Rozmowy o sexie z …

Dziewczyny mam siostrzenicę, która ma 16 lat, wychowuje się bez matki i właśnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem rozmowy z nią na temat antykoncepcji. Czy uważacie,że to dobry pomysł, czy nie za szybko? Co jej powiedzieć i co jej polecić?
Jak to zrobić czy mi wypada i czy przeprowadzałyście już taka rozmowę?

36 odpowiedzi na pytanie: Rozmowy o sexie z …

  1. Zamieszczone przez magda s
    Dziewczyny mam siostrzenicę, która ma 16 lat, wychowuje się bez matki i właśnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem rozmowy z nią na temat antykoncepcji. Czy uważacie,że to dobry pomysł, czy nie za szybko? Co jej powiedzieć i co jej polecić?
    Jak to zrobić czy mi wypada i czy przeprowadzałyście już taka rozmowę?

    moim skromnym zdaniem, 16 lat to o wiele za pozno…
    Porozmawiac zawsze mozna, ale wszystko zalezy od tego jak blisko jestescie…

    • Nie za szybko! stanowczo nie.

      • po pierwsze – najpierw porozmawiaj z jej ojcem – z kilku powodów:
        -żebyś nie dostała po głowie po fakcie. ojca stanowisko w tej sprawie
        jest ważne i niekoniecznie musi być podobne do Twojego.

        – może ojciec już taką rozmowe przeprowadził (może ma dobry kontakt z córką) i uzna, że nie ma sensu, zebyś Ty to robiła.

        – jesli takiej rozmowy z nią nie przeprowadził, to warto przede wszystkim poznać jego argumenty i spojrzenie na te sprawę i wspólnie ustalić jak ma przebiegać rozmowa z jego dzieckiem, jakie on ma oczekiwania – czy masz od razu dac dziewczynie paczkę prezerwatyw, namiar na ginekologa, antykoncepcje i broszury o Aids, czy raczej iść w drugą strone -;)

        • Wydaje mi sie, ze to zdecydowanie za pozno i dziewczyna wiekszosc informacji juz ma. Ale uwazam, ze mozna przeprowadzic z nia rozmowe bardziej w stylu, czy jakos jej nie pomoc, typu wizyta u gin itp.

          • ja mam 18-letnią kuzynkę, która 2 lata temu sama poprosiła mnie o taką rozmowę, jej rodzice nie rozmawiali z nią o tym, sama już “coś tam” wiedziała – głównie chodziło jej o to, żebym wskazała jej antykoncepcje, pogadałyśmy na luzie i wysłałam ją do gina, dostała tabletki 🙂
            16 lat, za późno na wprowadzanie w temat ale o motedach antykoncepcyjnych wcale nie za późno rozmawiać – dobry czas moim zdaniem, o chorobach przenoszonych drogą płciową też – warto zainteresować się czy dziewczyna ma tzw. “pojęcie o wyobrażeniu” 😉

            • ps. gdybym była ojcem i ktoś bez mojej wiedzy zacząłby mi dziecko uświadamiac, to bym się wkurzyła:)

              • Bruni – po pierwsze jakie dziecko, to juz pannica jest, po drugie, dawno napewno uswiadomiona. Z ojcem mozna porozmawiac, ale czy w tym cos tak strasznego jakby ominac jego osobe, przeciez ojciec tez nie wie, o czy mrozmawia jego corka z kolezankami… 😉

                • swiki, moim zdaniem nie masz racji.
                  dziecko to dziecko… poczekaj, az Twoje bedzie miało 16lat i sama zobaczysz czy chciałabyś by ciocie i wujkowie kształtowali jego światopogląd bez Twojej wiedzy.
                  jestem zdecydowanie przeciwna takim praktykom i generalnie mogłabym to nazwać po imieniu “wtykanie nosa w cudze sprawy”…:)

