yoko Dodane ponad rok temu,

Pierwszy rok “w przedszkolu” był straszny.
W zasadzie Filip chodził kilka tygodni od października do marca…
2 -5 dni w przedszkolu, potem 2-3 tyg w domu.
wtedy się przejmowałam bardziej – jak tylkomiał katar czy mały kaszel zostawał w domu – teraz chodzi do przedszkola, chyba że widzę, że to nie takie zwykłe pokasływanie i coś jest na rzeczy.
W marcu już wiedzielismy, ze w czerwcu wyjeżdzamy na wakacje, a w przedszkolu trzeba bulić czesne również za ten okres, wiec w marcu mąż eFa wypisał z przedszkola i do wrzesnia dziecko było zdrowe.
We wrzesniu zaczął od nowa i nie było idealnie, ale chorował znacznie mniej.
Oczywiscie najgorszy jest okres od późnej jesieni (X)do wczesnej wiosny (III) – potem już jakoś leci.
Ja bym posłała Twojego synka do przedszkola. I tak musicie przez to przejść.
A potem młodsze dziecko może lepiej zniesie swoj pierwszy rok w przedszkolu bo brat ją zahartuje:)

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Asia poszła do przedszkola jak młody miał miesiąc.
DOBRZE jej to zrobiło. Głównie psychicznie (nie wiem jak u Ciebie z zazdrością,ale u nas pierwszy miesiąc było cienko). A przedszkole sprawiło, że miała własne sprawy, własny świat i jakoś stonowało :).
Zaczęli mi chorować w grudniu, skończyli w marcu-kwietniu. Aśka raz antybiotyki, młody 3! razy. Głównie oskrzela.
W tym roku już nie ma tragedii. Jedna angina w Krzysia (jeszcze w listopadzie). I w zeszłym tygodniu jelitówka – Aśka 2 dni, Krzyś 4. Ale bez gorączki. Smarki i kaszle się zdarzają, ale leczone domowo, więc nie liczę jako choroby ;).

A i mnie lekarz też pocieszał, że jak młody pójdzie do przedszkola to już nie będzie tak chorował

ahimsa Dodane ponad rok temu,

BYł zakaz przedszkola, bo mały ciągiem 4 mies BEZ przerw chory…i na antybiolach. ( młodszy brat)

Ale- spróbuj! może będzie lepiej? się nie dowiesz, póki nie zobaczysz:)
A przedszkole super sprawa!

chilli Dodane ponad rok temu,

Leon mialm 3 m-ce jak wiktoria poszla do przedszkola (tyle ze ona zlobkowa byla). ona nie chorowala za to on mial katar i kaszel rok niemal. przestawal kaszlec jak wyjezdzalismy gdzies i wiktoria nie chodzila w tym czasie do przedszkola.
w sumie nie bral zadnych lekow na ten kaszel – tylko go osluchiwalam.
teraz poszedl od pazdziernika do zlobka i byl chory 2 razy, z czego raz bo matka byla chora i nie bylo go komu wozic

bratek Dodane ponad rok temu,

u mnie dwójka w przedszkolu
trzecie w domu
ostatni okres byl cięzki, bo chlopaki przynieśli anginę ale mała nie zachorowała
generalnie nie jest żle
ma to tez swoje dobre strony- mała właśnie przechodzi ospę, ktorą dostala od średniaka
przynajmniej jak pójdzie do przedszkola bedzie miala z głowy
uwazam jak Ahimsa- nie dowiesz sie poki nie spróbujesz
jaka jest gwarancja, że za rok bedzie lepiej?
większa odporność u malucha? katar i kaszel i tak załapie jak bedzie mial zalapać…

vinga Dodane ponad rok temu,

Moi poszli razem do przedszkola, tzn. Antek do 3-latków, a Klara do grupy żłobkowej. Chorują nie więcej niż chorowali, gdy siedziałam z nimi w domu, tzn. średnio 1 tydzień w miesiącu chorują, i co ciekawe, Klara choruje mniej, zwykle zaraża się dopiero od Antka…
Tak więc z tymi chorobami to różnie bywa…

lettka Dodane ponad rok temu,

masz taką samą różnicę wieku jak moi chłopcy
u nas był tak, pierwszy rok chodzenia Kacpra do przedszkola od października do kwietnia był bardzo ciężki, faktycznie łapał wszystko, a za 3 dni zarażał się Karol, nierzadko ja i Paweł i tak w kółko, jego frekwencja oscylowała koło 30-40%. Raz miał zapalenie płuc, zapalenie ucha, zapalenie zatok, rotawirusa przerabialiśmy z 5 razy, angina. W tym roku jest lepiej, bo łapie gluta ale obywa się bez antybiotyków, frekwencja ok 60%. Raz miał tylko zapalenie ucha. Mam nadzieję, że to, że Karol chorował i choruje przy bracie da mu coś jak sam pójdzie od wrzesnia do przedszkola. Że będzie już odporniejszy. U Kacpra w grupie są 2 dziewczynki, które bardzo rzadko chorują, a wiesz dlaczego? Bo mają starsze rodzeństwo i wychorowały się wcześniej.

