rozognione i gorące piersi

wiem, ze tytul postu jest conajmniej dziwny, ale dlugo zastanawialm sie nad tym w jaki sposob go zatutulowac (pierwsza wersja brzmiala rozognione i rozpalone piersi), zeby nie kojarzyl sie “kosmato” i nie wydal sie smieszny, poniewaz problem jest malo zabawny.
Jak wiekszosc z was wie, staramy sie o dziecko, to jest nasze pierwsze podejscie. Oczywiscie nakrecamy sie niemilosiernie itp. Ale… w poniedzialek wieczorem (22 dc-8 dpo) zaczely mnie piec i rwac piersi. Rwaly tak jak czasem rwie zab lub noga na zmiene pogody, rwaly gdzies tam w srodku. Czesto przed miesiaczka bolaly mnie cycuchy, ale zawsze ten bol byl umiejcowiony w jednym miejscu, dotyczyl wrazliwszej, bolesnej brodawki i piersi “tak wgłab” (ale tylko pod samym sutkiem). Teraz brodawka wcale nie bolala, a rwacy, pulsujacy bol byl umiejsowiony po zewnetrznej stronie piersi (przy pachach) i “od gory” piersi.
Stan ten trwal caly wtorek, osiagajac swoje apogeum wieczorem wczorajszego dnia. Piersi zrobily sie w dodatku przerazliwie gorace, rozognione i “ciagnely” gdzies tam spod pachy, spod wezlow chlonnych. Takie gorace piersi spotkalam kiedys u kolezanki, ktora miala zator mleka podczas karmienia. Ja nie mialam goraczki, reszte ciala miala “letnią”, tylko piersi i graniczacy z nimi fragment dekoltu byly jak piec hutniczy. Pomyslalam sobie, ze to jest ciaza jak nic (!), a jesli nie, to chyba tylko jakies zapalenie piersi, wezlow, na serio sie trocje przerazialm tego, co sie ze mna dzieje. Mimo obietnic, dzis rano zatestowalam z negatywnym skutkiem. Zreszta dzis, po dwudniowych objawach nie pozostalo juz zadnego, nawet najmniejszego sladu. Nie ma rwania, nie ma ciagniecia, nie ma goraca.
Nie chce pytac, czy moglo to by objawem ciazy, bo same nie wiecie i slusznie kazecie mi czekac do niedzieli (28dc)/poniedzialku. Sama zreszta zaczynam juz watplc, czy nam sie udalo. Chce jednak zapytac, czy spotkalyscie sie (same mialyscie) podobna sytuacje. Czy kiedykolwiek o czyms takim slyszalyscie? Czy to moze byc objawem czegos niepokojacego (choroby, jakis zaburzen itp.)? Dajcie znac, bardzo prosze 🙂

36 odpowiedzi na pytanie: rozognione i gorące piersi

Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

mialam identyczna sytuacje dwa miesiace temu chyba 7dpo w niedziele zaczely mnie strasznie rwac piersi, piec itd, calutki dzien wiec myslalam ze to to, ale @ przyszla, pierwszy raz mi sie tak zdarzylo.głowa do góry.

annabo Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

mialam identycznie w ostatnim cyklu, bolaly tak ze myslalam ze pekna, i byly gorace dokladnie jak opisujesz, a dwa dni przed @ przestaly…ja mysle, ze to moze nasza psyche takie nam kawaly robi jak sie za bardzo koncentrujemy na objawach ciazowych….

10 cykl staran….oby ostatni…

pchla Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

Hej, ja właśnie tak mam, no nie dokładnie tak bo nie są gorace;), ale pozatem bolą jajniki (promieniujący ból ) a @ nie ma już 6 dzień, testowałam dwukrotnie ale niestety nic z moich II kreseczek:(

