Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

Witam Was serdecznie,
Pierwszy raz piszę na oczekujących i pewnie większość z Was mnie nie zna, no prócz małej garstki tych dziewuszek które przez ostatnie tygodnie poprzechodziły ze starających. Mam nadzieję, że świetnie sie czujecie dziewczyny i ciąża wszystkim Wam suży.
Piszę bo potrzebuję Waszej porady a może wsparcia….
Otóż jestem w 3 tyg. i po wczorajszej wizycie u gina. Dwa dni temu wyskoczyła mi gigantyczna opryszczka na górnej wardze. Niegdy tego nie miałam ale nawet tak wielkiej u nikogo nie widziałam. Do tego okazało się że na usg wyszło, że na prawym jajnkiu mam torbiel wielkości 67mm x 46mm. Jeszcze miesiąc temu nic tam nie było a teraz taki monstrum. Po tych wieściach gin powiedział, że nie może mi zagwarantować,ze wsystko będzie ok. Wirus + torbiel to nie wróży nic dobrego. Kazal zrobić mi dziś B hcg i progesteron i powtórzyć to w sobotę. Jak beta nie urośnie to chyba wszystko jasne… i aby tego było mało to jeszcze przyplatał mi sie nerw trójdzielny i boli mnie diabelnie oko, głowa i ucho. Na oprychę nie mogę nic brać, bo podobno te maści są szkodliwe, na bóle też nie więc wariuję z bólu, troski i zmęczenia. Zaczęłam swoją wymarzoną ciąże od zwolnienia lekarskiego i wcale nie jest tak różowo jak miało być. Poradźcie jak mogę sobie pomóc aby mniej cierpieć. Najchętniej to bym zasnęła, ale z bólu też nie mogę.
Wierzę, ze któraś może miała coś podobnego i ma jakieś złote rady. Czekam na każdą propozycję, bo mnie pomysły już się wyczerpałay.
Załamana i cierpiąca
Małgposia

8 odpowiedzi na pytanie: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

Ja swoja opryszczkę “wypaliłam” wacikiem do uszu nasączonym spirytusem (przykładałam przez prawie cały dzień żeby się nie rozsiała aż do strupka). Przez tydzień wyglądałam okropnie ze strupkiem na wardze ale metoda sprawdziła się. Co do maści – moja ginka jest odmiennego zdania (uważa, że można Zovirax ale zdania lekarzy są podzielone),
Co do gwarancji, ze wszystko będzie OK żaden lekarz Ci jej nie da choćbyś tryskała zdrowiem. Jedno wiem na pewno- pozytywne myślenie działa cuda :)))
Co do torbieli nie miałam na szczęscie doświadczenia ale może któraś z dziewczyn Cie pocieszy.
Uszy do góry

Marta, Nela i Ktoś

johanna Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

torbiel miałam ,ale nie byłam wtedy w ciazy.paskudna sprawa,ale uleczalna.jestem w twj chwili w 32 tygodniu i ciaze przechodze idealnie.mysle,ze tak naprawde wyleczyłam torbiel ziołami.ale brałam tez danazol wiec 100proc. pewnosci nie mam.czesto slyszalam ,ze własnie ciaza leczy torbiele jajników,ale ja wtedy bylam za mloda zeby to wyprobowac.jeszcze chciałabym ci cos zasugerowac.slyszalam o jedym przypadku ,jak lekarz stwierdził torberl na jajniku i dziewczyna lezala juz w szpitalu zeby to usunac,ale wypisala sie ze szpitala na wlasna prosbe,bo test ciazowy byl pozytywny.co sie okazalo,ta torbiel dzisiaj jest 1,5rocznym chlopcem i zyje dzieki trzezwemu mysleniu mamusi ,albo jej intuicji.wiec jesli mozesz idz jeszcze do dwoch innych lekarzy niby na normalna kontrole o niczym nie mow lekarzom tylko sluchaj co oni powiedza.,wtedy bedziesz pewna co to jest.pamietaj ,ze lekarze tez sie myla.ja mialam miec tego jajnika usunietego,ale w tym czasie co czekalam az sie skonczy remont na sali operacyjnej odwiedzilam zielarza.i wiem,ze dzieki temu wlasnie jajnikowi bede w marcu cieszyc sie z coreczki.zycze ci wiary w to ze sie wszystko dobrze ulozy,bo wiara czyni cuda.trzymam kciuki i mam nadzieje,ze masz naprawde dobrego lekarza,bo to jest polowa sukcesu.mnie tez bolala glowa na poczatku ciazy,ale z czasem przeszlo.na opryszczke pomaga czasami pasta do zebow ,albo rozpsc troche polopiryne na papke i naloz moze to pomoze.pa.powodzenia.

