Rocznik 2004- zerówka czy 1 klasa?

Ciekawa jestem, jakie są Wasze decyzje odnośnie dalszej edukacji sześciolatków:
klasa 0 czy 1??

Osobiście skłaniam się, żeby zapisać Kubę do zerówki.
Mimo że to moja/ nasza decyzja, to na pewno chcę poznać zdanie wychowawczyń- robiły pierwszą ankietę i zdania pani psycholog.
W szkole byliśmy na zebraniu już w październiku- wrażenie pozytywne.
Jednak to nie szkoła budzi moje obawy, tylko rozwój emocjonalny mojego dziecka.
Pracuję w szkole, teraz podstawowej i mimo że nie uczę maluchów, to obserwuję, rozmawiam z ich paniami…

W Wy, co postanowiłyście??

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Rocznik 2004- zerówka czy 1 klasa?

  1. Zamieszczone przez morena
    bardzo blisko mi do Twojej opinii, też jestem w tej chwili za posłaniem córki do szkoły w wieku 6 lat (choć decyzja dopiero w przyszłym roku) Szkoła to dla niej będzie przygoda, nowe doświadczenia, krok do przodu… takie mam zdanie na dzień dzisiejszy 😉

    Czemu edytowałaś?
    Z tym co edytowałaś bardzo się zgadzam 🙂
    Że nie polityczne, czy jak? 😉

    • Dziś znowu pani pytała czy sie zdecydowałam, jak powiedziałam że raczej zostanie to w końcu zmiękła i powiedziała że ona tez jest za tym aby dzieci nie szły wcześniej do szkoły 🙂
      Mówiła ze szkoły nie przygotowane, program nie taki itp…. więc juz zdecydowałam, ufff….

      • Zamieszczone przez kotagus
        Czemu edytowałaś?
        Z tym co edytowałaś bardzo się zgadzam 🙂
        Że nie polityczne, czy jak? 😉

        coś w tym stylu 😉
        uznałam, że jednak nie mnie oceniać, kto swojemu dziecku ile dzieciństwa chce dać 😉

        • Zamieszczone przez kotagus
          Według mojej opinii, trzeba wykorzystać pęd do wiedzy i największą chłonność umysłu. Pod warunkiem, że nie ma psychologicznych przeciwwskazań – czyli gdy dziecko ma niedojrzałość szkolną. Mnie akurat odpowiada typ życia naukowy. Czyli szybko zacząć się uczyć i długo się uczyć (hehe, nie dlatego, że się lata powtarza 😉 i dopiero z wykształceniem wejść na rynek pracy. Wtedy wiek (młodszy od rok) będzie atutem.
          Teraz pierwsze klasy nie siedzą 45 minut w ławce! Są inne sposoby nauki – te “45 minut w ławce” to jest powtarzanie stereotypów!
          Ja nie widzę wcześniejszej nauki jako “straty” dla mojego dziecka a raczej jako większą szansę na rozwój. Ale to są moje priorytety, żeby nie było, ze jestem za ambitną matką – Mati też chce się uczyć w szkole 🙂
          Co do niego nie mam cienia wątpliwości, ze to dobry krok.
          Co do Marty – to już gorzej. Nie wiem, czy ona się nadaje, żeby kolejnej jesieni iść jako sześciolatka do szkoły. Po pierwsze ona jest z kwietnia (Mati ze stycznia), i chyba ma mniejszy ciąg do wiedzy niż Mati (porównuję dociekliwość i ciekawość świata), dojrzałości nikt jej jeszcze nie badał.
          Co z nią będzie – jeszcze nie wiem.
          Ale tak się zastanawiam czy ma sens, żeby u dzieci rocznikowo ROK PO ROKU w szkole była między nimi różnica dwóch klas??

          Jasne, że wszystko zalezy od dziecka.
          Ale moje obawy sa innego typu.
          Natalka ma wiedze i pod tym wzgledem na testach wypadła – spokojnie może iść, spokojnie sobie poradzi 🙂

          Ja boje sie emocjonalnej strony tej sytuacji.
          Po 1 – będzie w klasie mieszanej 7-6 lat
          2. Szkoła nie ma wyodrebnionej toalety dla 6 latków
          3. Ona jeszcze nie mysli o nauce ( chociaz ja lubi ) ale jak ma wybór woli zabawę.

          W przedszkolu lepsza opieka.
          3 posiłki – panie pilnuja czy dzieci jedzą
          dziecko nie świedzi na świetlicy nudząc się itd…..