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

widze, ze masz podobny problem do mojego. ja od 2-3 dni mam taki bol w piersach (tak, jak pisalam w poscie “czy to ciaza, czy duphaston tak dziala). dzis jest 23 dc i zrobilma test, oczywiscie z negatywnym skutkiem. a tak bardzo liczylam na to. w zeszlym miesiacu obiecalam sobie, ze juz nigdy, ale to przenigdy nie zrobie testu przed data @. no ale dzis, te wszystkie objawy itp sprowoowaly mnie. no i co? licze na to, ze to za wczesnie na ten test, poza tym robilam go jakas godzine temu, wiec tez nie rano. no i czekam do wtorku. powiem szczerze, ze psychika mi siada totalnie. moj maz ma mnie juz chyba dosc, wlasnie sie pokłóciliśmy o ten test, on lezy na kanapie, ja przy kompie, idealna cisza w domu. sama sie dziwie sobie, ze jestem tak malo odporna, nie radze sobie totalnie i nie wiem, co robic. wiem, ze moj maz ma racje, ze przesadzam itd. ale ja go nie chce sluchac, prawie z nim nie chcialam rozmawiac. no dobra, strasznie dlugo mi tu wyszlo. wiem, ze sa dziewczyny, ktore zdecydowanie dluzej sie staraja (my dopiero 2 cykl), ale mam wrazenie, ze sa silniejesze ode mnie. na pewno sa i podziwiam je za to. ja juz nie moge 🙁

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

no tak z tymi piersiami to dziwna sprawa. A mialas takie bole wczesniej, przed miesiaczkami, kiedy sie jeszcze nie zaczeliscie starac? Bo moje sa niepodobne do niczego innego, wczesniejszego. Pierwszy raz mam takie odczucie rwania, nie wspomne juz o odczuciu “pulsowania” goraca w piersiach, jak i pieczenia i szczypania skory biustu. Ale Forum az roi sie od wpisow typu: “to jest bol, jakiego nigdy dotychczas nie mialam”, “ten bol jest zupenie inny niz zawsze”, “nigdy przed okresem sie tak nie czulam”, “czuje to pierwszy raz w zyciu”, “nigdy nie mialam takiego lsuzu” etc., etc., etc… WIELKIE nadzieje, a potem jest wielka KICHA :(. Szczerze powiem, ze boje sie juz nawet mowic, co czuje, bo sadze, ze moze byc to potraktowane jako objaw mojej pogietej psychiki. Ja mysle (troszke sie tez pocieszam), ze w moim przypadku ten 10dpo jednak mogl byc za wczesnie. Piszesz, ze ty testowalas w 23 dc, ale ktory to dzien po owulacji. Bo jesli owulacja standardowo, ksiazkowo wystapila w 14 dc, to jest to dopiero 9 dpo. Wszystko zalezy nie od tego jaki to dzien cyklu, a ile minelo od owu. Chyba najszybciej mozna wykonac test w 12 dpo (pisze to, na podstawie naszego forummowiego watku najwczesniejsze i najpozniejsze dwie kreski oraz wypowiedzi kolezanek na forum mamo-tato oraz wykresow na FF, na ktorych narysowany jest dodatni wynik testu), a i to z roznym skutkiem. I wylacznie z rannego moczu!!! Przed terminem spodziewanej miesiaczki chyba wogole jesli testujesz, nie probuj robic tego z moczu w ciagu dnia (za duze rozrzedzenie przy potencjalnym malym stezeniu hormonu). Szkoda, ze nie masz oparcia w swoim mezu, ale pomysl, ze moze on w taki sposob rozladowywuje napiecie zwiazane z oczekiwaniem. Kobieta sika codziennie na test, a on uwaza to za irracjonalne i tyle. Moj maz jest pod tym wzgledem bardzo wyrozumialy, choc nie ukrywa, ze boi sie, ze tak sie nakrecilam, zebym potem zbytnio nie cierpiala. Czym wieksze nakrecanie, tym wiekszy potem zal.
Aneta mysle, ze musimy spokojnie poczekac, jeszcze troszke. Jesli masz cykle 28 dniowe, to powinnas zatestowac we wtorek. Obiecaj sobie, ze nawet jesli nie dotrzymasz do wtorku, testu nie zrobisz wczesniej niz np. w niedziele. Ja tez sie dzis zalamalam tym wynikiem (te wszystki objawy: wyimaginowane czy tez nie), myslalam, ze bedzie chociaz cien kreseczki, jakis jej zalazek. A tu gucio, ale naprawde wyjscie testu w 10 dpo jest malo prawdopodobne, a w twoim przypadku (jesli to byl 9 dpo jeszcze mniej). Nie nakrecaj sie, przytul sie do meza i usmiechnij sie, bo jak sama napisalas, jesli nie w tym cyklu to w kolejnym. W koncu starac sie dwa cykle, to az nieprzyzwoicie ;)) Choc dla przyzwoitosci 😉 moglabyc poczekac do trzech razy… bo jak mowi przyslowei “do trzech razy sztuka”. Uszy do gory, bedzie dobrze 🙂

