SADZANIE NA NOCNIK

W jakim wieku jest najodpowiedniejszy czas, żeby dziecko nauczyć siusiać do nocniczka? Gdzieś wyczytałam, że 18 m-cy, ale moja mama cały czas dziwni się, że jeszcze mojej Julki nie uczę, ba! nawet jej nocnika nie kupiłam. Wydaje mi się, że ona jeszcze nie rozumie. Podejrzewam, ze bardzo by się cieszyła z nowego przedmiotu – zabawki, jakim jest nocnik. Pewnie by go wylizała, pogryzła, ponosiła po pokoju, ale niebardzo wierzę w to, że by na nim usiadła.
Jak to zrobic, żeby ją nauczyć bezstresowo, żeby nie poszła w slady swojego kuzyna i przestała nosić pampersa w wieku 4,5 lat!!!! Może sa jakieś poradniki, książki n atemat, jak podejść psychologicznie do dziecka i go nauczyć, żeby nauka ni etrwała kilka lat i odbywała się w krzyku i płaczu. Acha, moja córeczka panicznie boi się pomieszczenia zwanego ubikacja i za skarby swiata tam nie wejdzie, więc sikanie na kibelek odpada!!

Juleczka-19.03.04.

16 odpowiedzi na pytanie: SADZANIE NA NOCNIK

Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Ja Ninę zaczełam sadzać jak miała 8 mies., właśnie po to żeby ją pomalutku przyzwyczaić. Najpierw siadała sobie w kompletnym ubranku, dopiero po jakimś czasie zgodziła się usiąść gołą pupą. Nie zmuszałam do siedzenia ani nie przetrzymywałam dziecka na nocniku Nina nie miała nic przeciwko. Bardzo szybko zorientowała się że kupę wygodniej się robi na nocnik. Sadzałam ją najpierw po każdym spaniu, potem już coraz regularniej, tak co 1,5 – 2 godz. Pierwszy raz zawołała “sisi” jak miała 16 mies., teraz coraz częściej sygnalizuje że chce na nocnik i zamierzam niedługo zrobic próbę generalną i puśćić ją bez pieluchy. Nina za 10 dni kończy półtora roku. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie żebyśmy miały dopiero teraz zaczynać nocnikową edukację….

Monika & Nina 19.11.2003

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Ania ma 8 m-cy i już siaduje na nocniczku – staram się szczególnie rano pilnować i wysadzać – i ona zawsze zrobi kupkę – wydaje się jakby była zadowolona z siebie 🙂 i tak jakby wiedziała ze na nockiku to trzeba “coś” zrobić – siedzi tak długo jak coś wyciśnie z siebie a nastepnie wstaje 🙂

Agata i Ania (7.09.2004)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Kami zaczeła siadac na nocnik jak miała 8 miesięcy najpierw uczyła sie wiec czasem zrobiła czasem nie teraz jak chce siku lub eeeee to nosi nocnik i woła eeeee wiec szybko ją sadzam czasem niestety juz eeee jest w pieluszce

Nati i Kamilka 05.04.04

aska27 Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Mi poradziła nasza lekarka , żeby zacząć sadzać Bartusia na nocnik , jak Mały będzie już dobrze siedział , czyli ok. 6-7 miesięcy . Na początku B nie chciał siedzieć , chyba się bał , więc zaczęłam przyzwyczajać go do nocniczka sadzając początkowo w ciuszkach , a po ok. tygodniu odbył się “chrzest” nocnikowy . Dziś B ma 9,5 miesiąca i choć wiem , że to jeszcze nieświadomie , to kiedy siedzi na nocniczku to zawsze z efektem . Aha B ma nocnik z pozytywką , którą bardzo lubi i chyba załapał , że gra , kiedy zrobi siusiu , bo bardzo się cieszy ,
pozdrawiamy
Aśka i …

Bartuś (24.07.2004)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

a ja jestem zdania czekać do 18 miesięcy :). Wtedy dziecko zaczyna pojmować że siusiu to siusiu i że zbliża się czas :). U nas edukacja nocniczkowa zaczęła sie krótko przed drugimi urodzinami i poszła krótko i sprawnie bez zbytniego wysadzania na nocnik i wyczekiwania na siusiu 🙂

