Pytanie

Zalozmy, ze macie tesciow za granica 🙂 Potem, ze szwankuja od pewnego czasu na zdrowiu (powaznie):) Nie widzieli jeszcze na zywo nowego czlonka rodziny .Nastepnie, ze nie ma wyjscia i musicie sie udac tam na swieta 🙂 Zalozmy, ze nie lubicie latac samolotem 🙂 ( samolotem sie leci 2, 5 h, samochodem dwa dni jazdy – jeden nocleg) Zalozmy , ze macie dwoje dzieci, w tym jedno polroczne 🙂 I co dalej ? Jesli samolotem – musicie zrezygnowac z wielu potrzebnych rzeczy w tym z wygodnego, duzego wozka. Jesli samochodem – narazacie malucha na roznice temperatur (jest zima ) samochod, postoj, nocleg, zmiany, karmienia, zmiany, zmiany… uciazliwa podroz, mimo, ze same autostrady. I co robicie ? Niecierpie latac od kiedy terrorysci szaleja … Co za katorga 🙁 I mam powazne opory, czy nie uciec z pokladu, jak tylko dojrze jakiegos ciemnowlosego i czarnookiego faceta …przypominajacego ..Araba 🙂 I od kiedy najwczesniej mozna uzywac wozka typu parasolka ? Ja to mam pecha. Rok temu tez lecielismy, mimo ze bylam w trzecim miesiacu ciazy i cale swieta mnie mdlilo…a teraz szykuje sie cos na ksztalt exodusu …:( Kobietki, co robicie w takiej sytuacji ???

Nowinka

14 odpowiedzi na pytanie: Pytanie

Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

poleciałabym
i nie widzę powodu, dlaczego miałabyś rezygnować z wygodnego, dużego wózka ! przecież inwalidzie nie każą się przesiadać do parasolki, co ?

[i]Ewa i Krzyś (22 mies.)

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Poleciałabym. Ale wózek też bym zabrala. No bo czemu nie??? A żeby nie targać za dużo, resztę rzeczy teściowie mogą kupić u siebie (jeśli mają pieniądze oczywiście) – jedzenie dla maluchów, pieluchy, zabawki. A terrorystami się nie przejmuj. Myśląc o nich, człowiek powinien się nie ruszać z domu. Bo przecież wysadzają w powietrze budynki, stacje metra… Wesołych Świąt!!! 😉

Marta i Lenka 15.01.2004

P.S. Na pewno nie pojechałabym samochodem.

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Ja bym na Twoim miejscu najchętniej nigdzie sie nie wybierała, ale jeśli MUSICIE to jednak zdecydowałabym się na samolot.
Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Poleciałabym, nie rezygnując z dużego wygodnego wózka.
A przed wejściem na pokłąd strzeliłabym sobie seteczkę z piersiówki ;))))

Beata i Ptysia (30.01.03)

rudafretka Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Kochana, ja przede wszystkim nie uznaje słowa musicie, chyba, że chodzi o dziecko i musze coś zrobić w jego sprawie, wszelkich innych musicie u mnie nie ma a juz napewno kiedy muszę coś zrobić co mi nie pasuje a wiąże się właśnie z dzieckiem. Ja nie wiem jaki Ty masz kontakt z tesciami i stosunek do nich, wiem, że ludzie latają po całym świecie z jeszcze mniejszymi dziecmi niz pół roku ale ja równiez podbnie do Ciebie NIENAWIDZĘ latac samolotem, boję się panicznie a na pokładzie zawsze przechodze atak paniki obojętne co by się nie działo. Będąc na Twoim miejscu odpuściłabym sobie te świeta, no niestety ale pomyslałabym o wyjeździe na Wielkanoc. Będzie cieplej, dziecko strasze o 4 miesiące, można bez obaw jechać samochodem. Ja kiedy chodzi o moje dziecko a mam jakiekolwiek wątpliwości to zawsze rezygnuję. Ale ja jestem panikarą urodzona 🙂 niestety 🙁

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

No cóż, poświęciłabym się… kielich dla kurażu i do samolotu…A w parasolce (ale rozkładanej na płasko) moja córcia jeździ od 5 miesiąca życia… powodzenia!

Ada 17m.
[Zobacz stronę]

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Poleciałabym ,nie musisz rezygnować z duzego wózka.Jednak my jak lecielismy zabraam parasolkę ,jeżdzimy od 6 m.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

