Refluks żołądkowy u dorosłego a problemy z gardłem.

Mam pytanko. Czy któraś z Was miała/ma może, albo słyszała o przypadku kiedy to refluks żołądkowy byłby odpowiedzialny za przewlekłe, stale powtarzające się problemy z gardłem?

Pamiętam, że już jako uczennica w szkole miałam często powtarzającą się zgagę. Poza tym jednak nigdy często nie chorowałam. Bywały lata, że nie opuszczałam ani jednego dnia zajęć w szkole. Na zgagę rodzice proponowali mi rozgryzienie migdała i to wsjo. Były inne czasy i takimi problemami nikt się nie interesował.
Od zeszłego roku natomiast mam cały czas problem z gardłem. Od lutego przeszłam anginę ropną, zapalenia krtani, zapalenia gardła zwykłe i wirusowe. Każde zachorowanie leczone było długo, średnio ponad m-c. Wybrałam mnóstwo antybiotyków, które czasem były zmieniane, bo nie przynosiły pożądanego efektu. Poza okresami zdecydowanej choroby z gardłem mam CAŁY CZAS coś nie tak – gardło nie jest normalne. Jakby podrażnione, wysuszone. Nie umiem tego nawet opisać.
Byłam u wielu lekarzy pierwszego kontaktu, u laryngologów i alergologa. Lekarze pierwszego kontaktu nic nie widzą, a robione badania nie wykazują żadnych anomalii. Jeden laryngolog stwierdził, że mam suche gardło, na które przepisał mi Glosal. “Wypsikałam” kilka buteleczek. Na początku wydawało mi się, ze to to i że lek faktycznie działa. Po dłuższym stosowaniu jednak zaczęłam mieć odczucie, że moje gardło jest już “wyżarte” przez aktywną substancję leku. Glosal odstawiłam.
Po którejś chorobie wszedł mi kaszel, który utrzymywał się kilka m-cy. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu. Powiedział, że wg niego wszystko jest ok. Węzły nieznacznie powiększone, ale poza tym, zero zmian. Wzięłam skierowanie do laryngologa. Lekarz po badaniu powiedział, że nie widzi żadnych zmian i zapytał, czy nie mam refluksu. Powiedziałam, że nigdy nie miałam nic takiego zdiagnozowanego. Poinformowałam też, że dopiero ostatnio, po baaaardzo dużej przerwie znowu zaczęłam miewać zgagę.
Laryngolog zlecił wizytę u alergologa, bo po wywiadzie alergia była wg niego najbardziej prawdopodobną przyczyną (niesamowite ozdrowienie po zmianie klimatu) i przepisał Xyzal (antyhistamina). Kaszel ustał. Nie wiem tylko, czy na skutek antyhistaminy, czy przed nią wybranego antybiotyku. Dobrze było gdzieś przez m-c. Teraz znowu problemy wracają, a do tego odczuwam zgagę.
Zaczynam zastanawiać się, czy może te problemy z gardłem faktycznie nie są związane z hipotetycznym refluksem. Nie znam jednak nikogo z takim problemem, więc pytam się tutaj.
Czy któraś z Was ma jakieś dowiedaczenia w tym temacie i mogłaby się wypowiedzieć? Byłabym wdzięczna, bo nie wiem, gdzie mam uderzyć. Czy iść jeszcze raz do laryngologa, do lekarza pierwszego kontaktu, alergologa, czy może jakiegoś fachowca typu gastrolog. Nie jestem biegła w tym temacie i nie chciałabym wyjść na idiotkę. Wg mnie na pewno z alergią też mam jakiś problem, reaguję na różne rzeczy, jestem n-lką więc moje gardło też może być bardziej podatne na różne czynniki, ale czy aby tylko to jest sprawcą? Pracuję w zawodzie ponad 10 lat, a problemy dopadły mnie w zeszłym roku, gdy jeszcze siedziałam z dzieckiem na wychowawczym.
Temat refluksu jest mi totalnie nieznany.

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam w miarę dokładnie naświetlić problem.
Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w podobnej kwestii i mogłaby się podzielić wiedzą? Będę bardzo wdzięczna.

