raczkowanie

Mam pytanie do mam raczkujacych maluszkow.
Wiem, że każde dziecko jest inne ale napiszcie jak to u Was było. Czy dziecko zaczyna raczkować tak “z dnia na dzień” po prostu rusza na czterech i juz to potrafi? Czy musza to poprzedzac jakies zmudne cwiczenia? Jesli tak jakie.

Iwona i Majka (07.05.02)

6 odpowiedzi na pytanie: raczkowanie

ika-76 Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

Moja najpierw pełzała… potem podciągała się do pozycji na kolanach i na dłoniach i tak “kiwała” się przod tył… potem najpierw przestawiała rączki i podciągała do nich obie nózki (takie trochę kicanie) a jak wyczaiła ze to mozna na przemian to ruszyła i całkiem sprawnie jej to juz idzie. ŁAzi mi po całym domu siada gdzie chce i obserwuje albo “pyskuje”. W sumie najbardziej lubi siedziec w kuchni (bedzie z niej typowa kobieta 😉 )

majab Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

No a Majka już od dłuższego czasu pełza do tyłu (idzie jej to b. sprawnie) Staje na rączkach i kolankach i się kiwa. Czasmi “kica” dociągając obie nóżkii do rąk. Staje na stópkach i dłoniach tak jakby chciała stanąć na główce. I nadal nic jej nie wychodzi z raczkowania…

Iwona i Majka (07.05.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

Nati ruszyla ni z tąd ni z owąd. Wczesniej probowala stanac na czterech “lapach” ale Jej nie wychodzilo – az tu pewnego dnia stanela i ruszyla. Udalo mi sie to zarejestrowac. A teraz zasuwa jak maly motorek!

Kaśka z Natalką (9,5 miesiąca)

ika-76 Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

Krysia raczej bardzo krótko pełzała do tyłu… Ciężko pracowała nad przemieszczaniem się do przodu 😉

alicjal Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

Hubuś niedawno nauczyl sie sam siadac. W tej pozycji podpiera sie rekoma, przesuwa nozke i w ten sposob posuwa sie naprzod. Idzie to bardzo powoli. Czasami pada na “cztery lapy” i stoi chwile w tej pozycji. Mysle, ze niedlugo zacznie naprawde raczkowac.
Alicja i Hubert (22.03.02)

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: raczkowanie

Adas wpierw siedzial bez podparcia, pelzajac juz jednoczesnie, potem sam juz wszedzie wstawal. Ostatnio zauwazylam, jakis tydzien temu, ze gdy sie mu gdzies bardzo spieszy to raczkuje,hihihi. Ucieszylam sie bardzo. Ale pelzania sie nie wyzbyl, nadal czasem pelza.

– Anetka i ciezko zabkujacy Adaś (29.04.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: raczkowanie

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
dom samotnej matki
Dziewczyny, czy znacie jakies adresy do Domow Samotnych Matek?Czy wiecie jak one funkcjonuja w Polsce?Dziekuje za wszekie informacje na ten temat. Kasia - termin na 8 maja 2003
Czytaj dalej
Adopcja
Czy mamy szanse?
Witajcie! Czy z 1,5 rocznym stażem małzeńskim mamy szanse na adopcje? Czy są wśród Was rodzice, którym pomimo krótkiego wieku małżeństwa udało się adoptować dzidziusia? Jesteśmy z Krakowa i niczego nie pragniemy
Czytaj dalej