rodzic w Polsce

Powiedzcie jak to teraz wyglada -opieka poloznicza i porod w kraju?ja swego pierworodnego rodzilam w Krakowie na Siemiradzkiego i bylam bardzo zadowolona (w przeciwienstwie do dwoch porodow w USA,jakie przeszlam)Czy naprawde jest tak tragicznie jak sie slyszy?

20 odpowiedzi na pytanie: rodzic w Polsce

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

Kochana jestem polożną więc powiem ci że zależy w jakim szpitalu chcesz rodzić, czy chcesz znieczulenie czy nie,standard jest taki dzieci po porodzie przebywają razem z matkami więc sama musisz się troszkę orientować, pomocy w większosci szpitali nie otrzymasz jesli o nia nie poprosisz(na szczeccie u mnie w pracy jest troszkę inaczej), znieczulenie kosztujeok 500zł i wszystkie potrzebne rzeczy musisz miec ze sobą, generalnie w państwowych szpitalach otrzymasz lepsza pomoc lekarska niż w prywarnych klinikach,niestety komfort jest mniejszyale co tam to tylko kilka dni 🙂
Kaśka i 25 tyg Nadia

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolsceKaska

No to tak jak w Ameryce -jak sie nie upomnisz,to tez nie pomagaja.Ale to dobry trening,bo w domu trzeba sobie radzic samemu,no nie?Ale pytam,bo nieraz sie naslucham takich horrorow, ze az nieprawdopodobne-rozum podpowiada, ze to bzdury,ale wole wiadomosci z “placu boju”bo madrzyc sie z zagranicy nierozsadnie!

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

Kaska, Ty to masz fajnie…jesteś położną, więc pewnie sie nie boisz porodu…. a może boisz sie bardziej, bo wiesz, ile może sie rzeczy zdarzyć….? Jak to jest?

Pozdrawiam

Przestraszona zbliżającymn sie terminem
Beata+ 37 tyg. Synek

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

A mozesz mi napisac cos o porodach w USA? Wlasnie sie przymierzam do ciazy w okolicach czerwca, bedzie to moj pierwszy raz. Poza tym jestem tu nielegalnie i nie mam zadnego ubezpieczenia, ale slyszalam, ze wszystko mozna zalatwic. Troche sie obawiam bo jestesmy tu z mezem nowi i zupelnie sami, a jak pisalam bedzie to nasz pierwszy dzidzius. Nie chcemy czekac do powrotu do Polski bo to nie nastepi predko a ja juz mam trzydziesci lat, wiec mi sie spieszy. Pozdrawiam papa Agnieszka

kaska Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

Boję się jak cholera, właśnie dlatego bo jestem polozną, a na myśl że koleżanka będzie mi nacinać krocze dostaję dreszczy brrrrr,ale pocieszam się że wszystkie mamusie przez to przechodzą to i ja przejdę, a co tam, co się popruje to się da pocerować 🙂
Kaśka i 25 tyg Nadia

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolscepolaholaKaska

ja zawsze mowie tylko za siebie (otrzymalas prywatna?)

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polscedo ciku

ja jestem w chicago,i z tego terenu moge cos podpowiedziec jak chcesz

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

Ja tez nie mam ubezpieczenia i oczekuje pierwszego dziecka w czerwcu. Jak na razie udalo mi sie znalezc klinike, ktora oferuje prenatals za $600 (czyli wydaje mi sie niedrogo). Mozna tez sie zakwalifikowac do panstwowego ubezpieczenia (ja sie niestety nie zakwalifikowalam). Medicaid nie pokrywa imigrantow, ale niektore stany maja wlasne programy, dla ktorych status imigracyjny nie jest wazny. Ja jestem z DC, i tutaj maja DC Health Care Alliance, ale jak wspomnialam ze wzgledu na zarobki mnie sie nie udalo zakwalifikowac. A na porod powiedzieli mi zeby zlozyc podanie o Emergency Medicaid, ktore podobno pokrywa nieudokumentowanych imigrantow. Dowiedzialam sie ze trzeba to zrobic na dwa miesiace przed porodem, zeby porod kwalifikowal sie jako emergency, wiec jeszcze tego nie zrobilam takze nie wiem na ile w tym prawdy. A ty jestes w ciazy czy dopiero planujesz? I w ktorym stanie mieszkasz?
Pozdrawiam

Luiza
termin 16-6-2003
[Zobacz stronę]