          Rozmawiam juz z tyloma mamami, że sił brak.
          Ostatnio rozmawiałam z taka co pracuje w przedszkolu i ma córke w wieku Naty,
          powiedziała, że odradza puszczenie dziecka do 1 klasy – ona swojej nie puszcza.
          Przede wszystkim dlatego, że szkoły sie jeszcze nie dostosowały do rok młodszych dzieci, nauczyciele sie “nie przestawili” nowy program dopiero ruszył itd….
          Powiedziała, że nie ma sensu, bo może sie okazać np. w 4 klasie dopiero, że u dziecka zaczną sie problemy z nauką.
          Wtedy dopiero może “wyjśc ” to przedwczesne puszczenie do szkoły.

          Ja jeszcze nie podjełam ostatecznej decyzji.
          Ale coraz bardziej jestem na nie.
          Najbardziej boje sie tego, że nauczyciele będą “zapominać ” że ona ma 6 lat, zwracać jej uwagę, że gada na lekcji, że sie wierci, że wstaje, że zapomniała zrobic lekcji ( a tu tez mamy problem ) itd…
          Boje się, że to ją może zniechęcić.
          Dlatego nie wiem, czy lepszym rozwiązaniem nie bedzie poczekac jeszcze rok.
          Za rok pójdzie o wiele bardziej emocjonalnie gotowa a co za tym idzie i nauka i obowiązki będa jej przychodziły o wiele łatwiej.

          • Zamieszczone przez Edysia

            Ja jeszcze nie podjełam ostatecznej decyzji.

            a to nie jest tak ze do pierwszej klasy moga isc dzieci urodzone do konca kwietnia 2004? a reszta jakos musi miec dodatkowe testy
            nie pamietam jak to szlo..
            z rocznikiem 2003 maja isc dzieci urodzone do 30 kwiatnia 2004
            z rocznikiem 2004 dzieci urodzone do 30 sierpnia 2005

            z 2005 caly 2006

            jakos tak chyba

            poszukam potem

            • Moja jest z 20 maja 2004 i możzemy iśs do szkoły, ale po tych wszystkich rozmowach juz wybrałam…..szkołe za rok… 🙂

              • Zamieszczone przez szpilki
                a to nie jest tak ze do pierwszej klasy moga isc dzieci urodzone do konca kwietnia 2004? a reszta jakos musi miec dodatkowe testy
                nie pamietam jak to szlo..
                z rocznikiem 2003 maja isc dzieci urodzone do 30 kwiatnia 2004
                z rocznikiem 2004 dzieci urodzone do 30 sierpnia 2005

                z 2005 caly 2006

                jakos tak chyba

                poszukam potem

                nie jest
                takie były plany, żeby podzielić miesiącami

                Zamieszczone przez kalcz
                To chyba to drugie tak ma

                Patrząc na Franka,
                zupełnie inny typ…;)

                Nie moge porównywać, ale widzę, że zainteresowania chłopaków są na przeciwległych biegunach

                Kasiu, a Ty nie byłaś dzisiaj na zakupach w skiteamie?

                • Zamieszczone przez kotagus
                  To tylko Matiś idzie do klasy pierwszej jako 6-latek?

                  Szy też idzie.

                  • Zamieszczone przez EwkaM
                    nie jest
                    takie były plany, żeby podzielić miesiącami

                    Ewka ma rację. Do I klasy mogą iść wszystkie dzieci z rocznika 2004.

                    • Zamieszczone przez frida
                      Ja coś więcej będę wiedziała w czwartek, mamy spotkanie z paniami które będą uczyć w I klasach i dyrektorem szkoły, która mnie interesuje…

                      Wczoraj miałam zebranie, szkoła którą mam na myśli jest całkiem nieźle przygotowana, panie które będą uczyć w I klasach też mają całkiem fajne plany na zorganizowanie zajęć dla 6 latków…

                      Jednak, ku mojemu zaskoczeniu pewne sprawy na które nie miałam wpływu, a dotyczące przedszkola, rozwiązały się po mojej myśli i na dzień dzisiejszy postanawiam zostawić Zuzkę w przedszkolu w zerówce :).

                      • Misiek jest co prawda z 2005 ale rok później stanę przed takim samym wyborem.

                        Na 99% pójdzie do pierwszej klasy.

                        Miśkowski jest z lutego i jego mega marzeniem jest pójście do szkoły tak jak starszy brat.

                        • Zamieszczone przez kotagus
                          To tylko Matiś idzie do klasy pierwszej jako 6-latek?

                          Misiak też 🙂

                          Rok później.

                          Jak ma się już jedno dziecko w szkole to ona już taka straszna się nie wydaje

                          • Mam w 1 klasie Dawida.

