Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

…. a dotyczy ono szycia a ściślej szwów. Mnie zszyli szwami nierozpuszczalnymi. Położna zdjęła mi je w 6 dobie ale w miarę schodzenia opuchlizny wyłaniają się kolejne szwy i te same nici. Położna zdjęła mi po kilku dniach kolejny szew z pochwy a teraz odkryłam, że mam jeszcze jeden… Jak to było z tymi szwami u Was? Podobno nawet te nierozpuszczalne rozpuszczają się po upływie 6 tygodnii nie trzeba grzebac w pochwie i ich wyszukiwać tylko zostawić je upływowi czasu a znikną… Czy faktycznie tak jest? Jakoś dziwnie mi ze świadomością że już trzeci tydzień noszę nici w pochwie.

1 odpowiedzi na pytanie: Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

Nic sie nie martw, prędzej czy później się rozpuszczą. Też tak miałam.

Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

Dodaj komentarz

Dla starających się
boję się
Witam Was wszystkie bardzo serdecznie. No i jestem dla starających się,chociaż wolałabym być na innej części tego forum. Swoją smutną historię opisalam na Poronienie.W sierpniu urodziły się moje bliżniaczki i
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Jakie formalności po porodzie w zakładzie pracy?
Witam wszystkich, mam pytanie jakie dokumenty będę musiała złożyć w swoim zakładzie pracy w związku że urodzę dziecko. Czy mam złożyć akt urodzenia dziecka, przesłać książeczkę ubezpieczeniową, żeby wiedzieli kiedy
Czytaj dalej