przyzwyczajenia a spanie (długie)

Po raz kolejny przekonałam się że zlikwidowanie przyzwyczajeń sprzyja lepszemu spaniu. Ale do rzeczy. Pisałam tu kiedyś,że Antek zaczął lepiej spać po odstawieniu od cyca, potem również od smoczka. Tym razem odzwyczajam go od zasypiania poprzez bujanie w wózku. Generalnie miałam ciężki weekend, Antkowi wychodziła czwórka – koszmar. Ponownie pojawił sie mały katarek i lekki stan podgorączkowy. Z soboty na niedziele mój mąż jechał do apteki o 23 po żel na ząbkowanie. Antek obudził się o 22.30 z płaczem nie dał się uspokoić a tym bardziej uśpić. Tak więc po zaaplikowaniu żelu dał się położyć do wózka i jakoś zasnął. Ale spałałam całą noc z ręką na wózku i z każdym jęknięciem musiałam go zakołysać. :((
Wczoraj chyba ząb wyszedł na dobre, bo gorączka minęła i mały był spokojniejszy. Wieczorem swierdziłam, że muszę spróbować metody zaklinaczki dzieci, bo mam juz dośc tego bujania w wózku. Niebyło łatwo, Antek płakał, uspokajanie go nie wiele dało, a próba położenia ponownego do łóżeczka wywoływała u niego wściekłość. No i skapitulowałam z łóżeczkiem, ale położyłam sie z nim do łóżka. Antek od razu sie rozwieselił (dzieci sa słodkie), zaczał się kręcić, pozaglądał w kąty, więc zgasiłam światło i czekałam. Kręcił sie z 20 minut i zasnął. UFF… to połowiczny sukces, ale jednak !!! Zaraz go śpiącego przełożyłam do łóżeczka i spał smacznie. Obudził sie 2 razy wypił troszke soczku i zasypiał. Do tej pory bywało tak że musiałm go przejkładac do wózka, bo inaczej nie dawał rady z zaśnięciem. Tak więc dzisiaj wieczorem znowu zasypiamy razem, mam nadzieję że pojdzie szybciej.
No i wniosek, dzieci gorzej śpia przez te przyzwyczajenia – cyc, smoczek, butelka, bujanie. Maja gdzies zakodowane że bez tego sie nie da. A odstawienie tych rzeczy powoduje, że dziecko przestaje miec potrzebę domagania sie ich.
Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

9 odpowiedzi na pytanie: przyzwyczajenia a spanie (długie)

  1. Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

    Tak, masz rację co do przyzwyczajeń. Jakieś półtora tygodnia temu odstawiłam Mata od nocnego cycusia. A w czoraj spał sam w łóżęczku i w swoim pokoju. Zasął o 20.45, a obudził się o 7. Mam nadzieję, że tak juz zostanie. On sie wysypia, my też i mamy więcej czasu dla siebie.
    Stopniowo i wy sobie poradzicie-trzymamy kciuki.

    • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

      WOW!! Czwórka!! Niezle tempo zabkowania ma Twoj Antos!!
      Co do przyzwyczajen to mam identyczne zdanie. I rowniez wprowadzilismy zmiany, a raczej wracamy do starych dobrych czasow Wykorzystujac katar Miluni pozbawilismy ja smoka po kapieli (specjalnie smoczkowa nie byla) – bez problemu. Potem wrocilismy do samodzielnego zasypiania w lozeczku (dopiero 2 wieczory), ale obylo sie bez najmniejszych problemow – az jestem podejrzliwa ze zbyt latwo nam poszlo. I przy okazji – tak mimochodem – Emilka zaczela przesypiac nocke od 21 do 7 bez ani jednej pobudki. Do tej pory w sumie tez nie byla zbytnio uciazliwa, ale zawsze cos tam steknela, pokrecila sie i trzeba bylo ją nawet kilka razy poglaskac, przytulic…. Jednym slowem mila niespodzianka. Oby tak zostalo, oby.
      pozdrawiamy

      Ula i Emilka (4.XI.2003)

      • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

        a jak udalo ci sie odzwyczaic malucha od smoczka? masz jakis dobry sposob?

