Forum: Szkolniaki

skąd sie biora dzieci…

kiedy uświadamiać szkolniaka w tym temacie….

Narazie zakupiłam pomoc – ksązke Kasdepke o tym tytule. przejrzałam na szybko w sklepie. jest historyjka i w to wplecione info o tym jak wyglada sex. ot tak prosto ale prawdziwie…
i teraz mam dylemat. czy juz czytać czy czekać… czy to ja powinnam czytac synkowi czy tata…. Czy czytac obydwojgu czy raczej tylko Bartkowi (7) a Ali kiedys w przyszłości (4,5)
Kiedy dzieci mają to w programie szkoły…?

help 😉

16 odpowiedzi na pytanie: skąd sie biora dzieci…

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:kiedy uświadamiać szkolniaka w tym temacie….

Narazie zakupiłam pomoc – ksązke Kasdepke o tym tytule. przejrzałam na szybko w sklepie. jest historyjka i w to wplecione info o tym jak wyglada sex. ot tak prosto ale prawdziwie…
i teraz mam dylemat. czy juz czytać czy czekać… czy to ja powinnam czytac synkowi czy tata…. Czy czytac obydwojgu czy raczej tylko Bartkowi (7) a Ali kiedys w przyszłości (4,5)
Kiedy dzieci mają to w programie szkoły…?

help 😉

Ja Mikusiowi przeczytałam w wieku 6 lat – no prawie 7.
Zrozumiał – ale ja jakoś tak się nie zachwyciłam. Nie wiem właściwie dlaczego. Pana Kasdepke przeczytaliśmy prawie wszystko i bardzo go lubimy.

ana7 Dodane ponad rok temu,

A może poczekać aż sami zaczną pytać?

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ana7:A może poczekać aż sami zaczną pytać?
albo sie dowiedzą w wersji nieocenzurowanej od starszych kolegów….

ewa7612 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:kiedy uświadamiać szkolniaka w tym temacie….

Narazie zakupiłam pomoc – ksązke Kasdepke o tym tytule. przejrzałam na szybko w sklepie. jest historyjka i w to wplecione info o tym jak wyglada sex. ot tak prosto ale prawdziwie…
i teraz mam dylemat. czy juz czytać czy czekać… czy to ja powinnam czytac synkowi czy tata…. Czy czytac obydwojgu czy raczej tylko Bartkowi (7) a Ali kiedys w przyszłości (4,5)
Kiedy dzieci mają to w programie szkoły…?

help 😉

też się ostatnio nad tym zastanawiałam, po tym jak palnęłam Kubie, żeby nie lał sobie takiej gorącej wody do wanny, bo jeszcze nie będzie mógł mieć dzieci…. A on na to-przecież ja nie jestem dziewczyną

Jak byłam mała dostałam taką fajną książkę “Nie wierzcie w bociany” ale nie mogę nigdzie jej teraz znaleźć…

ewa7612 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:albo sie dowiedzą w wersji nieocenzurowanej od starszych kolegów….

tego też się obawiam….

morena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ana7:A może poczekać aż sami zaczną pytać?
czasem można się nie doczekać 😉
My często sami prowokujemy takie rozmowy i sprawdzamy, na ile starsza (5,5 roku) chce je pociągnąć. Nic na siłę, ale myślę, że to rodzice powinni wywołać temat.

rybus80 Dodane ponad rok temu,

To ja zapytam tak, w jaki sposób prowokować takie rozmowy. Ja jestem na etapie uświadamiania mojej prawie 8-latki ale zajęłam się piersiami No bo wie czym się różnią chłopcy i że dzieci “robią” rodzice kiedy się przytulają i całują jak na filmach. Czy teraz już jest czas na dokładniejszy opis?

morena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez RYBUŚ80:To ja zapytam tak, w jaki sposób prowokować takie rozmowy. Ja jestem na etapie uświadamiania mojej prawie 8-latki ale zajęłam się piersiami No bo wie czym się różnią chłopcy i że dzieci “robią” rodzice kiedy się przytulają i całują jak na filmach. Czy teraz już jest czas na dokładniejszy opis?
nam to jakoś samo wychodzi z rozmowy, czy to a propos oglądania “Było sobie życie”, czy rozmowy o ciąży – po prostu ciągniemy temat dalej gdy ona np. stwierdza, że dziecko “zaczyna się” od połączenia komórki z plemnikiem, to my pytamy: “a wiesz, skąd te plemniki się wzięły?” i tak to jakoś idzie, za każdą rozmową trochę do przodu 😉
Mam taką książkę, jeszcze jej nie używałam, ale myślę, że może być pomocna:
[Zobacz stronę]