42 odpowiedzi na pytanie: Refluks żołądkowy u dorosłego a problemy z gardłem.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

tak moze byc
trzeba sie wybrac do gastrologa

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czemu akurat w tym okresie mi się to uaktywniło. Przez lata nie miewałam już zgagi, a nawet jak ją wcześniej miałam, to nie chorowałam.
A teraz najpierw pojawiły mi się choroby, a dopiero po jakimś roku od ich rozpoczęcia się, weszła mi znowu zgaga. Trochę to takie……. nielogiczne wg mnie. I to wszystko jeszcze w czasie gdy siedząc z dzieckiem moje gardło wypoczywało w zestawieniu z normalnym trybem życia.

figa Dodane ponad rok temu,

Obserwuje podobny problem z bliska, że tak powiem 😉
Nasila sie w okresach przewlekłego stresu,
wtedy wydzielanie któregoś kwasu/kwasów się zwiększa
i dolegliwość jest ostrzej odczuwana.
Potem następuje czas błogiego spokoju, a przy przewlekłym stresie wraca.
Nasila sie też w okresach większego spożycia napojów – zarówno wyskokowych jak i gazowanych 😉
Kiedy jest gorzej, delikwent dostaje zalecenie jedzenia małych porcji,
i leki zmniejszające produkcję czegoś tam,
oraz spi wyżej podparty, jak niemowlak z refluksem 😉

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Spanie w pozycji uniesionej na pewno przynosi ulgę, jedzenie potraw lekkostrawnych też. Do tego należy unikać schylania się i gniecenia brzucha 😉
Ja u siebie nie zauważyłam żadnego związku z sytuacjami stresowymi, a do tego w ogóle nie pijam alkoholu, a gazowane tylko w lecie i to w ilościach minimalnych – odzwyczaiłam się od nich.
Lekarka mi dziś (byłam u alergologa z dzieckiem i poruszyłam ten temat) wymieniła jakiś lek, ale totalnie nie pamiętam, co to było.

Figa – czy Ty w związku z tym masz problemy z gardłem?

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Spanie w pozycji uniesionej na pewno przynosi ulgę, jedzenie potraw lekkostrawnych też. Do tego należy unikać schylania się i gniecenia brzucha 😉
Ja u siebie nie zauważyłam żadnego związku z sytuacjami stresowymi, a do tego w ogóle nie pijam alkoholu, a gazowane tylko w lecie i to w ilościach minimalnych – odzwyczaiłam się od nich.
Lekarka mi dziś (byłam u alergologa z dzieckiem i poruszyłam ten temat) wymieniła jakiś lek, ale totalnie nie pamiętam, co to było.

Figa – czy Ty w związku z tym masz problemy z gardłem?
To nie ja, ale delikwent a i owszem,
często skarży się na gardło, chrząka, pokasłuje dość często 😉

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:To nie ja, ale delikwent a i owszem,
często skarży się na gardło, chrząka, pokasłuje dość często 😉

Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

O mamo! To ja mam i jedno i drugie stale….i teraz sie okazuje, że może to być skorelowane???!!!!

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.
Zadzwoniłam, zapytałam, niestety nie pamięta nazwy i nie ma opakowania.

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w podobnej kwestii i mogłaby się podzielić wiedzą? Będę bardzo wdzięczna.

Mato Hari z 5 lat temu moje gardło wyglądało rakowo tak powiedziała laryngolog. Moja błona sluzowa była wyschnięta i dążyła do zaniku-słowa laryngolog.I to było własnie z powodu refluksu.Do tego chrypka.Gastrolog kazał do końca zycia przyjmowac leki zobojętniające kwas żołądkowy.Uważam,że powinnas iśc do gastrologa On to powinien stwierdzić. Musisz zbadać też żołądek. Przez to,że mam przewlekłe zapalenie żołądka doczepiłą się też alergia.W końcu organizm jest osłabiony. Nigdy nie miałam kaszlu i mies temu pojawił mi się.Wyraźnie czułam,że to refluksowe. Teraz przeszedł mi.
Moje problemy z zołądkiem pojawiały się po kazdej ciąży,a najgorszy czas miałam kiedy to po 10 latach zaczęłam chodzić na siłownię.Doppadłam tych maszyn jak wariatka:D. Młodsze dziewczyny nie wyrabiały tyle co ja:DChciałam udowodnić sobie,że jestem taka młoda i silna:Dale niestety pomyliłam sie.Organizm nie zniósł tego. Najpier wiecznie było mi zimno a w domu 25 st póżniej inne dolegliwosci. Na szczęście gardło doszło do siebie.Żołądek nie wiem w jakiej formie

