Przyjmijcie do grona starających się

Witam,od jakiegoś czasu zaglądam na to podforum, ale postanowiłam sie ujawnić. Jest to mój trzeci cykl starań i mam nadzieję ze może tym razem sie uda.
Musze przyznać że dostałam troche po nosie bo z pierwszym dzieckiem udało sie nam za pierwszym razem i byłam bardzo zdziwiona że za drugim razem nie zadziałało ( no jak to przecież bardzo chcemy i staramy sie, jesteśmy zdrowi wiec w czym problem). Nie jestem już taka młoda a mąż czesto i na długo wyjeżdza więc troche mnie to stresuje ale juz nie tak jak przez pierwsze dwa miesiace.pzdr

Ania i Zuzia (11.11.2002)

13 odpowiedzi na pytanie: Przyjmijcie do grona starających się

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

witam i życzę abyś nie przebywała tutaj za długo, zmykaj na oczekujące:)

aguuusia Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Witaj,
na pewno szybciutko przeniesiemy się na oczekujące;-))
trzeba być dobrej myśli
pozdrowionka;-)

Aguuusia

kingaok Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Bardzo miło cie witam… ale nie na dłudo ;D Zmykaj “pętro niżej” na oczekujących !!!!
Pozdrawiam serdecznie

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

A ja Ci zycze, zebys grono starajacych sie wspominala jako milutki krociutki epizod…
A troche po nosie dostac – byle nie za duzo – to nie powinno zaszkodzic!!
Pozdrawiam cieplo

moj 8 cykl

bernard Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

To prawda czasami dobrze troche dostać po nosie :), choćby po to żeby sobie uświadomić że nie zawsze wszystko jest tak jak my chcemy i wtedy kiedy chcemy.Dobra lekcja pokory z której trzeba wyciągnąć wnioski i dalej do przodu.pzdr

ANIA I ZUZIA (11.11.2002)

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

oj niestety wiem cos o lekcjach pokory..
.Ale mysle, ze jeden malutki prztyczek w nos moze wystarczy! A skoro wnioski wyciagniete to sie powinien teraz los usmiechnac (jak go kurcze znam to z wyzszoscia i poczuciem spelnionego obowiazku) – i niech tak bedzie!!
pozdr

moj 8 cykl

paszulka Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Witam….
a wiesz ze ja tez bede miala Zuzie? Od malego chcialam aby moja corka tak sie nazywala…. teraz pracuje nad dzidzia… jesli chlopak to bedzie Kuba, ale Zuzie sobie wymarzylam jakos tak….
Trzymam kciuki i powodzenia!
Buziaki
Aga

agago Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

i ja jak zwykle na końcu.. witam serdecznie i życzę żebyś szybko przeszła dalej i nie miała statusu weteranki ja też się uczę pokory ale jeszcze jestem dobrej myśli (dzisiaj niestety przyszła @) pozdrowionka i migusiem ładniutkiej zdrowiutkie fasolki

Aguśka

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Serdecznie witam i życzę powodzenia

5 cykl starań
Aga i aniołek (10-13.12.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

witma serdecznie- zapisz se do rankingu

minęło 3 lata…laparo 4 maja
Damianek 29.05.1998 i (* V 2002),(* I 2004)

bernard Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Mi też bardzo to imie sie podoba zwłaszcza jako Zuzanna,jesli chodzi o drugie dziecko to dziewczynka byłaby Zosia,jesli chłopiec to nie wiem. Mąż straszy mnie ze skoro na Z to musiałby byc Zenek :)) pzdr i życze zdrowej i slicznej Zuzi

Ania i Zuza (11.11 2002)

bernard Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Witam,wstyd sie przyznać bo choć uzywam komputera, jest to jednak narzedzie mi obce,nie wiem jak sie mam wpisac na ranking czy przez odpowiedz? i gdzie, do starajacych sie?
sorki i dzieki za odpowiedż

Ania i Zuza (11.11.2002)

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: Przyjmijcie do grona starających się….

Witaj:))

Zycze jak najszybszego powtornego zafasolkowania:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Przyjmijcie do grona starających się

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Bije dzieci i nie tylko...
Czesc, Jestem troche zmartwiona, moj Mikolaj od kilku dni kopie i bije "co popadnie", szczerze mowiac boje sie chodzic miedzy inne dzieci, bo non stop musze go pilnowac zeby nikomu nie
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Monotematycznie-znów o spaniu
Pisałam o naszych problemach, pisałam o naszych postępach, a teraz zapytam Was o jeszcze jedno. W jaki sposób usypiają dzieci spiące we własnym łóżeczku? Czy macie jakiś rytuał, zabawę, cokolwiek
Czytaj dalej