ps. dlaczego przy drugim cyklu staran bierzesz duphaston? z czego to wynika?

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

Wiesz, bardzo mnie pocieszasz. Dobrze wyliczyłaś. Mam cykle 28 – 29 dniowe, tak więc dziś jest 9 dzien po owulacji. mialam ja jak wskazywaly objawy 14 dnia cyklu. Co do bólu piersi to faktycznie napisze jak inne tutaj podobne teksty, ze nigdy wczesniej tak nie mialam. to znaczy nigdy przed miesiaczka nie mialam takiego bolu, a i tak do @ jeszcze kilka dni. ten bol w piersiach jest taki ostry, czuje go nie tylko przy dotyku ale rowniez tak po prostu, czuje takie jakby mrowienie ostre i pieczenie w nich. W zasadzie przed jak i w trakcie @ nie miewałam nigdy jakis specjalnych dolegliwosci ze str piersi, wiec dlatego tak bardzo mnie to zdziwilo i nie ukrywam jeszcze wieksza mialam nadzieje. co do testu to pewnie zrobilam go za wczesnie i jestem tego swiadoma, ale juz nie moglam wytrzymac, chcialam zobaczyc te 2 krechy ( z reszta podobnie jak Ty). Obiecuje Ci, ze najwczesniej zrobie test teraz we wtorek i to z rana. a duphaston biore, poniewaz zapisala mi go moja ginekolog w zwiazku z plamieniami przed @. juz od kilku cykli zanim pojawila sie @ mialam 2-3 dniowe plamienia ostatnio nawet dluzsze i stad ten lek. Moja lekarka uznala, ze jak staramy sie o dzidzie to powinnam brac ten lek, bo te plamienia to objaw za niskiego progesteronu a wiadomo, ze jest on potrzebny przy staraniach o dzidzie. mam nadzieje, ze podjela dobre leczenie. Myslisz, ze to za wczesnie, ze mi to zapisala?
A co do meza, to juz jest dobrze. poprzytulalismy sie i jest ok. on tez to bardzo przezywa, moje ciagle zmiany nastroju i te jadzy z testami itp. dzielnie to znosi, ale on juz chyba sam nie wie, co robic, kiedy zaczynam szlochac.
Obiecuje jednak teraz Tobie i sobie, ze bede sie jakos trzymac i czekac do wtorku.
Zycze Tobie rowniez spokoju no i oby pojawily sie dwie kreski.
Aneta

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

aha, tak wracajac jeszcze do testu, to zasugerowalam sie jeszcze informacja na tescie, ze wykrywa juz 6-dniowa ciaze. ja oczywiscie chcialam w to bardzo wierzyc i wmowilam sobie, ze juz przeciez powinno byc wiadomo…

