przyjęcie komunijne w domu?

Dziewczyny, może założymy wątek dla tych, co przyjęcie komunijne w domu przygotowują?
Bo ja trochę mam stres…
U mnie będzie 16-20 osób + jakieś 4 dzieci.
Prawie wszyscy przyjezdni (mam zamiar wynająć jakieś 1-2 mieszkania dla gości – może uda mi się w pobliżu).
Sama msza będzie w sobotę o 15, więc pewnie do domu dotrzemy tak 17-18… Myślę, żeby zrobić ciepłą kolację + coś na posiadówkę wieczorną, a na drugi dzień może śniadanie dla tych co dotrą 😉 + na pewno obiad dla wszystkich.

Na razie wymyśliłam:
– rosół (no i tu mam dylemat: ile mniej więcej litrów na taką ilośc osób?)
– jakaś dziczyzna pieczona z sosem grzybowym (to zrobię wcześniej w garze rzymskim, wystarczy odgrzać)
– pierogi (już zamówiłam u żony ojca ) – jako przekąska: odpiekę je w piekarniku, mogą być do barszczu lub… do piwa 🙂

No i inwencja mnie opuściła… nie wiem co dalej 😉
Wolałabym coś, co można szybko odgrzać lub odpiec, lub poprostu z lodówki wyciągnąć :), bo mam salon połączony z kuchnią, więc jak zacznę wielkie gotowanie, to przy takiej ilości ludzi będzie jak w saunie…
Podzielicie się pomysłami, co i jak robicie?

120 odpowiedzi na pytanie: przyjęcie komunijne w domu?

  1. Do mięsa w piekarniku (za jednym zamachem) zrobisz ziemniaczki pieczone… W plasterkach, ósemkach itp. + szybki sosik czosonkowy, serowo-cebulowy
    Sałatki/surówki które muszą postać troche, żeby były smaczne. Możesz zrobić w pt wieczorem.
    Rosołu – na taką ilość ludków – to ze 4-5 litrów.
    Ciasto pewnie zamówisz.
    No i do piwa/chrupania – paluszki z gotowego ciasta francuskiego. Schodzi każda ilosć. A roboty nie ma przy tym w ogóle. Oby ciasto posypać ziarnami (sezam, słonecznik – co tam lubisz), posolić i sup do pica na 8 minut 🙂

    • Mam przepis na fajną sałatkę śledziową i brokułową (ale to jak będziesz chętna to wieczorkiem jak będe w domu to napisze). Można zrobić też pieczarki z cebulka (mało roboty a zawsze coś innego niż surówka). Jak coś mi się przypomni to dam znać.

      • Sałatka brokułowa

        1 główka brokuła dzilimy na różyczki gotujemy najlepiej al dente
        7 plasterków boczku (trochę przesmażyć na patelni pokrojone w kostkę)
        1 czerwona cebula średnia
        2 pomidory
        2 łyżki słonecznika
        2 łyżki rodzynek
        5 dkg żółtego sera miękkiego
        majonez

        Wszystko mieszamy, jest pyszna i kolorowa.

        Sałatka śledziowa

        *250 g filetów śledziowych mogą być matiasy
        *2 średnie cebule czerwone
        *5 ogórków konserwowych średnich
        *5 jaj na twardo – ja dałam chyba 4
        *majonez
        *ser zółty

        Wszystko kroimy w kosteczkę. Układamy to warstwowo tak jak powyżej najlepiej w przezroczystym naczyniu.
        Smarujemy to majonezem i posypujemy startym serem.

        Koreczki

        *kabanosy
        *papryka czerwona
        *ser żóty
        *ogórek konserwowy (mogą być korniszonki z ostrą papryką)
        *cebulka lub czosnek konserwowy

        Nabijamy na patyczki od wykałaczek i wbijamy w połówki zielonego jabłka (roboty jest co nie miara ale fajnie kolorowo prezentują się na stole)

        • U nas też komunia w domu, póki co nie wiem na ile osób
          Menu w tym stylu:
          Rosół.
          ziemniaczki może jeszcze kluski sląskie
          nóżki z kurczaka pieczone, schabowy, mielony, jakby by były kluski musiałby być jakiś sosik, surówki
          sałatka jakaś…
          To by była wersja, najnudniejsza i najszybsza ale raczej chciałabym czymś zaskoczyć gości także czekam na Wasze pomysły:-)

