pytanie mam ;)

….. chyba dojrzałam do tego, żeby pójść do endokrynologa…..hmmm
ale bez sensu iść bez badań, chciałam zrobić ft3, ft4 ale nie wiem czy to trzeba w jakimś określonym dniu cyklu czy to tak z marszu można byle kiedy?
No i czy tylko te dwa hormony czy może coś jeszcze zrobić?
Podpowiedzcie dziewczynki 😉

34 odpowiedzi na pytanie: pytanie mam ;)

  1. z marszu można….
    TSH to podstawa, do tego możesz sobie zrobić ft3 i ft4.
    A skąd ten pomysł Renata?

    • Zamieszczone przez Gablysia
      .
      A skąd ten pomysł Renata?

      hmmmmmmmm

      a TSH to 3-5 dc?

      • TSH tez byle kiedy,
        pokręciło ci sie z FSH, a to co innego.

        PONAWIAM PYTANIE…..???

        • Zamieszczone przez Gablysia
          TSH tez byle kiedy,
          pokręciło ci sie z FSH, a to co innego.

          PONAWIAM PYTANIE…..???

          racja pokręciło mi się 😉

          hmmmm hmmm

          • No… widze, ze ci bociankowa wiosna na naszym forum dodała wiary…. 😀

            • Zamieszczone przez Gablysia
              No… widze, ze ci bociankowa wiosna na naszym forum dodała wiary…. 😀

              eeeeee kiedyś z jedną dziewczyną umawiałyśmy się na wspólne starania i ona teraz zaczęła…. głupio tak jakoś walkowerem… 😉
              a bociany widziałam, conajmniej 3, jak 1,5 tyg temu jechaliśmy na wesele….

              ale wiesz…. ja już nie chcę tego szaleństwa….. mierzenia temp….. liczenia dni…. biegania na usg…
              odwiedzę endokrynologa…. zobaczę co mi powie… i raczej tak naturalnie… jak się uda to super…. jak nie to trudno…..
              takie ekstremalne starania bardzo dużo mnie kosztują, i to nie tylko pieniędzy 🙁

              nie zamierzam “odwieszać życia na kołku” chcę normalnie żyć 😉

              • tylko Rrenyu to sie tak nie da…. przynajmniej nie u nas, weteranek… jak już zaczynasz myślec, planować, tworzyć, marzyć…. wpadłaś na całego.
                Nie wierzę w spontany…. i swobodne starania… w miejsce tych, które wszyscy znamy.

                Ale wierzę w cuda…. i to jest ważne.

                • Zamieszczone przez Gablysia

                  Ale wierzę w cuda…. i to jest ważne.

                  i ja też wierzę 😉

                  Bo czym innym są nasze dzieci?

                  Ale sprawa jest bardziej skomplikowana niżby się zdawało. Szukamy mieszkania większego, a to wiąże się wiadomo z kosztami i to naprawdę dużymi 🙁 Bo będziemy musieli wziąć kredyt hipoteczny. Przy naszych zarobkach to będzie niebagatelny wydatek. Ale musimy bo naprawdę zrobiło się nam bardzo, bardzo ciasno 😮 i nie wyobrażam sobie tu drugiego dziecka (naprawdę nie miałabym gdzie postawić dziecku łóżeczka!)
                  A do tego czasem Nutka potrafi swoimi zagraniami doprowadzić mnie do skrajnej rozpaczy albo złości. I się wtedy zastanawiam czy dam radę z dwójką takich diabłów tasmańskich ale wtedy myślę, że może dla przeciwwagi drugie będzie aniołem
                  No i znów wraca przepowiednia pewnego zielarza…. “Niech się pani nie martwi…będzie pani miała córkę…i syna. Tak córkę i syna. Jestem tego pewien.”
                  No i co? Bez szaleństw ale trzeba Tadzikowi chociaż dać szansę 😉

                  • Zamieszczone przez rrenya
                    i ja też wierzę 😉

                    No i co? Bez szaleństw ale trzeba Tadzikowi chociaż dać szansę 😉

                    oj tak! 😀
                    rrenya bardzo się cieszę, bardzo bardzo:)
                    tym bardziej, że nasze CUDA pojawiły się w tym samym prawie czasie, to może i teraz tak będzie?
                    tylko musisz się pospieszyć bo ja już zaczęłam cykl 40 – tygodniowy;):D

                    • Ciesz sie kochan, ze zaczynasz znowu myslec o Tadziu 🙂
                      Chcialabym, zeby zrobil Wam niespodzianke 🙂 i pojawil sie zaraz po otrzymaniu kluczy do mieszkanka 🙂

                      • Rrenyu obojętnie w którym dniu cyklu i przede wszystkim zbadaj TSH 🙂
                        Trzymam kciuki za spełnienie przepowiedni 🙂

                        • Samuś ja to najbardziej na ciebie liczyłam bo ty zdaje się, że u tego samego endo byłaś co Motylek. Dobrze pamiętam?
                          No i właśnie jego mi poleciła Motylek, chyba dziś zadzwonię hmmm

                          • Rrenya – ponowię pytanie Gablysi: dlaczego myślisz o hoormonach tarczycy? Miałaś już jakieś problemy, masz podejrzenia jakieś? Pytam, bo jakoś ostatnio więcej czytałam o tym i temat się przewijał to jakieś materiały możemy Ci podrzucić 😀

                            Kciuki za Tadzika 😀

                            • Zamieszczone przez rrenya
                              Samuś ja to najbardziej na ciebie liczyłam bo ty zdaje się, że u tego samego endo byłaś co Motylek. Dobrze pamiętam?
                              No i właśnie jego mi poleciła Motylek, chyba dziś zadzwonię hmmm

