Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

Od trzech dni stosujemy tę metodę.
Stasiu ma 5,5 mies. Najpierw walczyłam żeby karmić go piersią- po 4 tygodniach na butelce w szpitalu w końcu załapał i tak nauczył się zasypiać. Niestety doprowadziliśmy do sytuacji,że mały spał ze mną i w nocy chciał do cycusia po 6, 7 razy.
Nie wiem czy mam dalej go tak maltretować. Pierwszego wieczoru płakał przez 50 min,nie wytrzymaliśmy tego więcej z mężem i zasnął starym zwyczajem. Rano następnego dnia przed przedobiednią drzemką (40 min) płakał 40 min, wieczorem też 40. Dzisiaj rano nie zasnął przez 60 min płaczu więc go wyjęłam i zasnął po 2 godz. Na spacerze. Teraz wieczorem płakał 30 min, ale juz nie tak intensywnie jak poprzednie razy. W nocy karmiłam go 2 razy, więc niby jest postęp
Jestem wykończona psychicznie, żoładek mam cały czas w gardle, serce boli i zastanawiam się czy to ma sens tak go męczyć. Może jest jeszcze za malutki. Może za jakiś czas się okaże,że miało to tak negatywny wpływ na jego psychikę, że sobie tego nie wybaczę. Gdyby nie mój powrót do pracy za dwa tyg., to bym sie chyba męczyła dalej. Boże, jak mi go szkoda i źle w łożku bez kochanego syneczka. Jakie te proccesy wychowawcze są bolesne….

32 odpowiedzi na pytanie: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

  1. Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

    Nie czytalam tej ksiazki i moze nie powinnam sie wypowiadac, ale jak czytam co piszesz to serce mi sie kraje. Ja nie pozwolilabym w zadnym przypadku plakac Oliwierkowi dluzej niz 3 minuty!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

      Naprawdę trudno mi jest Ci doradzić… Sama nauczyłam mojego synka spania w łóżeczku ale nie płakał tak bardzo i starałam się robić to delikatnie, stopniowo. Najpierw w dzień kilka razy go wkładałam – nie spał tylko leżał sobie chwilkę, płakał – od razu go wyciągałam – nawet kilkanaście razy dziennie.Jak tylko zasypiał – chyc – do łóżeczka. W końcu polubił. Śpi sam w łóżeczku a mi smutno bez kochanego maleństwa z boku – ale wiem, że tak dla niego będzie lepiej.
      Nic na siłę…
      Nie pozwoliłabym tak płakać…
      Pozdrawiam,

      GUSIA2004 + Oskar (16.06.2004)

      • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

        moim zdaniem jeszcze nie czas na samodzielne spanie dla Twojego synka. A ja jestem przeciwniczka tej metody (ZAZNACZAM – nie w kazdym przypadku, ale uwazam, ze nie jest dla kazdego – i rodzica i dziecka)
        je nie dalam rady po 2 dniach. No is pimy razem w wyrku w trojke hihihih. Nawet nie jest najgorzej 😉
        pozdrawiamy
        emalka i Zuzka, ur.21.04.03

        • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

          Nie popieram tej metody zupelnie. Dziecko, ktore ma mniej niz rok nie jest w stanie zrozumiec zadnych zasad, bo jest za male. Wedlug wszelkich znanych mi opinii potrzeby dziecka do roku nalezy po prostu zaspakajac – to jest wlasciwe wychowanie – zeby sie czulo bezpieczne i kochane. Nigdy nie zrozumiem matek, ktore pozwalaja swoim malutkim dzieciom plakac samotnie w lozeczku. Ciekawe, czy pomyslaly przez chwile o tym, ze moze przez to beda nieufne i niesmiale? Wlasnie dlatego, ze kiedy najbardziej potrzebowaly mamy – ona zostawiala je i wychodzila, co wiecej – kiedy sygnalizowaly placzem, ze jej potrzebuja – nie przychodzila od razu, tylko skazywala je na kilka, kilkanascie lub nawet kilkadziesiat minut udreki.
          Nawet jesli w koncu dziecko sie przyzwyczai na tyle, ze zasypia, to jak myslicie – dlaczego? Bo prawdopodobie wyrabia sobie przekonanie, ze “MAMA I TAK DO MNIE NIE PRZYJDZIE”. To ma byc poczucie bezpieczenstwa?
          Dziecku trzeba dac czas i kochac je bezwarunkowo – a nauczy sie we wlasciwym dla niego czasie, kiedy bedzie w stanie ZROZUMIEC dlaczego ma lezec w lozeczku.

