Rozczarowanie!

Jeszcze niedawno pisałam na forum że nasze małżeństwo jest szczęśliwe.I tak uważałam bo nie było kryzysów,napieć.Aż do wczoraj.
Boże jak mi przykro!Zacznę od początku. Mieszkamy z teściami. I właśnie poszło o teściową.Wiem że to jej dom,my zajmujemy z dzieckiem jeden mały pokoik ale nawet w tym pokoju nie mamy prywatności.Gdy my jesteśmy w pracy i gdy do niej z rodziny ktoś przyjdzie by pożyczyć jakieś rzeczy od nas(oczywiście bez naszej zgody,bez naszego porozumienia) idzie do naszego pokoju i grzebie nam po segmencie i oczywiście pożycza!Jak byście Wy się poczuły JAKBY ktoś Wam szperał po Waszych rzeczach?Prosze o szczere odpowiedzi.
Ja nie chodze po segmencie teściowej,nie szukam gdy jest mi coś potrzeba i tego samego wymagam od niej!Wkurzyłam się niesamowicie jak kolejny raz pożyczyła naszą pamiątkę której nikomu nie pożyczaliśmy a ona to dała “w ręcę osób trzecich”. Poza tym we wszystko się wtrąca(pisałam już wcześniej na temat niani). Moja mama wczoraj przyszła popilnować wnuczki bo mąż późno miał wrócić z pracy,a ja dopiero po20godz.I wiecie co?moja mama powiedziała teściowej że zamiast mleka mogła dać zupki wnuczce to teściowa mało co z siebie nie wyszła że ktoś zwraca jej uwagę.Ale to nie koniec.Dała do zrozumienia mojej mamie że ma siedzieć w “naszym”pokoju,bo swoje drzwi od pokoju pozamykała a wózek w którym usypiamy małą wypchnęła do kuchni.Jak poczuła się moja mama-strasznie!
Powiedziałam mężowi by zwrócił jej uwagę-że jest bezczelna że chodzi nam po pokoju,że powinna się nas spytać o zgodę czy może naszą rzecz pożyczyć.z tego wszystkiego tak się wkurzyłam że w rozmowie z mężem nazwałam ją idiotką(wiem nie powinnam)ale ja już jestem zmęczona jej ciągłym wtrącaniem.A co mąż na to?Nic,po prostu nic-nawet nie zamierza jej zwrócić uwagi(i to nie pierwszy raz). Pokłóciliśmy się strasznie,jest mi smutno.A najgorsze jest to że ja niewiem już czy chce nas ratować-bo nie chcę życia pod dyktando teściowej a takie bedzie skoro mąż nie umie jej się sprzeciwić.Ja bym z chęcią jej wszystko wygarnęło-ale to nie moja matka a teściowa!

15 odpowiedzi na pytanie: Rozczarowanie!

  1. Re: Rozczarowanie!

    krótko i na temat

    wyprowadzic sie na swoje….

    bez rodziców jego i twoich

    • Re: Rozczarowanie!

      Zabilabym chyba jakby ktos mi grzebal w rzeczach!!!! skandal…

      • Re: Rozczarowanie!

        Amelka i co z tego ze to Twoja tesciowa a nie matka? Jezeli cos Ci bardzo przeszkadza to jej powiedz. I tak relacje nie sa najlepsze, to co moze sie jeszcze popsuc?A z drugiej strony ona traktuje Wasz pokoj jako czesc swojego domu wiec dlatego nie szanuje waszej prywatnosci. Rozumiem, ze oboje z mezem pracujecie? To dlaczego nie wynajmiecie sobie wlasnego kata? Nawet bardzo skromny bedzie lepszy niz mieszkanie u kogos. Nie wim jak bym sie czla jakby ktos pozyczal bez pytania moje rzeczy, bo sytuacja zeby jako para mieszkac u tesciowej po prostu nie wchodzila w gre. Pewnie odpowiesz ze macie 100 powodow dla ktorego tam mieszkacie. A rozmawialiscie z tesciowa, ze bardzo Wam przeszkadza jej grzebanie po Waszym pokoju? Bo sokoro nie to czego sie spodziewasz. Ona taka widocznie jest – jej dom, to traktuje Wasze rzeczy jak swoje. Jest jeszcze jedno rozwiazanie – zalozyc zamek w drzwiach do Waszego pokoju.
        Kolejna sprawa maz – czy wczesniej juz rozmawialas z nim o tym, jak bardzo przeszakdza CI wtracanie sie tesciowej? Bo jak on ma sie zmienic, skoro do niedawna wszystko bylo cacy a nagle z dnia na dzien nazywasz jego mame idiotka? Nad mezem trzeba troche popracowac a nie po jednym wybuchu oczekiwac ze nagle myslenie mu sie przestawi o 180 stopni

