Samotne w ciązy

Będę samotną mamą. Szukam bratnich dusz w podobnej sytuacji, które tak jak ja nie uważają że to dramat i potrafią się cieszyć swoim szczęściem.

Lacrossa

11 odpowiedzi na pytanie: Samotne w ciązy

polyana Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

Witaj.
Nie jestem samotna matka i nie wiem jak sie czujesz, ale mysle, ze byc samotna matka to zaden dramat, bo za pare miesiecy juz nie bedziesz wcale taka sama. Ciesze sie razem z Toba Twoja fasolka a bratnie dla Ciebie dusze to przeciez nie tylko samotne mamusie.
Pozdrawiam Was goraco.
Ania

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

„Slomiane” wdowy

A czy „slomiane wdowy” wchodza w gre? Jesli tak, to pisz.

Samotne macierzynstwo to zaden dramat – bedziesz miec poporstu inne problemy niz te „niesamotne”. Zaoszczedzisz sobie problemow typu: „tesciowa”, „kryzys malzenski”, „ciche dni w sypialni”, „podwazanie autorytetu jednego rodzica przez drugiego”, „brak kompromisu w sprawie imienia czy wozka”, „inne poglady ad. wychowania”,etc…
Kazda sytaucja ma swoje dobre i zle strony – chyba tak powinnas na to spojrzec.

M&M

kasiaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

chyba mamy podobny „problem” ,wlasciwie to nie jest problem ale pogadac mozemy 🙂 to moje gg5458628 chyba ze wolisz maila [email][email protected][/email]
czekam 🙂
kasia

Dodane ponad rok temu,

Re: „Slomiane” wdowy

stuprocentowa racja 🙂 nic dodać nic ująć :)))

P.S. Też jestem samodzielną mamą i NIGDY nie było mi z tym źle 🙂

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

georgina Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

Byłam samotna matką.
W ciąży jeszcze spotykaliśmy się raz na 1-2 miesiące, licząc że uda się uratować związek. Kiedy maluch miał 6 tygodni powiedziałam: dość. Lepiej być samą ze świadomością, że wszystko zależy od Ciebie niż udawać, że ma się jakieś wsparcie w facecie, którego się nie kocha i który nie kocha (choć proponował mi małżeństwo).
Rozstanie było bolesne. Nieprzyjemne były uwagi otoczenia (10 lat temu samotne wychowanie dziecka uchodziło za prawdziwe nieszczęście lub dziwactwo). Moi rodzice nie akceptowali mojej decyzji i nie pomogli mi w opiece nad niemowlęciem. Ojciec nigdy mi nie wybaczył, że pozbawiłam syna „normalnej” rodziny i mnie wydziedziczył.
Ale ja nie żałuję. Wiele moich koleżanek (także tych dzieciatych) teraz się rozwodzi, a ja od ponad 8 lat jestem w udanym związku z innym facetem. Pobraliśmy się. Mam 10-letniego, cudownego i szczęśliwego syna i wkrótce urodzę córkę. I sama też jestem szczęśliwa.
Samotne macierzyństwo zmobilizowało mnie. Stałam się samodzielna, musiałam pójść do pracy (dostawałam groszowe alimenty, a czasami całe miesiące – żadnych), sama podejmować trudne decyzje. Dało mi to sporo pewności siebie: nie jestem uzależniona psychicznie od nikogo i umiem sobie poradzić w wielu naprawdę trudnych sytuacjach.
Życzę optymizmu! Gdybyś potrzebowała pomocy, chętnie służę radą i wsparciem.

pozdrawiam
georgina

Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

i do tej pory Twój ojciec uważa, że pozbawiłaś synka „normalnej” rodziny? Przecież Ty mu właśnie tą decyzją umożliwiłaś życie – właśnie w normalnej rodzinie :)) Gratuluję Ci trafnej decyzji i tego, że nie uległaś presji rodziców! Duża buźka 🙂

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

jovi Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

zgadzam się w 100%!!!!!! Co za rodzinę miało by dziecko gdybyś wtedy wyszła za tamtego faceta, rodzinę bez miłości i dla zasady?? GRATULUJE odwagi!!!! I życzę dużo szcęścia.