                  • ja tam wiem, ze mnie nikt nie uswiadamial i w sumie chyba nie bylo mi to potrzebne, jakos sama sie na tyle uswiadomilam, ze dopiero jako stara kobitka bede miala pierwsze dziecko 😉 Ale wiem, ze jako 16-latka w tamtych czasach wiedziala juz bardzo duzo na te tematy a wydaje mi sie, ze glupio by mi bylo, gdyby ciotka przyszla do mojego taty i pytala sie go, czy moze mnie uswiadomic… Zreszta, mysle ze matki inaczej do tego podchodza niz ojcowie i wszystko tez zalezy jak bardzo Magda S jest zzyta z siostrzenica. Jezeli maja bardzo dobre stosunki, to mysle (mimo wszystko takie moje zdanie) ze powinna porozmawiac, a jezeli stosunki takie sobie, to raczej nie zmuszac dziewczyny do takich rozmow, sprobowac ale nic na sile, a ojca raczej bym sobie darowala. Powtorze sie: co za roznica z kim corka rozmawia?? Czy z kolezankami czy z ciotka?

                    • Zamieszczone przez magda s
                      Dziewczyny mam siostrzenicę, która ma 16 lat, wychowuje się bez matki i właśnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem rozmowy z nią na temat antykoncepcji. Czy uważacie,że to dobry pomysł, czy nie za szybko? Co jej powiedzieć i co jej polecić?
                      Jak to zrobić czy mi wypada i czy przeprowadzałyście już taka rozmowę?

                      za szybko?

                      Znajoma w wieku 16 lat miała rocznego synka

                      • Czy za szybko czy za pozno to kwestia dziecka.
                        Zgadzam sie ze najpierw trzeba pogadac z ojcem. Jak sie zgodzi i poznasz jego opinie to najlepiej isc do gina i wziasc kilka ulotek, pogadac co mozna zaproponowac takiej dziewczynce i dopiero dobrze przygotowana porozmawiac z dzieckiem.
                        Ps JA w wielu 16 lat nie mialam pojecia o sexie i antykoncepcji. Ale mi nie bylo to w glowie w tym wieku. Teraz to zupelnie co innego.
                        A jeszcze jedno dla ojce dziewczynka jest zawsze niewinnym dzieckiem nawet jak ma 30 lat wiec bardzo delikatnie z ojcem, delikatniej niz z dzieckiem trzeba rozmawiac.

                        • Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od tego, jak ta rozmowa ma byc przeprowadzona. Ciezko powiedziec, jak daleko “rozwinieta” w tych sprawach jest siostrzenica. Jezeli ma byc to rozmowa “ukartowana”- mysle, ze dobrze by bylo, gdybys pogadala z ojcem dziewczyny. Jezeli wyjdzie spontanicznie, to wiadomo, ze nie powiesz “poczekaj, zapytam Twego taty” ;-))) Mysle, ze 16-latka juz cos niecos wie, kwestia tylko z jakich zrodel, i czy napewno ma kompetentne informacje.

                          • Zamieszczone przez swiki
                            Bruni – po pierwsze jakie dziecko, to juz pannica jest, po drugie, dawno napewno uswiadomiona. Z ojcem mozna porozmawiac, ale czy w tym cos tak strasznego jakby ominac jego osobe, przeciez ojciec tez nie wie, o czy mrozmawia jego corka z kolezankami… 😉

                            Pytanie w wątku odczytałam jako sprawę rozmowy o antykoncepcji, nie o uświadomieniu.
                            Antykoncepcja to jednak coś więcej niż uswiadomienie i zgodze się z bruni, ze to zahacza o swiatopoglad – z prostego wzgledu: nie wszyscy patrzymy na te sprawy identycznie (nie tylko z powodu religii).

                            Kolezanki nie pytaja ojca, czy moga o tym pogadac z corka. Ale ciotka to chyba jakis wiekszy autorytet i wiadomosci od niej są innego kalibru i z innego punktu poziomu doswiadczenia przekazywane. Beda tez byc moze bardziej wiazace, a ciotka w przeciwienstwie do kolezanek poniesie swiadomoa odpowiedzialnosc za ew. skutki rozmowy. Dlatego wg mnie odpowiedzialne byloby rownie usgodnienie z rodzicem, ze taka rozmowa bedzie miala miejsce. Bo bedzie osobista, indywidualna i moze miec wplyw na wazne sprawy w zyciu tej dziewczyny.

