Przyjaciółka koniecznie chce chłopca

Mam koleżanke która niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży. Jest teraz w pierwszym miesiącu. Od początku starali się z mężem o chłopca, próbowali różnych metod i ona twierdzi, że za nic na świecie nie chce dziewczynki i, że się załamie jak się dowie, że to dzieczynka. Powiedziała, że nawet by jej do głowy przyszło oddanie dziecka.. nie rozumiem tego zupełnie, nie wiem czy to brać do końca poważnie.. Ona to tłumaczy mówiąc, że od zawsze marzy o chłopcu, odkąd była nastolatką i nic jej nie przekona, że posiadanie córki jest szczęściem.
Jak z nią rozmawiać..?

139 odpowiedzi na pytanie: Przyjaciółka koniecznie chce chłopca

tygryska Dodane ponad rok temu,

Ja chciałam dziewczynkę ale jak tylko zobaczyłam na usg jak młody język wytyka, tak mi przeszło:) Tylko że ja myślałam o płci w kategoriach “wolałabym”. Twoja znajoma ma bardzo ekstremalne podejście ale może to tylko takie gadanie na wyrost? Takie ekstremalne podejście przez ciążowe hormony?

kantalupa Dodane ponad rok temu,

moj starszy syn mial byc dziewczynka
mialam stuprocentowa pewnosc, ze to bedzie aleksandra i tyle
kiedy na usg w 20tc pojawil sie siusiak, plakalam przez dwa dni – wielkimi i szczerymi lzami
ale przeszlo mi
adasiek fajny chlopaczek jest
za drugim razem porazke przyjelam z wieksza godnoscia:D;):D

mysle, ze sie kolezank wydurnia odrobinke
albo jej hormowy uderzyly do glowy

sefora Dodane ponad rok temu,

Ja też marzyłam o chłopaku i trafił mi się na szczęście 😀 Chociaz taka ekstramalność mnie trochę przeraza.. moze rzeczywiscie hormony..

mama80 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sefora:Mam koleżanke która niedawno dowiedziała się, że jest w ciąży. Jest teraz w pierwszym miesiącu. Od początku starali się z mężem o chłopca, próbowali różnych metod i ona twierdzi, że za nic na świecie nie chce dziewczynki i, że się załamie jak się dowie, że to dzieczynka. Powiedziała, że nawet by jej do głowy przyszło oddanie dziecka.. nie rozumiem tego zupełnie, nie wiem czy to brać do końca poważnie.. Ona to tłumaczy mówiąc, że od zawsze marzy o chłopcu, odkąd była nastolatką i nic jej nie przekona, że posiadanie córki jest szczęściem.
Jak z nią rozmawiać..?

Dla mnie to jest abstrakcja. Albo się chce dziecka, bez względu na płeć albo nie chce się go w ogóle – skoro posiadanie określonej płci stanowi problem.
Jeśli w życiu się dużo przeszło to jedynym marzeniem jest ZDROWE dziecko, a nie syn czy córka.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:moj starszy syn mial byc dziewczynka
mialam stuprocentowa pewnosc, ze to bedzie aleksandra i tyle
kiedy na usg w 20tc pojawil sie siusiak, plakalam przez dwa dni – wielkimi i szczerymi lzami

Magda 🙂

Może nie płakałam, ale rozczarowana byłam mocno, zawsze pragnęłam dziewczynki, a tu trzech chłopców.

Długo nie mogłam się z tym pogodzić, nawet myślałam, że za kilka lat spróbuję starać się o dzieczynkę, a teraz już zaakceptowałam moich super synków.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Magda 🙂

Może nie płakałam, ale rozczarowana byłam mocno, zawsze pragnęłam dziewczynki, a tu trzech chłopców.

oczywiscie poza argumentem finansowym, wlasnie dlatego nie probuje wiecej
bo znajac moje szczescie, dorobie sie predzej druzyny pilkarskiej niz coreczki:D

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:oczywiscie poza argumentem finansowym, wlasnie dlatego nie probuje wiecej
bo znajac moje szczescie, dorobie sie predzej druzyny pilkarskiej niz coreczki:D

Heheh…ja tam mam głębokie przekonanie, że 3 to będzie ONA-jakby co;)
A z koleżanką- eee, gada tak…ona nawet nie wie jeszcze co to ciąża;) 1 mies!

Jeśli by była córka to po porodzie i tak by oszalała;))))) jestem tego pewna.
Ja myślałam, że będzie mi trudniej kochać Jeremcia bo “konkurencja” dla M.
Że niby inna płeć to byłoby łatwiej…..

