Rozczarowanie płcią dziecka

Od samego początku jak urodził sie Mikuś ciągle ktoś mi mówi, że szkoda że to nie dziewczynka, albo że pewnie chcieliśmy dziewczynke, albo pyta się, czy robić będziemy jeszcze dziewczynkę ( ROBIĆ!). Cierpliwie tłumaczę, że było nam wszystko jedno, że chcieliśmy mieć DZIECKO. Ale ludzie nie dowierzają. A już do szewskiej pasji doprowadza mnie brat męża, który wręcz wpiera mi, że marzyłam o dziewczynce. Sam ma tylko córkę. Zazdrosny czy co? Mam wrażenie, że ludzie chcą bym żałowała, że mama dwóch synów. Po prostu paranoja. W końcu kogoś opird….i może się skończą te chore insynuacje i wpieranie mi tego czego nie czuję. ufffff….. czy ktoś ma podobne “doświadczenia”?

Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

19 odpowiedzi na pytanie: Rozczarowanie płcią dziecka

  1. Re: Rozczarowanie płcią dziecka

    my mamy corke i jeden wujek mojego meza ciagle sie nas czepia (bardziej mnie) ze pewnie mariusz (moj maz) wolalby syna bo przeciez kazdy facet chce syna….ze musimy koniecznie postarac sie o syna zeby odziedziczyl nazwisko i przekazal go dalej…jakby to bylo najwazniejsze….
    najwazniejsze jest to ze my nie jestesmy rozczarowane ale szczesliwe i zadowolone:)

    • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

      Hej,

      Jestes mama 2 facetow, a to nie byle co. Niestety, pokutuje u nas w spoleczenstwie mit, ze najlepiej miec parke. Fajnie miec parke, ale fajnie miec 2 chlopakow, czy 2 dziewczyny. Kazdy uklad jest inny i niepowtarzalny tak jak kazde dziecko jest inne.

      Wkurzaja mnie takie teksty. A na marginesie, moja kolezanka byla rozczarowana jak jej sie cora urodzila po synku, bo oni marzyli o 2 chlopakow.
      Ag

      • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

        U nas teść cała ciążę powtarzał ze bedzie syn, bo u niego w rodzinie wszyscy zawsze chłopców mieli… po urodzeniu sie Małej długo jeszcze mówił o niej “on” i co jakis czas jeszcze w zartach robi synowi wyrzuty: “ze jakim cudem mogło sie tak stać” itp…
        A od brata tescia dostalismy kartke: “Zyczenia z okazji narodzin SYNA” zachowałam na pamiatke 😀 Mnie to raczej wszystko bawiło, ja chcialam córkę, mąż też, wiec po nas to spływało… 😉

        Pozdrowienia

        • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

          U nas Agnieszko było tak, że jak urodził się Dominik, tatuś i wszyscy dookoła byli bardzo zadowoleni. Z momentem, gdy zaszłam w drugą ciążę, przyznam że początkowo myslałam o córci, a moja mama baaaardzo chiała mieć wnuczkę.
          Z upływem kolejnych dni i miesięcy, po usłyszeniu, że jeśli między dziećmi jest mała różnica wieku, lepiej aby były jednakowej płci, coraz bardziej zaczęłam myśleć o drugim synku. Mój mąż cały czas powtarzał, że nieważna płeć, oby było zdrowe…
          No i urodził się Filipek! Jesteśmy szczęśliwi, bo chłopaki już świetnie się dogadują…jak brat z bratem:-)
          Zdarza się natomiast, że znajomi mówią “no to trzecia dziewczyna”, ale nikt nigdy nie powiedział “szkoda, że Fifi nie jest dziewczynką”… A moja mama ma jeszcze 2 córy i syna więc na pewno doczeka się wnuczki :-), na razie dziadkowie są zachwyceni wnukami!!!
          Więc Agus głowa do góry i olac złośliwe komentarze! Masz dwóch wspaniałych synów, tak jak ja, i powinnaś być z tego dumna!
          Ja zawsze powtarzam, że przyjdzie czas jak moi trzej wspaniali faceci będą mnie na rękach nosić!!! :-)))))

          Pozdrowionka dla Ciebie i Twoich wspaniałych chłopaków!!!


