silownia

Do milosniczek silowni i nie tylko – jakie cwiczonka najbartdziej lubicie na silowni.
Chodzicie rano czy wieczorem?
Robicie tez inne klasy – np aerobik, step. speed czy tylko sama silownia???
Jakiew cwiczenia robicie z ciezarkami???

Jak czesto chodzicie???
Na co zwracacie najwieksza uwage – budowe sylwetki schudniecie???
A moze cwiczycie z instruktorem???

21 odpowiedzi na pytanie: silownia

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

badanie rynku? 😉

nie moglam sie powstrzymac 😀

dagi Dodane ponad rok temu,

na silownie chodze 5 razy w tygodniu. Glownie biegam (5-15 km), robie cwiczenia wzmacniajace kregoslup (na maszynach). Kiedys, kiedys chodzilam na pilates ale to nie dla mnie. Ja lubie jak mi ciezko.
Teraz wiecej biegam w terenie wiec na silowni mam zamiar skupic sie na cwiczeniach silowych na nogi, rzezbiacych pupe i brzuch. Swego czasu mialam trenera ale to dosyc droga impreza, efektow nie bylo wiec zrezygnowalam. Hmm co jeszcze, aha w tym momencie chce zrzucic ok. 6 kg zeby moje kolana nie cierpialy podczas dlugich wybiegow.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez govinda:na silownie chodze 5 razy w tygodniu. Glownie biegam (5-15 km), robie cwiczenia wzmacniajace kregoslup (na maszynach). Kiedys, kiedys chodzilam na pilates ale to nie dla mnie. Ja lubie jak mi ciezko.
Teraz wiecej biegam w terenie wiec na silowni mam zamiar skupic sie na cwiczeniach silowych na nogi, rzezbiacych pupe i brzuch. Swego czasu mialam trenera ale to dosyc droga impreza, efektow nie bylo wiec zrezygnowalam. Hmm co jeszcze, aha w tym momencie chce zrzucic ok. 6 kg zeby moje kolana nie cierpialy podczas dlugich wybiegow.

poklony govinda

lauidz tak na powaznie to
nie chodze teraz w ogole nigdzie
biegam na orbitreku w domu

a jak chodzilam to nie lubilam silowni
nawet takiej jaka byla w tym klubie do ktorego chodzilam czyli z maszynami z separacja ciezaru – nie bylo tam zadnych wolnych ciezarow w ogole (teraz chyba sa)
lubilam na kardio: rowerek, orbitrek, aerobik roznej masci, step
w ogole wszystko to sie tak szybko zmienia style maszyny nazewnictwo (wiekszosc chyba ze wzgledow marketingowych)

w ogole wole zajecia w grupie niz samemu – no chyba ze samemu w domu
ale jak mam wychodzic jechac 20 km i dalej samemu to nie korzystam

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:badanie rynku? 😉

nie moglam sie powstrzymac 😀

wiesz – wiedzialam ze padnie taki koment 😀

A ja chcialam tez swoje doswiadczenia napisac ale mi czasu zabraklo bo mlody ciagnal na spacer 😉

Nadrobie

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez govinda:na silownie chodze 5 razy w tygodniu. Glownie biegam (5-15 km), robie cwiczenia wzmacniajace kregoslup (na maszynach). Kiedys, kiedys chodzilam na pilates ale to nie dla mnie. Ja lubie jak mi ciezko.
Teraz wiecej biegam w terenie wiec na silowni mam zamiar skupic sie na cwiczeniach silowych na nogi, rzezbiacych pupe i brzuch. Swego czasu mialam trenera ale to dosyc droga impreza, efektow nie bylo wiec zrezygnowalam. Hmm co jeszcze, aha w tym momencie chce zrzucic ok. 6 kg zeby moje kolana nie cierpialy podczas dlugich wybiegow.

