Pytania od przeterminowanej

Witam, od dzis jestem przeterminowana ciezarowka no i w zwiazku z tym mam ogromnego dola…
Bardzo sie martwie czy wszystko w porzadku, czy to przeterminowanie nie zagrozi jakos mojemu synkowi..Wiem, wiem powiecie ze to dopiero pierwszy dzien, ale ja sie tak czuje jakbym miala juz nigdy nie urodzic…:( Poza tym czytalam o kilku przypadkach kiedy dziewczyny przeterminowane stracily swoje dziecko. Mysl, ze mogloby sie cos stac doprowadza mnie do rozpaczy……
Na wszystkich badaniach i wg USG wszystko wskazywalo na to ze urodze wczesniej a tu nic takiego. juz ponad miesiac temu uslyszalam od poloznej w szkole rodzenia ze glowka dziecka jest nisko i ze to tuz tuz…. No i nic do tej pory. Poradzcie mi co mam robic. Moj lekarz okazal sie na ostatniej wizycie niezbyt kompetentny i nawet mnie nie zbadal!!! Powiedzial ze jak nie urodze do 12 to mam sie zglosic do szpitala. Moze ktoras z was zna to z autopsji i wie jak wyglada takie stawienie sie w szpitalu. Czxy ja mam prawo zglosic sie tam sama z moimi obawami i poprosic o zbadanie?Jak to jest z wywolywaniem porodu? Czy odbywa sie to tylko na wniosek lekarza, czy ja mam prawo sie o to upomniec?No i po jakim czasie od terminu. Bylabym wdzieczna za wszelkie wypowiedzi na ten temat. No i prosze trzymajcie kciuki!!! Wiem, ze troche panikuje ale to moje pierwsze dziecko i tak bardzo upragnione….

8 odpowiedzi na pytanie: Pytania od przeterminowanej

  1. Re: Pytania od przeterminowanej

    Witam
    Z tego co wiem to do szpitala mozesz sie stawic od daty terminu. Ja jak bylam w ciazy i lezalam w szpitalu z powodu cukrzycy ciazowej to lezala ze mna dziewczyna ktora byla juz prawie 2 tygodnie po terminie. Bala sie byc w domu i pojechala do szpitala -zawsze bezpieczniej ale wybor nalezy do Ciebie. Zycze szybkiego rozwiazania i powodzenia,pa pa.

    11.03.2004 – Maciuś

    • Re: Pytania od przeterminowanej

      Ja urodziłam tydzień po wyznaczonym terminie. Tez myslałam, że juz nigdy nie urodze i nic nawet na to nie wskazywało (brzuch wysoko, skurcze wciąż te same od 20 tygodni, zero ocieżałości jakiejś). Aż tu nagle po długiej pogawędce z kumpelą poczułam w srodku “pyknięcie” i juz wiedziałam, że pękł pęcherz. Tak wiec bądz gotowa w kazdym momencie
      Masz prawo (i powinnaś) chodzic teraz na KTG do szpitala (albo do swojego lekarza jak ma) i upewniac się, ze dziecko ma się dobrze. Głowa do góry i nie wolno Ci myslec o zadnych głupotach. Za kilkadziesiąt godzin przytulisz malucha


      Izka i Iga 31.08.2003

      • Re: Pytania od przeterminowanej

        Ja moje maleństwo przytuliłam dwa tygodnie po terminie.
        5 dni po terminie pojechałam do szpitala zrobić KTG. Trafiłam na bardzo niemiłego lekarza, który w bardzo przykry dla mnie sposób zasugerował, że powinnam zostać w szpitalu, ale to już zupełnie inna historia. No i tam zaczęła się walka z moją upartą córeczką 3 dni prowokacji czyli trzy razy dziennie zastrzyki. W 4 dniu kroplóweczka z oksytocyną i zupełnie nic nie zaczęło się dziać. 5, 6, 7 dnia ponownie prowokacja oczywiście bezskuteczka (psychicznie byłam już wyczerpana) 8 dnia kroplóweczka i nic!!!!!! W końcu 14 dni po terminie zaczęły sączyć się wody od tego momentu w ciągu 24 godzin dziecko trzeba sprowadzić na drugą stronę brzucha. No to znowu kroplówki, jakieś zastrzyki do tego moja męczarnia bo bóle były mocne w końcu na KTG pokazało, że jak u mnie występuje skurcz to dziecku zwalnia tętno i po 12 godzinach porodu postanowiono wykonać cięcie i tak przyszła na świat moja uporta wymarzona córeczka. Byłam zła na siebie, że poszłam do tego szpitała i patrzę jak te wszystkie dziewczyny rodzą i wychodzą do domu, a ja leżę i leżę ale teraz z perspektywy czasu myślę, że dobrze zrobiłam byliśmy z mężem spokojni o nasze maleństwo. KTG robiono mi 2 razy dziennie, tętno dziecku sprawdzali 6 razy dziennie zrobiono mi również USG i amnioskopię czyli mała była pod kontrolą. Potem dowiedziałam sie że znajomej mojej siostry zmarło dzieciątko w brzuszku z powodu przenoszenia OKROPNOŚĆ. Na twoim miejscu poszłabym do szpitala i ten wstrętny czas, który tam sie spędza i czeka na to maleństwo wliczyłabym na konto posiadania cudownego i zdrowego maleństwa. Życzę szybszego rozwiązania i zdrowego maleństwa.

