Pustka

Jestem tutaj nowa i z wielkim podziwem czytam jak wszystkie chcecie jak najszybciej po poronieniu zajśc w ciążę,dla mnie to był taki szok że na razie bardzo sie boję. Na dodatek się leczę ponieważ nie mam owulacji i zabijam plemniki męza.Więc ciąża w moim przypadku to wielki cud,tylko dlaczego ja nie mam ochoty na ten cud. Przed poronieniem o niczym innym nie myślałam jak o zajsciu w ciążę.

13 odpowiedzi na pytanie: Pustka

  1. Re: Pustka

    sylwus bardzo mi przykro wiesz ja mysle ze kazda kobieta po poronieniu musi dojrzec do tej decyzji kazda z nas jest inna i ma inna psychike nie wiem jak dawno to sie stalo ale powiem ci i pewnie kazda z nas to potwierdzi czas leczy rany i im dalej od tej tragedii tym bardziej pragniemy aby nasze aniolki wrocily do nas trzymaj sie cieplutko mala

    • Re: Pustka

      No coz. Gdy poronilam myslalam, ze zawalil sie moj caly swiat. Chcialam umrzec razem z moja Wisienka. Nie myslalam o nastepnej ciazy bo chcialam aby moje malenstwo wrocilo! To a nie inne. I nagle wszystko sie we mnie odwrocilo. Wiem, ze nastepne dziecko nigdy nie zastapi mi mojej Wisienki, wiem, ze nigdy o niej nie zapomne, ze 15 kazdego miesiaca bede wspominac jej odejscie. Tak juz bedzie zawsze, do konca moich dni. Ale odezwalo sie we mnie cos co niesamowicie pragnie znow miec malenstwo w sobie. Gdyby 2 miesiace temu ktos mi powiedzial, ze tak szybko bede probowac to chyba bym go zabila. No coz, jutro(czwartek) mijaja wlasnie dwa miesiace odkad nie ma we mnie juz mojego malestwa a ja znow mam nadzieje, ze jestem w ciazy. Ide zapalic swieczke….
      Caluski
      Kinga

      • Re: Pustka

        Sylwio, tak mi smutno, że jesteś kolejną osobą, która musi doświadczać utratę dzidzi.
        Bardzo pomogły mi dziewczyny z tego forum – zawsze mogłam z nimi pogadać. W pracy raczej o tym nie rozmawiam ale tu jest o wiele łatwiej.
        Bardzo pragnę dziecka i chociaż cały czas widzę bijące serduszko mojego maleństwa, które odeszło – to pragnę, aby znów było we mnie życie.

        • Re: Pustka

          Z podziwem czytam to co piszecie,ja straciłam moja dziecinkę 29 maja,tzn pół roku temu,więc wydawałoby sie że to szmat czasu.Ale ja na razie nie mam siły i odwagi,boję się strasznie że sytuacja może się powtórzyć. Mam taką cichą nadzieję że mi ten stan przejdzie. Podziwiam was wszystkie,jesteście bardzo silne,mnie się wydawało że też taka jestem,ale mi się tylko wydawało.

          • Re: Pustka

            Sylwio,
            jest mi tak bardzo smutno z Twojego powodu. Rzeczywiście dużo czasu upłynęło od utraty Twojej dzidzi. Ja moją straciłam pod koniec sierpnia. W sumie to tak niedawno. Mam czasami takiego “doła”, że najchetniej poszłabym za moją dzidzią. Jednak później jest troszkę lepiej i wtedy powtarzam sobie, że muszę być silna i zdrowa dla mojego dziecka, o które będę starać się za dwa miesiące. Naprawdę mnie i mojemu mężowi już brakuje trzeciej małej osóbki.
            Sylwio, nie martw się jeśli możesz to staraj się już o dziecko, a jeśli jeszcze nie to zaglądaj do tego forum a “zarazimy” cię tą chęcią.
            Całuski i trzymaj się cieplutko

            • Re: do AUDI

              Przykro mi równiez z powodu Twojego Bobaska.Ja teoretycznie już mogę próbować zacząć stymulację wzrostu pecherzyków,ale jeszcze nie jestem przekonana czy jestem na to gotowa. Czy miałas łyżeczkowanie?
              Ja na tą ciąże czekałam 2 lata i tak bardzo sie uciaszyłam z pozytywnego testu,ale równie bardzo teraz cierpię postracie.Wiesz jakoś zaraz po poronieniu trzymałam się lepiej,jak mnie bliscy odwiedzali po zabiegu w szpitalu to tak jakbym leżała na okulistyce.Dopiero z czasem zaczęło to do mnie do cierać i chyba dopiero teraz przeżywam to co powinnam przezyc pół roku temu.A może teraz o tym myślę bo wypadało by podejmować następne próby a ja tak sie boje że historia się powtórzy.Z Twojego listu wynika że Ty już jesteś gotowa.Gratuluje jestes bardzo silna. Mam nadzieję że to forum mnie zarazi do ciąży. Miałaś jakies problemy z zajściem w ciążę?
              Ściskam i pozdrawiam
              Sylwia