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.
Mata na bakteryjne zapalenie gardła nie chorowałam,ale myśle,że przy osłabieniu organizmu wszystko jest mozliwe

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Kurcze, dziewczyny. Przyznam, że przeczytawszy to, co mi napisałyście i to, co znalazłam w necie jestem nieźle wystraszona.
Zastanawia mnie jednak, skąd się to cholerstwo mogło u mnie wziąć. Z wymienianych przyczyn, to jedynie tłuste jedzenie by tu pasowało, ale i to nie wydaje mi się, aby było jakąś ponadprzeciętnością 🙁
Do tego ta przerwa kilkunastu lat…

Czy któraś z Was miała robione jakieś poważniejsze badania, typu gastroskopie, bądź inne? Czy tylko leczone byłyście objawowo na zasadzie, jak przepisane leki pomogą, to to będzie “to”?

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Kurcze, dziewczyny. Przyznam, że przeczytawszy to, co mi napisałyście i to, co znalazłam w necie jestem nieźle wystraszona.
Zastanawia mnie jednak, skąd się to cholerstwo mogło u mnie wziąć. Z wymienianych przyczyn, to jedynie tłuste jedzenie by tu pasowało, ale i to nie wydaje mi się, aby było jakąś ponadprzeciętnością 🙁
Do tego ta przerwa kilkunastu lat…

Czy któraś z Was miała robione jakieś poważniejsze badania, typu gastroskopie, bądź inne? Czy tylko leczone byłyście objawowo na zasadzie, jak przepisane leki pomogą, to to będzie “to”?
wow !!!tłuste jedzonko mniam mniam:Dzawsze lubiłam tłuszczyk:)
Mata miałam robioną gastroskopię. Na początku chodziłam do gastrologa,który nie wierzył w moje dolegliwości i mówił -na tle nerwowym co było totalna bzdurą.Drugi gastrolog już wchodząc do niego(przy samych drzwiach) wybałuszył oczy mówiąc to pani nie brała jeszcze leków zobojetnioających kwasy?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotuś:wow !!!tłuste jedzonko mniam mniam:Dzawsze lubiłam tłuszczyk:)
Mata miałam robioną gastroskopię. Na początku chodziłam do gastrologa,który nie wierzył w moje dolegliwości i mówił -na tle nerwowym co było totalna bzdurą.Drugi gastrolog już wchodząc do niego(przy samych drzwiach) wybałuszył oczy mówiąc to pani nie brała jeszcze leków zobojetnioających kwasy?

Ja kiedyś, sama w aptece kupowałam sobie jakieś środki reklamowane w TV. Na pewno było to Manti, ale wcześniej też coś kiedyś innego zakupiłam. Nie chciałabym jednak sama się “leczyć” dopóki nie będę do tego zmuszona, tym bardziej, że tak naprawdę nikt refluksu u mnie jeszcze nie zdiagnozował, choć przez skórę czuję, że pewnie go mam. Nie mam tylko pewności, czy te ostatnie problemy z gardłem to przez to właśnie. Tyle lat była cisza, nawet zgagi nie miałam, dopiero te ciągłe choroby gardła, a teraz zgaga dały mi do myślenia. Boję się okropnie 🙁
Szukam właśnie namiaru na jakiegoś dobrego gastrologa w Łodzi. Może któraś z Was zna kogoś takiego?

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari: Boję się okropnie 🙁
Szukam właśnie namiaru na jakiegoś dobrego gastrologa w Łodzi. Może któraś z Was zna kogoś takiego?