        Iza i…

        • Re: Pytania od przeterminowanej

          Dla pewności powinnaś się już stawić w szpitalu… Wiem, że nie ma jak w domku, ale tam jestes cały czas pod kontrola no i co jakiś czas robią KTG więc będziesz wiedziała, że dzidzius ma się dobrze i nie będziesz sie zadręczała. Głowa do góry, bo to o czym ty myślisz i wszystkie Twoje smutki dzidziuś czuje!! Masz być wesoła i cieszyć się że już niedługo się zobaczycie!!
          Szczęśliwego rozwiązania!! No i koniecznie napisz jak juz będzie po wszystkim


          Ewa i Agatka <20.04.2004r>

          • Re: Pytania od przeterminowanej

            • Re: Pytania od przeterminowanej

              Cześć przetwerminowana,
              ja też byłam przeterminowana i też miałam strasznego doła i też miałam pełno obaw i wątpliwości! Przetrwerminowanie napewno nie zagrozi Twojemu dziecku jeżeli jesteś pod opieką lekarza (wydaje mi się że twój lekarz powinien Ci był zbadać na ostaniej wizycie dokłaniej niz zwykle!). Ja też miałam urodzić wcześniej i też główka ponoć była już od dłuższego czasu nisko! U mnie był tak:
              jak minął termin poszłam do lekarza on mnie zbadał i kazał iść na ktg do szpitala. Po 2 dniach znowu na ktg do szpitala. Dalej nie działo się nic. Jak minał tydzień mojego przeterminowania lekarz kazał zgłosić się do szpitala już z torbą na izbę przyjęć. Trafiłam na salę przedporodową. Jeżeli nic się nie bedzie dziać miałam za 2 dni dostac oksytocynę. Poszłam porozmawiać ze swoim lekarzem i poprosiłam o szybsze wywoływanie porodu. Zgodzili się i na drugi dzień byłam juz mamą.
              trzymam za Ciebie kciuki.
              bedzie dobrze
              napisz jak poszło
              Monika z Tosiulem z 12.06.2004

              • Re: Pytania od przeterminowanej

                Cześć
                Ja Cię pocieszę, chociaż wiem, że nie o to pytałaś 😉
                Pisałam to już kilka razy, ale powtórze: Moje dziecko dzięki przyeterminowaniu (podobno dzięki temu) nie miało żółtaczki, kolek, a niektórzy twierdzą, że nawet brak uczuleń temu zawdzięczamy, chociaż to już chyba przesada. Ja wiem, że ciężko się czeka, że czas się dłuży itp, ale to też może mieć swoje dobre strony – tak jak u nas, chociaż reguły oczywiście nie ma.
                PS. Ja też miałam termin na 8 listopada. Urodziłam 19. Tak, czy inaczej – to już nie długo!

                Kra i Wiktorek (19.11.2003)

                • Re: Pytania od przeterminowanej

                  Mnie to się wydaje, że jak się zgłosisz i jak oni Cię dorwą w swoje ręce to wypuszczą Cię dopiero z dzieciątkiem, a wcześniej mnóstwo atrakcji związanych z wywoływaniem. Zawsze możesz poprosić by móc przychodzic codziennie na Ktg. Powodzenia

                  Ewa i Przemek (15.07)

                  Znasz odpowiedź na pytanie: Pytania od przeterminowanej

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general