Powaznie nie mialas efektow po trenerze??? Zastanawialam sie nad tym ale sama nie wiem – wiem ze to spora inwestycja…

No wlasnie – pilates jest teraz straszliwie modny – co druga moja klientka(panie kolo40-50) ciwicza namietnie – ponoc efekty niesamowite….
Mi to sie kojazy z kalanetiksem… Prawda jest taka kiedys byla moda na joge – teraz wszyscy pilates 🙄
Chyba kazdy musie znalezc zloty srodek dla siebie

yoko Dodane ponad rok temu,

chodziłabym, bo lubie – ale kazde wyjscie teraz skonczy sie dla mnie anginą:(
najbardziej lubie ćwiczenia na nogi i pupę, nie lubie obciazac brzucha i pleców- a powinnam, przydałyby się miesnie, to może lepiej by mi szkielet trzymały i nie bolałyby mnie tak plecy…
do govindy sie nie umywam:)

nie lubie basenu i ćwiczeń na które musze sie stawić na daną godzine.
wolę iść od rana – mniej ludzi i u mnie wieksze checi. wieczorem to mam siły witalne ale tylko w domu – lubie sie zając domem jak już wszyscy się rozejdą.

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:Do milosniczek silowni i nie tylko – jakie cwiczonka najbartdziej lubicie na silowni.
Chodzicie rano czy wieczorem?
Robicie tez inne klasy – np aerobik, step. speed czy tylko sama silownia???
Jakiew cwiczenia robicie z ciezarkami???

Jak czesto chodzicie???
Na co zwracacie najwieksza uwage – budowe sylwetki schudniecie???
A moze cwiczycie z instruktorem???

chodzilam w polsce na silownie 3-4 razy w tygodniu, srednio po godzinie, pod nadzorem trenera /byl po prostu taki czlowiek na silowni, ktory mowil co trzeba robic i po ile, i przez jaki czas np na poczatku 15 min rowerka obowiazko na rozgrzewke,,a potem zdaje sie byly cwiczenia na rece, na koncu na nogi/
co do silowni polecam.!.modeluje sylwetke..waga raczej nie spada,bo miesnie budujesz
aerobik..hmm..zawsze zmachana wracalam..i nic poza tym:(
basen…wiecznie czerwone oczy i wysuszona skora /w polsce/, ale ok!
polecam jeszcze szybki spacer /czyli chod?/, na mnie swietnie zawsze dzialal, tak do godziny wieczorem /robilam nieraz dwie rundki dookola bloni krakowskich/
ja zawsze cwiczylam tylko poznymi popoludniami
teraz mi sie marzy, znaczy.. przydaloby sie!;)

dagi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:Powaznie nie mialas efektow po trenerze??? Zastanawialam sie nad tym ale sama nie wiem – wiem ze to spora inwestycja…

No wlasnie – pilates jest teraz straszliwie modny – co druga moja klientka(panie kolo40-50) ciwicza namietnie – ponoc efekty niesamowite….
Mi to sie kojazy z kalanetiksem… Prawda jest taka kiedys byla moda na joge – teraz wszyscy pilates 🙄
Chyba kazdy musie znalezc zloty srodek dla siebie

Z moim trenerem to byla taka sprawa, ze nijak sie nie potrafil odnalezc w treningu dla osoby biegajacej duzo kilometrow. On mi pokazywal co robic zeby zrzucic np. tluszczyk z ud a moje oczekiwanie bylo takie zeby nauczyl mnie jak dobrze sie rozciagnac, w jaki sposob przeprowadzic rozgrzewke itp. Krotko mowiac mielismy rozbiezne wizje moich treningow.
Pewnego dnia doznalam olsnienia, ze nie trenera od fitnesu ale od biegania mi trzeba. Giovaniemu podziekowalam a tego od biegajacych jeszcze nie znalazlam na moim zadupiu.
Na wiosne jak czas pozwoli to zapisze sie po prostu do klubu biegaczy i tam trenuje sie zbiorowo pod okiem fachowca :).
Jesli chodzi o joge, pilates, basen – w sumie to nie jest tak, ze bardzo nie lubie. Ja gdyby mogla to siedzialabym w centrum rekreacji 24 na dobe ale przyznam szczerze, ze jak mam wybrac bieganie czy np. step albo areobik to bieganie zawsze jest bezkonkurencyjne :).
Musze jeszcze napisac, ze w moim przypadku ciezkie treningi to nie tylko same plusy. Zwolnil mi cholernie metabolizm, przy diecie, na ktorej chudlam kiedys po 0.5 kg na tydzien teraz stoje w miejscu a nawet ide delikatnie w przod . Zaczelam dzisiaj MM – licze na cud.