        Elik i Antek 2l i 8m+ 27 III

        • Re: Rozczarowanie!

          tak-z mężęm rozmawiałam na temat jego matki-mówiłam by już dawno zwrócił jej uwagę bo ciągle ma coś do powiedzenia.Jednak mąż nigdy jej słowa nie wspomniał. Teraz znów ta kobieta przegieła.Dla mnie ciężko jest jej zwrócić uwagę bo to taki typ człowieka,który nie da mi potem spokoju i życia. Myślę że dla męża byłoby łatwiej zwrócić jej uwagę,niż mnie(wiadomo syn to nie synowa!).Ja bym z chęcią wyprowadziła się na stancję,ale niestety umowę w pracy mam do końca roku a z męża wypłaty nie damy rady wyżyć i opłacić stancji. Czekam jak znajdę prace,której będę pewna.Jeśli będę miała pracę stałą lub chociaż umowę na kilka lat to na pewno się wyprowadzę. Mówiłam mężowi że bardzo żałuje że przed ślubem nie poszukaliśmy sobie stancji. Teraz to bym czekała nawet i 3 lata do ślubu oby tylko mieć własny kąt.

          • Re: Rozczarowanie!

            dokladnie to samo przyszlo mi na mysl po przeczytaniu tego posta….

            • Re: Rozczarowanie!

              po pierwsze – musicie stanąc na wlasne nogi i znaleźć swój kat z dala od tesciów.
              to trudne, bo potrzeba na to pieniedzy, ale weźcie jakiś kredyt na 30 lat, cokolwiek, bo sie zameczycie.

              Kwestia grzebania w rzeczach – branie waszych rzeczy – niedopuszczalne, bo to po pierwsze niegrzeczne i [email protected]#$%^&*().
              Co do rozmowy z mezem – fakt – nie powinnas była dac sie poniesc nerwom i nazywać ukochanej mamusi synka “idiotką”, ale stało sie – przeproś JEGO.
              I podstawowa sprawa – to jego matka – niech on sie z nią użera, na poczatek musi z mamą przeprowadzić SPOKOJNIE rozmowe.
              ZObaczycie reakcje tesciowej… mam nadzieje, ze nie dojedzie do laciny.
              Powiedzcie, ze źle sie czujecie gdy bez waszej wiedzy pozycza ludziom wasze rzeczy, ze uwazacie ze źle potraktowala Twoja mamę.
              Skoro mieszkacie razem, musicie sie do siebie dostoswac – żadna ze stron w tej sytuacji nie moze robić tego co jej sie podoba raniąc przy tym pozostałych,.

              POZDRAWIAM 🙂
              bruni

              • Re: Rozczarowanie!

                tylko przeprowadzka na swoje i to jak najszybciej.
                A męża nie wymieniałabym na inny model, bo może się okazać, że wcale nie będzie lepszy.
                Zresztą większość facetów tak ma…. i się nie odzywa, mój też.

                11.07.05

                • Re: Rozczarowanie!

                  wyprowadzić sie jak najszybciej.
                  Maz w SWOIM domu ze SWOJĄ rodziną bedzie zupełnie inaczej odbierał odpowiedzialnosć i troske o Was.
                  Nie rozmawiaj z meżem o jego matce tylko o Was.
                  O tym, że MUSICIE SIE WYPROWADZIĆ
                  Tu chyba nie ma co mówić o ratowaniu Was tylko o NORMALNYM życiu małżeństwa.
                  Mieszkanie z teściami, rodzicami moze jest dobre ale dla portfela jednak często bywa zgubne dla małżeństwa.

                  Zapomniałam dopisac, ze grzebanie w cudzych rzeczach jest zwykłym brakiem kultury reszte najlepiej wyraziła bruni krzaczkami :o))))

                  Jonatan (20.04.2005)

                  Edited by Olinja on 2006/10/06 12:50.