Izka i Zuzia (12.V.02)

elik Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Antek ma skonczone 15 mies i nie chce siedziec na nocniku. Robilismy juz 2 podejscia , ale nic z tego nie wyszlo:-( Nigdy nie usiedzial na nocniku dluzej niz sekunde. Czekamy z nadzieja na te 18 mies:-), kiedy to dziecko jest juz ponoc swiadome swoich potrzeb fizjologicznych. Choc sa dwie szkoly – jedna mowi zeby dziecko przyzwyczajac do nocnika juz odkad zacznie pewnie siedziec, a druga wlasnie, zeby czekac do 18 mies, kiedy dziecko juz wie o co chodzi z tym nocnikiem.

elik i ANtek 15,5 mies

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Nie sadzalabym dziecka na nocniku ktore nie wie o co biega czyli tak przed ukonczeniem 12 miesiecy. Ala po raz pierwszy miala stycznosc z nocnikiem jak miala 15 miesiecy ale zupelnie nie lapala o co chodzi. W kwietniu sprobowalismy jeszcze raz efekt jest taki teraz ze: wpadek miala od tego czasu sztuk trzy ( z sikaniem) z czego wszystkie wynikly z zabawienia sie. Po dwoch dniach nauczyla sie komunikowac slownie – przez dwa dni tylko pokazywala i mowila tu ;-). Po trzech dniach robilismy juz siku do duzego nocnika czyli kibelka ze zwykla deska. Pieluche zakladam jej tylko na bardzo dlugie spacery (4h) z niemozliwoscia wysadzenia (bo np jest za zimno). W nocy i podczas drzemek praktycznie nie robi juz siku trzyma do rana lub sie budzi i kaze wysadzic. Nie jestesmy odosobnionym przypadkiem. Nauka nadal trwa dopiero co prawda jakis tydzien ale sama widzisz efekty. Nie wyobrazam sobie takich efektow przy mlodszym dziecku. Nauka nocnika powinna sie rozpoczac kiedy dziecko jest w stanie zrozumiec swiadomie o co w nocniku biega (jedne wczesniej inne pozniej) a nie byc zwyczajnie warunkowana – potem b. trudno od nocnika odejsc…
Twoja mame prosto wytlumaczyc wczesniej nie bylo pieluch jednorazowych a jest to wygoda i dla dziecka i dla mamy coby nie mowic. Moja rowniez sie dziwila bo zaczela mnie sadzac “dla przyzwyczajenia” jak juz dobrze siedzialam 7/8 miesiac jednak wpadki byly do 3 roku w nocy jeszcze dluzej. I nauka byla b. dluga bo najpierw dla przyzywczajenia siedzialam potem coraz czesciej ale trwalo to i trwalo. Dzis mowi ze Ali nadziwic sie nie moze ze moze starsze dzieci inaczej zalapuja 😉 w kazdym badz razie jest niezle zaskoczona 😉

Toeris, Ala i 10.12.05

eris Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

ilka fragmentów z książki “każde dziecko może mieć sucho” G.Haug-Schnabel:

Naukowcy ustalili:

*W pierwszych miesiącach życia dziecko oddaje mocz około 30 razy w ciągu 24 godzin. O ile wiemy, odbywa się to nieświadomie.

* Po pół roku życia ilość ta zmniejsza się do około 20 razy na dobę.

* Uczucie parcia na pęcherz wykształca się pomiędzy pierwszym i drugim rokiem życia, co znaczy, że dopiero wtedy połączenie nerwowe jest na tyle trwałe, że dziecko może zauważyć sygnał mocno napełnionego pęcherza.

* Ten krok jest najważniejszy w rozwoju dziecka, odbiera ono informacje o procesach zachodzących w organizmie i umie na nie zareagować.