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

Aneta jestli chodzi o testy i info., ze wykrywaja 6 dniowa ciaze hmm… pytanie brzmi od kiedy mozna mowic o ciazy. Niestety ciaza nie jest wtedy, kiedy jajeczko zostanie zaplodnione, tylko wtedy gdy sie zagniezdzi. I w tym caly problem. Generalnie wiec te testy nie oszukuja, jest tam wyraznie napisane, ze wykrywaja 6 dniowa ciaze, a nie jest napisane, ze mozna je robic 6 dni po stosunku, w wyniku ktorego (potencjalnie) doszlo do zaplodnienia. Popatrz na to racjonalnie, wczytujac sie w mechanizm i proces zaplodnienie jajeczka.
Ponizej wklejam fragmenty z artykulu ze strony [Zobacz stronę]
“Zapłodnione jajeczko wyrusza teraz w trwającą 3 lub 4 dni podróż z jajowodu do macicy. Po 30 godzinach zygota przechodzi pierwszy podział: powstają dwie komórki, potem cztery. Oglądane pod mikroskopem, przypominają czterolistną koniczynę. Podczas podróży ilość komórek zwiększa się, ale zygota wciąż zachowuje początkową wielkość. Po kolejnych 3, 4 dniach składa się już z 16 komórek. Od tej chwili nazywa się morulą. Nie zagnieżdża się ona od razu w macicy, ale pływając w niej i przechodząc kolejne podziały, poszukuje bezpiecznej przystani. Piątego dnia wnętrze moruli wypełnia płyn. Komórki układają się na jej obwodzie. Od tej pory zarodek nazywa się blastocystą. Uwalnia się ona z ograniczającej osłonki. Po “wykluciu się” wreszcie może zacząć rosnąć. Lada chwila embrion będzie miał 1 mm wielkości. Cały zmieści się na łebku od szpilki. Wreszcie około 7. doby po jajeczkowaniu i 21 dni po ostatniej miesiączce, blastocysta niemal wgryza się w błonę śluzową macicy i zagnieżdża w niej. Potrzeba jeszcze kilku dni, zanim mały gość na dobre się w niej zadomowi. Teraz składa się z dwóch części. Zgromadzone na jednym biegunie komórki tworzą tzw. embrioblast. Z niego rozwija się dziecko. Komórki ułożone na obwodzie utworzą później łożysko. Dopiero w około dwa tygodnie po zapłodnieniu hormony dają kobiecie znaki, że w jej ciele zachodzą zmiany.”
Koniec cytatu. Jak widzisz wynika z niego, ze implantacja zarodka nastepuje okolo 7 doby po zaplodnieniu.

Tutaj fragment ze innej, medycznej strony: [Zobacz stronę]
“Na skutek ruchów perystaltycznych jajowodu, zarodek około 4-5 dnia po zapłodnieniu dociera do jamy macicy i około 6 dnia zagnieżdża się w niej. Dopiero od tego momentu mówimy o ciąży. Przez dziewięć kolejnych miesięcy z dwóch połączonych komórek rozwinie się zdolny do samodzielnego życia człowiek.”
Tu, jak widzisz mowa jest o 6 dobie.

Na stronach FF mowa jest o okresie pomiedzy 7 a 10 dniem po zaplodnieniu, wtedy zdaniem autorow moze nastpaic tzw. dip, czyli spadek temperatury, bedacy symtomem implantacji zarodka.

Anetka, wiec na zdrowy rozsadek 🙂 Jesli testy sa oparte na wykrywaniu hormonu, ktory zaczyna sie wydzielac po zagniezdzeniu jajeczka, to oczywiste, ze najpierw to jejeczko musi sie zagniezdzic. Rzecz jasna u kogos moze miec to miejsce wczesniej, u niektorych pozniej. Zakladajac, ze ma to miejsce w 10 dniu po zaplodnieniu, dopiero do tego momeentu zaczyna wydzielac sie hormon. Testy wylapuja go w stezeniu 25 mlU/ml, nie wiem po jakim czasie takie stezenie nastepuje, ale musza uplynac chyba minimum (!!!) dwie doby, a w wielu przypadkach pewnie wiecej (4 a moze nawet 6) – przypadki wykrywania ciaz dopiero po 2/3 dniach od terminu spodziewanej miesiaczki, mimo, ze testy w dzien spodziewanej miesiaczki pokazaly jedna kreske. Widzisz, jak to wyglada, to jest bardzo logiczne i ma swoja kolej rzeczy ;)) hehe.
O duphaston zapytalam dlatego, ze tez sie dopiero zaczelam strac i zdziwilam sie, ze juz przy drugiej probie kaza Ci cos “jesc”. Bo myslalam, ze moze powiedzieli “O Pani juz jeden cykl sie stara, i nie wyszlo… wiec trzeba Pania wspomoc”. ALe jesli to wynikalo z plamien przed okresem i ze zbyt niskiego progesteronu, to juz rozumiem. Bo juz chcialam biec do swojej gin. i w razie niepowodzenia w tym cyklu, dopraszac sie o jakies wspomagacze ;))