Mata powiem Ci tylko
Nie bój się!!!
Chyba gorzej niż ja nie możesz miec
Na początku kiedy usłyszałam diagnozę-gardło rakowo wygląda przy zasypianiu zastanawiałam się,czy to nie koniec ze mną i modliłam się…
Kupiłam balsam szostakowskiego i popijałam wieczorami:p
Teraz nawet na to nie zwracam uwagi,a co tam…będe żyć ile mam zyć:)
Wiem,że jest wielu ludzi,którzy zyją z refluksem i to młodszych ode mnie
Mata rozumiem to co przeżywasz bo sama to przechodziłam
a jak nie znajdziesz w ŁOdzi gastrologa to przyjedż do Elbląga jest taki jeden:)

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotuś:Mata powiem Ci tylko
Nie bój się!!!
Chyba gorzej niż ja nie możesz miec
Na początku kiedy usłyszałam diagnozę-gardło rakowo wygląda przy zasypianiu zastanawiałam się,czy to nie koniec ze mną i modliłam się…
Kupiłam balsam szostakowskiego i popijałam wieczorami:p
Teraz nawet na to nie zwracam uwagi,a co tam…będe żyć ile mam zyć:)
Wiem,że jest wielu ludzi,którzy zyją z refluksem i to młodszych ode mnie
Mata rozumiem to co przeżywasz bo sama to przechodziłam
a jak nie znajdziesz w ŁOdzi gastrologa to przyjedż do Elbląga jest taki jeden:)

Dzięki Kotuś. Muszę chyba zacisnąć zęby i rozgrzebać temat. I to szybko bo widzę, że zaczynam się wahać i kombinować pod tytułem: “e, pewnie to nie to, kupię sobie coś w aptece i może samo mi przejdzie” 😉
Mam wątpliwości, czy to refluks, bo jak zmieniłam na trochę klimat, to mi nic nie było, o wszystkim zapomniałam, a jadąc tam, jechałam z antybiotykiem w torbie. Polepszenie też miałam jak brałam antyhistaminę, więc po cichu mam nadzieję, że to może nie refluks jest winien, choć nie da się ukryć, że zgagę miewałam i miewam, a do tego, jak się zdenerwuję to i żołądek potrafi mnie zaboleć 🙁 Są to jednak (poza problemami z gardłem) jedyne objawy, które pasowałyby mi do refluksu.

Ja to się nie tyle boję, że mogę mieć refluks, co tego, że mogę mieć go już od tak dawna, że mogło mi się już w środku coś porobić. Tego się boję najbardziej.

Mam w pracy koleżankę, która jest po wielu przejściach i nie ma już kilku elementów przewodu pokarmowo-trawiennego. Zapytam w poniedziałek o to, jakiego lekarza by mi poleciła.

aborka Dodane ponad rok temu,

ja to przynajmniej wiem ze moje piekne gardło to przez wdychane sterydy 🙂
A reflux to okropna choroba – wrzód na dupie – mozna powiedziec. Obie ciąze meczyłam sie ze zgagą gigant od pierwszych dni do samego konca. Nie mogłam sie schylic bo mi obiad wracał, cały czas miałam uczucie ze połknełam balonik i mi siedzi w przełyku – nie chciało mi sie odbic. Zeby za przeproszeniem beknąc – łykałam tabletke wapna musujacego i popijałam coca-cola. O dziwo to jakos pomagało….. Na bank w ciazy miałam refluks.
Moja babcia tez ma i to bardzo dotkliwy. od lat je zatruwa zycie. Ale, co ciekawe ten jej refluks jest niewielki. Dolegliwosci duzo powazniejsze niz faktyczne uszkodzenie przełyku. Dlatego wiem ze to tez jest w duzej mierze nerwicowe. Akurat ja nerwicowośc mam po babci wiec wiem co mnie czeka

hmmm a moze ja tez mam refluks. bo mam brzydkie garło, po nocy kaszel – albo raczej wydzieline w oskrzelach która musze odksztusic, jak odkaszlne to sie czuje dobrze. No i obciazenie po babci…Ale poza ciązą to zgage ma rzadko