          Pozdrawiam

          • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

            Ten wątek był już poruszany na forum niejednokrotnie. W pewnym momencie tak sie rozwinął że i ja spróbowałam nauczyć Kubusia samodzielnego zasypiania. W ciągu dwóch dni mojej męki i jeszcze większej męczarnii Kubusia stwierdziłam że to nieludzkie. W ciągu tych koszmarnych dwóch dni udało mu sie co prawda dwa razy usnąć ale ten sen był nerwowy, przerywany. Mały po zaprzestaniu “wdrażania” tej metody stał sie nieufny w stosunku do nas (wcale mu się nie dziwiłam). Usypianie go stało sie jeszcze większym problemem. Stał się nerwowy. Teraz na szczęście zapomnieliśmy o tym. Co prawda dalej mamy problem z usypianiem Kubusia i ciągle nie przesypia nocy pomimo że ma 9 miesięcy. Mam teraz jednak pewność że jestem matką która spełnia potrzeby dziecka a nie znęca się psychicznie nad maleństwem. Uważam że lepiej przeczekać do czasu aż mały wyrośnie z “buntu ” zasypiania. Książka jest fajna w momencie kiedy się ją czyta. Kiedy dochodzi do Ciebie że przynosi rewelacyjne efekty. W momencie kiedy zaczniesz stosować tę metodę urywa się kolorowe spojrzenie na sprawę.
            Nie mogę sobie darować że dałam sie namówić do stosowania tej metody zasypiania.
            Dobrze że przerwałaś męki maleństwa. Może to się sprawdza ale nie na wszystkich dzieciach. Na moim sie nie sprawdziło.
            Dzieciaczek w końcu niczym nie zasłużył na takie męki.
            Cóż nikt nie powiedział że wychowanie dziecka to pestka.

            Gosia i Kubuś 12.10.03

            • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

              Ola ma 9,5 miesiaca, od 2-go miesiaca zycia przesypiala nocki, wiec nie bylo probemow z karmieniami, ale od poczatku jest karmiona sztucznie. Za to problemy ze spaniem pojawily sie od jakiegos czasu.. W ciagu dnia sama pieknie zasypia w lozeczku, ale wieczorem to nie dziala. A jeszcze nie tak dawno temu zasypiala sama takze wieczorem. Uslyszalam o tej metodzie i po przeczytaniu i uslyszeniu wielu opinii za stwierdzilam, ze moze jednak warto sprobowac. Ale po Waszych opiniach na tym watku, jestem juz pewna, ze nic na sile. Maz potrafi uspic Ole noszac ja na rekach raz krocej, raz dluzej, ale nie potrafi sluchac jak ona placze. Mi udaje sie uspic ja podczas karmienia badz picia – nie zawsze, ale wtedy pomaga noszenie na rekach, wiec w tej chwili juz wiem, ze z metody pt. “każde dzieckomożenauczyćsięspać” nie bedziemy korzystac i mysle, ze wyjdzie to z korzyscia dla nas wszystkich.

              Ola (16.10.03)

              • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                Przeczytałam Wasze uwagi i sama czuję,że wszyscy się męczymy. Niemniej jednak Stasiu po tych wczorajszych 30 min spał dzisiaj prawie całą noc – z jednym wybudzeniem ok 2, alebez jedzenia pobawił sięsam w łóeczklu i po dwudziestu minutach bez płaczu spokojnie usnął. Spaliśmy do 6,30. Niestety pojawiła się chrypka i pokasływanie. Mam wyrzuty sumienia, że to przez ten płacz.Za jaką cenę mamy spać spokojnie?????

                • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                  Moja córcia jest w podobnym wieku. Czytam to co piszesz i… nie obraź się, ale taka jest moja opinia – to jest nieludzkie. W życiu bym tak nie zamęczała mojego dziecka. Brrr, sorry, ale aż mnie ciary przeszły. Pewnie podchodzę do tego tak emocjonalnie ze względu na podobny wiek naszych dzieci.
                  Nie wiem, może za rok przyjdzie mi do glowy wypróbować tę metodę, ale nie teraz! No i nigdy, nigdy nie dam jej płakać godzinę! Matko jedyna….

                  Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

                  • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                    Zgadzam się z koleżanką w całej rozciągłości 🙂

                    Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

                    • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                      Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że moja Ala odkąd skończyła 1,5 miesiąca, sama zasypia patrząc na swojego ulubionego pajacyka. Zawieszam go nad łóżeczkiem i Ala gaworzy i śmieje się do niego i zasypia. Czasami jednak jest niespokojna i zaczyna płakać. Ja nie zastanawiam się nawet minuty tylko biegnę do niej, uspokajam. Jak trzeba to biorę na ręce, a czasem i do łóżka jeśli ja też jestem zmęczona. Ja bym jej płaczu nie wytrzymała.
                      Ale nie mogę Cię pouczać, bo moje dziecko śpi w łóżeczku całą no. Czasem przebudzi się na jedzonko i dalej śpi.
                      Na początku, gdy karmiłam piersią to faktycznie Ala spała z nami. I myślę, że gdyby sama nie polubiła łóżeczka to spałaby z nami nadal.