nowinka Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Czyli samolot ? 🙁 To chyba najrozsadniejsze. Fakt. I wypic bede musiala chyba z pol litra,a nie kielich :)) Przypuszczam, ze trunki nalezy miec wlasne, bo w dzisiejszych czasach to pasazerowie trabia rowno i w samolocie moze zabraknac 🙂 W tamta strone sie nie boje, ale z powrotem… nie chcialabym wleciec w Palac Kultury ( I to nie dlatego, ze niby tak go lubie 🙂 Ale nie wyobrazam sobie tego. Same ubrania dla dwojki dzieci ! W samolocie, Malego moge przebrac ze trzy razy ! No ale jesli w gre wchodzi choroba i to ciezka, to bylabym ostatnia swinia, jakbym zostala sobie w bezpiecznym domku 🙁 Jeszcze rano twierdzilam, ze pojade najwyzej samochodem ( proponowalam zakup wozu cyganskiego, bo tak jakos mam w glowie, ze wygladalibysmy z tymi manelami i dziecmi jak prosto z taboru 🙂 a teraz ..prosze… chyba jednak polece. Jak WY jezdzicie ??? A co do wozka, to nie da rady – czolg prawie – ciezki bardzo (Bebecar Style AT) i nadaje sie tylko na spacery miejscowe, bez przemieszczania samochodem i biorac wozek, to musielibysmy na lotnisko jechac dwa razy – raz z wozkiem i jedna walizka, a drugi raz z reszta bagazu :))) Ech ..zycie… Dzieki za trzezwe podejscie do sprawy. Samolot i pol litra !

Nowinka

jade Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Jeżeli nie karmisz to na lęk przed lotem polecam Tranxen. Niestety to lek na receptę (przeciwlękowy). Działa świetnie-sama wypróbowałam. U mne alkohol wogóle nie działał, trzźwiałam jak tylko znalazłam się na lotnisku, a po tranxenie – rewelacja. Nie byłam po nim senna ani otumaniona – po prostu się nie bałam.

Pozdrawiam,

Jade & Adaś

nowinka Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Dobrze brzmi. Ale… po pierwsze chyba zle znosze wszelkie psychotropy, po drugie, jesli bede tak calkowicie pozbawiona strachu, to czy nie zachce mi sie na przyklad skakac ze spadochronu ?:)) Albo co gorsze, czy nie rzuce sie na jakiegos czarnookiego bruneta, obezwladniajac go i sprowadzajac do parteru, przekonana, ze tym ratuje zycie wszystkich pasazerow ?:))) Lek moze jakos pokonam , ale jak pokonac te stosy niezbednych rzeczy ? Halo ! Podwojne i potrojne Matki ! Mowi sie ! :)) Jak wyjezdzacie ? Czy w ogole wyjezdzacie ? Czy podroze sa dla Was odpoczynkiem, czy to forma zemsty Waszych mezow i resztkami sil, po nieprzespanych nocach wleczecie sie, diabli wiedza jak daleko, by potem moc powiedziec, ze bylyscie na urlopie ? Podrozowanie z jednym dzieckiem to nic takiego – sama przemierzylam setki km, bylo trudniej niz bez dziecka, ale i tak przyjemnie i calkiem fajnie. Natomiast teraz slabo mi na sama mysl o jakimkolwiek wyjezdzie…

Nowinka

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

A moze tesciowie beda mogli pozyczyc od kogos wozek…
Przeciez tam tez ludzie maja dzieci. Ja mialam jechac do Londynu (wyjazd nie doszedl do skutku z niezaleznych wzgledow) i nawet tam znalezli sie znajomi gotowi pozyczyc wozek na tydzien, mimo ze teoretycznie nikogo znajomego tam nie mamy (mielismy nocowac w hotelu)…
Pozdrawiam,
Anka i Aska (29.04.04)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Leć – widze, ze stac Cie na ten krok.. ja bym sie nie zdobyla, zbyt bardzo boje sie latania, kosztowaloby mnie to za wiele nerwowo, nie wyobrazam sobie.

Lea i Mateuszek

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

Hej!
Ja tez lecialam z Bebecarem. Do USA. I nie bylo zadnych problemow, wozkiem wjechalam do samego rekawa i tam dopiero oddalam. Przed samym wejsciem na poklad. Wozka co prawda nie dalo sie przeswietlic, bo zlozony nie wchodzil w ta maszyne, ale to nic nie szkodzi. Sprawdzili tylko „recznie” czy nie przemycam w nim bomby 🙂

Anetta i Natalia (26.01.03)

hania17 Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie

A może zamień się z jakąś koleżanką wózkiem na ten czas… tak mi właśnie przyszło na myśl.
Jak sądze, choć jeszcze nie przeczytałam postów do końca/ decyzja o wyjeździe została podjęta. Teraz pozostaje zrobić tak by obyło się bez wielkiego bólu. Póki co poradzę Ci narazie – nastaw się pozytywnie, znajdż coś dobrego i miłego w tym wyjeździe – naprawdę będzie Ci łatwiej.
Pozdrawiam

Wiola z Marysią 16.03.2004.

Znasz odpowiedź na pytanie: Pytanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
czy szczepicie maluchy na grypę ???
Mamy drogie ! Czy szczepicie swoje maluchy na grypę. Nie wiem od którego miesiąca można szczepić, ale przeczytałam, że dzieci do 2 roku życia należą do grupy ryzyka czyli że
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
NIE CHCĄ PIĆ MLEKA! DLACZEGO?
Od około 2 tyg. moje bliźnięta odmawiają picia mleczka.Do tej pory bardzo chętnie wypijały rano i wieczorem butlę mleczka(Bebilon) z kaszką.Teraz nic! Dostają zamiast tego kanapki czasem trochę zjedzą kaszkę
Czytaj dalej