kotus Dodane ponad rok temu,

Mam w pracy koleżankę, która jest po wielu przejściach i nie ma już kilku elementów przewodu pokarmowo-trawiennego. Zapytam w poniedziałek o to, jakiego lekarza by mi poleciła.[/quote]
Mata też długo kombinowałam przez 9 mies chodziłam z chrypką jakiś śluz mi do gardła podchodził i nie myślałam o laryngologu,az koleżanka mnie pogoniła.A Twoje gardło przecież było oglądane przez laryngologa. Poza tym kilka lat miałam jakieś pieczenie w jednej częsci przełyku nie zgaga,ale tak jakbym miała jakąś rane tak się czułam i nie przyszło mi do głowy, ze to może być refluksowe i co dziwne mimo objawów przełyk jest zdrowy,a mimo,że nigdy w zyciu nie czułam zgagi nie miałam żadnego odbijania gardło miałam zdarte.
Wewnątrz przełyku nie powinno Ci się nic zrobić tak myslę,bo wtedy byś to czuła np ból przy połykaniu,albo jedzenie stawało by Ci w gardle. Nie martw się na zapas:)
Tak,poszukaj dobrego gastrologa poleconego przez kogoś to musi stwierdzic specjalista. Mój pierwszy nie miał chyba zielonego pojęcia co to jest reflux.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotuś:
Mata też długo kombinowałam przez 9 mies chodziłam z chrypką jakiś śluz mi do gardła podchodził i nie myślałam o laryngologu,az koleżanka mnie pogoniła.A Twoje gardło przecież było oglądane przez laryngologa. Poza tym kilka lat miałam jakieś pieczenie w jednej częsci przełyku nie zgaga,ale tak jakbym miała jakąś rane tak się czułam i nie przyszło mi do głowy, ze to może być refluksowe i co dziwne mimo objawów przełyk jest zdrowy,a mimo,że nigdy w zyciu nie czułam zgagi nie miałam żadnego odbijania gardło miałam zdarte.
Wewnątrz przełyku nie powinno Ci się nic zrobić tak myslę,bo wtedy byś to czuła np ból przy połykaniu,albo jedzenie stawało by Ci w gardle. Nie martw się na zapas:)
Tak,poszukaj dobrego gastrologa poleconego przez kogoś to musi stwierdzic specjalista. Mój pierwszy nie miał chyba zielonego pojęcia co to jest reflux.

Ja raczej nigdy nie cierpiałam na typowe objawy refluksu, bo poza zgagą w zasadzie nic mi nie było. Nie miałam żadnych wzdęć, bóli i chorowałam strasznie rzadko. Żołądek miałam i mam z azbestu (jak to mój mąż mawia) – mogę zjeść kiszoną kapustę i popić zsiadłym mlekiem i nic mi nie jest!
Teraz zaniepokoiło mnie to, że od zeszłego lutego cały czas gardło mam jakieś takie “nieswoje”. Laryngolog jak je oglądał to zapytał, czy nie mam refluksu, a że wtedy od kilkunastu lat nawet zgagi nie miałam więc powiedziałam, że nic mi na ten temat nie wiadomo. Wg niego gardło mam ok. On podejrzewa, że to może być alergia. Sama zastanawiam się nad tym, bo biorąc pod uwagę, to, co się u mnie czasem dzieje, na bank wiem, że alergia u mnie się pojawiła.
Dopuszczam trzy opcje:
– nie wyleczone infekcje, które dają taki obraz
– refluks (mama cichą nadzieję, że to nie to i chyba niezbyt mi to pasuje ze względu na rewelacyjny stan gardła w bardziej wilgotnym klimacie, po antybiotyku i podczas brania antyhistaminy)
– alergię.
Dziś zakupiłam sobie Ranigast oraz witaminę A+E do rozgryzania i natłuszczania gardła, bo zgaga chce mnie od wczoraj wykończyć. Do lekarzy mi się zbytnio nie pali, bo jak się źle trafi, to można sobie narobić więcej problemu niż mieć z tego korzyści. Zamierzam trochę pobrać tych leków i obserwować. Jeśli gardło wróci mi do normy, to znaczy, że jest to pokarmowe (czyli np. refluks), a jeśli nie, to będzie duża szansa, że to jednak coś zupełnie innego, np. alergia. Oczywiście takie myślenie może mi się nie sprawdzić, ale do lekarza mogę iść przecież z każdej chwili 😉
Nie wiem, czy dobrze zamierzam zrobić, ale na tę chwilę tak to sobie wymyśliłam 😉

