Savoir vivre po raz kolejny

chodzi mi o sytuacje gdy jesteśmy w miejscu lub sytacji gdzie nie możemy/nie wypada odebrać telefonu komórkowego a zapomniałyśmy go wcześniej wyłączyć

pytanie: czy bardziej kulturalne jest odrzucenie połączenia czy wyciszenie dzwonka i pozwolenie dzwoniącemu na to aby próbował się bezskutecznie do nas dodzwonić

szczerze przyznam się że mnie bardziej odpowiada opcja odrzucenia połączenia ale gdy dziś w pracy się do tego przyznałam to spotkałam się z wieloma spojrzeniami i głosami pełnymi wyrzutu i oburzenia…

61 odpowiedzi na pytanie: Savoir vivre po raz kolejny

kiara Dodane ponad rok temu,

Jezeli jestem w miejscu, gdzie wiem, ze nie wypada odbierac tel, wylaczam go.

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara2003:Jezeli jestem w miejscu, gdzie wiem, ze nie wypada odbierac tel, wylaczam go.
to zrozumiałe, ale co robisz gdy jednak zapomnisz go wyłączyć i ktoś akurat zadzwoni?

jagoda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:chodzi mi o sytuacje gdy jesteśmy w miejscu lub sytacji gdzie nie możemy/nie wypada odebrać telefonu komórkowego a zapomniałyśmy go wcześniej wyłączyć

pytanie: czy bardziej kulturalne jest odrzucenie połączenia czy wyciszenie dzwonka i pozwolenie dzwoniącemu na to aby próbował się bezskutecznie do nas dodzwonić

szczerze przyznam się że mnie bardziej odpowiada opcja odrzucenia połączenia ale gdy dziś w pracy się do tego przyznałam to spotkałam się z wieloma spojrzeniami i głosami pełnymi wyrzutu i oburzenia…:Niepewny::Hmmm…:

Najszybciej i najsprawniej jest odrzucić połaczenie i jesli jest następnie ku temu okazja wyciszyc lubv wyłączyc telefon (co trwa już troszkę dłużej). Dlatego w pilnych i krępujacych sytuacjach najsprawniej / nie wiem czy najkulturalniej 🙁 jest odrzucić połączenie.

ciapa Dodane ponad rok temu,

odrzucam połaczenie. Licze, ze osoba po 2 str jest na tyle inteligentna, ze zrozumie ze nie moge odebrac i ew. pusci sms jak cos pilnego

P.S dla mnie zupełnym nietaktem jest „zapomnienie” wyłączenia telefonu w sytuacji gdy nie powinien zadzwonic lub nie mozemy odebrac

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Basia33:Najszybciej i najsprawniej jest odrzucić połaczenie i jesli jest następnie ku temu okazja wyciszyc lubv wyłączyc telefon (co trwa już troszkę dłużej). Dlatego w pilnych i krępujacych sytuacjach najsprawniej / nie wiem czy najkulturalniej 🙁 jest odrzucić połączenie.
właśnie :Hyhy:

ja na to patrze tak – jak odrzucę to dzwoniący wie że coś nie halo i nie stara się juz za wszelką cenę do mnie dodzwonić jak to zapewne ma miejsce w przypadku wyciszenia:Hmmm…:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:

P.S dla mnie zupełnym nietaktem jest „zapomnienie” wyłączenia telefonu w sytuacji gdy nie powinien zadzwonic lub nie mozemy odebrac
albo dowodem na to że posiadacz telefonu jest wyjątkowo zakręcony…. albo po prostu zapomniał w jakimś strasznym pośpiechu:Wstyd::Hyhy:

