Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Czesc!
Mam do was pytanie i prosze o pomoc… Moja coreczka mniej wiecej od 2 tygodni domaga sie placzem siedzenia na moich kolanach z wyprostowanymi pleckami. Wtedy rozglada sie dookola i gaworzy. Czesto rowniez klade ja na takiej macie z zawieszonymi zabawkami, ale po kilkunastu minutach znowu chce siedziec. Wszyscy wokolo mowia mi, ze malej skrzywi sie kregoslup, ze mam jej „nie zmuszac do siadania’ itp… Ale ja nie zmuszam jej dosiadania. Jak ja klade na mnie na pleckach to sama tak sie siluje, zeby wstac i wybucha placzem. Dopiero jak ja posadze to jest spokoj… Co ja mam robic? Co o tym sadzicie? Czy rzeczywiscie jest to szkodliwe dla jej kregoslupka i jest za mala zeby siedziec???

Pozdrowienia

Monisia i 4 miesieczna Maja

114 odpowiedzi na pytanie: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Moja Oleńka też zawsze chciała siedzieć na kolanach, myślę że jeżeli dziecko samo chce to można mu na to pozwolić. Ważne tylko żeby jej nie forsować zbyt długim siedzeniem no i najlepiej, żeby jeszcze siedziała z podparciem.

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Moniko, Gabrysia miala 3 miesiace i juz chciala siadac, i tez wszyscy mowili,ze za wczesnie.. moim zdaniem ona widziala lepiej, ze jest juz na to gotowa.. a raczej gotowa na to by cwiczyc siadanie. Ja pozwalam, ale nie za dlugo.
Kladz ja jak najwiecej na brzuszku. Bedzie lepiej wzmacniac miesnie kregoslupa.. zanim sie obejrzysz bedzie juz raczkowac 🙂

Dana&Gabi 23.09.03

kaszanna Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Gabrysia tak samo się zachowuje: siadać chce za wszelką cenę. Lekarka powiedziała że to takie jej ćwiczenia i nie można jej zabraniać. Siedzieć może dziecko które samo potrafi usiąść (około 7 miesięcy). Ale można „sadzać” dziecko na kolanach ale pleckami musi być oparte o Ciebie. Dobrym rozwiązaniem jest leżaczek tylko że sporo kosztuje… I racja z leżeniem na brzuszku: jak nawięcej.

Kaszanna i Gabrysia ( ur.13.01.04)

rjotka Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

U nas to samo a Gabrysia skonczyla dopiero 3 mc. Chce siedzac za wszelka cene. Chwyta sie wszystkiego, nawet sadzi ze grzechotka jest ja w stanie podciagnac:) Czasm to mamy ubaw z niej, ale zazwyczaj drze sie niemilosiernie jak jej nic z tego nie wychodzi.
Wystarczy ja chycic za place a ona juz w gore sie pnie.
Lekarka mowila, ze mozna z nia cwiczyc podciaganie ale jeszcze jej nie zadzac. Ale czasem posiedzi z 20 sek.

Asia & Gaba -11.02.2004

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

To jest normalne , dzieci w tym wieku nie chca juz zaytnio lezec . Niestety twoi znajomi maja racje , nie powinno sie sadzac jeszcze dziecka. Mysmy kupili lezaczek , ktory mial regulacje wysokosci(chyba jak wiekszosc takich) i tam Jagodzia siedziala tak pol lezac co jej sie bardzo podobalo . Jednak i tak sporo czasu lezala na pleckach w lozeczku.


Jagoda01.08.03

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

i my przez to przechodziłyśy…
jeśli Maja nie byłaby na to gotowa nie robiła by tak i już, oczywiscie sama wiesz ze nie mozesz jej ot tak po prostu posadzić ale trzymac w pozycji pół leżącej, z opartymi pleckami, i nie na długo, sama będziesz widziała ile, no cóz, przeciez swiat z pozycji siedzącej jest TAKI ciekawy
pozdrawiam majowo

Ola z Natalią- 2.06.2003

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Siadanie 4 miesiecznego bobasa?