                      Pozdrawiam

                      • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                        wydaje mi sie ze on jeszcze jest za maly bo ksiazke chyba stosuje sie do dzieci po ukonczeniu 6 miesiaca zycia

                        Ewa i roczny Jaś

                        • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                          Procesy wychowawcze nie muszą być bolesne, ani dla matki, ani dla dziecka w aż takim stopniu !!!!!!

                          Dziewczyno, dlaczego postępujesz wbrew sobie, wbrew własnym pragnieniom?
                          W imię czego???

                          Daj sobie spokój, jest wiele dzieci śpiących w niemowlęctwie z rodzicami w łóżku, usypiających przy cycku. Nawet jeżeli wrócisz do pracy, to wieczorem będziesz mogła się zająć usypianiem małego. Odzwyczajaj go stopniowo a nie tak brutalnie.

                          Posłuchaj siebie….. na pewno w głębi duszy wiesz lepiej co jest dobre dla twojego dziecka.

                          Pozdrawiam

                          • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                            nie ma sensu dręczyć siebie, dziecka… na wszystko przyjdzie pora, pomyśl – juz nieługo bedziesz tesknić za tym małym ciałkiem ufnie wtulonym w Ciebie i spokojnie spiącym…. bo – bedzie wolało spać samo
                            kazde dziecko – prędzej czy później -samo uczy się spać…
                            pozdrawiam

                            Ola z Natalią- 2.06.2003

                            • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                              Czytam co piszesz i – nie gniewaj sie – dostaje gesiej skorki.
                              Ja bym nie pozwolila Julce tak plakac. MOze ja przez to rozpieszczam ale te żałosne krzyki doprowadzilyby mnie sama do rozpaczy a dziecko juz nie cieszyloby sie na moj widok (bo w koncu to ja bym je miala odkladac z powrotem do lozeczka). Nie wspomne o skutkach jakie moga wystapic u malucha: brak zaufania, nerwowosc, “przerywany” sen (zeby sprawdzic co jest grane).

                              Moja coreczka, jesli nie zasnie sama przy cycusiu, jest noszona na rekach, bujana w bujaczku, wywozona na spacer. Zawsze kiedy widze ze zapada w sen (nie kiedy juz mocno spi tylko kiedy “przelewa” mi sie przez rece) – wkladam ja do lozeczka, okrywam kocykiem albo chociaz pieluszka (w upaly), poglaszcze po pleckach albo przytule dlon do policzka – zeby poczula mame – i odchodze. Jak sie budzi – wracam. Nie wyjmuje od razu z lozeczka – chyba ze bardzo placze. Probuje ukoic ja poglaskaniem, caluskiem, kilkoma slowami. Zwroc uwage jak intonujesz zdania mowiac do synka. Dzieci doskonale wyczuwaja w naszym glosie kiedy jestesmy zmartwieni, kiedy smutni a kiedy zdenerwowani. Slow nie znaja jeszcze ale ton glosu swietnie wyczuwaja.

                              Powodzenia w usypianiu

                              PS a tak na marginesie : moze Stasio potrzebuje cie tak bardzo i warto jeszcze pospac razem?

                              Baby+Julia

                              • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                Wyrzuc ta ksiazke. Tez w tym wieku probowalam nauczyc spac samodzielnie- ale maly doprowadzil sie do jakies nerwicy- plakal jak tylko go polozylam. Po 2 miesiacach sam zaczal zasypiec w lozeczku. Teraz zasypia sam z trudem, ale duzo sie rusza, wiec nie ma na to czasu :)).
                                Dziecko musi do tego dorosnac, a taki maluszek musi wiedziecm, ze jak zaplacze, to ktos jest w poblizu. Od takiego malego dziecka nie mozna wymagac dyscypliny.