A i ze wstydem jeszcze musze przyznac, ze zamiast w sklepach ogladac fajowe, dziewczynskie ciuchy ja wlocze sie ciagle po sportowych sklepach (nawet majty tam kupuje ) i moje zakupy to dresy…..dresy…..dresy….

lauidz Dodane ponad rok temu,

govinda Kolo mojego sklepu – jest sklep sportowy a tam klub biegaza – bylam pare razy na treningu z nimi (jeszcze jak mi sie marzyl tegoroczny maraton w Miami – mamy 26 stycznia) i bylo rewelacdyjnie – przynajmniej w tym klubie. Ja wprawdzie zapisana nie jestem ale po sasiedzku moglAm chodzic… Zreszta duzo osob ktore dla mnie pracuja nbiegaja na maratonah – ale przewaznie w NYC…

govinda – jesli znajdziesz taki klub to ja serdecznie polecam!!! Jesli cie to rajcuje to bedziesz bbbaaaaaardzo zadowolona – bo oni tylko pod kontem biegania – rozgrzewki dla mnie bylo booosko.. niestety musiam zrezygnowac z moich maratonskich zapendow 🙄
ale ty chyba bieglas w maratonie cos mi sie tak pamieta??????

Co do MM – dla mnie nie dzialo – schudlam i to baaaardzo duzo (bo wazylam 52-54kg przy 168 cm na Soth Beach diecie….) no ale wiem ze tutaj MM jest mode i laski sporo stracily na MM.
Na silownie chodze codziennie ale u m,nie jest tak ze mieszkam na 15 pietrze a silownie darmowa ze spa mam na 52 😉 – takze zaden wyczyn dla mnie 😉 – chodze 2 razy dziennie po 30 min – no i jak dorota27 pisala duzo chodze – ale na maszynach – choc yteraz z Michem robimy tekie dlugie spacery ze jestem wszoku ze maluch daje rade 😉 – powaznie nie mam juz wozka – a on jeszcze nie ma 3 lat a chodzimy sporo….

Teraz wiem ze w PL zreszta w stanach tez jest modne chod norweski – wiem ze moj brat chodzi po jakiejs tam poszczecinskiej puszczy z kijkami i musze przyznac ze jak go zobatrzylam w sweita to bylam pod wrazeniem efektow – no iwc ja tez zaczelam chodzic tak jak on(oczywiscie na maszynie;) – takiej specjalanej do tego chodu) 🙂 Na efekty jeszcze za wczesnie ale mam nadzieje Ze jakos pojdzie.
No i ja uwielbiam rowe – wszelaki – na silownie i na powietrzu. Tylko ze na Florydzie nie mam rowerka, a szkoda bo tu kluby biegadzkie i rowerowe sa poprostu oblegane!!!!
Rok temu jak bylam na maratonie(daleko nie poszlam bo start jest przed moim domem ;)) To byla pbara 70 – latkoe(w polmarartyonie biegli) i gosciu z mojego klubu powiedzial ze skonczyli – szcun dla nich!! Nie ma to jak pasja 😉

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez govinda:) i moje zakupy to dresy…..dresy…..dresy….

taka dresiara z ciebie 😉

Dodane ponad rok temu,

Ja chodziłam popołudniami – po pracy, ćwiczyłam z instruktorem, przygotował on dla mnie specjalny zestaw ćwiczeń i kontrolował, czy je prawidłowo wykonuję. Wtedy nie miałam z czego chudnąć;), więc stawiałam na zachowanie dobrej formy i zgrabnej sylwetki. Po siłowni szłam na aerobic, a potem na saunę.