Ja zawsze pozwalalm malemu na takia pozycje jaka chcial .Od malego nosilam go pionowo bo o poziomie nie bylo mowy,odrazu ryk.Mial niewiel miesiecy, jakies 3 odkiedy zaczelam go sobie sadzac na kolanach.nie moglam go przeciesz wiecznie nosic

Monia i Tymonek (08.08.03)

malimarta Dodane ponad rok temu,

tak wiec i teraz ja sie z tym problemem borykam.
Fabian ma 4 miesiace i 9 dni… od jakiegos czasu wciaz chce siadac. Z niewiedzy nie wiedzialam, ze nie mozna tak, wiec pozwalalismy mu troszke posiedziec. Sam sie podciaga za raczki i zlosci sie jak nie moze usiasc;(
Od pierwszych dni byl w pionie dosc czesto (problemy brzuszkowe), w wozku nie mogl byc na plasko. Nawet w foteliku samochodowym jak siedzi chce cos widziec, tzn nie zaslaniac mu!!
Dodam, ze nie rozwija sie jakos expresowo, bo podnoszenie glowki lezac na brzuszku jest dla niego wysilkiem, nie lubi tego… eehhh

monalisa85 Dodane ponad rok temu,

Moja Oleńka ma 4 miesiące i już od ponad miesiąca domaga się siadania. Ja do niczego jej nie zmuszam, ale ona sama się napręża i siada. Staram się ograniczać jeszcze jej siadanie, aby nieobciążać kręgosłupa, ale jak to wytłumaczyc niemowlakowi ktory chce juz siedziec. Więc zmieniam jej często pozycje, tak aby miała urozmaicenie.

magda Dodane ponad rok temu,

Nasz Michaś też mniej więcej w tym wieku tak reagował. Siedział na naszych kolanach , opierając się o naszą klatkę. Dawaliśmy go leżaczka bujaczka i wszytsko z nim wporządku. Wiadomo nie był w takiej pozycji cały czas, raz tak sobie posiedział, potem poleżał i na brzuszku i na pleckach. Uważam że jak będziemy ostrożnie to maluszkowi nic złego się nie stanie. 🙂

gablysia Dodane ponad rok temu,

Dzieci wcale nie chcą siedzieć…. podnoszą głowy bo taki jest etap w rozwoju… leżąc ćwiczą brzuszki i robią to dla samego ćwiczenia, nie dlatego, ze chcą usiąść. Musza mieć wyćwiczony brzuszek, zeby raczkować…. To rodzice pokazują im, ze można siedzieć… Dziecko dopóki samo nie siedzi, nie wie, ze tak można.

Ja jestem za samoczynnym rozwojem dziecka i ciężko mi pojąc tłumaczenie- bo ona tak chce….
Mam dokladnie taką samą sytuację u mojej kuzynki, gdzie dzieci nie umieją nawet 5 minut wytrzymać na brzuszku, mimo, ze mają już 8 miesięcy(korygowane 6 miesięcy), dlatego, ze ciągle siedzą…. Siedza pięknie, ale nie raczkują, nawet się do tego nie biorą.. bo całymi dniami tylko siedzą.

Można posadzić dziecko na kolanach, jasne… ale nie można z tym przesadzać. Dzieciątko przyzwyczai się do nowej pozycji jaką jest brzuszek, będzie prostować rączki, przekołysać sie z boczku na boczek, szybciej opanuje obracanie się z brzuszka na plecki i na odwrót, szybciej będzie raczkować stawać, chodzić, jeśli pozwolicie dziecku na wszystkie te etapy, jakie musi przejść.

