przesądy o chrzcie

witam
mam zamiar ochrzcic mojego Piotrusia, chciałam dac na chcrzestnych moja siostre i jej meza, ale moja mamo na to ze nie moze byc małzenstwo i koniec, czy słyszalyscie o tym?
ja niestety wierze w przesady, bo wiele razy sprawdziły mi sie w zyciu….
pozdrawiam
a tak wogóle moze znacie jeszcze jakies, niekoniecznie dot.chrztu, mnie wiele smieszy, ale mimo to niestety jestem przesadna….

papapapapa

24 odpowiedzi na pytanie: przesądy o chrzcie

  1. Re: przesądy o chrzcie

    A moi chrzestni to małżeństwo. “Skutków ubocznych” nie zaobserwowałam… No, może jeden… Dostawałam przy różnych okazjach tylko jeden prezent od chrzestnych – wspólny…

    • Re: przesądy o chrzcie

      ja słyszałam o tym,że matka chrzestną nie może być kobieta w ciąży.
      Tylko słyszałam, pomijam mój stosunek do przesądów.

      Monika i Basia (22.09)

      • Re: przesądy o chrzcie

        Ja z kolei w przesądy zupełnie nie wierzę. Tak, że przed maturą obciełam włosy, na studniówce nie miałam czerwonych majtek, dziękowałam jak mi ktoś życzył powodzenie na egzaminie – zdałam i to z dobrymi wynikami

        Natomiast wacając do Chrztu to moja ciocia i jej były mąż byli dwa razy wspólnymi chrzestnymi i raz świadkowali na ślubie, no i się rozwiedli. Ale nie sądzę, żeby to wspólne świadkowanie i fakt bycia rodzicami chrzestnymi tych samych dzieci się do tego przyczynił.


        data właściwa to: 6/8/2004

        • Re: przesądy o chrzcie

          no tak, tez o tym slyszalam 🙂 ale na Twoim miejscu nie przejmowalabym sie az tak….

          • Re: przesądy o chrzcie

            Acha, ale w jakimś kraju, tylko nie pamiętam w jakim, jest taka tradycja, że rodzicami chrzestnymi zostaje małżeństwo….


            data właściwa to: 6/8/2004

            • Re: przesądy o chrzcie

              Myślę, że to nie ma znaczenia.
              Co do przesądów:
              nie będzie płakać, jak już będzie ochrzczone (ostatnio słyszałam jak jedna kobitka mówiła, że znajomi musieli już ochrzcić dziecko, bo tak bardzo płakało)
              Jeszcze jedno, ale to to już kołtuństwo:
              chrzczenie dużego dziecka to zaniedbanie i wstyd przed sąsiadami (?), trzeba zrobić to ciągu miesiąca, dwóch po narodzinach
              Pozdrawiam.

              Ania i Szymek (21.07.04)

              • Re: przesądy o chrzcie

                a ja słyszałam ze ostatnio jest moda na taka pare
                chrzestny i chrzestna małżenstwo

                Anies i Wojtuś (23.07.2003)

                • Re: przesądy o chrzcie

                  Ha ha, a ja Ninę chrziłam tydzień temu, a zobacz na datę urodzin ;-))))))))
                  pozdróweczka

                  Niki i Nineczka 21.01.2004.

                  • Re: przesądy o chrzcie

                    Moja ciocia jest prawdziwym “znawcą przesądów”. Ja się smieję, a ona się wrecz oburza :-)))))) No, ale jak ktoś wierzy, to jego święte prawo, więc już Ci mówię co słyszałam:
                    – Dziecko powinno miec grosik w buciku – żeby się go pieniążki w życiu ” trzymały”
                    – Chrzęni powinni przed ołtarzem obrócić się w kółko z dzieckiem na rękach-żeby dziecko w zyciu było zaradne
                    – jak dziecko płacze w kosciele podczas chrztu to znaczy,że bedzie pięknie śpiewać. Ale na to to już chyba nie masz wpływu- choć słyszałam,że niektóży ( O ZGROZO!!!!!) szczypia dzieci w kościele,żeby właśnie w tym celu płakały…. No ale to jest już chore….

                    Pozdrawiam i udanej imprezki życzę :-)))))))))))))))

                    Niki i Nineczka 21.01.2004.

                    • Re: przesądy o chrzcie

                      Też słyszałam to i owo, ale raczej sie nie przejmuję.
                      Ja i mój mąż jesteśmy chrzestnymi córeczki naszej koleżanki i jakoś nikt nigdy z tego powodu nie ucierpiał.
                      Poza tym będąc w ciąży z Oskarkiem także zostałam chrzestną. Mój synek oczywiście ma się dobrze, tak samo moja chrześnica.