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Ja chodziłam popołudniami – po pracy, ćwiczyłam z instruktorem, przygotował on dla mnie specjalny zestaw ćwiczeń i kontrolował, czy je prawidłowo wykonuję. Wtedy nie miałam z czego chudnąć;), więc stawiałam na zachowanie dobrej formy i zgrabnej sylwetki. Po siłowni szłam na aerobic, a potem na saunę.

bardzo ambitnie 😉

Ale ja sauny jakos nie bardzo toleruje – wole wskoczyc do jakuzzi albo do steemroomu sauny jakos nie dzialaja na mnie najlepiej 🙄

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:taka dresiara z ciebie 😉

moje tez niebawem..bo bardzo mnie teraz wzielo na cwiczenie, ale widze ze nie tylko mnie;)

dagi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:taka dresiara z ciebie 😉
a najbardziej to ja lubie testowac dresiki w terenie :D. Wczoraj przyszedl czas na nowa kurte do biegania zimowego. Boska – ani sie nie zgrzalam ani nie bylo mi zimno, 8 km zrobilam i zorientowalam sie, ze zapomnialam picia, wiec z niedosytem zmeczenia wrocilam do domu.
Dzisiaj mam zamiar isc najpierw na silownie i pocwiczyc nogi bo moje uda strasza napotkanych biegaczy. do maratonu ok. 14 tygodni , od niedzieli zaczynam ostatnie przygotowania – wybiegi 100km w tydzien. To bardzo duzo i boje sie, ze nie podolam.
Lauidz – w maratonie jeszcze nie bieglam. Mam kilka startow na 5km i 10 km, w tym roku debiutuje na polmaratonie w Silverstone 15 marca a 26 kwietnia mam maraton w Krakowie..
O i jeszcze chcialam napisac, ze moj L. zamiast perfumek czy kwiatkow kupuje mi butelki do picia, ksiazki o bieganiu, koszulki do cwiczen. Tak sie juz przestawil :).

lauidz Dodane ponad rok temu,

govinda – gratukuje samozaparcia i pasji… Dla mnie jest to niesamowite… Wiele z nas tlumaczy sobie wszystko brakiem czasu – bo dziecko bo dom bo sramto… Prawda jest taka ze wystarczy wpasc w rytm i chciec…
Ja dzis na siebie jestem zla – bo wstalam o 6:50 ale zamias isc jak zawsze na silownie to stwierdzilam ze sie polenie z R. w lozeczku… No i nici z silowni wyszly 🙄 – czasami tak malo trzeba zeby zejsc na zla droge 😉

jersay Dodane ponad rok temu,

Ja na siłownie chodze 11 lat… Ale z przerwami letnimi od czerwcaa do paźziernika i z przerwami na 2 ciąże.Zawsze wracam na salę jak bumerang;) Śmieje się już ja,i moi znajomi że u mnie to już nałóg gorszy od fajek.
Kiedyś chodziłam popołudniami,teraz przy 2 dzieci tylko wieczorem po oporządzeniu dzieci na 20 – ta. Trening rozpoczynam od 15 min rowerku na rozgrzewkę,potem 10 min bierzni lub schodów.Rozciąganie w zwisie.Obowiązkowo BRZUSZKI ( po ciążach nie ma wyjścia) 4 serie po 20 powtórzeń na ławeczce skośnej – opuszczanie nóg z leżenia + seria łączona z brzuszkami na maszynie,również 4 serie po 15.Generalnie trzymam się serii łączonych i krótkich odstępów czasu między ćwiczeniami. Potem pośladki – ćwiczenia wykrok z gryfem na ramionach 3 serie po 10 i (lub) ćwiczenia na mięsień czterogłowy pośladków na maszynie.Jak mam jeszcze chwilę to robie biceps z ciężarkami 4 kg ażeby nie mieć zwisów na ramionkach;)…I LOVE GIM !!!!!
Czasami mam tak że po całym dniu ciężko mi się zebrać ale wiem że jak wejde na siłownie to wszystko mi mija;) Dzięki siłowni waże 53 kg przy 171 cm – po dwójce dzieci – poolecammm:)