Porównajcie sobie miesiące, w jakich dziecko zaczyna ćwiczyć brzuszki z tymi miesiącami kiedy już potrafi samo usiąść- wtedy zobaczycie jak wielka jest różnica….

gablysia Dodane ponad rok temu,

Acha i jeszcze jedno….
Dziecko które ciągle siedzi na kolankach u rodzica – cwicząc wykopy nóżek ….. no co robi???? Staje na nich. A widok takiego maluszka z wyprostowanymi krzywymi nożkami, całkowicie nieprzystosowanymi do stania wywołuje u mnie dreszcz…..
Jakby dziecko leżało na pleckac , czy brzuszku, te kopniaczki nadal ćwiczyłyby brzuszek, a tak??? obciążają nózki, kręgosłup …..

malimarta Dodane ponad rok temu,

Gablysia – nie zgadzam sie z Toba.
Moze nie jestem az tak doswiadczona jeszcze matka…
ale,
Fabian w pierwszych tygodniach mial „problemy brzuszkowe”, byl duzo noszony na rekach w pionie. O wozku z gondola moglam sobie zapomniec. Na rekach nie lubil byc noszony jak prawdziwy niemowlak w poziomie…
Od poczatku swiat dla niego byl ciekawszy w pionie i uwazam, ze stad wlasnie chce siedziec. Bo jak juz sie podciagnie to rozglada sie na wszystkie strony z usmieszkiem na buzce (do niczego go nie zmuszam).
Uwazasz, ze dziecko w tym wieku nie moze po prostu chciec sobie siedziec?

Dodane ponad rok temu,

a za dwa lata jak dzieci będą chciały wleźć wam na głowę to też pozwolicie, bo „chcą”?
nie gniewajcie się, ale to wy jesteś dorosłe, macie rozum i wiedzę
dziecko ma bardzo delikatne kości

Dodane ponad rok temu,

Wiesz… między sadzaniem, a samodzielnym siadaniem dziecka jest ogromna różnica. Ja bym nie sadzała, ale z drugiej strony myślę, że jak będziesz to robić od czasu do czasu, to nic się nie stanie.

Dodane ponad rok temu,

Gablysiu CAŁKOWICIE się z Tobą zgadzam.

gablysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Gablysia – nie zgadzam sie z Toba.
Moze nie jestem az tak doswiadczona jeszcze matka…
ale,
Fabian w pierwszych tygodniach mial „problemy brzuszkowe”, byl duzo noszony na rekach w pionie. O wozku z gondola moglam sobie zapomniec. Na rekach nie lubil byc noszony jak prawdziwy niemowlak w poziomie…
Od poczatku swiat dla niego byl ciekawszy w pionie i uwazam, ze stad wlasnie chce siedziec. Bo jak juz sie podciagnie to rozglada sie na wszystkie strony z usmieszkiem na buzce (do niczego go nie zmuszam).
Uwazasz, ze dziecko w tym wieku nie moze po prostu chciec sobie siedziec?

Kochana, jasne, ze nie musisz się ze mną zgadzać… to twoje dziecko, ty jesteś mamą i wiesz najlepiej co dla niego dobre.
Ja tylko uważam, ze twoje dziecko w rozwoju nie odbiega od innych dzieci i rozglądanie się wokoło nie jest przejawem chęci siedzenia, ale radością z nowych osiągnięć…. Do tej pory dziecko lezało na plecach i nagle odkrywa, ze można podnieść głowę i horyzonty się poszerzają, więcej widać. Ono nie ma pojęcia o tym, ze istnieje coś takiego jak chodzenie, czy siedzenie….. mimo, ze nam to trudno sobie wyobrazić.
W tym wieku dzieci nienawidzą już noszenia na kołyskę…. gdy potrafią dumnie trzymać główki- ale to nie oznacza, ze trzeba je sadzać.
Czy wiesz, ze gdy siedzimy, nacisk na dolną część naszego kręgosłupa jest 10 krotnie większy od naszej wagi? Siedzenie, mimo iż fizjologiczne, nawet nam starym ludziom nie służy- a co dopiero dzieciom. Dlatego dzieci kochaja ruch… nie usiedzą na miejscu, muszą ciągle wierzgać nogami, raczkowac, przemieszczać się, biegac skakać…. Dzieci wiedza lepiej co jest dla nich najzdrowsze….

