rozszczep wargi…..buuuu

Cholera, jest mi tak strasznie przykro…..
moja najlepsza kumpela była dzisiaj na USG3D i dk Jaczyńska potwierdziła rozszczep. Poród jest za jakieś 2 tygodnie. Dziewczyna jest w szoku, ja nie mogę jej pomóc, bo nic na ten temat nie wiem, nawet nie bardzo umiałam ją pocieszyć. To straszne, ale nie chciałam jej nawet nic mówić o mojej Oleńce, która jest zdrowiutka, bo w takiej sytuacji sprawiłabym jej przykrość…
nie wiem co zrobić, tak mi szkoda tego maleństwa, będzie musiało w swoim życiu tyle przejść. Ona boi sięswojej reakcji, boi się, że nie będzie umiała pokochać maleństwa, ma tak mało czasu na zaakceptowanie tej sytuacji….. No i rodzina, znajomi, jak zareagują…
nie wiem jak mogę jej pomóc, doradźcie…

Aga i Ola 16/01/04

11 odpowiedzi na pytanie: rozszczep wargi…..buuuu

  1. Re: rozszczep wargi…..buuuu

    Przykre to bardzo 🙁
    Ale z tego co wiem to rozszczep podniebienia choć niewątpliwie straszny nie jest chorobą nieuleczalną.
    Twoje koleżanka i jej rodzina będzie się musiała nastawić na walkę o zdrowie swojego dziecka. Pewnie czeka ich (konkretnie dzieciątko) seria operacji, ale jest duża szansa, że już w wieku przedszkolnym po tej wadzie nie będzie nawet śladu, a dzieciątko na pewno nie będzie tego pamiętało.

    Aga & baby

    • Re: rozszczep wargi…..buuuu

      moze skontaktuj sie na priva z Kas- jest mama Zuzi ktora urodzila sie z dosyc powaznym rozszczepem- moze konkretnie Ci cos doradzi- jak mozna podbudowac Twoja kolezanke.
      Pozdrawiam

      • Re: rozszczep wargi…..buuuu

        Biedna Domyślam się, że jest w szoku.
        Zajrzyj na stronę [Zobacz stronę] tam można znaleźć sporo informacji na ten temat. Poszukaj też w archiwum forum, ten wątek nieraz był już poruszany. Myślę, że te źródła na pewno choć trochę pomogą.
        Co do miłości do dziecka, to na pewno je pokocha. Teraz nie wie, co robić, to jest dla niej sytuacja zupełnie nowa i szokująca, zwłaszcza, że zostało tak mało czasu. Ale najważniejsze, że ta wada jest uleczalna, chociaż oczywiście jej wyleczenie będzie kosztowało sporo wysiłku, czasu i samozaparcia.
        Na ewentualne negatywne komentarze rodziny i innych ludzi najlepiej reagować stanowczo i nie czuć się w żadnym wypadku winnym powstałej sytuacji. Tak się po prostu stało, nie ma w tym niczyjej winy, a teraz należy zrobić wszystko, żeby maleństwo szybko zostało trafnie zdiagnozowane i wyleczone. Niech swój żal i rozpacz postara się “przełożyć” na pozytywną motywację do walki z wadą.
        Przesyłam Wam mnóstwo pozytywnych fluidków i będę trzymać kciuki za Twoją przyjaciółkę i jej Maleństwo.

        Dominikka +

        • nie ma co rozpaczac!

          Niech sie dowie w którym szpitalu, zabieg na rozszczepionych wargach robią zaraz po urodzeniu. To w dzisiejszych czasach nie jest już taka tragedia. A dziecko kocha się nie za to jak wygląda…
          pociesz koleżankę i przekonaj, żeby szybko poradziła się jakiegos specjalisty, jakie kroki można podjąć po porodzie.
          pozdrawiam i przesylam cieplutkie myśli