          • Zamieszczone przez Bep
            Do mięsa w piekarniku (za jednym zamachem) zrobisz ziemniaczki pieczone…

            No właśnie nie…
            Bo gar zajmuje mi cały piekarnik. Jak robię dla nas, to daję ziemniaki do gara, ale na taka ilość ludzi nie dam rady. No i planowałam upiec mięcho wcześniej a w dniu tylko podgrzać (mam wielgachną głęboka patelnię idealną do podgrzewania :).
            Chyba żeby zrobić tak, że wstawię ziemniaki do piekarnika bezpośrednio przed pójściem do kościoła… Ale wtedy jakby się msza przedłużyła (bdw: ile trwają msze pierwszokomunijne?) to mi się wszystko sfajczy…
            A może da się jakoś purre podgrzać ?

            Co do sosiku jak już logistycznie ziemnaki ogarnę ;): można dzień- nawet dwa dni wcześniej tzatziki zrobić 🙂

            • Zamieszczone przez pieski3
              Sałatka brokułowa

              1 główka brokuła dzilimy na różyczki gotujemy najlepiej al dente
              7 plasterków boczku (trochę przesmażyć na patelni pokrojone w kostkę)
              1 czerwona cebula średnia
              2 pomidory
              2 łyżki słonecznika
              2 łyżki rodzynek
              5 dkg żółtego sera miękkiego
              majonez

              Wszystko mieszamy, jest pyszna i kolorowa.

              Sałatka śledziowa

              *250 g filetów śledziowych mogą być matiasy
              *2 średnie cebule czerwone
              *5 ogórków konserwowych średnich
              *5 jaj na twardo – ja dałam chyba 4
              *majonez
              *ser zółty

              Wszystko kroimy w kosteczkę. Układamy to warstwowo tak jak powyżej najlepiej w przezroczystym naczyniu.
              Smarujemy to majonezem i posypujemy startym serem.

              A można te sałatki (szczególnie śledziową) zrobić np. dzień wcześniej czy oklapną?

              • Zamieszczone przez agusek22
                To by była wersja, najnudniejsza i najszybsza ale raczej chciałabym czymś zaskoczyć gości także czekam na Wasze pomysły:-)

                Ja jeszcze sobie przypomniałam o kurzych cyckach w cieście francuskim. Może być jako samodzielne danie, albo pokrojone w plastry jako przekąska (wtedy np. z jakimś sosem ketchupowym). Zaletą tego jest, że są zdecydowanie smaczniejsze odgrzewane :D.

                Mnie wychodzi, że w sumie będę robić 2 obiady + kolację i ew. śniadanie, więc potrzebuję duuużo pomysłów ;)…

                • Tą śledziową sałatkę można dzień wcześniej – nawet lepiej to się przegryzie, tylko moze majonez i ser dałabym w ten sam dzień rano, a z brokułową też nic nie powinno się stać tylko tych brokułów trzeba pilnować żeby były al dente bo ja ostatnio trochę przegapiłam i zrobiła się papka.

                  Słyszałam też (dopiero na Wigilię będę próbować), że masło starte na tarce i podane do stołu pięknie wygląda. Jest trochę czasu to można poróbować wcześniej na jakich oczkach wygląda najlepiej.

                  • Też robię w domu.
                    Na jakies 12 osób.

                    Pewnie mi sie jeszcze ze 100 razy zmieni, ale myślę cos w takim klimacie:

                    Acha, obsługi nie bedzie, więc wszystko musi byc przygotowane dzien wczesniej 😉

                    1. Jakas przystawka (na czas w którym będę walczyc z podgrzewaniem ciepłego dania) np. Makaron duze muszle faszerowane kremem z krabowych paluszków, kurczak w kokosie, paluszki z ciasta francuskiego z sezamem byłyby całkiem ok, ale nigdy nie robiłam jeszcze ;), jakies niegazowane napoje typu woda, herbata

                    2. Zupa. I tu dylemat czy pójsc w tradycję: barszcz lub rosól, czy raczej na gęsto zupę krem z groszku, albo cos w te klocki, zwłaszcza, ze ziemniaków nie bedzie bo mi się nie chce gotowac i przy garach sterczec 😉