Pisze to, ale nie oczekuję, ze wszyscy się ze mną zgodzą… Nie mam patentu na zdrowy rozwój dzieci ani nie znalazłam instrukcji obsługi dzieci.
Myślę tylko, ze gdyby nasz najsławniejszy rehabilitant polski widział niektóre dzieci – niemowlęta w jaki sposób sa trzymane, podnoszone, kładzione- to nie tylko ręce ale i nogi mogłyby mu opaść.
Pozdrowieńka.

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vala:a za dwa lata jak dzieci będą chciały wleźć wam na głowę to też pozwolicie, bo „chcą”?
nie gniewajcie się, ale to wy jesteś dorosłe, macie rozum i wiedzę
dziecko ma bardzo delikatne kości

To „WY” chyba skierowane do mnie, wiec pozwole sobie odpowiedziec na Twojego posta.
Wydaje, mi sie, ze przyklad za te dwa lata to lekka przesada. Moga to u CHCACYM SIADAC 4 MIESIECZNIAKU.

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gablysia:Kochana, jasne, ze nie musisz się ze mną zgadzać… to twoje dziecko, ty jesteś mamą i wiesz najlepiej co dla niego dobre.
Ja tylko uważam, ze twoje dziecko w rozwoju nie odbiega od innych dzieci i rozglądanie się wokoło nie jest przejawem chęci siedzenia, ale radością z nowych osiągnięć…. Do tej pory dziecko lezało na plecach i nagle odkrywa, ze można podnieść głowę i horyzonty się poszerzają, więcej widać. Ono nie ma pojęcia o tym, ze istnieje coś takiego jak chodzenie, czy siedzenie….. mimo, ze nam to trudno sobie wyobrazić.
W tym wieku dzieci nienawidzą już noszenia na kołyskę…. gdy potrafią dumnie trzymać główki- ale to nie oznacza, ze trzeba je sadzać.
Czy wiesz, ze gdy siedzimy, nacisk na dolną część naszego kręgosłupa jest 10 krotnie większy od naszej wagi? Siedzenie, mimo iż fizjologiczne, nawet nam starym ludziom nie służy- a co dopiero dzieciom. Dlatego dzieci kochaja ruch… nie usiedzą na miejscu, muszą ciągle wierzgać nogami, raczkowac, przemieszczać się, biegac skakać…. Dzieci wiedza lepiej co jest dla nich najzdrowsze….

Pisze to, ale nie oczekuję, ze wszyscy się ze mną zgodzą… Nie mam patentu na zdrowy rozwój dzieci ani nie znalazłam instrukcji obsługi dzieci.
Myślę tylko, ze gdyby nasz najsławniejszy rehabilitant polski widział niektóre dzieci – niemowlęta w jaki sposób sa trzymane, podnoszone, kładzione- to nie tylko ręce ale i nogi mogłyby mu opaść.
Pozdrowieńka.

Zgadzam sie, ze dziecko ma delikatny kregoslupik, ze nie mozna mu na to pozwac. itd… itd… itd…
Po to tu napisalam, zeby sie poradzic. (przeciez nie sadzam go ze swiadomoscia ze robie mu krzywde!!!!!!!!)
Ale nie zgadzam sie, ze dziecko nie moze byc zaciekawione nowa pozycja i po rpstu nadzwyczajniej swiecie jak kazdy maly czlowieczek ma PRAWO CHCIEC, POZNAWAC SWIAT!! Jasne, to pewien etap w rozwoju…
Zaznaczam, ze nie sadzam go, nic na sile, tylko widze jak on sie do tego rwie…..