jovi (jjjjjjjj) i wrześniowa panna

georgina Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

Mój ojciec nie żyje od roku, ale do końca był w znacznie lepszych stosunkach z moim eks niż ze mną (często się spotykali). I był przekonany, że powinnam była ratować ten związek. Chyba chodziło mu o to, że do miłości można się jakoś przymusić. Albo, że uczucie jest zbędne przy utrzymania rodziny.
Wiecie, jak to jest: osobom o tradycyjnych poglądach czasem trudno jest coś wytłumaczyć. Do zestawu jego poglądów należało też, że to mąż powinien zarabiać na rodzinę, a żona podawać obiad. A jak moja bratowa skarżyła się, że źle się czuje w ciąży i po porodzie, twierdził, że przesadza, bo przecież tyle kobiet rodzi dzieci i nie robi z tego powodu wielkiego halo.
Smutne to, ale wiele osób z jego pokolenia ma podobne (i niezachwiane) poglądy.
Między moimi rodzicami była spora różnica wieku, mój ojciec to rocznik ’23. Staram się go usprawiedliwić, choć nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mu wybaczyłam. Zwłąszcza, od kiedy sama mam dziecko. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie stanęłabym po stronie Kuby. Choćby zrobił najbardziej dziwną i szokującą dla mnie rzecz, starałabym się dociec, dlaczego tak postąpił, a nie z góry oceniać.

g.

Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

czasem ludzie mają swoje „zasady” i kurczowo się ich trzymają. Ale to chyba nie zależy od wieku – moja mama ma już prawie 70 lat i bardzo nowoczesne poglądy, gorąco popiera moje samotne macierzyństwo i życie w wolnym związku. Gdy wychodziłam za mąż – sama namawiała mnie, żeby pomieszkać trochę razem, sprawdzić się…. I miała rację – rozwiodłam się parę lat później :)))

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

georgina Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

No to masz szczęście, że masz taką mamę! Moja też w końcu zaakceptowała moją decyzję. I choć nie jesteśmy przyjaciółkami, ani nie jest jakimś szczególnym wsparciem dla mnie, to mnie szanuje, nie zmienia na siłę, ani nie prawi kazań, za co bardzo jestem jej wdzięczna.
No i bardzo kocha swojego wnuka.

georgina

emy Dodane ponad rok temu,

Re: Samotne w ciązy

Ja też będę samotną mamą. W październiku. Nie uważam tego za dramat, chociaż na początku było mi ciężko. W zasadzie nadal nie jest mi łatwo, ale kocham moją córeczkę ponad wszystko i drżę o to, by była zdrowa. Wiem, że zrobię wszystko, by była szczęśliwa…. żeby doświadczyła w życiu więcej miłości niż ja. Chcę dać jej wszystko, co mam i wiem, że ta miłość na pewno nie zostanie wyśmiana i że nie zostanie wrzucona w błoto. Nie łam się i nie myśl, co ludzie powiedzą. Życie się różnie plecie, a czasem lepiej być samą od początku niż być z kimś, kogo nie kochasz i kto nie kocha ciebie, i z kim potem i tak się rozwiedziesz. Pamiętaj, że nie kochająca się rodzina, kłótnie, łzy, są dla dziecka o wiele bardziej destrukcyjne niż samotna mama, która daje miłość i poczucie bezpieczeństwa. Poza tym nigdy nie wiadomo, kogo i kiedy jeszcze spotkamy… Szczeście czasem przychodzi, kiedy się go wcale nie spodziewamy. My też możemy jeszcze wyjść za mąż za kogoś, kogo pokochamy prawdziwie i kto pokocha nas. A ludzie ? Plotki ? Spojrzenia ? To wszystko nie jest ważne, kiedy rodzi się nowe życie. Wtedy ważne jest już tylko ono.
Trzymaj się ! Jestem z Tobą, bo wiem, co czujesz. I wiem, że nie będzie nam łatwo, ale wiem też, że miłość do dziecka może pokonać wszystko.

emy i córeczka ( 1.10.2004 )

Znasz odpowiedź na pytanie: Samotne w ciązy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Kiedy badamy pęcherzyki
Dziewczynki, Powiedzcie proszę kiedy się robi USG żeby sprawdzić czy są pęcherzyki dominujące i jak to z nimi jest - to znaczy kiedy wiadomo że jest dobrze i można "działać" ??
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Poszukuje stron dot. wózków.
Dziewczyny jeśli macie strony dotyczące wózków prosze wstawcie je. Zależy mi najbardziej na wózkach Peg-perego ale inne też mile widziane. [img]http://preg.fertilityfriend.com/pregticker/2e157/images/obrazek.gif[/img]
Czytaj dalej