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jersay: Dzięki siłowni waże 53 kg przy 171 cm – po dwójce dzieci – poolecammm:)

boooooooskoooooooooo

A jakie cwiczenia na nogi mozesz polecic – uda dokladnei – dzis sie przyjzalam swoim no i do kolan sa spoczko ale w zwyz tragedia – nawet przy moich 55(aktualnie) – moze znowu uda mi sie zrzycic – ostatnio bylo juz pomiedzy 52-54 no i padlo na 55 – no ale nie mam chwilowo czasu zdrowo sie odzywiac 🙄

Robie tzw sklam na te uda – ale moze cos jeszcze polecisz??

ciku Dodane ponad rok temu,

Ja całe zycie dużo ćwiczyłam, zreszta skończyłam AWF, ale jakos siłownia nigdy mi nie leżała. Lubię ćwiczenia w grupie do ostrej muzyki, takie które zajadą mnie totalnie, że się wydaje, że dalej już nie ma bola, a jednak jakoś się wyciąga. Instruktor/ka musi być energiczna i stawiać poprzeczkę bardzo wysoko (hehe nie wiem jakby to było teraz, ale kiedyś tak uwielbiałam). Zawsze ćwiczylam też w domu, sama, choć to lubie już mniej.

Na siłowni jakos nudno dla mnie:)

jersay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:boooooooskoooooooooo

A jakie cwiczenia na nogi mozesz polecic – uda dokladnei – dzis sie przyjzalam swoim no i do kolan sa spoczko ale w zwyz tragedia – nawet przy moich 55(aktualnie) – moze znowu uda mi sie zrzycic – ostatnio bylo juz pomiedzy 52-54 no i padlo na 55 – no ale nie mam chwilowo czasu zdrowo sie odzywiac 🙄

Robie tzw sklam na te uda – ale moze cos jeszcze polecisz??

rowerek,rowerek i jeszcze raz rowerek – około 20 min to wiem napewno:) natomiast jeśli chodzi o nogi to niestety nie mogę zbytnio pomóc,bo u mnie problemem jest to że mam je genetycznie za chude…(nawet w ciążach nie chciały przytyć:( ) wiec cały czas na siłowni jeśli biorę się za nogi to głównie budowanie masy mięsniowej łydek. Coby nie wyglądać jak pająk;) Ale rowerek -koniecznie oczywiście na STOJĄCO napewno Ci pomoże

adonay Dodane ponad rok temu,

ja kiedys chodzilam na silownie zeby wzmocnic miesnie brzucha i plecow,ale nie moglam na wszystkim cwiczyc, ze wzgledu na wade i skolioze kregoslupa,cwiczylam pod okiem instruktorki:))ale juz wieki nie bylam,od maja mam ciagly bol rwy kulszowej i krzyza,neurolog zabronila mi chodzenia na silownie a takze ze wzgledu na bol stawow nie moge ich dodatkowo obciazac,mam dni, ze jestem zla,bo bym sobie pobiegala pocwiczyla,porzadnie sie wypocila-bo lubie taki wysilek a tu masz -zero ale u mnie nawet podbiegniecie do autobusu konczy sie tygodniowym lezeniem w lozku

Znasz odpowiedź na pytanie: silownia

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Nawilżacz.. na ciepłą czy zimną mgiełkę ???
Czy wie ktoś z Was jaka jest różnica i jaki powinno się stosować? w pokoju w którym będzie niedługo niemowlę mamy średnio 18 stopni, ale nawilżenie powietrza jest na poziomie 30%
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
platki sniegu -zabawa
[url=https://www.popularfront.com/snowdays/index.html?skipDetect=true]platki sniegu[/url]
Czytaj dalej