gacka Dodane ponad rok temu,

Odrzucenie rozmowy jest traktowane na równi z zamknięciem komuś drzwi przed nosem więc krótko mówiąc – nie wypada tego zrobić. Nie wiem jakim aparatem dysponujesz, ale Nokie mają opcję Wycisz, czyli jednym przyciskiem wyłączasz dzwonek, ale rozmowy nie odrzucasz.
Jednak w sytuacji, gdy nie miałabym żadnej deski ratunku wybrałabym opcję odrzucenia rozmowy, a potem sytuację wytłumaczyła.
Mnie ostatnio drażni co innego – miałam tel ustawiony na wibracje, ktoś zadzwonił więc fon warczał, a było to nie na miejscu więc niestety odrzuciłam rozmowę, ale gość nie dał za wygraną – dzwoni ponownie – odrzucam – znów dzwoni – odrzucam i tak z 5 razy. Tego nie kumam – jak ktoś jednak odrzuca rozmowę to chyba nie dlatego, że ma widzimisię tylko dlatego, że nie może gadać – też tak rozumiecie? Jak mi ktoś odrzuca to czekam jakiś czas i dzwonię ponownie, a nie naparzam w telefon jak opętana. :Hmmm…:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:Jak mi ktoś odrzuca to czekam jakiś czas i dzwonię ponownie, a nie naparzam w telefon jak opętana. :Hmmm…:
dokładnie:Hyhy: albo wysyłam smsa

naparzanie własnie często ma miejsce w przypadku wyciszania…

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:to zrozumiałe, ale co robisz gdy jednak zapomnisz go wyłączyć i ktoś akurat zadzwoni?

Wtedy odrzucam rozmowe,a pozniej dzwonia do tego kogos z przeprosinami:)

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:albo dowodem na to że posiadacz telefonu jest wyjątkowo zakręcony…. albo po prostu zapomniał w jakimś strasznym pośpiechu:Wstyd::Hyhy:
albo jest tak rano, że jeszcze się nie obudził :Śmiech:

mi ostatnio tel. zaryczał na wykładzie :Wstyd:
odrzuciłam, żeby przestał wrzeszczeć, a potem cichaczem wyłączyłam :Hyhy:

kotagus Dodane ponad rok temu,

Ostatnio byłam z mężem w teatrze, na sztuce dla dorosłych (!!!!) 😉 czyli ful kulturka. Telefon miałam na wibrację i super. I nagle dobija się do mnie telefon, dyskretnie zerkam – brat, który opiekował nam się dziećmi dzwoni. Wiedział gdzie jesteśmy, więc widząc go na wyświetlaczu pociemnialo mi w oczach.
Siedziałam w środku rzędu, wyjść nie sposób, odebrałam telefon z glową między nogami. Sprawa była ważna, fakt. Ale potem juz do konca ze wstydu/stresu jakoś nie miałam radości ze spektaklu.
A gdybym wyłączyła obejrzałabym bez stresów…
Czasem więcej z techniki strat niż pozytkow 🙁

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

Zdecydowanie odrzucam połączenie.:Niepewny:
Najprościej jednak pamiętać aby wyłączyć tel-wtedy nie ma problemu ;):Hyhy:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara2003:Wtedy odrzucam rozmowe,a pozniej dzwonia do tego kogos z przeprosinami:)
o!

właśnie takie rozwiązanie uważam za najwłaściwsze, ale poniekąd ma rację gacka, że to jak zamknięcie komus drzwi przed nosem:Hmmm…:

aggi Dodane ponad rok temu,

Tak jak wszystkie piszą – odrzucam

jestem w tym momencie tak zestresowana ,ze zadzwonił mi tam gdzie nie powinien ,ze na bank nie znalazłabym przycisku wycisz :Hyhy:

też liczę na inteligencję rozmówcy i ,że zna niepisaną umowę ,ze gdy się odrzuca to inforumje ,ze nie da rady odebrac i tyle

jakoś nikt nigdy nie miał mi za złe- nawet teściowa:Śmiech:

lea Dodane ponad rok temu,

A gdyby sprawe postawic nieco inaczej – gdyby nie tyle chodzilo o grzecznosc, a o bezpieczenstwo?
Np. jazda samochodem, zasypana droga, ciagle jhakies manewry, zakaz rozmow tel., brak zestawu glosnomowiacego – i dzwoni (obowiazku wylączania przy wsiadaniu do auta – nie ma 😉 ).