                            ZA:
                            [LIST]
                            [*]Patrząc na program jestem przekonana, że 6-latek opanuje go bez trudu.
                            [*]Zajęcia są fajne.
                            [*]Są przerwy na zabawy, piosenki, bajki.
                            [*]Dzieci absolutnie uwielbiają swoje panie a to znaczy że krzywda im się nie dzieje.
                            [*]Panie naprawdę opiekują się dziećmi.
                            [*]Mają swoje piętro w szkole (klasy 1-3) ale już po pół roku panie wiedzą kogo mogą wypuścić samodzielnie np do biblioteki czy do świetlicy.
                            [*]Panie w świetlicy prowadzą dzieci na obiad i pilnują.
                            [*]Dzieci robią się nagle takie samodzielne.
                            [/LIST]

                            PRZECIW:
                            [LIST]
                            [*]Lekcje trwają bardzo krótko i np 8-11.20 więc mama przyzwyczajona do odbierania dziecka po pracy będzie miała problem.
                            [*]W świetlicy dzieci się nudzą.
                            [*]Jeżeli dziecko przychodzi ze świetlicy do domu o godzinie 17-18 i musi jeszcze odrobić lekcje to jest zmęczone.
                            [/LIST]

                            Jeszcze parę zdań o tym jak młodsze dziecko daje sobie radę w grupie starszych. Misiek w wieku 4 i pół roku zaczął chodzić na treningi z grupą gdzie większość dzieci ma 9 lat. Rozbiegany maluch ze zdolnością koncentracji max 20 minut po pół roku skupia się bez problemu godzinę a nawet i dłużej, słucha poleceń trenera i nie ma oporów przed zostawianiem mamy. Ostatnio poszedł na trening wspólny 2 szkół hapkido i ćwiczył z ze 100 osobową grupą nieznanych ludzi. Ja przyglądałam się z trybun. Maluch bez problemu odnalazł się w tej grupie, a jestem pewna że pół roku temu nie przeszedł by sam przez drzwi sali.

                            • Zamieszczone przez smoki
                              Mam w 1 klasie Dawida.

                              ZA:…
                              PRZECIW:

                              Ooo smoczyco wielkie dzieki wlasnie na relacje kogos kogo sytuacja dotyczy bardzo czekalam – dla stojacych przed wyborem bezcenne

                              • Zamieszczone przez EwkaM
                                nie jest
                                takie były plany, żeby podzielić miesiącami

                                Kasiu, a Ty nie byłaś dzisiaj na zakupach w skiteamie?

                                nie nie byłam,
                                ale powinnam być bo Jaśkowi trzeba nowe buty kupić,

                                dzięki za przypomnienie

                                • Zamieszczone przez kalcz
                                  nie nie byłam,
                                  ale powinnam być bo Jaśkowi trzeba nowe buty kupić,

                                  dzięki za przypomnienie

                                  Twoje dzieci sobowtórów mają
                                  też Franka i Janka

                                  • Zamieszczone przez EwkaM
                                    Twoje dzieci sobowtórów mają
                                    też Franka i Janka

                                    no popatrz,

                                    a myślałam, że tylko ja i J. Brodzikowa taki duet mamy

                                    • Zamieszczone przez smoki
                                      Misiek jest co prawda z 2005 ale rok później stanę przed takim samym wyborem.

                                      Na 99% pójdzie do pierwszej klasy.

                                      I ja. Mati z kwietnia. Jestem na razie za tym żeby poszedł do szkoły. Jestem przed zebraniem na półroczne w przedszkolu. Poruszę TEN temat. Jestem ciekawa jak inni rodzice się zapatrują na szkołe.

                                      Ja jeszcze dodam, że jeśli Mati z 2005 pójdzie jako siedmiolatek do szkoły to się spotka z dziećmi z 2006 roku, które już z obowiązku pójdą do szkoły jako 6 latki. Dla mnie to jakby nie patrzeć “podwójny” rocznik. Widziałam statystyki i dzieci z roku na rok rodzi się coraz więcej. Widzę więcej konkurencji do dobrej szkoły, dobrej pracy… czy przewrażliowa jestem może?! Oczywiście nie wiem co na to pani w przedszkolu, ocena możliwosći Mateuszka jeszcze przed nami.

                                      • Moj 5letni Hubert zostaje w przedszkolu, w zerowce
                                        poki co jak obserwuje to swoje dziecko, widze, ze on nie jest jeszcze emocjonalnie dojrzaly do szkoly. i nie sadze, zeby w ciagu pol roku mialo sie to zmienic.

                                        • Moja starsza pójdzie do szkolnej zerówki. Przedszkolnej nie mamy.
                                          W każdym bądź razie jeszcze nie do pierwszej klasy.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Rocznik 2004- zerówka czy 1 klasa?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general