                              Upsss to obawiam się że poczekasz sobie na termin wizyty min. 2 miesiące 🙁 Ja dzwoniłam na początku marca i mam wizytę dopiero na 29 maja buuuuuuu
                              Tak to jest dr polecony przez Motylka 🙂

                              • Zamieszczone przez Ginginek
                                Rrenya – ponowię pytanie Gablysi: dlaczego myślisz o hoormonach tarczycy? Miałaś już jakieś problemy, masz podejrzenia jakieś? Pytam, bo jakoś ostatnio więcej czytałam o tym i temat się przewijał to jakieś materiały możemy Ci podrzucić 😀

                                Kciuki za Tadzika 😀

                                Jeśli masz coś to ja chętnie Ginginku poczytam 🙂

                                Jeśli chodzi o podejrzenia to powiem, że mam nawet 99% pewności 🙁
                                Tak jak pisałam kiedyś w twoim wątku, wiem co to jest starać się o dziecko bo na Nutkę czekałam ponad 3 lata, mam PCOS i z zajściem w ciążę było bardzo ciężko.
                                Po tym jak Nutka skończyła roczek zaczęliśmy od razu starać się o drugiego maluszka. Niestety okazało, że jest jeszcze gorzej niż przed Nutką 🙁
                                Mój organizm nawet nie zareagował na Menogon (11 zastrzyków!) pęcherzyki nie dorosły a endometrium miało niecałe 5 mm…
                                Wtedy lekarz powiedział, że coś mu tu nie gra i trzeba by zbadać tarczycę. Ale byłam wtedy w kiepskiej kondycji psychicznej… musiałam odpocząć… nie wróciłam do niego.
                                Rozmawiałam kiedyś długo z Motylkiem i pisała jakie zmiany pojawiły się u niej po leczeniu tarczycy. A ja i Motylek to jak siostry (pod względem tej naszej babskiej biologii) 😉
                                I ona namówiła mnie na wizytę u tego samego lekarza do którego chodziła ona i nasza Samuś.
                                Teraz powoli dorastam do decyzji o wizycie….

                                Boję się jak diabli 🙁 bo Gabrysia ma rację, będę się wkręcać, stresować itp.
                                A ja przez to przeszłam, całe życie (tak jak i ty) podporządkowałam myśli o dziecku i dopiero wtedy kiedy doszłam do tego momentu, że życie zaczęło tracić sens otrząsnęłam się.
                                Pomogły długie rozmowy z mężem… najlepszy przyjaciel jakiego miałam w całym swoim życiu…. pozbierał moje okruchy do kupki i powoli uczył od nowa żyć…
                                Teraz też mnie hamuje… stara się wyciszyć… nie pozwala nakręcać się…
                                Każe powolutku… najpierw wizyta u endokrynologa… potem długie (czasem nawet kilkunastomiesięczne leczenie) ale bez gonitwy, bez płaczu w poduszkę, bez liczenia dni cyklu i przede wszystkim testowania 3 razy w każdym cyklu….

                                Ja mam już córkę dla której muszę być radosną, pogodną mamą a nie wiecznie zestresowaną, zasmarkaną. Ale chcę dać szansę Tadzikowi żeby się pojawił…
                                Cuda się przecież zdarzają 😀 a takim przykładem jest chociażby Motylek ze swoimi bliźniakami… przy niedrożnych obu jajowodach!

                                Cuda się zdarzają…..
                                Ja sobie stanę grzecznie w kolejce po dzieciątko. Poczekam na swoją kolej… wiem, że to nie będzie ani jutro ani pojutrze. Kolejka jest długa, a ja na samym końcu…. swoje trzeba odstać…

                                • Zamieszczone przez rrenya
                                  Mój organizm nawet nie zareagował na Menogon (11 zastrzyków!) pęcherzyki nie dorosły a endometrium miało niecałe 5 mm…
                                  Wtedy lekarz powiedział, że coś mu tu nie gra i trzeba by zbadać tarczycę. Ale byłam wtedy w kiepskiej kondycji psychicznej… musiałam odpocząć… nie wróciłam do niego.

                                  To jest nic ja potrafiłam zwiąść ok. 30 gonali i 25 menopurów i co jedna komórka Zamotany 😮
                                  A po wizycie u endo dowiedziałam się, że mogę mnie tak faszerować tonami leków ale jak jajniki nie współpracują z przysadką to nic z tego nie będzie a wszystkiemu winna tarczyca Zamotany

                                  • Renatko, ja Ci proponuję miejsce w kolejce do uprzywilejowanych 🙂 Tadziu, nie daj na siebie długo czekać 🙂 siostrę masz cudo, trzeba jej będzie pilnować niedługo 😀

                                    • Zamieszczone przez zabulijka
                                      Renatko, ja Ci proponuję miejsce w kolejce do uprzywilejowanych 🙂 Tadziu, nie daj na siebie długo czekać 🙂 siostrę masz cudo, trzeba jej będzie pilnować niedługo 😀

                                      kolejka dla uprzywilejowanych? Tam stoją albo ciężarne albo emerytki 😉

                                      • Zamieszczone przez samanta

                                        A po wizycie u endo dowiedziałam się, że mogę mnie tak faszerować tonami leków ale jak jajniki nie współpracują z przysadką to nic z tego nie będzie a wszystkiemu winna tarczyca Zamotany

                                        no właśnie, nie dość, że w ten sposób stracę mnóstwo pieniędzy (których nota bene nie mam aż tak dużo) a jeszcze więcej zdrowia 🙁

                                        dlatego wiem, że trzeba najpierw do endo się udać

                                        • albo z dzieckiem 🙂 a Ty i z dzieckiem i przyszła ciężarna – pasuje jak ulał

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: pytanie mam ;)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general