Co wtedy?
Odbierac, bawic sie w wyciszanie? Moze jeszcze wpasc w panike z przyciskami, bo tam ktos biedny dzwoni?

Nie uwazam za niekulturalne pozwalanie, zeby ktos probowal sie z nami polaczyc. Uwazam, za niekulturalne wymaganie (czasami wrecz roszczenie i wyladowanie sie po uzyskaniu w koncu połączenia), by odbierac czyjes polaczenia wszedzie i o kazej porze, uwiazac sie do komorki.
Komorka jest dla czlowieka, a nie on dla niej, zeby wiecznie byc na posterunku.

Analogicznie odrzucenie polaczenia czasami jest uzasadnione, bo czlowiek ma prawo znalezc sie w sytuacji, w ktorej nie moze telefonu odebrac, ta sytuacja nie zawsze jest przewidywalna na tyle, by wczesniej cos wylaczyl. Wg mnie mamy prawo decydowac o tym, czy w danej chwili mozemy z kims rozmawiac.
Oczywiscie dobrze by bylo, gdyby telefon sciszac/wyłączać w pewnych sytuacjach – w pracy, kinie, kosciele, teatrze itd. Jasne 🙂
Ja nei wyłączam tylk ościszam i pozwalam, by ktos probowal sie polaczyc. Dzieki temu wiem, ze byla proba polaczenia i moge szybciej oddzwonic (a nie np. co 45 minut sprawdzac, czy ktos dzwonil, i specjalnie po to wlaczac telefon).

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:właśnie :Hyhy:

ja na to patrze tak – jak odrzucę to dzwoniący wie że coś nie halo i nie stara się juz za wszelką cenę do mnie dodzwonić jak to zapewne ma miejsce w przypadku wyciszenia:Hmmm…:
Mam wyciszony telefon i prawde mowiac wielokrotne proby ponownych polaczen zarzaja mi sie rzadko. Raczej ta proba jest znacznie pozniej lub ja zdaze oddzwonic 🙂
Za to pamietam sprzed lat jedną akcje z odrzuceniem polaczenia (ponawianego do bolu 😉 )

A niektorym sie zdarza odrzucic polaczenie niechcacy, zamiast odebrac 😉

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:
A niektorym sie zdarza odrzucic polaczenie niechcacy, zamiast odebrac 😉

a pewnie, zdarzyło mi się ….nie raz….:Fiu fiu:

wystarczy źle chwycić przy wyciąganiu z torebki lub kieszeni 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Nie wiem…zależy. Jak mogę-wyciszam, jak jestem zirytowana- odrzucam. Na moją matkę to nie działa;) pomaga trochę wyłączenie telefonu zupełne.
Ale wtedy może atakowac na inny tel.

gacka Dodane ponad rok temu,

Osobiście jestem za opcją wyciszania telefonu, a nie odrzucania rozmów (ostatnio właśnie o tym czytałam i podobno to jest w dobrym guście) – choć niestety stosuję to czasami, a z telefonu korzystam bardzo dużo więc nieraz się po prostu nie da inaczej.
Jest też taka zasada w posługiwaniu się komórką, że jeśli dzwonimy do kogoś, a ten ktoś po 5 sygnałach nie odpowiada to jest to jednoznaczne z tym, że nie może z nami w tej chwili rozmawiać i próbę należy powtórzyć później. Rzadko kto jednak tej zasady się trzyma, bo jak słyszy wolny sygnał to uważa, że ktoś go lekceważy i w momencie, gdy się już dodzwoni w pierwszej kolejności sypie wiązanką żalu i pretensji – nieuzasadnionych przecież. Jest też opcja poczty głosowej – można się nagrać, a w dobrym guście jest odsłuchiwanie poczty (po to ona jest) i oddzwanianie najszybciej jak jest to możliwe.
I zgadzam się z Leą – komórka jest dla nas, a nie my dla niej więc to my decydujemy kiedy z niej będziemy korzystać.
Edytuję, by coś dopisać – przypomniało mi się, że kiedyś pewien delikwent próbował się do mnie dodzwonić w sobotni wieczór. Oczywiście nie odbierałam, a w poniedziałek na jego pretensje, że on dzwonił, a ja nie raczyłam fonu odebrać spokojnym głosem mu oświadczyłam, że w czasie, w którym on dzwonił uprawiałam z mężem seks i nie w głowie mi było prowadzenie z nim rozmowy. Pan zaniemówił i z wrażenia dodał: „A to przepraszam bardzo”:-)