Kotuś. Ja głównie odczuwam suchość w gardle i noso-gardzieli (głównie chyba w noso-gardzieli), szczególnie po nocy. Dlatego bardziej się skłaniam ku alergii niż refluksowi. Nie mam zmienionego głosu, a śluz potrafi mi się pojawić w gardle w olbrzymich ilościach, ale zawsze przy jakiś problemach, typu infekcja gardła, czy wirus. Wtedy mam wrażenie, że mam jedną, wielką kluchę w gardle, a oderwanie się części śluzu od ścianki gardła (śluz jest zawsze zabarwiony) powoduje w danym miejscu wręcz ból. Tak, jakby mi ktoś wyrwał kawałek ciała. Nie zawsze tak jednak jest – miałam tak ze dwa razy w ciągu ostatniego roku.

Czy mogłabyś mi napisać, jak wyglądało u Ciebie robienie gastroskopi? Czy badanie takie wykonuje się stndardowo u każdego przychodzącego z problemem, czy dopiero jak pierwsze, próbne podawanie jakiś leków nie zadziała?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Poczytałam i…. No nieźle!:(

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
Czy mogłabyś mi napisać, jak wyglądało u Ciebie robienie gastroskopi? Czy badanie takie wykonuje się stndardowo u każdego przychodzącego z problemem, czy dopiero jak pierwsze, próbne podawanie jakiś leków nie zadziała?

Mata jeśli chodzi o lekarzy to zgadzam się,że czasami mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.W większości też dochodziłam do rozpoznania jak się leczyć metoda prób i błędów.Lekarz zrobi tylko badanie i przypisze tabletki co nie zawsze pomaga bo chyba najwazniejsza jest dieta choć pewnie u każdego jest inaczej. Często jak człowiek sam sobie nie pomoże to i lekarz nie pomoże,no ja jestem sceptyczka co do lekarzy.
Wiesz,ale dobry lekarz,który rozpozna chorobe rozwieje wszelkie Twoje wątpliwości i już wtedy będziesz wiedziała w co uderzać.Ja polecam gastrologa i badanie ponieważ mój refluks jest strasznie nietypowy i nigdy nie podejrzewałabym,że mam tę choroby bo nie czuję żadnej zgagi,ani palenia w przełyku.Żołądek też mnie nie boli,a mam przewlekłe zapalenie,ale dzięki temu,że chociaż wiem unikam niektórych pokarmów takich jak np jabłka i typowo wzdymające potrawy.
Jesli chodzi o gastroskopię to chyba zalezy od lekarza. Mój lekarz ten drugi kiedy do niego trafiłam skierował mnie na mnóstwo badań. Bo jak ma leczyć skoro nie wie co ma leczyć nie znał kondycji mojego przewodu pokarmowego.Zrobił mi gastroskopię,kolonoskopię,przeswietlenie jelita cienkiego,prześwietlenie płuc,badnie krwi. Powiedział,że refluks może się rzucić na oskrzela i można dostac astmy oskrzelowej,więc dla pewności dał skierowanie na prześwitlenia. Przy gastroskopi jest badanie na helikobakterie.Jeśli masz helikobakterie wtedy oprócz leków typu ranigast trzeba podac antybiotyki. Na gastroskopię nie musisz się zgodzić lekarz Cie do tego nie zmusi. Mata obyś doszła do tego co jest Twoim problemem lub znalazła odpowiedniego lekarza,który pomoże Ci.
O jeszcze dodam…Gastrolog skierował mnie do alergologa,ale niestety trafiłam na hmmm….z miejsza powiedział ze nie mam żadnej alergi. Nie włożył w ogóle serca,żeby mi pomóc,więc sama sobie pomopgłam lekami przeciwalergicznymi

Znasz odpowiedź na pytanie: Refluks żołądkowy u dorosłego a problemy z gardłem.

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Pytanie dot. szczekającego psa w nocy
Czy ktoś wie, jakie konsekwencje mogą grozić właścicielowi psa, który ma kojec na ogrodzie i zdarza mu się - jak to psu- szczekać w nocy? nie żeby jakieś nocne ciągłe ujadanie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Place Zabaw "Kulki"
Ciekawa jestem, czy robiac zakupy zostawiacie swoje dzieci w salach zabaw typu "kulki"
Czytaj dalej