przyznaję się do mojej słabości…

… mam słabą pamięć do imion…
pewnie niektóre z Was już to zauważyły, bo nie raz zwracałam się do Waszych dzieci innym imieniem :((
do męża czasem mówię Krzysiu, do Krzysia… Piotrusiu (zgroza, prawda?)
uświadamiam sobie to dopiero, jak zdezoreintowane dziecko patrzy na mnie jak na wariatkę (tak dziś spojrzał się na mnie Tadzio o_d)

BARDZO WAS WSZYSTKIE ZA TO PRZEPRASZAM
WYBACZYCIE???

[i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

13 odpowiedzi na pytanie: przyznaję się do mojej słabości…

  1. Przyznała sie, wybaczamy!!!!!!

    Hihihihihihihihihihihihihihihihihihihihi, ja nie zauważyłam!

    Anka i Basiulec (8 i 1/2 m-ca)

    • Re: przyznaję się do mojej słabości…

      Pewnie, Kasiu, eee Grazynko, eeeeeee Marysiu hihihi
      i buziaki dla Michalka

      pozdrawiamy
      emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

      • Re: przyznaję się do mojej słabości…

        :)) to mamy coś wspólnego ja jak nie mylę imion to przekręcam lub zapominam nazwiska – taki już nasz urok :))

        Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

        • Re: przyznaję się do mojej słabości…

          ja mam problemy z kojarzeniem twarz-osoba. To znaczy świetnie wiem, że już daną osobę widziałam, ale całkowicie nie kojarzę gdzie, kiedy itd. Stad jak ktoś się na mnie długo podejrzanie patrzy to mówię dziendobry, albo cześć…

          Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

          • Re: przyznaję się do mojej słabości…

            naprawdę tak spojrzał?? możer on ma tylko taki wyraz twarzy???

            u nas na porządku dziennym mylenie imion chłopaków, a i do Basi zdarza mi się powiedzieć “syneczku” :))

            Ola+Staś+Tadzio+Basia

            • Re: przyznaję się do mojej słabości…

              Gdybym sie przejmowała, każdym “pogardliwym” spojrzeniem malucha to miałabym już głęboką depresję. Po wielokroć ze zmęczenia gadałam przy cudzych dzieciach takie bzdury, że głowa mała a one tylko patrzyły z politowaniem (nauczone, że dorosłym się uwagi nie zwraca hi,hi – i dobrze! ). Pewnie krążą już o mnie opowieści jako osiedlowej wariatce… na szczęście dzieci chcą się jeszcze bawić z Olutkiem i nadal przychodzą po niego. Gdybym wam opisała pewna historię… Eeee nie chce mi się. Innym razem.

              Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)[Zobacz stronę]

              • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                hihihi,

                u mnie jest tak:

                1. ktoś się przedstawia
                rozmawiamy
                a ja po 30 sekundach zaczynam zastanawiać się jak ona/on miała na imię:):):)

                2. jak poznaję mamę z dzieckiem
                to wybiórczo raz pamiętam imię dziecka a raz mamy

                hihihihihi a sama jestem w szoku jak nowo poznane koleżanki pamiętają imię Michała, ile ma miesięcy

                Gosia i Michałek (10 msc:)

                • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                  częsta słabość u ludzi ;-))) ja bym wybaczyła ewie, a wy forumowiczki??? E tam, po co pytam, wybaczą na pewno!!!
                  ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

                  • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                    no jasne ze wybaczamy 🙂
                    zwlaszcza ze same takie jestesmy czasem hihi…

                    zreszta mnie po tym jak moja wlasna rodzona matka przekrecila w pare miesiecy po slubie moje nowe nazwisko (nie zeby jakies b trudne – owczarek) na owczarczyk w pracy (pierwszy raz wtedy zrobilam sie chyba az tak czerwona zwlaszcza ze to bylo przy wszystkich) juz nic nie zdziwi ewo droga 😉

                    • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                      wybaczam… A Krzysiu nadal zakochany w Basiulcu? 😉

                      • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                        o, tak… po tym jak ja poznał to spać po nocach nie może 🙂

                        [i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

                        • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                          przyznam Ci się szczerz, że ja na początku naszej znajomości musiałam w telefon zaglądać, żeby być pewną Twojego nazwiska 🙂
                          ale teraz już pamiętam

                          [i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

                          • Re: przyznaję się do mojej słabości…

                            no niestety, tak spojrzał ;((

                            ale i tak jest słodki ten Twój Tadzik… i Pawełek Kasi też
                            ja w ogóle mam słabość do takich chłopców 🙂

                            [i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

                            Znasz odpowiedź na pytanie: przyznaję się do mojej słabości…

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general