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:A gdyby sprawe postawic nieco inaczej – gdyby nie tyle chodzilo o grzecznosc, a o bezpieczenstwo?
Np. jazda samochodem, zasypana droga, ciagle jhakies manewry, zakaz rozmow tel., brak zestawu glosnomowiacego – i dzwoni (obowiazku wylączania przy wsiadaniu do auta – nie ma 😉 ).

.

Jako mlody niedoswiadczony kierowca ignoruje dzwoniacy telefon podczas prowadzenie auta.

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:
I zgadzam się z Leą – komórka jest dla nas, a nie my dla niej więc to my decydujemy kiedy z niej będziemy korzystać.

dokładnie 🙂

kupując komórke nie podpisuję cyrografu że będe odbierała telefony w każdej godzinie, w zdrowiu i chorobie i póki nas śmierć nie rozłączy 😉

ale trochę dziwnie sie dziś poczułam, kiedy „wydało się” jaki mam lekceważący stosunek do potencjalnego rozmówcy:Wstyd: 😉

gacka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:a pewnie, zdarzyło mi się ….nie raz….:Fiu fiu:

wystarczy źle chwycić przy wyciąganiu z torebki lub kieszeni 🙂

Mam to samo – zdarza mi się odruchowo odrzucić rozmowę, ale zaraz potem oddzwaniam i przepraszam, natomiast nie kumam jak można 10 razy pod rząd dzwonić pomimo tego, że ktoś nam rozmowę odrzuca:Hmmm…:

gacka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:dokładnie 🙂

kupując komórke nie podpisuję cyrografu że będe odbierała telefony w każdej godzinie, w zdrowiu i chorobie i póki nas śmierć nie rozłączy 😉

ale trochę dziwnie sie dziś poczułam, kiedy „wydało się” jaki mam lekceważący stosunek do potencjalnego rozmówcy:Wstyd: 😉

A powiedzieli, co ich tak zaskoczyło? Czy fakt, że nie odbierasz czy to, że odrzucasz?

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:A powiedzieli, co ich tak zaskoczyło? Czy fakt, że nie odbierasz czy to, że odrzucasz?
że raczej odrzucam – bo zdarzy mi sie tez nie odebrać ale z przyczyn zupełnie ode mnie nie zależnych

gacka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:że raczej odrzucam – bo zdarzy mi sie tez nie odebrać ale z przyczyn zupełnie ode mnie nie zależnych

No to nie tak źle z nimi, bo tak jak pisałam – nie jest to w dobrym guście, choć absolutnie Ciebie nie krytykuję – tak jak pisałam – zdarza mi się robić to samo:Wstyd:

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:chodzi mi o sytuacje gdy jesteśmy w miejscu lub sytacji gdzie nie możemy/nie wypada odebrać telefonu komórkowego a zapomniałyśmy go wcześniej wyłączyć

pytanie: czy bardziej kulturalne jest odrzucenie połączenia czy wyciszenie dzwonka i pozwolenie dzwoniącemu na to aby próbował się bezskutecznie do nas dodzwonić

szczerze przyznam się że mnie bardziej odpowiada opcja odrzucenia połączenia ale gdy dziś w pracy się do tego przyznałam to spotkałam się z wieloma spojrzeniami i głosami pełnymi wyrzutu i oburzenia…:Niepewny::Hmmm…:

zdecydowanie odrzucam, zalewam sie pasem, przepraszam z glebokimi uklonami i natychmiast wylaczam telefon
sama tragicznie mnie wkurza, kiedy w kontekscie formalnym zaczyna komus dzwonic telefon
szczytem, szczytow jest odebranie oczywiscie

sole Dodane ponad rok temu,

Przepraszam, odrzucam rozmowe i wylanczam tel. I tyle. Nie sciszam bo to brak szacunku dla czasu drugiej strony ktory bezskutecznie czeka na polaczenie ze mna, lub co gorsze mysli ze nie odbieram specjalnie.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:dokładnie 🙂

kupując komórke nie podpisuję cyrografu że będe odbierała telefony w każdej godzinie, w zdrowiu i chorobie i póki nas śmierć nie rozłączy 😉


:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
moze bylo drobnym drukiem? 😉

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:
Jest też taka zasada w posługiwaniu się komórką, że jeśli dzwonimy do kogoś, a ten ktoś po 5 sygnałach nie odpowiada to jest to jednoznaczne z tym, że nie może z nami w tej chwili rozmawiać i próbę należy powtórzyć później.

I jak kazda zasada ma tez wyjatki 🙂 Np. biegne do telefonu, rzucam wszystko co trzymam, juz, juz mi sie wydaje ze zdarze, a tu bach, ktos przestaje probowac zaledwie po 5 sygnalach – mieczak 😉

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:że raczej odrzucam – bo zdarzy mi sie tez nie odebrać ale z przyczyn zupełnie ode mnie nie zależnych
a mi się zdarza czasem z przyczyn zależnych :Hyhy:
– mam lenia- nie chce mi się gadać itp 🙂

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea::Śmiech::Śmiech::Śmiech:
moze bylo drobnym drukiem? 😉
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

klucha Dodane ponad rok temu,

Uważam że odrzucenie połączenie telefonicznego nie jest czymś niegrzecznym, nie porównywałabym tego do zamknięcia komuś drzwi przed nosem.
komórka to takie ustrojstwo że jej dzwonek naprawdę moze przylapac nas w różnych sytuacjach, nie wszysktie z nich pozwalaja na odebranie połączenia, a nie wszystkie też wyciszenia telefonu.
Nie raz irytuje mnie to urzadzenie, bo co nie którzy uważają że człowiek powinien być pod zasięgiem 24h.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:
Jest też taka zasada w posługiwaniu się komórką, że jeśli dzwonimy do kogoś, a ten ktoś po 5 sygnałach nie odpowiada to jest to jednoznaczne z tym, że nie może z nami w tej chwili rozmawiać i próbę należy powtórzyć później.

a to do mnie się nie dodzwoni
bo zanim znajdę komórę w torebce to 15 sygnałów mija 🙂

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:to zrozumiałe, ale co robisz gdy jednak zapomnisz go wyłączyć i ktoś akurat zadzwoni?

ZAWSZE odrzucam połączenie

toffika Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:Odrzucenie rozmowy jest traktowane na równi z zamknięciem komuś drzwi przed nosem więc krótko mówiąc – nie wypada tego zrobić.:Hmmm…:

ja się z tym nie zgodzę, odrzucając rozmowe nie zamykam komuś drzwi przed nosem tylko w danej chwili nie mogę odebrać telefonu

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

jak juz temat telefonów się zaczał to napisze ze ostatnio coraz czesciej wkurzaja mnie telefony….to jest plaga 21 wieku…wszedzie dzwonia telefony…i te obciachowe dzwonki(ostatnio facetowi u nas w sklepie zadzwonił dzwonek „jestes szalona…”)
a najbardziej wkurza mnie taka sytuacja -bardzo częsta ostatnio -paniusia kupuje w sklepie w którym pracuje ciuszki dla dziecka z telefonem przy uchu.opowiada komus cos tam i podchodzi do mnie z jakimis spodniami .pyta półszeptem czy jest rozmiar ciagle gadając.pytam o cos a ona mi na migi pokazuje…. i potem stoje przy niej z kopa rzeczy głupio mi bo czuje się jakbym podsłuchiwała jej rozmowe a ona mi pokazuje paluchem ze jeszcze to i to i to… wrrrrrrrrr… k****a albo zakupy albo pogaduszki……jak ja tego nie cierpie……
zdarzyło mi się kilka razy po prostu odejsc od takiej telefonistki to i tak za mną przylazla i jeszcze miała pretensje ze ją ignoruje i nie pomagam w zakupach…
albo jeszcze jedna sytuacja : tatusiek kupujący ciuszki dla dziecka z telefonem przy uchu konsultujący z zona co ma kupic…. i wygląda to jak głuchy telefon : zona mu gada co chce -on powtarza to mnie -ja mu odpowiadam – on powtarza żonie… i tak w kółko.. i nie moga się dogadac bo ona chce body a on nie wie co to ….załamka….
nie nawidze telefonów i gdyby nie to ze musze miec kontakt z przedszkolem i opiekunką to chyba wyrzuciłabym telefon do najgłebszej szufladki i świety spokój
…sorry ..
odbiegłam od tematu… 🙂