Dodane ponad rok temu,

Weźmy tez pod uwagę, że są dzieci, które się dużo szybciej rozwijają.

Jak byłam w ciąży to sobie marzyłam o długich spacerach z dzieckiem w wózku, ale moje dziecko o leżeniu w wózku nie chciało nawet słyszeć. Nie chodziłam z nią na spacery bo się darła.
Poprawiło się jak zaczęła siedzieć – miała wtedy jakieś 5 miesięcy, może trochę mniej. Zwrócono mi uwagę, ze w tym wieku dziecka nie powinnam sadzać. ALE ona siadała sama – i podciągając się i z pozycji do raczkowania, którą już wtedy przybierała.
Na brzuszek, plecy turlała się mając 3 miesiące, gdy miała 6 – raczkowała.

Gdym najpierw urodziła Wojtka, który na brzuszek zaczął się przewracać jak miał prawie 8 miesięcy (jego siostra już wtedy chodziła przy meblach), a siadać jeszcze później to też ciężko byłoby mi uwierzyć, że może to robić prawie pół roku młodsze dziecko – SAMO Z SIEBIE.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

co widze ten watek na wierzchu to czytam „śniadanie 4 miesiecznego dziecka” 😀

Dodane ponad rok temu,

Wiem, że są takie dzieci, bo mam taką w domu. I myślę sobie, że tym bardziej jak najdłużej powinnysmy dbać o ich kości, bo jeszcze zdążą je ponadwyrężać. Moja chodzenie w wieku 8m-cy przypłaciła problememi z nogami. Nie sadzałam jej w wieku 4m-cy chociaż wyła, więc chyba w desperacji z brzucha ruszyła do raczowania. Dopiero później miała na tyle silne place żeby siedziec.
Już chyba o wiele lepiej jest podłożyć dziecku podusię i położyc na półleżąco. Jeśli z tej pozycji bdzie w stanie samodzielnie usiąść i usiedziec to chyba mozna na to pozwolic.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:To „WY” chyba skierowane do mnie, wiec pozwole sobie odpowiedziec na Twojego posta.
Wydaje, mi sie, ze przyklad za te dwa lata to lekka przesada. Moga to u CHCACYM SIADAC 4 MIESIECZNIAKU.

uwierz mi, dziecko ciągle coś chce bez względu na wiek, a nie wszystko jest dla niego dobre….ty wyznaczasz granice, dziecko nie rozumie zagrożeń…czy to jest siedzenie czy wspinanie się po meblach, czy bieganie po ulicy

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vala:uwierz mi, dziecko ciągle coś chce bez względu na wiek, a nie wszystko jest dla niego dobre….ty wyznaczasz granice, dziecko nie rozumie zagrożeń…czy to jest siedzenie czy wspinanie się po meblach, czy bieganie po ulicy
:Hura!::Hura!::Hura!:Podpisuję się rękami, nogami i w ogóle :Hura!::Hura!::Hura!:

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vala:uwierz mi, dziecko ciągle coś chce bez względu na wiek, a nie wszystko jest dla niego dobre….ty wyznaczasz granice, dziecko nie rozumie zagrożeń…czy to jest siedzenie czy wspinanie się po meblach, czy bieganie po ulicy

Chyba mnie nie zrozumialas. Zgadzam sie z Toba, ja uwazam ze dziecko CHCE I nawet ma do tego prawo… Kolezanka Gablysia uwaza, ze dziecko w tym wieku nie moze sobie chciec….
A Ty mi tu obracasz kota ogonem!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Chyba mnie nie zrozumialas. Zgadzam sie z Toba, ja uwazam ze dziecko CHCE I nawet ma do tego prawo… Kolezanka Gablysia uwaza, ze dziecko w tym wieku nie moze sobie chciec….
A Ty mi tu obracasz kota ogonem!