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

nie nie, nie pobiegłam po wspomagacz tak szybko 🙂 znajac nasza sluzbe zdrowia to tak szybko by nic nie dali. to wszystko wyszlo przy okazji… A co do tych testow, to masz racje, ciesze sie, ze mi to wszystko wkleilas. oczywiscie ja rozsadnie myslac wiedzialam, ze to nie tak hop siup i juz nastepnego dnia jest ciaza. ale psychika i “nie – rozsadek” mowia “sprawdz, sprawdz”. wielkie dzieki, bardzo mi pomogłaś się podbudować. Narodziłaś we mnie nowa nadzieje. mam wiec nadzieje, ze te nasze bolace piersi pokaza nam obu 2 kreski 🙂
tak wiec do wtorku lub srody 🙂 na pewno napisze Ci co sie pojawili. napisz tez, co u Ciebie.
pozdrawiam, jeszcze raz wielkie dzieki,
Aneta

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

hhehehee… wiesz, ja taka madra jestem (jak Ciebie pouczam ;)…. a sama co robie… skaranie boskie z tymi babami ;P

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

no tak, jestesmy straszne 😉 ale trzeba sie trzymac razem 🙂

sylvike Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

a wczoraj była u mnie koleżanka ze śliczna 2-wu miesięczna córcią i tak sie nakręciłam tym dzieciatkiem (ja głupia nie czytałam wczoraj waszych postów) i dzisiaj w 9 dpo zatestowałam i nic tylko ta jedna krecha :(…

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

jak pewnie przeczytałaś wyżej, ja zrobiłam wczoraj to samo, dokładnie 9 dni po owu. Taju mnie uspokoiła, że to za wczesnie, więc wróciłą do mnie nadzieja. czekam i liczę na to, że ta wstrętna @ się nie pojawi i zobacze swoje 2 kreski. Zyczę również Tobie tego…
Aneta

sylvike Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

a czy dip i spadek temperatury związany z zagnieżdżeniem się jest jednodniowy czy może trwa dłużej?

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

juz wiem, z czego wyszlo to nieporozumienie z postami (a wlasciwie z twoja odpowiedzia na moj post pod tutulem “Re:”). Napisalam odpowiedz w “naszym” piersiowym watku (czyli tutaj), ale potem zobaczylam, ze mialam to napisac w watku o “nasieniu meza”, wiec post wycielam i wkleilam w miejsce, w ktorym powienien sie znalezc. TY juz w tym czasie zdazylas na niego odpowiedzoiec, a poniewac jego juz fizycznie nie bylo, Twoja odpowiedz ukazala sie w glownym MENU. Przepraszam, to moja wina.

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

AnetaL w innym watku piszesz, ze nadal bola Cie piersi… szczesciara z Ciebie :)) Mnie nie bola, w sumie wczoraj (sroda) bylo poodbie, ale po obiedzie sie odezwaly, ale juz nie z taka moca. Moze i dzis tak bedzie. Na razie ich nie czuje. Chcialabym, zeby mnie bolaly, bo mialabym jakis namacalny dowod, ze dzieje sie cos “Innego niz zwykle”, niestety czuje sie wysmienicie – nic mnie mnie boli, nic mi nie dolega. Znow zadnych objawow. Ja juz zwatpilam, tzn. juz nastawilam sie psychicznie, ze ten cykl jest stracony (wiem, ze jeszcze trwa) i ze za chwile ropoczniemy ponowne starania. Nawet sie ciesze, ze z takiego przekonania dogmatycznego wrecz, ze “to musi byc ciaza”. przeszlo mi w druga skrajnosc ” to napewno nie jest ciaza”. Lepiej sie chyba milo zskoczyc, niz niemilo rozczarowac… Czekam oczywiscie do poniedzialku, ale z mojej euforii malo juz pozostalo.

annabo Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

Taju- najwazniejsze to sie nie nakrecac, rozczarowanie strasznie boli jak sie czlowiek za bardzo nastawi, a z moich obserwacji wynika, ze zachodza te dziewczyny, ktore cykl na straty spisaly i sie wyluzowaly…. A potem mila niespodzianka :)…. Zycze Ci, zeby @ jednak nie przyszla i tescik dwie krechy pokazal… A jak nie w tym cyklu to na pewno w nastepnym!