Oooo, jak bardzo się myliłam! Ale fakt- głupot gadać nie powinna bo potem będzie jej głupio;)

dominikak Dodane ponad rok temu,

mnie sie zawsze marzyły córeczki -hihi 🙂 a mam trzech synków. Na płeć nigdy się nie nakręcałam, o Kubie dowiedzieliśmy soię w 32 tygodniu na 1 badaniu usg, o drugim na 10 minut przed porodem, trzecia miała być dziewczynka i na dziewczynkę miałąm przeczyucie 😀 w 26 tygodniu – chłopak jak malowany 😀 nie zamieniłabym mojej meskiej ekipy na nic innego 🙂 a kto będzie teraz, to zobaczę 🙂 przeczucia swoje mam.
Moim zdaniem koleznaka mocno sie nakręca,oj, znam podobny przypadek, kolezanka trzy miesiace po porodzie miała “uraz” do córki, ze nie jest chłopcem… bo ona chciała synka.. teraz już po 3 latach jest ok

ahimsa Dodane ponad rok temu, [quote]teraz już po 3 latach jest ok[/quote]
mago Dodane ponad rok temu,

nie wiem faktycznie takie podejście jest ciut niepoważne, ale tez znam kogoś kto gadał głupoty tylko, ze w drugą stronę, ze chce dziewczynkę- a chłopca odda, ale oczywiście znając to osobę wiedziałam, ze to takie marudzenie jedynie, no ale ona urodziała wymarzoną dziewczynkę.
Powiem szczerze, ze ja w sumie całe życie jeśli miałam mieć dziecko to chciałam mieć dziewczynkę, ale teraz tak na prawdę od 8tyg ciąży doszłam do wniosku, ze mi naprawdę obojętnie i widzę dużo plusów w chłopcu. Nie ma przeczuć, jedynie jestem ciekawa co będzie

banita Dodane ponad rok temu,

ja też marzyłam o dziewczynce 🙂
i byłam pewna w pierwszej ciąży, że to dziewczynka, u mnie w rodzinie to same dziewczyny były z jednej strony, wyjątkiem był mój tata. A tu bach – siusiak na usg 🙂 nawet nie wiedziałam, że tak fajnie jest mieć synka 😀
druga ciąża – wiedziałam, że chłopak, małż był przekonany, że dziewczynka będzie i znowu siusiak 🙂
płeć nie miała dla mnie żadnego znaczenia, choć za pierwszym razem byłam troszkę rozczarowana małż twierdzi, że trzecia będzie córka, ale póki co się raczej nie zdecyduję 🙂
Sefora, mam nadzieję, że Twoja przyjaciółka to sie oswoi z myślą o córce w razie co – mam znajomą w pracy, która strasznie rozpaczała, że będzie trzeci synek i widać, że jest jakiś dystans między nimi 🙁 ale ona dziwna i zimna baba jest

paszulka Dodane ponad rok temu,

Jestem zwolenniczką córeczek… swoją drogą druga w drodze, więc dobrze, że takie podejście mam 😀 ale wiem, że gdyby był synek to musiałabym się oswoić ze wszystkimi swoimi lękami związanymi z wychowaniem syna (trauma po dużo młodszym bracie :D) ale wiem, że szalałabym za nim potem.

Różne jednak bywają kobiety i jeśli ona tak tylko gada to spoko ale jeśli faktycznie ma jakiś głębszy problem to szkoda mi dziecka!! 🙁

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sefora: Ona to tłumaczy mówiąc, że od zawsze marzy o chłopcu, odkąd była nastolatką i nic jej nie przekona, że posiadanie córki jest szczęściem.
Jak z nią rozmawiać..?

Nie rozmawiać o tym… Nie ma potrzeby.

Ja może nie mogę powiedzieć, że marzyłam o chłopcu, ale miałam głębokie przekonanie, że chłopiec będzie… No i dziewczynka. Po usg szczerze ryczałam przez jakieś 2 dni.
No a przy młodym miałam już dokładnie w głębokim poważaniu czy chłopiec czy dziewczynka, byle zdrowe… Zmądrzałam z wiekiem ;).

Mój kolega z pracy strasznie chciał synka – jeszcze przed ślubem o tym mówił, jak żona zaszła w ciążę to od 2 kresek mówił “mój synek”… Jak na usg wyszło że córka to chodził jak błędny i już liczył jakby tu następnego chłopaka przyrobić i co zrobić, żeby wyszło ;).
No i ma 2 córki i twierdzi, że chłopcy są fajni ale córki są NAJFAJNIEJSZE.

