Salmonella!

Młody w nocy zrobił ok. 10 kup- z różnym natężeniem upłynnienia. Generalnie kompletnie nie strawione jedzenie. Do tej pory nie były jadowite ale już widzę, że pupę ma czerwoną i w chrostkach.

W sumie ma dobry humor, miał lekką gorączkę w nocy.
I kurcze- czy dostał coś niestrawnego dla niego ( uczulającego) czy wirus? Gorączkę mógł miec od zębów, bo właśnie idą. A te kupki od zębów tym razem raczej nie- bo są inne, nigdy nie były aż tak nieprzetrawione.

Mogło mu coś zaszkodzic? czy lepiej nie wychodzic z nim na dwór? ( jeśli jest chory?) Gorączki nie ma. A pogoda cudna! co podac takiemu 15 mies. dziecku oprócz smecty? enterol na receptę jest? ( i nie wiem czy mogę dac)

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: Salmonella!

  1. bardzo wspolczuje 🙁
    mam nadzieje, ze wiedza co lecza i ze teraz bedzie juz tylko lepiej. mlody szybko wroci do zdrowia, a wy razem do domu….

    • Ja też! ale lekko nie jest.

      • Ala kochana trzymajcie się! Ja spędziłam z małą Julką w szpitalu prawie 2 tygodnie… wiem, co przeżywacie:(.

        • Zamieszczone przez ahimsa
          Upewnijcie mnie jeszcze- rota łapie się przez kontakt z żywnościa/wodą itd. a nie przez powietrze?

          Rota droga kropelkową czyli przez powietrze ale to Ty złapałaś od małego wiec on już to ma.

          Edit: Piszesz że nie ma rota. To co Wy macie????

          • Zamieszczone przez ahimsa
            Hmm…rota nie mamy! to już wiem. Ale mnie nie pociesza bo biegunka jak ta lala- za to antybiotyk dożylnie mały dostaje. Nic nie wiem, muszę jutro z lek. pogadac.

            Nie wiem jak u Was z antybiotykiem ale tu w Krakowie każde dziecko przyjmowane na zakaźny nawet z wirusówką dostawało antybiotyk na dzień doby. Ponoć “osłonowo”

            • Zamieszczone przez smoki
              Nie wiem jak u Was z antybiotykiem ale tu w Krakowie każde dziecko przyjmowane na zakaźny nawet z wirusówką dostawało antybiotyk na dzień doby. Ponoć “osłonowo”

              U nas nie dają. zastanawiali się nad Konradem, on naprawdę był w kiepskim stanie, ale prowadząca lekarka stanowczo zabroniła antybiotyku i udało się bez. Mieliśmy jeden dzień kryzysowy, po podaniu pyralginy nadal ponad 39 temp, okłady, Konrad nie miał siły podnieśc ręki, leżał cały dzień, to spał, to płakał. Na drugi dzień powstał jak nowo narodzony:)

              • ja też bym coli dała….

                …. A enterol jest bez recepty…

                • współczuję wam….. mam nadzieję że szybko przejdzie…..

                  … u nas biegunkę najlepiej zatrzymuje marchwianka z kleikiem, ale rota to u nas nigdy nie było…

                  • Zamieszczone przez ahimsa
                    Nie mam pojecia! 🙁 ale jakaś bakteria????? a może jednak związne z tym kaszlem (widac CRP nie wyszło dobrze)

                    Ala, jak pisałam, u nas też nie było rota, wyszła franca jakaś – Proteus Mirabilis, bakteria, która najczęściej w drogach moczowych siedzi, u małych dzieci powoduje biegunki, dostaliśmu biodacynę w kroplówce wtedy….

                    • moja Zuzanna w zeszłym roku trafiła z chorą krtanią na dziecięcy oddział….. po trzech dniach dostała biegunki, ponoć po lekach, taki skutek uboczny i do końca pobytu była leczona już w sumie tylko na biegunkę… jedna zryta pielęgniara chciała nas jeszcze potrzymać, bo twierdziła że widzi śluz….. jakbym tam pobyła jeszcze dzień to by mnie do czubków zabrali…..