ot…i niedomówienie 😀 znerwicowana ostatnio przez dziecka chodzę

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vala:ot…i niedomówienie 😀 znerwicowana ostatnio przez dziecka chodzę

Rozumiem…:-)

paszulka Dodane ponad rok temu,

Baśkę sadzałam z oparciem jak miała 4 miesiące, bo koniecznie chciała… jak miała 5 miesięcy siedziała samodzielnie i się bawiła. Chodziła za rączki jak miała pół roku mimo, że sama poszła sobie niedługo przed pierwszymi urodzinami. Jest prosta, bez ukrytych nawet wad!! 🙂 I dalej terrorystka!! 🙂
Tak uroda Twojej córci i pewnie szybko zacznie siedzieć sama!!

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:co widze ten watek na wierzchu to czytam „śniadanie 4 miesiecznego dziecka” 😀
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

justys77 Dodane ponad rok temu,

Ja w kwestii formlaniej, kiedy można dziecko zacząć sadzać i być pewnym że mu się nie szkodzi?

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Justyś77:Ja w kwestii formlaniej, kiedy można dziecko zacząć sadzać i być pewnym że mu się nie szkodzi?
Zgodnie z opinią większości neurologów i rehabilitantów dziecka nie wolno sadzać. Dziecko może siedzieć wtedy i tylko wtedy gdy samo potrafi usiąść z leżenia. Jedne to robią w wieku 4 miesięcy, inne jak mój Starszak w wieku 10 miesięcy :Śmiech: Już dawno potrafił chodzić przy meblach, a nie potrafił usiąść i siedzieć :Hmmm…:

redyna Dodane ponad rok temu,

A ja mam pytanie czy pozycja półleżąca, kiedy dziecko jest oparte pleckami o klatkę piersiową dorosłego też jest niezdrowa?
Albo, gdy jest w pozycji pionowej?

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Redyna:A ja mam pytanie czy pozycja półleżąca, kiedy dziecko jest oparte pleckami o klatkę piersiową dorosłego też jest niezdrowa?
Albo, gdy jest w pozycji pionowej?

w pozycji takiej pol lezacej chyba nie jest az tak zle… w koncu foteliki samochodowe nie sa plaskie, hustawki i inne tego typu podobne tez nie.

Przeciez nie da sie trzymac 4 miesieczniaka tylko i wylacznie w pozycji poziomej na pleckach czy na brzuszku. Napewno nie moj!!
Z reszta… pediatra polecala nam dziecko trzymac w pionie jak mialo problemy z brzuszkiem,… w tym temacie to mozna jednak zglupiec;(

monalisa85 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Redyna:A ja mam pytanie czy pozycja półleżąca, kiedy dziecko jest oparte pleckami o klatkę piersiową dorosłego też jest niezdrowa?
Albo, gdy jest w pozycji pionowej?

Ola też nie uleży długo, więc bierzemy ją często na rece lub podpieramy i w tzw. pozycji półleżącej. Podobnie jest z leżaczkiem. On też nie jest w pozycji leżącej tylko pod pewnym kątem. Myśle, że jeśli nic nie jest w dadmiarze stosowane, to nie powinno zaszkodzic malenstwu.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Asia sama siadała w wieku 4 miesięcy, pierwsze kroki stawiała jako 10-miesięczniak. Jej szybszy rozwój był spowodowany rehabilitacją praktycznie od 1 miesiąca życia. Wszystkiego sama chciała, to co miałam zrobić? przykuć ją do łóżeczka w pozycji leżącej?
za to jej młodszy brat to zupełne przeciwieństwo – leń do kwadratu, lekko spóźniony ruchowo w stosunku do rówieśników. Nie zmuszam do niczego, póki mieści się w normie to się nie martwię.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:Asia sama siadała w wieku 4 miesięcy, pierwsze kroki stawiała jako 10-miesięczniak. Jej szybszy rozwój był spowodowany rehabilitacją praktycznie od 1 miesiąca życia. Wszystkiego sama chciała, to co miałam zrobić? przykuć ją do łóżeczka w pozycji leżącej?
za to jej młodszy brat to zupełne przeciwieństwo – leń do kwadratu, lekko spóźniony ruchowo w stosunku do rówieśników. Nie zmuszam do niczego, póki mieści się w normie to się nie martwię.