          Ewa/ Dominik i Filip

          • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

            Przecież to bzdura.
            Nie dowierzam jak czytam Twojego posta.
            Dzisiaj co piąta para nie może mieć w ogóle dzieci.
            Czy płeć jest taka ważna? Trzeba by było jakiś wykład tym których spotykasz zrobić 😉

            Gosia i Artek

            • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

              Bierze sie to stad że ogólnie przyjete jest że trzeba miec dwójke dzieci a najlepiej mieć parke czyli chłopca i dziewczynke.Jak to mówią jedno dla mamusi,drugie dla tatusia.Ja miałam pierwszą córke i drugą tez bardzo chciałam dziewczynkę.Wszyscy pukali sie w głowe.
              A wyobraż sobie jak sie pukali kiedy byłam w ciązy z trzecim dzidziusiem. Niektórzy nawet mówili teksty typu”no nie wmówisz mi chyba że chcieliście trzecie dziecko,to napewno wpadka.”
              Jak widzisz niektórym jest trudno zrozumiec inny punkt widzenia czy myslenia.

              LESZCZYNKA i trójeczka

              • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                Mówią jeszcze – “Jedno dla mamusi, jedno dla tatusia i jedno dla Pana Boga…”. I co, chłopiec czy dziewczynka? Hihi

                • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                  a ja chce drugiego chłopca

                  Anies i Wojtuś (23.07.2003)

                  • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                    Wiem coś o tym….chociaż w trochę innym wymiarze 🙂 U nas znajomi i część rodzinki wmawiałam nam, że PASUJE do nas dziewczynka !!!!! Ciągle słyszałam “nie, nie to musi być dziewczynka bo chłopak to do was nie pasuje…”. Spotkałam się nawet z takimi komentarzami, że to przecież nie sztuka “zrobić” chłopca?!??!?!? Dziewczynkę – to co innego!!!! Na początku mnie to denerwowało a już najbardziej to “PASUJE” ale po jakimś czasie to już się z tego śmiałam…i po cichutku marzyłam o chłopczyku…..i mam Kubusia 🙂 a wiedziałam, że to będzie chłopczyk juz w 11 tyg.
                    Jak się urodził to przestali gadać, że nie pasuje….:-)

                    • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                      znam dziewczyne, ktora sie rozpalakala na wiadomosc ze to bedzie chlopiec, ona juz miala coreczke i druga tez miala byc wylacznie coreczka. No co za pech jej sie przytrafil…:(( sa rozni ludzie, nic na to nie poradzisz. Nam tez wszyscy bez przerwy powtarzaja, ze my to mamy szczescie, bo udalo sie “pareczke”, pewnie ze mamy szczescie, dzieci zdrowe jak nie wiem co 🙂


                      kleeo, Natalia 20m i Milosz 12l.

                      • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                        ja własnie tak zareagowałam na wiadomość że będę miała syna a nie drugą córeczkę.Wogóle nie wyobrażałam sobie jak moge mieć syna.A w chwili urodzin stała sie dla mnie największym szczęściem i tak jest do teraz.