                      …. teraz na szczęście już wszystko ok, i jak tylko Zuzanna zaczyna smarkać czy kaszleć to tuba i po wszystkim….

                      Pozdrówki 🙂

                      • O, on też ma biodacyne w kroplówce teraz…jutro się dowiem, o co chodzi.
                        Ale już jest w formie….przynajmniej wizualnie. Kupy dlaje takie same….co ciekawe u mnie też nie za dobrze. No ale NIE ma rota???? moze aŻ tak się z nim utożsamiam?;_)

                        A ja w domu….mam się upic;) mąż został w szpitalu.

                        • Zamieszczone przez SuperBasiek
                          …. teraz na szczęście już wszystko ok, i jak tylko Zuzanna zaczyna smarkać czy kaszleć to tuba i po wszystkim….

                          Pozdrówki 🙂

                          Tuba czyli inhalacja? Napisz mi coś więcej, bo moje dzieci – niestety po mnie – mają skłonność do zapaleń krtani i nocnych stridorów… A z czego robisz inhalacje, i jaki masz inhalator?

                          • na pierwszy rzut robię z soli fizjologicznej (przeważnie wystarczy), ale jak już zaczyna być gorzej to po konsultacji z lekarzem wprowadzamy pulmicort…. szybko ustępuje….. a krtaniowy kaszel rozpoznaję z daleka…. dawno u nas nie było więc mam nadzieję że jakoś przetrwamy zimę,…. teraz podaję Zuzannie jeszcze bioaron c, dla profilaktyki…

                            Pozdrówki 🙂

                            • Zamieszczone przez SuperBasiek
                              na pierwszy rzut robię z soli fizjologicznej (przeważnie wystarczy), ale jak już zaczyna być gorzej to po konsultacji z lekarzem wprowadzamy pulmicort…. szybko ustępuje….. a krtaniowy kaszel rozpoznaję z daleka…. dawno u nas nie było więc mam nadzieję że jakoś przetrwamy zimę,…. teraz podaję Zuzannie jeszcze bioaron c, dla profilaktyki…

                              Pozdrówki 🙂

                              u nas takie lajtowe podejscie przy ostrym zapaleniu krtani to za malo
                              ale odpukac szymon juz daaawno nie mial
                              a michal mial co prawda raz jesienia ale jakos miesiac minal bez powtorki
                              wyrosna kiedys nam te dzieciaczki z tego

                              • Zuzia w zeszłym roku miała takie potężne, wtedy szpital… teraz reakcja jest szybka, jak to mawiają “duszę gada w zarodku” :D….

                                🙂

                                • Zamieszczone przez SuperBasiek
                                  na pierwszy rzut robię z soli fizjologicznej (przeważnie wystarczy), ale jak już zaczyna być gorzej to po konsultacji z lekarzem wprowadzamy pulmicort…. szybko ustępuje….. a krtaniowy kaszel rozpoznaję z daleka…. dawno u nas nie było więc mam nadzieję że jakoś przetrwamy zimę,…. teraz podaję Zuzannie jeszcze bioaron c, dla profilaktyki…

                                  Pozdrówki 🙂

                                  U nas ZAWSZE kończy się zastrzykiem na pogotowiu, albo w szpitalu. Dlatego tak pytam, co można zrobić… Tylko u nas jakoś to inaczej wygląda, kładę spać “zdrowe dziecko” a w nocy się dusi. Młodszej problemy zdarzyły się dwa razy, na szczęście nie takie ostre, może choć przy niej będzie bardziej lajtowo…