          Daga i Kacperek 13.IX.04

          • Re: rozszczep wargi…..buuuu

            Z tego co wiem, rozszczep wari u noworodka może być spowodawny tym, że matka w okresie ciąży miała opryszczkę czyli “febrę”. Moja szwagierka, która jest lekarką przerabiała temat. Groziło to jej dziecku. Wiedząc o niebezpieczeństwie, zasięgała wiele informacji. Szpital który zajmuje się takimi przypadkami jest w Polanicy Zdrój. Może niech Twoja koleżanka skontaktuje się z tym szpitalem i już teraz nawiąże kontakt. Niewątpliwie szersza wiedza “przed” powinna jej pomóc i nieco uspokoić. pozdr Ania i Misiu (07.04.04)

            Arlekeen

            • Re: rozszczep wargi…..buuuu

              Dziewczyny bardzo mnie przeraził ten post i zaczęły napływać do głowy różne straszne mysli…. Czy znacie jeszcze inne przyczyny wystepowania tych rozszczepów i czy można je zobaczyć na zwykłym USG???

              Magda

              • Re: rozszczep wargi…..buuuu

                Dr Jaczyńska powiedziała, że to jest genetyczne, aczkolwiek ani mama ani tata nie znają w rodzinie takich przypadków.
                Ja myślałam, że to jest związane z niebraniem kwasu foliowego, ale skoro specjalista tak powiedział….

                • opryszczka?

                  no nieee, weź nie strasz, własnie mam opryszczkę (na wardze oczywiście), zresztą o ile wiem, miało ją sporo osób na tym forum i jakoś nikt nie melduje o rozszczepie z tego powodu! No co, jak przez 2 dni miałam strupa na twarzy od razu dzieciak mi się z rozszczepem urodzi? No nie wierzę! a nawet jakby, to się przecież naprawia! Są gorsze wady gentyczne – niech Twoja kumpela o tym pomyśli…. Np. Joaqim Phoenix, ten który grał Kommodusa w Gladiatorze, też chyba to miał bo widac mu blizne i co? I nic!

                  aśka

                  • Re: opryszczka?

                    Rety! Nikogo nie chcę straszyć!!! Broń Boże!!! Tylko jeżeli ktoś pyta o przyczyny, a miałam styczność z tematem, to odpowiadam. Opryszczka to choroba wirusowa i może, powtarzam MOŻE powodować rozszczep. Moja szwagierka przechodziła straszną opryszczkę i miała uzasadnione obawy, które na szczęście się nie sprawdziły, ale zasięgała w związku z tym wiedzy. Miała dobre źródła, bo sama jest lekarzem. Odpowiadając na ten post bardziej chciałam pomóc informacją o szpitalu w Polanicy, niż tym jaka może być przyczyna. Jednak jeżeli ktoś ma postawioną, niestety, diagnozę, toi czemu nie podpowiedzieć czegoś. Co nie znaczy (!) że każda kobieta w ciąży przechodząca opryszczkę, będzie miała dziecko z rozszczepem.
                    Pozdrawiam Ania

                    Arlekeen

                    • Re: rozszczep wargi…..buuuu

                      Jeszcze się tutaj wetnę 🙂
                      Przyczyny rozszczepów nie są dobrze znane. Są rodziny gdzie ta wada występuje dziedzicznie, a są takie gdzie się pojawia bez żadnej widocznej przyczyny. Jakiś czynnik dziedziczny pewnie w tym jest (predyspozycja), ale jest to tylko jeden z wielu czynników. Innym może być kwas foliowy, który akurat brałam sumiennie przed ciążą i w ciąży, stresy, infekcje…
                      Niestety poza właśnie kwasem foliowym i witaminami oraz odpowiednim trybem życia nie można w żaden sposób się uchronić. Dodam, że w przypadku kwasu foliowego zależność nie jest taka piekna jak przy rozszczepach kręgosłupa.

                      Kaśka

                      • Re: rozszczep wargi…..buuuu

                        Z tego co wiem to aparat do USG na którym stwierdzono Zuzki rozszczep funkcji 3D nie posiadał – nie jest do tego potrzebna. Potrzebny jest lekarz, który te wadę potrafi wypatrzeć. Niestety u dużej części znanych mi mam dzieci z rozszczepem w czasie ciąży nikt tej wady nie zdiagnozował 🙁

                        Kaśka

                        Znasz odpowiedź na pytanie: rozszczep wargi…..buuuu

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general