                  • Re: Rozczarowanie!

                    Wiem, co czujesz kiedys tez mieszkałam z tesciową i to był koszmar. Dzieki Bogu trwało to krótko i juz od 3 lat jestesmy na swoim – tesciowa do nas nie przyjeżdż bo jej sie po prostu nie chce – I CHWALA JEJ ZA!!!
                    Kurcze, własnie nie wiem co jest z tymi chłopami??? Mozna czasami mówić i nic nie dociera. Może porozmawiaj o tym wszystkim co Cie boli z mężem ale najlepiej sam na sam i poza domem teściowej – może postara sie zrozumieć ciebie !!! Słyszałam o wielu małżństwach, które rozpadły sie z powodu tesciowych !!! A może byście spróbowali zamieszkać u Twojej mamy, wiem że tez może nie byłoby kolorowo, bo najlepiej jak jest się na swoim ale może….
                    Mam nadzieję, że uda Ci sie porozmawiać z mężem. No cóz w zyciu łatwo niestety nie jest.
                    POZDRAWIAMY I TRZYMAMY KCIUKI za POMYSLNY FINAŁ !!

                    Ania & Kuba & Marcel

                    • Re: Rozczarowanie!

                      Oj kochana, naprawde Ci współczuję.Ja bym była bardziej bezpośrednia i nie patyczkowałabym się jak ty, ale myślę,że powinniście sie wyprowadzić, wiem,że to nie jest takie proste,ale chodzi o Twoją rodzinę…


                      Oliwka 130905

                      • Re: Rozczarowanie!

                        oooo własnie

                        Izka i 4 latka

                        • Re: Rozczarowanie!

                          Uważam podobnie jak dzieczyny, ze najwyższy szas poszukac sobie własnego mieszkania.
                          Ja bym tez porozmawiała jeszcze raz z mężem i tesciowoa a jak by to nie odniosło skutku załozyła bym zamek w dzwiach


                          Edysia & Natalka 2 lata

                          • Re: Rozczarowanie!

                            No skoro Ty nie wiesz, czy chcesz ratować..?? Chyba tak pięknie wcale nie było. Przychylam się do poglądu, że powinniście się wyprowadzić, i to najlepiej daleko.

                            + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

                            • Re: Rozczarowanie!

                              Ja może nie miałam aż takiego problemu ale fakt że postawiłam się kilka razy teściowej bo miałam już dośc i ona już wie że są pewne granice których nie powinna przekraczac, ze mieszkamy z nia i z tesciem, ok ale posiadamy swoja prywatnosc.A co do stosunkow moja mama – tesciowa – jest dobrze, obie się lubią więc myślę że taka sytuacja jaka zaistniała u Ciebie u mnie by nie przeszła.

                              Ja z męzem preprowadziłam setki rozmów i zaczął zauważac że czasami faktycznie jego mama przesadza i nawet zwrócił jej uwagę co było dla niej rzeczą niepojętą bo uchodzi w swoim mniemaniu za wszchwiedząca i nieomylną. I broń Boże żeby któryś z jej synów zwrócił jej uwagę – mama rzecz święta. Przepraszam – mamusia bo tak każe do siebie mówic, określenie mama ją uraża. Ja też zwróciłam jej kilka razy uwagę na pewne zachowania które mi się w niej nie podobają (oczywiście tylko odnośnie Asi i naszej malej rodziny), obraziła się na kilka dni ale widzę eż coś tam do niej dotarło.

                              Popieram to co napisały foremki wcześniej – wyprowadzcie się jak najszybciej się da. Spóbuj jeszcze porozmawiac z tesciowa i z męzem może im trzeba cos kilka razy powtorzyc zeby sobie utrwalili 🙂

                              Ewcia i Asiula (4.03.2005)

                              • Re: Rozczarowanie!

                                MUSICIE się wyprowadzić, choćby do ciasnej kawalerki, taki układ nie tylko sie nie sprawdzi, ale tak jak piszesz może Was zniszczyć, zrujnować Wasze małżeństwo. Ja bym się chyba wściekła, jak by mi ktoś grzebał w rzeczach. Zróbcie sobie zamek w drzwiach, choćby taki najprostszy, jak wychodzisz – zamykaj i tyle. Inaczej sobie nie wyobrażam, horror.

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Rozczarowanie!

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general