                                  • Zamieszczone przez Avocado
                                    U nas ZAWSZE kończy się zastrzykiem na pogotowiu, albo w szpitalu. Dlatego tak pytam, co można zrobić… Tylko u nas jakoś to inaczej wygląda, kładę spać “zdrowe dziecko” a w nocy się dusi. Młodszej problemy zdarzyły się dwa razy, na szczęście nie takie ostre, może choć przy niej będzie bardziej lajtowo…

                                    bo to typowy przebieg ostrego zapalenia krtani
                                    u nas tez takie bywaja
                                    inhalacje nic nie daja w takiej sytuacji
                                    u nas pomaga hydrokortyzon w czopku albo doustnie – hydrokortyzon albo encorton
                                    ale nocne wizyty na ostrym dyzurze tez byly 🙁 i zasrzyk domiesniowy kiepsko dzilala tylko w zyle ratowal w najgorszych wypadkach
                                    ale coraz rzadziej
                                    teraz staram sie ratowac bez szpitala
                                    widze ze mozna czasem wyjsc na dipherganie i inhalacji a to samo pokazane na dyzurze to zastrzyk z hormonu – oni zawsze daja na wyrost zeby sie asekurowac
                                    ale czasem i ja podam ciezsza artylerie

                                    • Zamieszczone przez dorotka1
                                      u nas pomaga hydrokortyzon w czopku albo doustnie – hydrokortyzon albo encorton

                                      Kurcze, czyli można mieć coś takiego w domu i podać w sytuacji kryzysowej? Pytałam mojej lekarki, czy jest coś co mogę podać w domu, twierdziła, że nie ma…
                                      Też uważam, że zastrzyk często dają na wyrost… no, ale jak tu ryzykować?

                                      • Zamieszczone przez Avocado
                                        Kurcze, czyli można mieć coś takiego w domu i podać w sytuacji kryzysowej? Pytałam mojej lekarki, czy jest coś co mogę podać w domu, twierdziła, że nie ma…
                                        Też uważam, że zastrzyk często dają na wyrost… no, ale jak tu ryzykować?

                                        czopki hydrokortyzonowe robi sie na recepte – nam zapisywal laryngolog – ustala ilosc leku w czopku w zaleznosci od wieku i wagi dziecka
                                        dziala szybko – odbyt jest b dobrze ukrwiony
                                        tabletki sa ogolnie dostepne -moze nie przepisuja wam bo lekarka sie boi ze bedziesz naduzywac – one tez dzialaja wolniej bo wchlaniaja sie z ukladu pokarmowego
                                        ale z drugiej strony czy dasz tabletki czy czopek czy pojdziesz na zastrzyk to jedno i to samo wg mnie jesli chodzi o szkodliwosc dla organizmu
                                        ja mam rozpisane jak dawac czyli – atak nocny – ile podac czopka albo tabletki i potem co rano co wieczorem do zaniku dawki – tak sie podaje sterydy wg mioch lekarzy
                                        na dyzurze czesto dadza jednorazowo a potem organizm sie meczy z przejsciem na naturalne wydzielanie hormonow bo dostal jednorazowa dawke szokowa i rozne z tego wynikaja problemy nawet w doroslym zyciu jesli w dziecinstwie bylo tego sporo
                                        moja mama ma jeszcze rozpiske jak mi dawala encorton w dziecinstwie
                                        to sklonnosc genetyczna u nas
                                        i do tego u chlopakow alergia
                                        ale widze ze jednak wyrasta szymon juz prawie zupelnie
                                        czasem tylk oposzczeka ale juz sie nie dusi
                                        idzie ku lepszemu

                                        • Zamieszczone przez dorotka1
                                          to sklonnosc genetyczna u nas

                                          U nas też:(. Moi rodzice zawsze ze mną lądowali na nocnym dyżurze…

                                          ale widze ze jednak wyrasta szymon juz prawie zupelnie
                                          czasem tylk oposzczeka ale juz sie nie dusi
                                          idzie ku lepszemu

                                          Julka ma 6 lat i 2 ostatnie ataki były już o wiele słabsze i do opanowania.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Salmonella!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general