* Połączenia nerwowe róąnicują się najwcześniej pod koniec drugiego, a często dopiero w ciagu trzeciego roku życia, wtedy też dziecko zaczyna być zdolne do kontroli mięsni pęcherza: jest gotowe, by czuć napełnianie się pęcherza nawet wtedy, gdy nie jest on całkiem pełen.

i jeszcze ciekawostka:

*Dzieci u c z o n e zachowania czystości przeciętnie opanowują czynności fizjologiczne około 30 mies. życia. Nauka zaczyna się, zanim jeszcze pojawią się u dzieci widoczne oznaki parcia na pęcherz, albo zanim ono zainteresuje się problemem wypróąniania, a polega na regularnym oferowaniu nocnika, zapraszaniu do pójścia do ubikacji i od czasu do czasu budzeniu w nocy, by sie załatwić. Takie dzieci w ciągu dnia opanowują funkcje pęcherza nieco szybciej, ok. 28 niesiąca życia, w nocy natomiast przeciętnie ok. 33 miesiąca.

* Dzieci, których n i e u c z o n o czysości, zanim nie zaczęły okazywać potrzeby skorzystaia z ubikacji, lub zanim nie zainteresowały się tymi problemami, przeciętnie kontrolują funkcje fizjologiczne ok. 30 miesiąca życia. Dokładniej – w ciągu dnia dokonują tegook. 28, a w nocy ok. 33 mieisąca. Rezultat jest więc taki sam.

* A teraz jeszcze coś do przemyślenia: zastanawiające jest, że właśnie pośród tych dzieci, które z powodu dużych problemów z moczeniem się, zostały zaprowadzone do lekarza, stosunkowo dużo jesttakich, u których nauka czystości zaczęłą się szczególnie szybko.

* Wielu naukowców obecnie przypuszcza, że istotnym powodem późniejszego moczenia się jest bardzo szybkie rozpoczęcie nauki czysości i stosowanie przy tym kar lub zbyt wygórowanych żadań. Wczesny start jest niewskazany, ale sam w sobie nie może stanowić jedynej przyczyny późniejszego moczenia się. Może być on jednak oznaką specyficznego sposobu wychowania. Niecierpliwe i często zbyt wymagające ingerencje w istotę dziecięcego rozwoju należą tu do najczęściej stosowanych metod. Rodzice i dzieci zwykle rozczarowują sie zajemnie poprzez taki splot wzajemnych wymagań, co z kolei oddziaływuje z kolei na ich wzajemne stosunki.


Marta i Mat 26.10.2003

jane Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

polecam lekture majowego “Dziecka”. Z tego co widze to Twoja mama jest z tego samego gatunku co moja… – nocnik mamy odkad moje dziecko zaczelo samo siedziec. Do tej pory nie wola, ze chce, a tydzien temu skonczylo 2 latka. Wejdz sobie na 1-2latki, tam zalozylam watek dla pieluchowych dwulatkow. Zdziwisz sie ile dzieci w tym wieku jeszcze nie korzysta z nocniczka. Mysle wiec, ze nie masz sie z czym spieszyc. Zacznij jak mala skonczy 1,5 roku, z tym ze nic na sile.

Jane, Malgosia 2 l. i

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

sadzam od jakiegos miesiaca (mala ma niecale 11 miesiecy) lapiemy na ogol qpki ale czasem tez staram sie na siusiu, tak zeby mala sie przyzwyczajala…mysle, ze im wczsniej sie zacznie tym szybsze beda efekty.

Monika & Laurcia

ula77 Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

My zaczęliśmy sadzać Kubę od 7 miesiąca i od początku były pozytywne wyniki, co prawda nie woła więc trafię to nie siedzi na marne no i oczywiście po przebudzeniu go sadzam, sądzę że czym wcześniej tym lepiej