Ewa zauważ, że np. ja napisałam, że jest ogromna różnica między samodzielnym siadaniem dziecka, a sadzaniem, więc skąd pytanie, czy masz dzieciaka przykuć do łóżeczka?:Hmmm…: Jeśli dziecko samo potrafi usiąść z pozycji leżącej to ok:).

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Ewa zauważ, że np. ja napisałam, że jest ogromna różnica między samodzielnym siadaniem dziecka, a sadzaniem, więc skąd pytanie, czy masz dzieciaka przykuć do łóżeczka?:Hmmm…: Jeśli dziecko samo potrafi usiąść z pozycji leżącej to ok:).

rozumiem. To nie było do Ciebie ale są osoby zbulwersowane faktem że dziecko w wieku jaki podałam samo siadało/wstawało/chodziło. I nieważne że samo potrafiło, ważne że to za wcześnie i już 🙂 i o to mi chodziło 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewa:rozumiem. To nie było do Ciebie ale są osoby zbulwersowane faktem że dziecko w wieku jaki podałam samo siadało/wstawało/chodziło. I nieważne że samo potrafiło, ważne że to za wcześnie i już 🙂 i o to mi chodziło 🙂
Ach, to może ja nie doczytałam:). Ja rehabilitowałam przez miesiąc starszą córkę i też gnała do przodu… sama:).

devilry Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Monika21:Czesc!
Mam do was pytanie i prosze o pomoc… Moja coreczka mniej wiecej od 2 tygodni domaga sie placzem siedzenia na moich kolanach z wyprostowanymi pleckami. Wtedy rozglada sie dookola i gaworzy. Czesto rowniez klade ja na takiej macie z zawieszonymi zabawkami, ale po kilkunastu minutach znowu chce siedziec. Wszyscy wokolo mowia mi, ze malej skrzywi sie kregoslup, ze mam jej „nie zmuszac do siadania’ itp… Ale ja nie zmuszam jej dosiadania. Jak ja klade na mnie na pleckach to sama tak sie siluje, zeby wstac i wybucha placzem. Dopiero jak ja posadze to jest spokoj… Co ja mam robic? Co o tym sadzicie? Czy rzeczywiscie jest to szkodliwe dla jej kregoslupka i jest za mala zeby siedziec???

Pozdrowienia

Monisia i 4 miesieczna Maja

Jestem świeżo po wizycie u rehabilitanta i neurologa i dowiedzialam sie, że jesli dziecko samo nie siada nie powinno sie go sadzać.

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Devilry:Jestem świeżo po wizycie u rehabilitanta i neurologa i dowiedzialam sie, że jesli dziecko samo nie siada nie powinno sie go sadzać.

czyli dopoki samo sie nie podniesie i usiadzie na tylku ? (bez podciagania)

Znasz odpowiedź na pytanie: Siadanie 4 miesiecznego bobasa??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
moja tajemnica....
Drogie Dziewczyny !!! Po 15 miesiącach bezowocnych starań, oraz z powodu braku "fachowca" w okolicy postanowiliśmy z Mężem zapisać się do kliniki leczenia niepłodności. W związku z powyższym mam do
Czytaj dalej
Polecam
plamy z żelaza
Czy możecie mi poradzić czym można sprać plamy z kropelek z żelazem? Mały ma anemie i już większość ubranek ma oplute i poplamione :-( Pozdrawiam Anka i Lutowy Staś
Czytaj dalej