10 cykl staran….oby ostatni…

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

kurcze, mnie te piersi bola caly czas z takim samym natezeniem. wiesz, myslalam, ze to moja psychika tak dziala (tak jak juz wczesniej pisalysmy) i myslalam, ze po tym negatywnym tescie (co prawda za wczesnie zrobionym) wszystkie dolegliwosci mina… Na razie jednak sa i daja mi ogromna nadzieje. Ale boje sie wlasnie tego wielkiego rozczarowania. Moze rzeczywiscie lepsze jest takie podejscie jak Ty piszesz, ze na pewno to nie ciaza. ale nie wiem z drugiej str, czy to nie oszukiwanie wlasnej psychiki. Jak nam nie udalo sie w zeszlym miesiacu pomyslalam, ze teraz sie nie bede nastawiac, ze sie uda i jak sie uda to bedzie super piekna sprawa. no ale jak zrobilam ten chloerny test to niesamowicie sie zawiodlam i skonczylo sie znow placzem. A przeciez sie nie nastawialam… (niby) Mam nadzieje, ze Ty masz silniejsza psychike ode mnie i ze uda Ci sie rzeczywiscie powiedziec sobie “spokojnie, nie musi byc od razu juz…” Mimio wszystko, zycze, zeby to bylo TO 🙂
Pozdrawiam,
Aneta

taju Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

mnie juz nie bola, ale mam inny objaw,jestem potwornie zmeczona “w oczach”, to jest takie zmeczenie nie w glowie jak zawsze, ale odpowiedzialne sa za to same oczy. Poprostu nie da sie ich utrzymac otwartych, nie umiem tego bardziej plastycznie opisac. Moze zrozumiesz, o co mi chodzi… mam ciezkie, klejace sie powieki, mimo ze “w glowie” niby nie jestem zmeczona i jak sie nawet poloze, to nie zasypiam natychmiast, poprostu musze zamknac oczy, choc na chwilke. Wyklady prowadze z zamknietymi oczami, wyobrazasz sobie… hehe… Tak naprawde, ja mysle, ze dzieje sie ze mna cos dziwnego i gdybym miala powiedziec prawde, to mam przeczucie, ze to albo jakies rozdygotanie i rozchwianie hormonow, albo ciaza, albo moja psyche (tutaj najmniej, bo jestem pewna, ze dolegliwosci nie sa wyimaginowane). Testy mowia co innego, wiec godzie sie z ich wynikami i potulnie szykuje do kolejnego cyklu staran… Ale ze mna nie jest wszystko dobrze…

anetal Dodane ponad rok temu,

Re: rozognione i gorące piersi

zrobiłaś test???? widzę, że piszesz o jakiś testach, nie rozumiem dokładnie? co do zmęczonych oczu, to rozumiem, co masz na myśli. Ja natomiast zaczynam wariowac, naprawde. napisalam wlasnie nowego posta, zobacz “ból jajników-wczesny objaw ciąży?”
A

Znasz odpowiedź na pytanie: rozognione i gorące piersi

Dodaj komentarz

Dla starających się
nasienie męza
BYlismy u lekarza wspolnie, wloncu. Brałam prze miesiac bromek i mialam owulację. Mąż zrobił badanie nasienia no i powiedzmy ze parametry ma w normie z wyjatkiem uplynnienia - ma upłynnienie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ile trwa wyżynanie pierwszych ząbków?
Tak jak w tytule. Moja Jula od tygodnia ma takie momenty że strasznie płacze, czasem też budzi się z płaczem. Myślałam że to zęby ale nic nie widzę. Czyżby wyżynały
Czytaj dalej