                    3. Jakies danie miesno-warzywne z piekarnika, albo rybno-warzywne typu piersi kurze/łosoś poukładane na blaszce z warzywkami kolorowymi z biedronkowej mrozonki na wierzchu (rozlozone na blaszce wczesniej, w czasie zupki wrzucam mrozonke na wierzch i do piekarnika). Załatwiłoby sprawę ziemniaka, bo mieszanka ma w sobie. Albo wariancik inny: cos z piekarnika miesnego, ale nie wiem co 😛 + sałatka ziemniaczano ogórkowo koperkowa na zimno do przygotowania dzien wczesniej.
                    Micha sałaty, sórówka jakas tez wczesniej zrobiona, i tyle z ciepłego

                    4. Ciasto nie wiem jakie, ale cos na krakersach/herbatnikach, bo to mozna i 2 dni wczesniej machnąc
                    5. Zimne zakąski : za galaretką zimne nóżki tęsknię, łosoś zawinięty w tortille, mozarella z pomidorami i balsamico, sałatka jakas i na tym koniec.

                    Jestem pewna, że się obeżrą po pachy 😉

                    • Jeśli chciałabyś coś jeszcze z mięsa to świetna wychodzi karkówka w cebuli, ostatnio odswieżony przepis na schab w cebuli, sama sie robi i nadaje się do odgrzania:

                      A dla tych co się zasiedzą polecam zupę meksykańską : mielone z cebulą podsmażyć, dodać kukurydzę, groszek i czerwoną fasolę razem z zalewami, maly koncentrat, zioła prowansalskie (dużo), zagotować i gotowe. Spokojnie mozesz zrobić wcześniej, a nawet powinnaś, bo dopiero jak smaki przejdą jest pyszna.
                      Nie jest to danie eleganckie, więc na super przyjęcie pewnie sie nie nadaje, ale zawsze się sprawdza.

                      • Zamieszczone przez JaEwa
                        A dla tych co się zasiedzą polecam zupę meksykańską : mielone z cebulą podsmażyć, dodać kukurydzę, groszek i czerwoną fasolę razem z zalewami, maly koncentrat, zioła prowansalskie (dużo), zagotować i gotowe. Spokojnie mozesz zrobić wcześniej, a nawet powinnaś, bo dopiero jak smaki przejdą jest pyszna.
                        Nie jest to danie eleganckie, więc na super przyjęcie pewnie sie nie nadaje, ale zawsze się sprawdza.

                        Jejku, aż mi slina pociekła. Na pewno zrobię “w rezerwie” 🙂 (myslałam o strogonowie, ale ta zupa fajniejsza i chyba mniej roboty :D)

                        • Zamieszczone przez majowamama
                          + sałatka ziemniaczano ogórkowo koperkowa na zimno

                          czy ja moge prosic o przepis????

                          • Podrzucam pomysł na sałątę – mozna zrobic dzień wcześniej.
                            Od Asika – Sałatka selerowo-ananasowa

                            1 słoik selera konserwowego
                            1 puszka ananasa pokrojonego
                            1 puszka kukurydzy
                            6 jajek ugotowanych na twardo
                            pół pora (biała część)
                            trochę szynki lub kiełbasy szynkowej
                            majonez Kielecki
                            sól
                            pieprz

                            Jajka, wędlinę i pora pokroić, dorzucić resztę składników, wymieszać, przyprawić i gotowe.

                            PYSZNOSCI!

                            • I podrzucam Wam przepis na pyszny deser: gruszki w czekoladzie.

                              Składniki:
                              gruszki – jakie kto lubi i ile kto lubi. Zwykle normalny człowiek nie jest w stanie zjeść więcej niż 2 gruszki na raz.
                              cukier
                              laska waniliowa – jak nie ma równie dobrze może być 1 olejek waniliowy
                              śmietanka – taka 30%, około 2-3 łyżek
                              pistacje
                              czekolada mleczna – ja lubię mleczną Wedla i taką daję

                              Wykonanie:
                              Gruszki obrać, przekroić na pół usunąć gniazda nasienne.
                              Obgotować w wodzie z cukrem i laską waniliową. Cukru tak ze 3-5 łyżek czyli – ile się sypnie tak będzie dobrze. Lepiej dać mniej, aby nie były za słodkie – bo potem + czekolada to może zemdlić.
                              Wyłożyć na talerz