lea Dodane ponad rok temu,

Ja lubie 😉 jak np. w pomieszczeniu sa tak ze 3 osoby i kazda rozmawia przez swoj telefon 😉

klucha Dodane ponad rok temu,

a ja lubię jak z kimś rozmawiam (nie przez telefon) i nagle własnie dzwoni telefon i ten ktoś dosłownie rzuca się na ten telefon (jakby jego życie zależało od odebranego połączenia), nawet nie przeprosi mnie (swojego rozmówcy) że musi odebrac, tylko odbiera połączenie, zupełnie mnie ignorując, zostawiając mnie w połowie zdania, wyrazu.
Czuję się jak idiotka, tym bardziej że będąc świadkiem rozmowy wnioskuję że nie jest to nic ważnego.

st0kr0tk4 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:kiedyś pewien delikwent próbował się do mnie dodzwonić w sobotni wieczór. Oczywiście nie odbierałam, a w poniedziałek na jego pretensje, że on dzwonił, a ja nie raczyłam fonu odebrać spokojnym głosem mu oświadczyłam, że w czasie, w którym on dzwonił uprawiałam z mężem seks i nie w głowie mi było prowadzenie z nim rozmowy. Pan zaniemówił i z wrażenia dodał: „A to przepraszam bardzo”:-)

:Wow!: Gratuluję odwagi i pomysłu 🙂

A co do telefonu.. Mam go i owszem.. Ale ostatnio moja siostra mi napisała sms’a żebym go wyrzuciła, bo i tak nie można się do mnie dodzwonić.. :Wstyd:
Gdy idę gdzieś, gdzie z telefonu korzystać nie wypada.. to po prostu zostawiam go w domu.. może i nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie, ale jakoś nie czuję potrzeby „bycia na smyczy”.. Na ewentualne nieodebrane połączenia oddzwaniam po powrocie 🙂

cszynka Dodane ponad rok temu,

ja jestem z tych odrzucających rozmowy
jakiś czas temu, kiedy byłam w kościele (tel. oczywiście wyciszony, a musiał ze mną być :Hyhy:) i coś rzuca mi się po kieszeni
patrzę – moja mama
odrzucam, bo wiem, ze może poczekać
ale dzwoni znowu – twardy zawodnik
odrzucam
ona znów
i tak kilka razy
w końcu odebrałam odsuwając klapkę, żeby sobie posłuchała gdzie jestem, że naprawdę rozmawiać nie mogę
dałam jej z min. na posłuchanie modlitw i śpiewów i rozłączyłam
a ona za moment znów dzwoni :Boje się:

Znasz odpowiedź na pytanie: Savoir vivre po raz kolejny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
inhalator
Zastanawiam się nad kupnem inhalatora do pokoju dziecka. Czy ktoś mógłby polecić mi jakiś konkretny, sprawdzony???::Fiu fiu:
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
Co wziąć na gorączkę przy amoksycylinie?
Cześć Dziewczyny Byłam dziś u lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli i zapalenie gardła:(. Dostałam amoksycylinę. Wzięłam jedną dawkę. Pół godziny temu dostałam wysokiej temperatury-38,8. Poradźcie co mogę wziąć przy
Czytaj dalej