betrisa Dodane ponad rok temu,

ja bardzo chciałam dziewczynkę, też ryczałam jak na usg okazało sie, ze chłopiec i zazdrościłam jak nie wiem wszystkim matkom dziewczynek, to było silniejsze ode mnie. W drugiej ciąży, zeby nie czuć się wyrodna od początku przyszykowałam imie dla chłopca i szykowałam się na chłopca, zeby sie nie zawieść i już tak sie wkręciłam, ze nie wierzyłam jak na usg powiedział gin, ze widzi dziewczynkę:)no i teraz mam komplet. Nie wiem co to jest ale ja osobiście odczuwałam bardzo silną potrzebę dziewczynki a do chłopców to byłam nastawiona negatywnie, no ale mój chłopiec to mój chłopiec i pewnie gdyby drugi był chłopcem to by było ok ale zawsze gdzieś tam w środku miałabym lukę….

karolakoj Dodane ponad rok temu,

Przerazające….
…trochę “pokory” wobec swiata nie zaszkodzi.

mimi Dodane ponad rok temu,

Ja za każdym razem chciałam córeczkę chyba z racji tego że miałam
młodszego o 15 lat brata.
I w tej ciąży miałam nadzieje na dziewczynkę ale jak okazało się na USG
że będzie chłopczyk nawet się nie zdziwiłam 🙂
Będzie to mój trzeci synek i jak bym jakimś cudem urodziła dziewczynkę
to kazałabym położnej oddać mi mojego synka Olivierka

NIE WAŻNA PŁEĆ
WAŻNE ABY DZIECKO BYŁO
ZDROWE

i myślę że twojej koleżance przejdzie 🙂
trzymam

sefora Dodane ponad rok temu,

Ja w sumie gdybym miała dziewczynkę, chyba też bym się rozryczała na usg.. i chyba potem juz bym nie chciala wiecej dzieci, bo balabym sie, ze znowu corka bedzie.. nigdy nie czulam powolania do wychowywania dziewczynki i absolutnie bym nie chciala sie znalezc w sytuacji kiedy bym musiala.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sefora:Ja w sumie gdybym miała dziewczynkę, chyba też bym się rozryczała na usg.. i chyba potem juz bym nie chciala wiecej dzieci, bo balabym sie, ze znowu corka bedzie.. nigdy nie czulam powolania do wychowywania dziewczynki i absolutnie bym nie chciala sie znalezc w sytuacji kiedy bym musiala.
Ale głupoty gadasz;)

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez betrisa:ja bardzo chciałam dziewczynkę, też ryczałam jak na usg okazało sie, ze chłopiec i zazdrościłam jak nie wiem wszystkim matkom dziewczynek, to było silniejsze ode mnie. W drugiej ciąży, zeby nie czuć się wyrodna od początku przyszykowałam imie dla chłopca i szykowałam się na chłopca, zeby sie nie zawieść i już tak sie wkręciłam, ze nie wierzyłam jak na usg powiedział gin, ze widzi dziewczynkę:)no i teraz mam komplet. Nie wiem co to jest ale ja osobiście odczuwałam bardzo silną potrzebę dziewczynki a do chłopców to byłam nastawiona negatywnie, no ale mój chłopiec to mój chłopiec i pewnie gdyby drugi był chłopcem to by było ok ale zawsze gdzieś tam w środku miałabym lukę….
ja podobne. u mnie w rodzinei dziewczynki. chłopiec to dla mnie abstrakcja. zresztą dotąd go zbytnio nie rozumiem ;). Ja sie dowiedziałam kilka dni przed porodem i miałąm stresa i czułam sei rozczarowana. ale jak juz sie urodził (troche za wczesnie) to sie tylko cieszyłam ze zdrowy i cudny. i ta miłosc, silna, hormonami karmiona rozwiała wszelkie wątpliwosci….
Teraz mam tez i córe w nagrode. jenak miałam dobre przeczucie. stanowczo z nią rozumiem sie lepiej.
Miałam kolezanke w pracy, matke dorosłych synów ktra całe zycie czuła zal ze nie ma córki. i to w niej siedziało….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sefora:Ja w sumie gdybym miała dziewczynkę, chyba też bym się rozryczała na usg.. i chyba potem juz bym nie chciala wiecej dzieci, bo balabym sie, ze znowu corka bedzie.. nigdy nie czulam powolania do wychowywania dziewczynki i absolutnie bym nie chciala sie znalezc w sytuacji kiedy bym musiala.
Krytykujesz przyjaciółkę, a sama piszesz takie rzeczy. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi…

Znasz odpowiedź na pytanie: Przyjaciółka koniecznie chce chłopca

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
:)
Słysząc ta wiadomość dziś w Tv włoskim mało co się nie posikałam ze śmiechu. [url]https://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/article793596.ece[/url]
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Imię dla dziecka angelsko-polskiego?
Moja kuzynka od ponad 7 lat mieszka w Anglii. Od 2 lat jest żoną uroczego Anglika i własnie spodziewają się pierwszego dziecka (termin początek sierpnia). Już wiadomo, że to dziewczynka
Czytaj dalej