samotna mama… samodzielna mama

dzien refleksji, jakos mi smutno dzis stad pewnie szukam pocieszenia… wypisania sie chyba.
6 tygodni temu zycie moje nabralo sensu urodzilam moja cudowna córeczka, swiat zmienil sie nie do poznania, moj swiat… Same wiecie jak to jest z taka kruszyna, patrze na nia i naprawde wiem ze mam dla kogo zyc. jesteśmy same…
Spacery – piekny widok gdy cala rodzina mam tata i bobo ida sobie na spacerek, ja tego mojej córci nie moge dac…
Rosnie we mnie zlosc, czasem mi sie ryczec chce jak on mógł… dlaczego???
Ale za jedno jestem mu wdzieczna za moja coreczke.
Pozdrawiam tych ktorym dzis tak zle jak mi.
Ania z Majeczka

ania i

13 odpowiedzi na pytanie: samotna mama… samodzielna mama

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

masz śliczną córeczkę. dla niej musisz wierzyć, że będzie dobrze. nadzeja pozwoli Ci wychować ją w dobrej atmosferze. trzymam za Was kciuki…

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Nie wiem co napisac… chyba tylko tyle ze masz sliczna Majeczke i musicie byc dzielne. Jeszcze przyjdzie czas, ze bedziecie w trojke chodzic na spacerki.
Pozdrowionka


Karina i Kubus <10.06.2004>

mk1 Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Wiem że to dla Ciebie pewno nie będzie pocieszenia ale czasem lepiej wychowywać dziecko samemu niż żyć z osobą “dla dziecka” nie zawsze jest to najlepsze. Ja to przeżyłam od drugiej strony i chyba wolałabym żeby moi rodzice się rozwiedli a nie żyli tak jak zyli i żyją pozdrawiam i życze powodzenia

Magda i Oleńka 20.10.2003

angelka2 Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Niestety wiem ze nie jest Ci łatwo.Wiem bo jestem w tej samej sytuacji.Dalam cala siebie mojemu synkowi.Wszystko zeby tylko nie czul braku ojca. I jestem szczesliwa, ale czasem dopada mnie przygnebienie, szczegolnie wtedy gdy widze w parku szczesliwe rodziny.Zal mi ze moj syn nie moze tego zaznac.tymbardziej ze widze jak lgnie do mezczyzn.mam tez chwile slabosci jak mi cos nie wychodzi, jak maly placze bo go cos boli i pol nocy nie spie, bo sama musze sie z tym meczyc a u innych tata moze pomoc.Ale uwierz mi ze to sa zadkie chwile, bo staram sie byc szczesliwa dla mojego synka. Ty napewno tez jestes!! Jak bedziesz chciala z kims pogadac to mozesz pisac! was ja i moj skarbek!!

Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

jeśli potrzebujesz odrobiny optymizmu – pisz do mnie na priva. Jestem samodzielną i bardzo szczęśliwą mamą. I nigdy nie żałowałam tego “stanu” (moja Natka ma częsty i bardzo dobry kontakt z tatą).

Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

tosia-1 Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

myślę, że też mogłabym Ci pomóc więc jeśli chcesz to pisz na priva.
ja tez jestem samodzielną i bardzo szczęśliwą mamą 17 miesięcznego synka. początki sa trudne, ale sama zobaczysz że z czasem wszystko się zaczyna fantastycznie układać i powodów do zmartwień jest coraz mniej.

staś 11.11.2003

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Ona chyba wszystko czuje, wie ze bardzo sie przejmuje ta sytuacja i probuje mi to wynagrodzic – posylajac przepiekne uśmiechy, domagając sie ciągle mojej obecnosci wtulając sie we mnie, tak sobie to tłumacze, z czysto egoistycznych podbudek bo tak mi lepiej. Bo dobrze miećswiadomosc ze ktos potrzebuje naszej obecnosci na dobre i na zle. Dobrze miec swiadomosc ze mam na kogo liczyc ze nie jesetm sama w swojej samotnosci. bardzo dziekuje za pocieszenie…