                      Konrad17/5/94 Oskar3/7/03 gg7855428

                      • Re: przesądy o chrzcie

                        Ja też oczywiście nie wierzę w przesądy, ale jeden “dotknął” mnie osobiście. Otóż z dzieckiem nie ochrzczonym podobno nie wolno wychodzić z domu (tzn. na spacery). Bo przed chrztem to jest “diabełek” a pochrzcie “aniołek”. Ja urodziłam 17 kwietnia i od razu była piękna pogoda- tydzień po cesarce byliśmy w szpitalu, a na koniec nasza pediatra powiedziałą,że przy takiej pogodzie dziecko można brać na spacer od razu. Na co moja mama OLABOGA! kto to widział- no i żeby nie “podpadać” mamie Kuba był najmniejszym chrzczonym dzieckiem-miał 2 tygodnie. Dla mnie to nie miało znaczenia- niestety w przyszłości będę musiała polegać na mamie więc ten jeden raz jej ustąpiłam (teraz już żadne “dobre” porady nie skutkują- no chyba że są dobre).
                        A z innych przesądów- podobno niegrzeczne na chrzcie dzieci zostają księżmi i zakonnicami. Ale to oczywiście bzdura. Z obserwacji na moim chrzcie- po prostu im dziecko starsze tym szybciej się nudzi, bo już “jarzy”, no i oczywiście marudzi. Mój Kuba niczego nieświadom przespał całą mszę i nawet oka nie otworzył jak ksiądz gichnął mu wodą po oczkach. Może dlatego teraz uwielbia zajęcia na basenie;) Teraz to raczej nie wytrzymuje w jednej pozycji dłużej niż kilka minut- trzeba go nosić, pokazywać itd.


                        Ewa i Jakub 17.04.04

                        • Re: przesądy o chrzcie

                          Takiego przesądu nie znam.
                          Ja i moj mąż jestesmy chrzestnymi jednego dziecka i ani Karolince, ani nam nic sie nie dzieje (moze dlatego ze chrzest byl 2 miesiace przed naszym slubem?)
                          A inne przesady i zwyczaje to:
                          – nie brac ciezarnej na chrzestna
                          – po powrocie z kosciola chrzestna powinna powiedziec: “zabralismy poganina przynieslismy chrzescijanina”
                          – po chrzcie zawiesic czapeczke dziecka w oknie (ja zapomnialam hehe)
                          – trzymac alkohol ze swojego ślubu az do dnia chrztu – i nim wlasnie wznosic toasty 🙂

                          to tyle co wiem
                          pozdrawiamy

                          Ewa i Martusia 25-09-2003

                          • Re: przesądy o chrzcie

                            Ja też chrzciłam Syl jak była w podobnym wieku- miała skończone 7 miesięcy. I byłoby OK, ale całą mszę ściągała buciki i miętosiła je w buzi. Ma dużo zdjęć jak je buta. No i dogadywała księdzu swoje “bue bue bue”. Ale nie żałuję że była taka duza na chrzcie.
                            Pozdr!

                            Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

                            • Re: przesądy o chrzcie

                              ja słyszałam że nie może byc rodzeństwo za chrzestnych ! o tym co ty piszesz nie łśyszałam!

                              • Re: przesądy o chrzcie

                                Ja słyszałam że do chrztu nie można wychodzić z dzieckiem na dwór, nie wiem dlaczego ale znam chłopca który do chrztu poszedł nogami miał rok i napewno przed chrztem wychodził na dwór.

                                Julia i Gabryś (01.04.2004)

                                • Re: przesądy o chrzcie

                                  Chrzciliśmy dziecko jak miało 7 miesięcy, na rodzic ów chrzestnych wybraliśmy moją siostrę z mężem. Jak się później okazało w Jej brzuszku już wtedy gościł mały lokator.
                                  A nasza córa rośnie pięknie i zdrowo i zarówno przed jak i po Chrzcie ma naturę prawdziwego aniołka.

                                  Joanka i już roczna Jagoda

                                  • Re: przesądy o chrzcie

                                    O rety! To mój synek pwienien w domu siedzieć przez pierwsze 8 miesięcy! Zgroza!
                                    Ps. Chrzciliśmy w kwietniu. Był bardzo niegrzeczny. Całą mszę przewył…

                                    • Re: przesądy o chrzcie

                                      Ja z męzem jesteśmy chrzestnymi mojej siostry.Jak narazie mała ma sie dobrze,jest ładna,madra i i inteligentna [bo to moja siostrahihi]

                                      LESZCZYNKA,Mati,Natka i Emi.

                                      • Re: przesądy o chrzcie

                                        a moja ciocia byla zdziwiona (wrecz oburzona) ze odwazylam sie przyjechac z NIEOCHRZCZONYM 4 tygodniowym malenstwem do rodzicow – 250 km!!! bo przed chrztem to sie nigdzie nie chodzi 🙂 a do kosciola to juz w ogole nie wolno wchodzic 🙂
                                        pozdrawiam

                                        Ewa i Martusia 25-09-2003

                                        • Re: przesądy o chrzcie

                                          Poza niektórymi przesądami które dziewczyny już wpisały przede mną słyszałam jeszcze o dwóch. Podczas chrztu trzeba dziecko trzymać główką na prawej ręce, w przeciwnym wypadku dziecko będzie leworęczne. Podobno w rodzinie kilka razy się to sprawdziło ale osobiście uważam że to kwestia przypadku. Mój Kubuś miał główkę na lewej ręce męża i jak dotychczas równie dobrze korzysta z prawej jak i lewej rączki. Zobaczymy czy będzie leworęczny w przyszłości..
                                          O drugim przesądzie dowiedziałam się od ciotki męża., która jak dowiedziała sie że Kubuś będąc już po chrzcie był niespokojny (nie do końca zdrowy) zapyta czy płakał podczas polewania główki. Kubuś przespał chrzest – podsumowała więc że powinien płakać bo wtedy wychodzi diabeł z duszy dziecka. Uśmialiśmy sie nieziemsko.
                                          Mają to ludziska pomysły i wierzenia….

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: przesądy o chrzcie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general