              • Re: Pustka

                Witaj Sylwio,
                tutaj jest jednak spore grono. Ja swoje dzidzie, mojego Aniolka stracilam 20 sierpnia. Dzis mijaja trzy miesiace… I wiesz, teraz dopiero czuje ten bol, zal po stracie dziecka. Moze nie tak. Czulam bol wczesniej, ale teraz jest jakby mocniejszy, intensywniejszy. Minelo tylko i az trzy miesiace, wiem, ze to i malo i duzo, tez marze o nowej ciazy i boje sie jej jednoczesnie. Wiem, ze sa kobietki, ktore sa w stanie probowac w miare szybko, sa takie ktore nigdy nie podejmuja kolejnej proby…
                Sylwio, zycze Ci, aby udalo Ci sie przy pierwszej probie 🙂
                Pozdrawiam
                Joanna

                Edited by Joas on 2001/11/20 17:36.

                • Re: do Sylwi

                  Mam nadzieję, że już wkrótce zechcesz na nowo poczuć w sobie maleństwo.

                  Ja bardzo go pragnę. To nie jest tak, że się nie boję tego co może się zdarzyć. Boję się, że sytuacja może się powtórzyć. W sumie oprócz standardowego badania przy łyżeczkowaniu nie miałam robionych innych badań. Wiem, że przyczyną nie była toxoplazmoza ani inne zapalenie spowodowane jakimiś bakteriami.
                  Boję się, że może ja lub mój mąż nie mamy dobrych komórek do zapłodnienia. Ale o tym staram się nie myśleć.
                  Wtedy badają genetycznie – ale takie badania robi się przeważnie po 3 poronieniu.
                  W grudniu zaczynam 29 lat i boję się, że czas ucieka a ja nie mam mojego maleństwa.
                  Nie miałam problemu z zajściem w ciążę. Był to pierwszy raz kiedy nie uważaliśmy tak bardzo licząc już na maleństwo. Chociaż ciążę chcieliśmy to odwlec o miesiąc później. Może to przez naszą pychę, że nie chcieliśmy dziecka wcześniej i kiedy już się na nie zdecydowaliśmy los nas pokarał???

                  Sylwio, zazdroszczę ci tylko jednego – że możesz już probować.
                  Z cieplutkimi pozdrowieniami.

                  • Re:Do Joas

                    Czy ty juz próbujesz czy jeszcze czekasz.Ja mam jeszcze bardzo duże opory pomimo że minęło już pół roku.

                    • Re:Do Joas

                      Moj aniolek postanowil nas zostawic30 kwietnia od tego czasu postanowilam probowac z calych sil. Boje sie ze zaczynam popadac w obsesje, to jest kolejna skrajnosc do ktorej nie powinnam dopuscic. Kazda miesiaczka jest dla mnie jak przeklenstwo. Usmiechnij sie trzeba walczyc ja postanowilam zapomniec na chwile o dziecku i sie zrelaksowac. Postanowilam tez zaczac mierzyc temp. zeby byc swiadoma. Czytanie forum pozwala mi zrozumiec ze nie jestem sama zadko odpowiadam ale czytajac czuje sie duzo lepiej. Zycze tobie i twojemu mezowi duzo cierpliwosci i nadziei oraz dwoch pieknych kresek Pzdr. Monika

                      Pozdrowienia Monika

                      • Re:Do Sylwi

                        Sylwio,
                        niestety czekam, jeszcze czekam. Moj lekarz kazal mi czekac 9 m-cy. Ale ide na badania do innego. I mam nadizeje na zielone swiatlo. Dusza boli, ale tez tesknie juz za dzidzia… I chyba bylabym juz w stanie probowac (psychicznie), na pewno bym mogla…

                        • Zastanawiasz się jakie pieluszki wybrać dla swojego dziecka?
                          Zamów darmowe próbki pieluszek Pampers na pampers.pl i skorzystaj z wiedzy ekspertów.

                          • Zastanawiasz się jakie pieluszki wybrać dla swojego dziecka?
                            Zamów darmowe próbki pieluszek Pampers na pampers.pl i skorzystaj z wiedzy ekspertów.

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Pustka

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general