                                aga i michalek

                                • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                  metodę te mozna stosowac jak dziecko skonczy pól roku…my tak zrobilismy… Ale bez efektu, potrzebna jest konsekwencja, ja nie miałam sumienia. Spróbowalismy ponownie jak P miał juz ponad rok…i efekt był widoczny po 3 dniach. Tylko metode troche zmodyfikowaliśmy, aby nie była tak “okrutna:”. Stosowalismy tylko do spania nocnego.
                                  Teraz moje dziecko samo podchodzi do łóżęczka i mówi “aaaaa”, co pól roku temu było tylko marzeniem….dziecko samo do tego dorosnie, więc może sprobujcie za jakis czas…

                                  • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                    Dziwne książki czytacie. Ja czytam inne:

                                    „Pamiętaj – nigdy nie zostawiaj bez pomocy Twojego krzyczącego dziecka. Podejdź, przytul, pogłaszcz, ukołysz, przemów pieszczotliwie. W ten sposób upewniasz swoje dziecko, że nie jest osamotnione, że zawsze może liczyć na Ciebie, że chcesz i możesz mu pomóc.
                                    Serdeczna i bezpośrednia odpowiedź na wzywanie pomocy przez Twoje dziecko jest fundamentem miłości, którą je darzysz. Wypływa ona z instynktu macierzyńskiego. Nie pozwól go w sobie stłumić. Nie ulegaj opiniom i radom w rodzaju: niech pokrzyczy, wyrobi sobie płucka, lub: niech krzyczy, nauczy się grzeczności czy: nie reaguj na krzyk, nic mu nie będzie. Jeżeli zastosujesz się do tych rad, Twoje dziecko nauczy się, że nie może na Ciebie liczyć. To prawda, po pewnym okresie krzyku uspokoi się, ale też zamknie się w sobie, dasz mu lekcję egoizmu, nauczysz braku ufności. Jeżeli Ty – istota najbliższa mu nie pomagasz, na kogo może liczyć?”

                                    takie…

                                    GUSIA2004 + Oskar (16.06.2004)

                                    • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                      Świete slowa!!!

                                      Najbardziej nie znoszę jak tesciowie (i ona i on) mowia “Niech poplacze, dziecko musi sobie poplakac” – wrrrrrrrr !!!!!!!!! az mnie jezyk swedzi zeby im cos niemilego powiedziec i kiedys nie wytrzymam 🙂

                                      Jak tak lubia placz Julki to niech przyjada wieczorem posluchac jak mala ma kolkę – to by im sie orkiestra podobala dopiero. Istna filharmonia.

                                      A wczoraj bylam z malutka i tesciowa czyli zakochana w Julci babcia na dlugim spacerze. Pod koniec Julka juz byla glodna i mialysmy jechac do domu a babunia dawaj jeszcze jedno okrazenie. No i zaczela sie moja syrenka 🙂 A tesciowa mi na to: “Widzisz, jakbys dawala dziecku smoczek to bysmy mogly jeszcze troche pojezdzic”

                                      Pozostawie bez komentarza 🙂

                                      Baby+Julia

                                      • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                        Dziękuję Wam za wszystkie uwagi i opinie. Szczególnie za te negatywne. Uświadomiły mi one,że robię rzeczywiście wiele rzeczy wbrew sobie, wbrew swoim przekonaniom,a dlatego,że tak trzeba, albo,że tak robią inni i są efekty. Jak bardzo trafnie napisała jedna z Was o tym,że dobrze sie czyta tę książkę i o jej efektach,ale gdy przechodzi się do czynów to czar pryska. Bardzo żałuję, że uległam jej “czarowi”. Staram się teraz wynagrodzić synkowi te dwa dni męczarni i rozpieszczam na maxa reagując na każde jego niezadowolenie. A nocki o dziwo wyglądają nieco lepiej. Od dwu dni maluszek je tylko raz w nocy choć budzi się i zasypia u mojego boku (tzn cycuszka). I tak jest nam najlepiej. Cholera jaka byłam głupia. No cóż Polak mądry po szkodzie.
                                        Jeszcze raz dziękując za listy życzę Wszystkim jak najmniej błędów w wychowywaniu naszych Pociech.

                                        • Re: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                          Ja uważam, że tak malutkie dziecko ma swoje potrzeby (np.bliskość matki i cycuś na żądanie) i trzeba je zaspokajać, bo taka jest rola rodziców! i nie ma tu mowy o rozpieszczaniu, bo tak maleństwo czuje tylko niepokój i strach albo radośc, a nie ma jeszcze poczucia tego co mu się narzuca (czyli tzw. wychowanie). I myśle że jak on tak leży sam i strasznie płacze to znaczy że się boi i na swój sposób Was woła.
                                          I nie martw się powrotem do pracy, ja wróciłam jak Sylwia miała 4 i pół miesiąca. A karmię piersia do tej pory, Sylwia śpi ze mną, i w nocy czasem 2-3 razy ją karmię. I jakoś daję radę! Zobaczysz, będzie dobrze!

                                          Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Serce mi pęka(każde dzieckomożenauczyćsięspać)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general