                              Polewa:
                              do rondla wrzucić czekoladę – ile kto lubi, dodać cukier ile kto lubi ja sypię około 2 łyżek, gorącą wodę 1-2 łyżki mniej więcej – wszystko to razem chwilę potrzymać na ogniu aż się stopi.
                              Dodać słodkiej śmietanki, wymieszać. gotowe.
                              Polać wyłożone na talerzu gruszki, posypać posiekanymi pistacjami.
                              Pistację daję solone i nie bawię się w jakieś siekanie tylko zwykle wrzucam do miski, parę razy walnę gałką do ucierania ciasta i jest ok 🙂

                              • Kotleciki by Nigella L.

                                U nas na każda imprezę gdzie są dzieci muszę robić kotleciki z przepisu Nigelli….

                                Pierś z kurczaka pokrojona na płaskie niewielkie kotleciki marynuje się z solą, pieprzem i słodką papryką, zanurzona przez całą noc w maślance lub jogurcie naturalnym. Najbardziej lubię krojone na długie wąskie paluszki. Następnego dnia gdy mam chwilę panieruję je w rozkruszonych na proszek krakersach. Piecze się te kotleciki przez 30 minut w 180st. C bez termoobiegu, na papierze do pieczenia. Nie trzeba pilnować, nie wysychają, są super.

                                • Zamieszczone przez Kamelia
                                  U nas na każda imprezę gdzie są dzieci muszę robić kotleciki z przepisu Nigelli….

                                  Pierś z kurczaka pokrojona na płaskie niewielkie kotleciki marynuje się z solą, pieprzem i słodką papryką, zanurzona przez całą noc w maślance lub jogurcie naturalnym. Najbardziej lubię krojone na długie wąskie paluszki. Następnego dnia gdy mam chwilę panieruję je w rozkruszonych na proszek krakersach. Piecze się te kotleciki przez 30 minut w 180st. C bez termoobiegu, na papierze do pieczenia. Nie trzeba pilnować, nie wysychają, są super.

                                  U nas lepiej się sprawdzają paseczki z piersi kurczaka moczone w cieście naleśnikowym i obtaczane w pokruszonych płatkach kukurydzianych
                                  ale ponieważ są smażone na oleju to niestety jest przy nich zdecydowanie więcej pracy niż przy tych panierowanych w krakersach z piekarnika 😉

                                  • Zamieszczone przez Kamelia
                                    Następnego dnia gdy mam chwilę panieruję je w rozkruszonych na proszek krakersach.
                                    []

                                    To znaczy obtaczasz w krakersach?
                                    Czy najpierw w jakimś jajku i potem w krakersach?

                                    Fajny przepis: smażyć nie trzeba 🙂 (kompletnie nie umiem smażyć niczego w panierce )

                                    • Zamieszczone przez Asik.
                                      U nas lepiej się sprawdzają paseczki z piersi kurczaka moczone w cieście naleśnikowym i obtaczane w pokruszonych płatkach kukurydzianych
                                      ale ponieważ są smażone na oleju to niestety jest przy nich zdecydowanie więcej pracy niż przy tych panierowanych w krakersach z piekarnika 😉

                                      Robię podobnie tylko u mnie zamiast płatków kukurydzianych niepodzielnie królują zioła w dużej ilości 😀

                                      • Zamieszczone przez kurczak
                                        To znaczy obtaczasz w krakersach?
                                        Czy najpierw w jakimś jajku i potem w krakersach?

                                        Fajny przepis: smażyć nie trzeba 🙂 (kompletnie nie umiem smażyć niczego w panierce )

                                        Nie trzeba w jajku, krakersy “przyklejają” się do maślanki 🙂

                                        • Zamieszczone przez Asik.
                                          Nie trzeba w jajku, krakersy “przyklejają” się do maślanki 🙂

                                          Nic nie trzeba. Przyklejają się. Spróbuj na obiad, są mniej pracochłonne niż każde inne smażone na patelni. “Robią się same” w piekarniku. Na drugi dzień (o ile coś zostanie) to dzieci się o nie kłócą, jedzą na kanapkę.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: przyjęcie komunijne w domu?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general