                        LESZCZYNKA i trójeczka

                        • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                          Niech inni mysla, co im sie podoba. Wiesz zanim w ogole urodzilam dziecko, tez myslalam, ze ci, co po raz drugi maja te sama plec musza byc rozczarowani, ale teraz z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie mialabym nic przeciwko temu, zeby miec jeszcze jedna coreczke…

                          Lalka, coreczka Victoria(29.03.03) i termin 28.05.04

                          • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                            O tak tak, dużo malutkoich dziewczynek 🙂 Zawsze chciałam miec dziewczynke i chłopca, ale od urodzenia Zuzki chcę mieć znowu dziewczynkę 🙂

                            Kaśka

                            • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                              my robilismy chlopca, ale nie zaluje ze sa 2 dziewczynki, natomiast, gdy komus mowie ze chcial bym miec jeszce jedno dziecko to mowia, “tak, do 3-razy sztuka” a ja sie smiej, ze tak, ale dodaje, ze mogo byc i 3 dziewuszki, hi hi. ( po ze tym, przy wiekszej roznicy wieku to dobrze ze jedna plec)….

                              mysle, ze nikt nie chce bys zalowala, ze to chlopiec, tak tylko sie czesto mowi, ze parek to niby ideal “wszystkie dzieci w domu”….

                              natomiast wiele mam, ktore maja syna wrecz marzy o corce, moj szwagiet 7 lat mlodszy od mojego meza mial byc Agnieszka,hi hi.

                              nie przejmuj sie, a jak sie ktos zapyta czy robicie corke, to powiedz ze moze bedziecie robic ale jeszcze 5 synkow….

                              Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                              • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                                olej to! najwazniejsze przeciez, ze kochasz swoich chlopakow najbardziej na swiecie!
                                buziaki!

                                ps. nie mialabym nic przeciwko drugiemu chlopaczkowi:-)

                                Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

                                • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                                  Nie denerwuj się, takie uwagi wynikają chyba z fałszywego przekonania,że kobieta pragnie mieć córeczkę a mężczyzna – syna. W społeczeństwie funkcjonują takie stereotypy i walka z nimi to walka z wiatrakami. Dlatego włącz luz i cierpliwie znoś głupie pytania.

                                  Aga i Ania 13 miesięcy

                                  • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                                    w sumie jak na Usg (potem sie okazało ze 3 dni przed dprodem) dowiedziałam sie ze syn to byłam rozczarowana. ja w rodzinie miałam tylko dziewczyny – siostre, siostre cioteczną. nie miałam nawet pomysłu jak sie wychowuje syna i “co ja zrobie z siusiakiem”. na o jak sie juz urodził to sama sie zastanawiałam jak to musi byc dziwnie z córką. jak przyszli znajomi z córcią w wieku mojego syna to szczerze sie zdziwiłam ze nie ma siusiaka!!!. oni zdejmują pieluche…. a tam pusto. normalnie szok. teraz wszystko jedno jaki drugi dzidzus mi sie przytrafi. moge miec i córe do pary i drugiego chłopaka… tez do pary. szczerze to mój mąz by wolał nie do pary tylko do druzyny koszykówki (no ale oczywiscie córcie tez by chciał). na razie plan jest taki ze niedługo drugie sobie zrobimy a trzecie moze na starosc 🙂

                                    • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                                      wkurza mnie tekst że “trzeba mieć parkę”…parkę to można
                                      mieć ptaszków…

                                      ewka i Weronika 06.10.02

                                      • Re: Rozczarowanie płcią dziecka

                                        u mnie w rodzinie też przebąkują o synku, bo powinna być parka. Nie złości mnie to jakoś, bo mało mnie obchodzą takie komentarze.
                                        Ja strasznie chciałam dziewczynkę, bo bałam się, ze nie będę potrafiła zająć się chłopakiem, siusiakiem itp
                                        no i jest dziewczynka.
                                        I tak po cichutku powiem, że jak kiedyś będzie znowu dziewczynka, to się ucieszę…
                                        ale tak naprawdę liczy się DZIECKO. obojętnie, jakiej płci. żeby było zdrowe i kochane.
                                        jeśli ktoś ma czelność wypominać płeć Twojego dziecka, powinien już dawno dostać opierd… i nie miej wyrzutów przy tym, bo ludzie wkraczając w tak emocjonalną stronę, muszą się liczyć z ostrą reakcją.

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Rozczarowanie płcią dziecka

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general