        lidia i weronika

        • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

          Ja zrobiłam to podczas Antka katarku (miał 10 m-cy). Ciężko mu było oddychac ze smoczkiem, więc w czasie usypiania mu go wyjełam. On juz był wtedy prawie śpiący i nie protestował. Spał w nocy lepiej i dłużej. Nad ranem sie przebudził, dałam mu pić, a on sie odwrócił na bok i spał dalej. To był cud !!! Później w dzień w czasie drzemek było troszke gorzej, ale znosnie. Zasypiał nieco dłużej, trochę sie denerwował, wpychał pieluszkę do buzi. Ale zasnął. Następnego dnia było jeszcze lepiej. A po dwóch dniach chyba juz w ogóle nie pamietał co to smoczek. 9-10 m-c to podobno najlepszy czas na odstawienie od smoczka, zanika instynkt ssania, potem z czasem to juz jest tylko gorzej.
          zycze powodzenia
          Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

          • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

            U nas identycznie!! Milunia dostała katarku i wtedy po prostu przestalismy jej dawac ciumka. Tyle ze ona byla mało ciumkowa – tylko wieczorem po kąpieli ładowała sobie smoka do buzi i sie nim bawiła. Ale i tak chciałam to zlikwidowac no i wyglada na to ze sie udało. Nastapiło to dosyc niedawno – 10 dni temu.

            Ula i Emilka (4.XI.2003)

            • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

              Hihi, to teraz macie nowe przyzwyczajenie – zasypianie z rodzicem…. 😉 Mati wlasnie tak zasypia i jest to przyzwyczajenie…

              • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

                wiem, wiem, że jest to częściowy sukces, ale narazie wolę to niz bujanie w wózku. Moja córka właściwie odwazyła sie zasypiać sama, gdy juz Antek sie urodził. A i tak robi to niechętnie, woli jak ktoś jest obok i czyta jej ksiązkę. Tak naprawdę to sa czasem jedyne chwile tylko dla niej i do tego z książką.
                A z Antkiem jeszcze powrócę do metody zaklinaczki… Za jakiś czas.

                Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

                • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

                  hmm,szczerze powiem, ze ja gdybym byla madrzejsza niz teraz jestem:)to nie dopuscilabym to kladzenia hubika w naszym lozku i potem przekladania do jego lozeczka,powod??To przyzwyczajenia sprawilo, ze jakw nocy jest przelozony i sie obudzi to juz sam nei zasnie bo mamy nie ma:(poza tym,jest coraz ciezszy 14 kg jest ciezko delikatnie przezycic:)do lozeczka
                  Tak wiec jak masz sily walcz by dziecko zasypialo samodzielnie w lozeczku.

                  Nelly i Hubert 23.02.03

                  • Re: przyzwyczajenia a spanie (długie)

                    Tak wiem, dlatego mówię że jest to połowiczny sukces. Narazie jestesmy po dwóch wieczorach zasypiania na łóżku. Antek sie strasznie kręci, wtaje, siada, znowu go kładę, wczoraj trwało to ok. 30 minut. Generalnie nie potrzebuje mojego głaskania, przytulania, czy trzymania za raczkę. Narazie tak wygląda spanie wieczorne, a w dzień mały jest z nianią, miała go wczoraj przyuczać do spania na łóżku, ale im nie wyszło. I znowu był wózek… Pewnie nie zalezy jej tak na tym jak mi. Czekam więc na weekend i sama się “biore do roboty”. Ciesze sie z tego co jest, bo do tej pory jak Antek się przebudził nad ranem, to musiałam go przekładać z Łóżeczka do wózka i tak usypiać – on “wiedział”, że usypianie to kołysanie. Inaczej nie potrafił. Teraz, jak sie przebudzi w nocy na soczek (kolejne przyzwyczajenie, z którym będę walczyć), to pokręci sie, pomruczy sobie i zaśnie. Wiem, że z czasem może bardziej mnie potrzebować do zasypiania… Dlatego zamierzam wkrótce wrócić do metody zaklinaczki.

                    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

                    Znasz odpowiedź na pytanie: przyzwyczajenia a spanie (długie)

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general