Ula&Kubuś

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Wiesz… to wszystko też zależy od dziecka… Moja Dominika jest nad wyraz ruchliwym dzieckiem i usiedzenie przez nią 5 sekund na nocnku jak była młodsza – graniczyło z cudem. Dość szybko zaczęła informować, że zrobiła kupkę i kazała się przewijać, więc kupiłam czym prędzej nocnik, ale nie było mowy, żeby coś na nim zrobiła, bo po prostu nie miała czasu, zanim zaczęła wołać, może z 5 razy (a trwało to z rok jak nie więcej) udało się jej zrobić coś na kibelek, czy nocnik…
Aż tu przyszedł dzień, ze zaczęła wołać, bez specjalnego mojego wysiłku, dałam za wygraną po prostu i stwierdziłam, że prędzej, czy później sama załapie. I tak się też stało – fakt, że miała 2 lata i 4 miesiące prawie, ale teraz widzę, że postąpiłam słusznie – nie stresowałam mojego dziecka, sama sie też przestałam stresować tym załatwianiem i dało to szybki pozytywny efekt.
Po prostu – była gotowa i zaczęła wołać, na szczęście na razie nie było mowy o zapomnieniu, że już potrafi (bo i takie nawroty się niestety zdarzają…)
Proponuje troszkę wyluzować i uspokoić mamę 🙂
To, że dziecko umiejące już siedzieć ma nocnik i zrobi tam siku jak się je posadzi, to jak dla mnie w tym wieku nic nie znaczy…

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

My Dorotę sadzamy od 5 miesiąca życia – czyli już 4 miesiące Mała już tyle miesięcy nie robi kupki w pieluszkę, tą potrzebę załatwia wyłącznie na nocnik, jak pilnujemy wysadzania, to bywaja nawet już suche pieluszki.
Dorota nie protestuje

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Zaczęłam jak mały miał 8 miesięcy. Oczywiście udało mi się złapać kupę jak wiedziałam kiedy będzie robił. Czy on zdawał sobie z tego sprawę? Chyba nie. Podobało mu się, że siedzi sobie bez pieluchy. Jak poszłam do pracy teściowa zaniechała sadzania na nocnik – chyba z lenistwa….
Bartek w przyszłym miesiącu kończy 18 miesięcy, ale myślę, że poczekam do dwóch latek. Po pierwsze Bartek po nocy wstaje z pełną pieluchą (znaczy zasikaną), a podobno jak wstaje z suchą to znak, że można zaczynać. Po drugie widzę, że nie kontroluje tego co robi, bo jak go puszczam bez pieluchy w upalny dzień to orientuje się w momencie sikania, że to robi. Poza tym jak pytam czy usiądziemy na nocniczek to siada po czym wstaje po 5 sekundach, mówi nie ma i ucieka radosny. Nie jestem za trzymaniem go na siłę na nocniku przez 30 minut w oczekiwaniu, że coś zrobi.
Ostatnio byłam u znajomej, która ma takie metody. Zamyka się z córką w pokoju i siedzą tam z 30 minut ćwicząc nocnik…. Bez sensu. Tylko się ją zrazi….

Pozdrawiam i życzę powodzenia

bianka i Bartuś (05.12.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

w tym wątku było duuuużo na ten temat [Zobacz stronę]
a ja – jestem tego samego zdania co Klucha, a Natusia jest dowodem.

Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

kra Dodane ponad rok temu,

Re: SADZANIE NA NOCNIK

Ja pierwszy raz posadziłam Wiktorka, jak miał pół roku. Od razu zrobił kupę. Skąd wiedział? Nie wiem. Przez kolejne 4 miesiące prawie każda kupa lądowała w nocniku. A potem się zbuntował. Chociaż nigdy nikt nie trzymał go, ani nie sadzał na siłę, czy wbrew jego woli, w pewnym momencie zaczął protestować. I do dzisiaj (a ma półtora roku) nie chce usiąść i już. Więc róznie to moze być, a idealnego wieku chyba jednak nie ma.
Spróbuj. Co Ci szkodzi? Nie będzie chciał, to jeszcze poczekasz…

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

Znasz odpowiedź na pytanie: SADZANIE NA NOCNIK

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
ZŁE ZACHOWANIE DZIECKA!!!!
Moja prawie 14 m-czna córeczka zrobiła sie bardzo niegrzeczna. Zaczęło się od prężenia, jak czegoś nie dostała, albo jej zabroniono, potem tupała nóżkami, a teraz rzuca się na ziemię i.....
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
jedzenie w nocy....
Nina ma prawie 18 mies. i nadal dojada w nocy. Jedną butlę udało nam się już wyeliminować ale druga nadal jest i Nina za nic nie chce z niej zrezygnować.
Czytaj dalej