siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dziewczyny, na napletku mego synka porobily sie jakies pecherze i jest caly zaczerwieniony?!!!! dzis w nocy! wczortaj wszystko bylo ok! spotkalyscie sie juz z czyms takim? bylam dzis u lekarza i stwierdzil, ze widzial juz cos takiego u dzieci, w ktorych ojcowie i dziadki byli obrzezani. czy to moze byc jakas wada genetyczna czy co? jestem zszokowana! nadmienia, zer nic mu nie mowilam o mym mezu
moj malz jest obrzezany, podobnie jak jego ojciec, dziadek i pra…..pra…
ale cos takiego?!
ide jeszcze prywatnie dzisiaj, wiec zobacze co ten dr powie.
ah no i mowil ten dr, ze w takich sytuacjach nacinaja, albo obcinaja napletek, w zaleznosci od tego czy to paskudztwo bedzie schodzic. ma bardzo malutka dziureczke, ale jeszcze siusia…. kurcze no.
mam to caly czas obserwowac, smarowac jakas mascia i jutro sie zglosic….
pomozcie, czy slyszalyscie o czyms takim?
pleaseeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
__

6 odpowiedzi na pytanie: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wiesz co nie wiem z jakiego powodu Twój mąż, jego ojciec i dziadek byli obrzezani. Jeśli z powodu stulejki (zwężenie napletka uniemożliwiające odciągnięcie go) to bardzo prowdopodobne jest to, że u Twojego synka jest to samo. Jeżeli z powodów religijnych lub innych (higiena, estetyka?) to nie widzę związku.

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aha, a te pęcherzyki i zaczerwienienie to pewnie skutek zapalenia spowodowanego właśnie stulejką. Bo nie ma możliwości dokładnego umycia siusiaka.

anet Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie wiem czemu mialoby to zwiazek z obrzezaniem – no nie znam sie, ale moj Adrianek mial cos podobnego, hmmm tak mysle – wieczorem zauwazylam ze siusiak caly napuchniety i czerwony, podeszla ropa – okazalo sie ze to zakazenie, mial przyklejony napletek co uniemozliwialo prawidlowa higiene i od tego sie to stalo – tak powiedzial lek. Smarowalam riwanolem w zelu i po 3 dniach kiedy siusiak byl juz w miare ok, lek. odciagnal napletek – bylo sporo ropy i krwi, potem w ciagu tyg ladnie sie wygoilo i jest spoko — tzn teraz znow mu sie przykleil ale odchodzi na tyle ze nie przeszkadza w siusianiu
Mysle ze u twojego synka to podobna sytuacja – najlepiej idz do chirurga /skierowanie potrzebne/

Agniesia ’02 +Adrianek ’04

Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

moj malz byl obrzezany zwz religijnych, ale co nie oznacza, ze moze mialby problemy wlasnie ze stulejka. bardzo to prawdopodobne, tylko ze nie mieli okazji tego doswiadczyc.

mowisz rivanol, mam i sprobuje. dzisiaj smaruje od rana mascia i nic nie jest lepiej, byc moze jest za wczesnie.

a te pecherzyki maja wode w srodku! czy twoj synekk tez tak mial?

a jesli chodzi o zwiazek z obrzezaniem ojca i dziadka itd. to dla mnie absurd, podejrzewam, ze lekarz nie znal przyczyny i po prostu chcial mnie tym zbyc. tu w uk lekarze pierwszego kontaktu sa do bani.
ale bylam jeszcze u prywatnego i nazwal to czyms w rodzaju pecherzycy -czy cos takiego, po prostu nie znam nazw wszystkich chorob i nie wiem jakie ma odzwierciedlenie w polskim slowniku. mowil, ze napletek w takim przypadku sie nacina albo usowa:-( nie chce tego, wiec probuje rivanol! jak poskutkuje to masz ode mnie oooogromne buziaki!

anet Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie u nas to byla ropa – riwanol ma dzialanie odkazajace i zciagajace — ale moze u Twojego synka to cos innego, moze nie nalezy tego smarowac riwanolem /coby nie zaszkodzic/- mysle ze najlepiej oceni to lekarz Ja wtedy zadzwonilam po lek. prywatnie, okropnie sie wystraszylam bo wygladalo to okropnie Chyba tez musisz tak zrobic
tzrymam kciuki aby wszystko sie dobrze skonczylo, a dziecko nei nacierpialo
pozdrowki

Agniesia ’02 +Adrianek ’04

Dodane ponad rok temu,

Re: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bylam u lekarza w klinice i prywatnie, oboje powiedzieli, ze to leczy sie tylko inwazyjnie- albo nacieciem, a gorszych przypadkach obcieciem napletka. ale jutro sadny dzien.
boze, obawiam sie troche.
cholerka, ze tez nie rozumiem wszystkich nazw chorob….

Znasz odpowiedź na pytanie: siusiak! pomocy prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Karmienie
Jak przygotować piersi???
Jak można przygotować piersi na karmienie. Podobno warto smarować oliwką. Znacie jakieś inne sposoby? Przy pierwszym dziecku przeżyłam horror!!! Mariola- mama 9-miesięcznego Kubusia
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
różyczka
Witajcie, właśnie zrobiłam sobie badania na przeciwciała przeciwko różyczce i wyszło: RBG IgM dodatni, a RBG IgG 7,0. Co to oznacza, bo na różyczkę nie chorowałam tylko byłam szczepiona jako
Czytaj dalej