                            • byk na byku w tym moim poscie
                              przepraszam, nie mam sily poprawiac

                              • Od tygodnia lącznie z calym weekendem intensywne szkolenie dzien w dzien od rana do wieczora. Konca nie widac.
                                Dobranoc 🙁

                                • Dziewczyny i jak zwykle każda z Was ma trochę racji!!!
                                  Dokładnie o rozmowę uświadamiająca ja to pszczółki itd. tylko właśnie informującą ją na temat możliwości zażywania antykoncepcji-jakiej!ile!na co musi zwracać uwagę! itd.
                                  Jak najbardziej powinnam uszanować ojca dziewczyny i z nim porozmawiać co on myśli na ten temat ale z 2 giej strony czy w takich relacjach -ja-ona nie chodzi o zaufanie, pewną wspólną tajemnicę?!
                                  Przecież ja nie mam zamiary namawiać ją na np.spiralę czy tabletki takiej a takiej firmy…

                                  • Zamieszczone przez magda s

                                    Jak najbardziej powinnam uszanować ojca dziewczyny i z nim porozmawiać co on myśli na ten temat

                                    i tego przede wszystkim się trzymaj.
                                    dziewczyna nie jest Twoją córką, nie możesz decydować o jej życiu, podsuwać jej wyborów akurat w dziedzinie antykoncepcji i życia sexulanego, które Ty uważasz za słuszne (ojciec może, ma takie prawo) i w tej sytuacji nie ma drugiej strony.

                                    • Zamieszczone przez magda s
                                      Dziewczyny mam siostrzenicę, która ma 16 lat, wychowuje się bez matki i właśnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem rozmowy z nią na temat antykoncepcji. Czy uważacie,że to dobry pomysł, czy nie za szybko? Co jej powiedzieć i co jej polecić?
                                      Jak to zrobić czy mi wypada i czy przeprowadzałyście już taka rozmowę?

                                      tylko uwazaj, bo 16-letnia siostrzenica moze miec juz wiecej informacji na ten temat niz ty;)

                                      • Zamieszczone przez magda s
                                        Dziewczyny mam siostrzenicę, która ma 16 lat, wychowuje się bez matki i właśnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem rozmowy z nią na temat antykoncepcji. Czy uważacie,że to dobry pomysł, czy nie za szybko? Co jej powiedzieć i co jej polecić?
                                        Jak to zrobić czy mi wypada i czy przeprowadzałyście już taka rozmowę?

                                        To ja może podpowiem jak uświadamiana była moja siostra w szkole (jedynie żeńskiej, a jakże ;)) prowadzonej przez zakonnice. To było liceum.
                                        Siostry dokładnie opisały wszelkie możliwe sposoby antykoncepcji, łącznie ze spiralami, pigułkami, prezerwatywami… No i oczywiście kalendarzykiem. Oczywiście powiedziały też które sposoby są akceptowane przez KK, które nie i dlaczego. I co do których lekarze mają wątpliwości, które są zalecane przed ciążą, które po, które dla nastolatek, które nie i dlaczego itd… I po krzyku ;). Z tego co opowiadała to siostry były dość dokładne i prawdomówne :D. I bez zbędnej agitacji w którąkolwiek ze stron (przeciwnie do np. kursów przedmałżeńskich!!!), bo chyba wiedzą, że nastolatki przekorne są…
                                        Jeśli się wahasz co powiedzieć ze względów światopoglądowych 😉 to może Ci to pomoże :).

                                        • Jej ojciec cię o to prosił?
                                          sorry ale osobiście nie chciałabym, żeby ktoś bez mojej zgody uświadamiał moich chłopaków
                                          Sama tez raczej nie uświadamiałabym siostrzenicy bez zgody mojej siostry i np. bez podjęcia tematu z samą zainteresowaną. Jakoś zakrawa mi to na wtykanie się w nie swoje sprawy

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Rozmowy o sexie z …

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general