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

a gdzie mieszkasz w usa…jesli w new york to moge ci zaproponowac szpital saint vincent,s na Manhattanie…
ubezpieczenia nie mam tylko medicaid… Na ktory trzeba ubowodnic ze ma sie niske dochody… Nie mamy stalego pobytu…wic wystarczyl tylko paszport..i rozne rachunki i wyciagi z kont…
jak narazie jestem zadowolona z opieki…szpital wybralam za namowa znajomych ktorzy przechodzili przez to na takiej samej zasadzie… A i dodatkowo dostaje jeszce czeki na pods..jedzenie..
nie jest zle… Nie wiem gdzie w polsce ktos kto ma problemy finansowe moze otrzymac taka pomoc
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

smerfetka Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolsceKaska

niestety ale dopisuje sie do poliholi, ja sie tutaj z zadnym dziadostwem nie spotkalam, opieke mam na najwyzszym poziomie i zaawansowanej technice. dziewczyny prosze przestanmy porownywac jak to jest tu, a jak to tam. od razu przypomina mi sie moj bratanek w wieku przedszk. (on ma takie zabawki a ja mam takie…). ja nie uwazam za sluszne zachwalanie mojej “opieki”, ale nie chce byc tez krytykowana ogolna opinia. pozdrawiam!

aneta i kwietniowy maluszek

Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolsceKaska

Racja, dziadostwo, jak i dobrzy ludzie są wszędzie bez wzgledu na kraj.
W Polsce miałam już do czynienia z lekarzami, którzy powinni zostać rzeźnikami, w najlepszym wypadku bankierami i z lekarzami – ludzmi, którzy czują powołanie do swojego zawodu… i tak chyba jest wszedzie, bo ludzie jak to ludzie – są rózni, jednemu odbija, drugiemu nie, jeden wspołczuje i pomoże, drugi nie…
Ja tylko na wszelki wypadek chodze do ginekologa prywatnie, a to ze wzgledu na fakt sprawnej obsługi… Nie czekam w kolejkach i sie nie denerwuje. Fakt, ze jest to lekarz u którego leczy sie od 16 lat moja mama, a takze babcia, szwagierka i najlepsza przyjaciólka( ta ostatnia od 20 lat). Wszystkie mają do niego zaufanie, wiec ja też postanowiłam powierzyć miu opieke nad sobą i dzidzią…
ale rodzę w państwowym szpitalu, gdzie faktycznie nie jest zbyt wielka tajemnicą, że za pewne rzeczy trzeba zapłacić, ale tak wyglada w wiekszości rzeczywistość wszedzie

Pozdrawiam
Bruni i Filipek
termin 22 kwietnia

lea Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolsceKaska

A u mnie kolejki sa własnie u prywatnych (nie zapisują na godziny)… a ten państwowy – hm… jestem zawsze w pierwszej trójce, a na soboty ma zapisy na godzinę i się w sumie nie czeka… A mieszkamy w tym samym kraju :-0 więc to racja – wszędzie może być róznie i nie zalezy to od kraju.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce

Nie moze… jezeli nie masz ubezpieczenia, to mozesz miec atak serca, a zaden lekarz cie nie przyjmie, bo mu tego nie oplaci kasa chorych. Oczywiscie, jezeli spotkasz lekaza z duzej L, to moze sie zlituje… Ale na prowadzenie ciazy to chyba nie jest najlepsze, co? Wiec nikt nie bedzie sie opiekowac ciezarowka ktora nie ma ubezpieczenia. A teoretycznie jest rozporzadzenie MZ (nie pamietam numeru, ale mam w razie czego), ktore mowi ze “kazda kobieta w Polsce w czasie ciazy, porodu i pologu ma prawo do korzystania z uslug lekarzy z gory finansowane przez MZ”. I guzik prawda! Tym papierkiem nie powiem co mozna zrobic, ale itak nie dojdzie sie do swojego. Wiec mysle ze pod tym wzgledem w USA kobieta ma wiecej praw.

Helenka – przyszla mamuska

kinga10 Dodane ponad rok temu,

DO Ciku

Z kad jestes z Ameryki?