goosie Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

na opryszczke polecam tez najtansza masc cynkowa – nie wiem czy takiego giganta wypleni, ale o ile przed ciaza nie widzialam po masci cynkowej zadnej poprawy (tylko zovirax dzialal), uporalam sie w trymiga. No i tylko raz mnie dopadla (w 10 tyg.), co uwazam za sukces (co roku mam 3-4 napady). Wiec moze ciaza sprawia, ze oprychy przechodzimy szybciej i lagodniej?
Tego zycze! No i by torbiel (nie mam zaadnych doswiadczen w tej materii) sie rownie szybko zdematerializowal!
No i najwazniejsze – witamy wsrod oczekujacych!!!
Gosia

biedroneczka Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

Cześć – opryszczka to pierwszy obiaw spadku odporności we wczesnej ciąży. Ja ok 3 tyg ciąży też ją miałam i wyleczyłam zowiraxem (nie wiedziałam, że nie jest to najlepszy sposób, ale na szczęście nie zaszkodził ten zowirax). Co do torbiela to radzę iść do innego ginekologa, który ciebie obejrzy i da swoją radę. Jakby coś ciebie niepokoiło to i do trzeciego też warto iść po radę.
Pozdrawiam, i trzymam kciuki aby wszystko było jak najlepiej.
Ania.

doticzek Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

ja opryszczke okladalam przecietym zabkiem czosnku, pomagalo, ale pieklo jak diabli, no ale czosnek to naturalny antybiotyk, boli i piecze, ale jest rewela 🙂
pozdrawiam

Doti & Dawid (22.10.04)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

Gosiu wiem, że cokolwiek napiszę to nie wiele Ci pomogę.
Może zacznujmy od opryszczki.
Bez względu czy jest ona w formie aktywnej czy nie to i tak jest juz i nic na nia nie poradzisz. Uważaj przy myciu się aby nie przenieść opryszczki z ust na wargi sromowe.
Jeżeli chodzi o leczenie opryszczki ja stosuję PROPOLIS w spirytusowym roztworze. W aptece można kupić 10% ja mam silniejszy zrobiony przez moja ciocie pszczelarkę. Propolis jest bardzo skutecznym środkiem do leczenia np opryszczki.

Co do tornieli to faktycznie kurcze nic Ci tu nie pomogę, moze być tak, ze sie wchłonie, podobno w ciąży tak bywa. Jednak nikt Ci nie powie jak to będzie u Cibie. Pozostaje tylko modlic sie.
Myślami jestem z Toba bo wiem jak Ci cieżko też swoje przeszłam i być może dużo mnie jeszcze czeka.

Czy byłaś u neurologa z tym stanem zapalnym nerwu trójdzielnego? Wydaje mi isę, ze powinno siedać Ci jakieś lekarstwo przeciwzapalne. Nie dobrze jest zostawić tak ta sprawę ze względu na funkcje jaka on pełni. Wiem, że w Itrymestrze zasadniczo nic sie nie podaje ale moze już cos jednak można Ci podać.

3maj sie cieplutko i nie daj sie. Być moze, że dasz radę na przekór wszystkiemu. Czego życzę Ci z całego serca.

Olinka
<><

planetka Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

O opryszczce niewiele wiem… na pewno jest wynikiem spadku odporności. Wiem także, że groźna może być opryszczka na wargach sromowych (podobno zdarza się coś takiego), natomiast na ustach to nic strasznego, oprócz tego, że oszpeca….

Jeśli natomiast chodzi o torbiel, to miałam coś takiego. Jest to pozostałość po jajeczku i zdarza się podobno bardzo często, ze względu na większą wrażliwość śluzówki. Znika w ciągu kilku tygodni.

Oczywiście, nie ma pewności, że u Ciebie to to samo… Tak samo jak żaden lekarz nie da Ci pewności, że wszystko będzie OK…

Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!

Tez mialam we wczesnej ciazy torbiel i tak jak u Planetki, byla to pozostalosc po jajeczkowaniu. Lekarz absolutnie nie kazal sie tym przejmowac, powiedzial, ze to normalne.
Na opryszczke najlepszym sposobem jest dla mnie wacik nasaczony w spirytusie (jak jedna z dziewczyn juz ci pisala). Dla mnie rewelacja. Ja jestem jeszcze wieksza desperatka, bo najpierw wyjalowiona igla nakluwalam pecherzyki na opryszce a potem pocieralam wacikiem ze spirytusem. Dosc intensywnie i kilka razy w ciagu dnia. Pozostaje strupek, ktory nie jest juz tak nieprzyjemny i nie swedzi.
Polecam i pozdrawiam

Natalia(26.01.03)
+(~15.07.05)

Znasz odpowiedź na pytanie: Radoś, smutek a może żal-potrzebuję porady!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
ile waży 2-latek
Moja Ala wczoraj skończyła dwa latka. Zawsze miała wagę w górnej granicy normy, ale ostatnio rośnie w górę, a waga stoi w miejscu. Widzę, że od dłuższego czasu nie kupuję
Czytaj dalej
Odradzam
kaszkę 8 zbóż Nestle
Po pierwsze to jest kleik a nie kaszka - bo w składzie jest mąka, a nie kaszki. Po drugie, z powodu, że mąka to się robią kluchy. Pachnie ładnie sezamem, i jest
Czytaj dalej