ania i

tosia-1 Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

nie przejmuj sie tak widokiem tych rodzinek na spacerach. mnie tez one początkowo irytowały ale przyzwyczaisz się, teraz nie zwracam na takei głupstwa uwagi.
przeciez Ty też ułożysz sobie na pewno życie i jestem pewna że poznasz kogoś kto wart będzie Twoich uczuć. Ale na to trzeba czasu. Skup się teraz przede wszystkim na córci, bo to ona potrzebuje Ciebie uśmiechniętej najbardziej. Powiem Ci ze ja odkąd jestem sama z synkiem obserwuje o wiele większe zainteresowanie mężczyzn mną niż kiedykolwiek wcześniej 🙂 może to paradoks.
kiedyś ktoś powiedział mi, że kobieta, która ma dziecko jest taka pełna miłości, ciepła, spełniona i to podobno przyciąga mężczyzn.

staś 11.11.2003

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Ja choć nie jestem samotna mamą, to napewno samodzielną. Tzn. mam męza, moje dzieci maja naprawde kochającego i wspaniałego tatę, ale niestety baaardzo zapracowanego iw związku z tym rzadko będacego w domu ze mną i dziećmi… Tak więc samodzielności można się nauczyć. Gorzej z ta samotnościa. Choc wierz mi czasem te uczucia dla mnie bardzo się zazębiają. tez mi serce ściska widok spacerujących rodzin, ja często nawet niedzielę spędzam sama z dziećmi… Napewno jest ci ciężko, a twoja córeczka jakby nie patrzeć jest troche pokrzywdzona przez los, że trafił jej sie taki nieodpowiedzialny ojciec… Ale chyba lepiej nie mieć w ogóle ojca i męża, niz byc z kimś kto nas nie kocha i nie chce, kto nie dorósł do roli, którą winien pełnić… Wierze, że odnajdziesz swoje szczęscie !!!

Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 16 m-cy

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Wiem,że samotność czasem dobija.Dobrze jest dzielić się złymi i dobrymi chwilami z połówką.
ALE…to nie do końca jest tak wspaniale u wszystkich par.
Ja nie jestem sama(pozwoliłam sobie tu zaglądnąć) choć czasem tak właśnie się czuje.Od kiedy urodziłam,tylko ja wstawałam i wstaje do dziecka Naszego,sama chodze na spacerki,on pracuje,po pracy cały wolny czas-czyli połowa dnia(popołudnie) i weekendy,poświęca się swojemy pier….hobby.(sorki za przekleństwo)

Stasiu 14.01.2005

goha Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Oczywiście, że masz dla kogo żyć… i masz dla kogo podjąć to najtrudniejsze z życiowych wyzwań… bycie mamą.
Mam nadzieję, że możesz liczyć na pomoc i wsparcie rodziny, przyjaciół…
Musisz wierzyć, że nadejdą lepsze czasy… i pamiętaj, że masz nas…

GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Masz cudną córcie masz dla kogo zyć uśmiechnij się wez córcie na rączki i przytul powiedz jej do uszka dla ciebie chce mi się zyć a świat zobaczysz w innych kolorach nie martw się będzie dobrze.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: samotna mama… samodzielna mama

Powodzenia! bardzo dzielna jesteś, opieka nad malutkim dzieckiem, to duuuży wysiłek! masz kogoś, kto Ci pomoże? mama, przyjaciele? Pozdrawiam! Dużo siły! I radości, bo na pewno dziecko Ci jej dostarczy!

Znasz odpowiedź na pytanie: samotna mama… samodzielna mama

Dodaj komentarz

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
AZS i Nutramigen
Moj synek ma Atopowe Zapalenie Skory. Pomimo restrykcyjnej diety eliminacyjnej, zmiany proszku do prania na platki mydlane i uzywanie kosmetykow przeznaczonych do pielegnacji tego typu skory, zmiany zaostrzaly sie. Zdecydowalam
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Anastazja?
Co sądzicie o imieniu Anastazja? Mi się do nieprzytomności podoba, ale mąż powiedział: "Po moim trupie"... Kojarzy mu się z piosenkarką i co gorsza z autorką słynnej książki, Anastazją P.
Czytaj dalej