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce..do KINGI

a mozesz powiedziec jak opieka i porod wygladaja w chicago?????
i jak mozna zalatwic medicaid?
bede wdzieczna
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce.Do Doroty.do KINGI

Moge. To sie nazywa Public Aid,trzeba miec maks.dochod na rodzine nie wiekszy niz 500 dol. na tydzien,to wtedy dadza ubezp.100%.Aplikacje mozna skladac w Zrzeszeniu Amer.-POLskim (ja polecam biuro na poludniu miasta (archer ave.)Czeka sie ok.6-8 tygodni na decyzje.Kryje to okres ciazy +do 3 mies.wstecz od daty zlozenia aplikacji(daja zwrot za juz zaplacone rachunki w zw. z ciaza)+3mies.po porodzie.

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce.Do Doroty.do KINGI

a potem po porodzie??.
bo w NY pomagaja do pieciu lat…dziecku i matce

dorota…termin…1 czerwca!

kinga10 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w Polsce.Do Doroty.do KINGI

Potem mozna przeniesc ubezpieczenie na dziecko,ale co jakis czas wzywaja do okazania dochodow,wiec w razie czego, zeby utrzymac ubezp.trzeba troche pooszukiwac z zarobkami.

mala2 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolscepolaholaKaska

Duzo sie tu mowi o Ameryce……od dwoch lat mieszkam w Kansas City i jak dobrze pojdzie, to bede rodzic w lipcu. Mam miec cesarke z powodu mojego pierwszego porodu w Polsce ktore musialo byc zakonczone cieciem. Powiedzieli mi tutaj, zebym od razu dala sobie spokoj z normalnym porodem, stwierdzili, ze nie mam szans a jezeli juz sie upre to zebym znalazla sobie lekarza ktory podejmie ryzyko. Rozumiecie cos z tego, bo ja nie. W Polsce od razu kazaliby mi rodzic normalnie, bez zadnych sentymentow i nikt napewno nie patrzyl by na to, ze kiedys tam mialam cesarke. Oczywiscie wolalabym rodzic normalnie, ale w tym kraju to niemozliwe.
W zeszlym roku bylam w ciazy, ktora niestety poronilam w piatym miesiacu, “cyrk nie teatr”. Wogole mnie nie badali sluchali sobie tylko bicia serca, zadnego USG mimo mojego jeszcze wczesniejszego poronienia. W sumie narazie bylo ich dwa i oby sie na tym skonczylo. Teraz trafilam do nieco lepszego gabinetu, ale i tak o wszystko trzeba sie upominac. Ostatnio jednak przegieli…od tygodnia jestem przeziebiona, zadzwonilam tam, ze chcialbym przyjsc na wizyte, bo to juz za dlugo trwa, wyobrazcie sobie, ze mi odmowili i kazali przyjechac tylko po recepte na antybiotyk. No i co wy na to?
Jestem na nich wkurzona, mam dwa poronienia za soba a oni maja mnie gdzies. Zaczynam mocno sie zastanawiac nad zmiana lekarza. Oto amerykanscy lekarze, bez badania, przez telefon potrafia stwierdzic na co pacjent jest chory a na dodatek potrafia nawet dopasowac lek, oni sa po prostu genialni. Tak wiec jestem na antybiotyku, niewiem co bedzie, staram sie nie myslec o najgorszym, ale ze mna wszystko jest mozliwe. Na szczescie mam synka, bylo ciezko, ale mialam bardzo dobra opieke w Polsce o ktorej oni tutaj nie maja zielonego pojecia. Alez sie rozpisalam….trzymajcie za mnie kciuki.
malgoska (termin 6 lipca)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: rodzic w PolscepolaholaKaska

nie ma co generalizowac..wszedzie sia cos znajdzie.. Na twoim miejscu rozgladalabyn sie za zmiana lekarza…faktycznie jest cos nie tak.. Ale swoja droga…pracowalam kiedys u bogatej amerykanki ktora od paru lat brala te same leki..jakies antydepresyjne… A z lekarzem konsultowala sie tylko telefonicznie… Nawet jak dopadlo ja przeziebiebie….troche to dziwne… Ale tak tu jest
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

Znasz odpowiedź na pytanie: rodzic w Polsce

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
rozwarcie
Dziewczyny!Chodze w ciazy z czwartym dzieckiem,aglupia jestem jak przy pierwszym!Moze ktoras wie -to jest moj 35 tydzien,a od tygodnia mam rozwarcie na 1 cm. Czy urodze wczesniej,czy mam szanse donosic
Czytaj dalej
Karmienie
kaszka
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Mam kolejne pytanie: czy ktoś wie albo sam próbował przygotować kaszkę na własnym mleku. Chciałam spróbować tego sposobu, bo może mój Kuba bardziej sie nasyci kaszka
Czytaj dalej