Na Twoim miejscu bym posłała do przedszkola, opóźnianie nic Ci nie da, bo wychorowac się kiedys muszą,a im wcześniej tym lepiej. Aha, moi obaj są alergikami.

agago Dodane ponad rok temu,

dziewczyny dzięki za info, pytam bo mi szkoda trochę B, cały czas jęczy “mama pobaw się ze mną” on umie się pięknie sam pobawić, ale co ja tam bedę Wam tłumaczyć wiecie lepiej ode mnie (bo macie dzieci w przedszkolu) nadchodzi wiek kiedy powinien się socjalizować z grupą rówieśniczą i nie wystarcza mu juz mama bo potrzebuje innych dzieci, wiadomo że lepiej sie rozwija itp gdyby nie Lenka to nie zastanawiałabym sie nawet sekundy tylko zgłosiła do przedszkola a tak mam dylemat… no i wcześniej nie wpadłam na to ale faktycznie jak pójdzie do 3 latków to będzie mu łatwiej niż do 4 latków gdzie dzieci się juz znają może troche zgrają a on w taką grupę bedzie wchodził sam

bratek Dodane ponad rok temu,

ja dalam Mateusza do przedszkola jak miał 2 i 4 miesiące
i nie żałuję…
wychorować sie musi, też alergik- w dodatku astmowiec

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Adach poszedl do p-la, kiedy Alek mial poltora roku.
Nie bede ukrywac, Alek odchorowuje kazdy katar z Adachem, ale pocieszam sie slowami lekarz, ktory zapewnial, ze kiedy Alek pojdzie do p-la, bedzie juz “weteranem” w kwestii zarazkow, bo nabiera odpornosci razem z Adachem
Nie mam problemu alergicznego z zadnym z chlopakow, wiec u mnie wlasciwie widze tylko plusy sytuacji.
Inna sprawa, ze Adachu nie choruje czesto – mial ciagnacy sie w nieskonczonosc katar jesienia i jakis wirus niedawno. Ale musze powiedziec, ze juz teraz Alek, ktory sie jedynie od Adacha zaraza paskudztwami z przedszkola, przechodzi wszystko w znacznie lzejszej formie, choc z drugiej strony nie wiem, czy to ma w ogole znaczenie.

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:dziewczyny dzięki za info, pytam bo mi szkoda trochę B, cały czas jęczy “mama pobaw się ze mną” on umie się pięknie sam pobawić, ale co ja tam bedę Wam tłumaczyć wiecie lepiej ode mnie (bo macie dzieci w przedszkolu) nadchodzi wiek kiedy powinien się socjalizować z grupą rówieśniczą i nie wystarcza mu juz mama bo potrzebuje innych dzieci, wiadomo że lepiej sie rozwija itp gdyby nie Lenka to nie zastanawiałabym sie nawet sekundy tylko zgłosiła do przedszkola a tak mam dylemat… no i wcześniej nie wpadłam na to ale faktycznie jak pójdzie do 3 latków to będzie mu łatwiej niż do 4 latków gdzie dzieci się juz znają może troche zgrają a on w taką grupę bedzie wchodził sam

Wiem coś o wchodzeniu dziecka w grupę, tak miał mój Antek, poszedł do 3-latków, ale grupa do której wchodził była razem w 2-latkach… niby takie małe dzieci nie bardzo się ze sobą bawią, ale i tak mój Antek miał problemy ze znalezieniem się w tej grupie… U nas w dodatku jest taki system rekrutacji, że jak dziecko nie dostanie się do przedszkola w wieku 3 lat, to później znalezienie miejsca w przedszkolu dla 4 latka graniczy z cudem…

hakami Dodane ponad rok temu,

Corka poszła do przedszkola jak mlodszy mial rok. Moje dzieci z tych mniej chorowitych więc nie było najgorzej. Jedyne co przyniosla z przedszkola to grypę jelitową, którą odchorowaliśmy wszyscy. A poza tym to były jakieś zwykle katary, które przechodziły po kilku dniach. Koniec września, październik był najgorszy a później calkiem niezle. Przez te 6 miesięcy chodzenia do przedszkola nie była tam może ze 3-4 tygodnie. Po corkę chodzę z synem, który oblizuje wszystko w przedszkolu ale jakoś go nie rusza. Pewnie jego organizm się już przyzwyczaił.

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Różnie bywa.
Marta poszła do przedszkola wiosną 2007 roku – Mil miała pól roku. Zero chorób.
Za to jak na jesień zaczęły mi chorować, to się skończyło anginą w szpitalu w styczniu. Potem miesiąc przerwy i już nie chorowały (katarów kilkudniowych nie liczę).
W tamtym roku w kwietniu urodziła się Michasia, Marta cały czas chodziła do przedszkola, opuściła może z tydzień po moim powrocie ze szpitala (bo nie chciało mi się jej zawozić).
Nie chorowała żadna.
Teraz jesienią przeszłyśmy falę rotawirusów i znów jest (odpukać) spokój.
Wychodzi na to, że u nas infekcje ściśle wiążą się z pora roku (listopad, grudzień, styczeń jest żle, poza tym dobrze)

Znasz odpowiedź na pytanie: przedszkole a drugi maluch w domu

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Wózek z gondolą+spacerowy-jaki polecacie?
Rozglądam się za wózkiem z gondolą i spacerówką w jednym. W gondoli dzieciątko będzie musiało jeżdzić jesienią i zimą, więc gondolka musi być w miarę duża. I dobrze by było
Czytaj dalej
Książka kucharska
szynka z świnki - co z nią zrobić ?
Właśnie dostałam od znajomej szyneczkę (tzw. kulkę) z świniobicia :) a że słaba ze mnie kucharka więc pytam : co z niej zrobić? Żeby było łatwo, smacznie i szybko :)
Czytaj dalej