elza29 Dodane ponad rok temu,

Mam 7mio latke i jakos nie bralam pod uwage dawania jej tego typu ksiazek Na tyle na ile pyta odpowiadamy i wie co to miesiaczka, wie ze aby w brzuchu bylo dziecko musi plemnik przejsc od tatusia do mamy brzucha ale nie pytala w jaki sposob to sie dzieje Gdyby zapytala to bym powiedziala ale nie widze potrzeby poki co dawac jej jakies ksiazeczki, nie interesuje jej temat, dam jak zacznie faktycznie sie tym ciekawic. Mysle ze gdyby nawet jakies dziecko ja w szkole uswiadomilo to pewnie by ja to zdziwilo ale nie zszokowalo, cos tam wie na ten temat i jedynie zlozylaby sie ta wiedza w jedna calosc. Tez zapewne przyszlaby zapytac czy to prawda co dziciaki mowia. W tym wieku nikt jej nie wlaczy filmu porno na komorce w celu uswiadomienia bo ma kontakt z samymi maluchami o seksie jak zaczna gadac to gadac i tak beda i dla mnie najwazniejsze to aby przychodzila z pytaniami, aby od malego nie robic jakiejs tajemnicy z tematu i nie mam jakiegos parcia aby zdazyc zaim jej jakas kolezanka powie na czym seks polega bo 7mio letniej kolezanki wiedza na ten temat bedzie ograniczona.

Ja z rodzicami na temat seksu nie rozmawialam, brata nie mialam i kolezanka mi kiedys probowala opisac jak wyglada penis:
-ma taka skorke ktora sie sciaga np do mycia
– no a jak ta skorke zgubi?
– nie da sie jej zgubic
– no jak to, polozy np na brzegu wanny a ta wpadnie do odplywu
– yyyy nie wiem ale jej sie nie da zgubic
Wyobrazilam sobie taki kwadracik u gory skory ktory sie odkleja jak plaster 😉 Kolezanka mnie zaciekawila tematem i bedac u kogos doszukalam sie odpowiednich gazet i sie “doksztalcilam” Takich sytuacji chce uniknac, jak juz cos gdzies uslyszy i nie bedzie wiedziala jak to jest do konca to mam nadzieje ze bedzie do mnie przychodzic i a nie szukac odpowiedzi na wlasna reke

frida Dodane ponad rok temu,

u mnie właśnie teraz jest odpowiedni moment…
kupiłam książkę o której piszesz ale nie zachwyciła mnie…

wczoraj u koleżanki widziałam inną o tej tematyce i zamierzam jutro kupić w empiku…

na Twoim miejscu czytałabym (i tłumaczyła) tylko Bartkowi…
Ala nawet jak się zainteresuje, to chyba będzie wymagała innego rodzaju tłumaczeń niż Bartek, więc za jednym zamachem nie obskoczysz dwójeczki 😉

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ana7:A może poczekać aż sami zaczną pytać?

Ja chciałam poczekać aż zacznie sam pytać ale życie moje plany zweryfikowało:
1. Planowałam ciążę.
2. W ostatnim roku przedszkola mieliśmy pewne niemiłe doświadczenia. Mianowicie jeden z chłopców zaczął rysować genitalia, sex, krew i inne historie. Dzieci były zafascynowane i Miki zaczął rysować to samo (podobnie jak reszta dzieciaczków). Nic nie rozumiały ale ich cudnie “naiwne” rysunki zamieniły się w horrrorr…. Pani w przedszkolu wyjaśniła że mają problmen z jednym chłopcem – do tego stopnia że zgłosiły sprawę do odpowiednich organów. Problem był poważny i postanowiłam sama wszystko wyjaśnić Mikołajowi – łącznie z problemami chłopca- na tyle na ile mogłam mu powiedzieć.
Nie wnikał w szczegóły a sprawę sex-u czy ciąży potraktował bardzo naukowo. Ostatnio nawet zapytał, czy mam już mleko w piersiach. Pytał poważnie – a ja odpowiedziałm że tak i tyle.

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez frida:wczoraj u koleżanki widziałam inną o tej tematyce i zamierzam jutro kupić w empiku…

😉

A jaka to książka – bo ja szukając nic ciekawego nie znalazłam.

frida Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rudasek2:A jaka to książka – bo ja szukając nic ciekawego nie znalazłam.

no ja właśnie też nie mogłam nic ciekawego znaleźć wcześniej…
to ta książka [Zobacz stronę]

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez frida:no ja właśnie też nie mogłam nic ciekawego znaleźć wcześniej…
to ta książka [Zobacz stronę]

Ciekawie wyglada 🙂 Nie jak typowy podrecznik badz poradnik tylko bajka 🙂 Chyba sama sie skusze bo umieram z ciekawosci jak mozna wiersz uswiadamiajacy napisac

bejka Dodane ponad rok temu,

to bardzo zgrabna książka.

choć wydaje mi się, że dla szkolniaka może być tylko haczykiem do rozmowy na ten temat, a nie pozycją która pomoże mu zrozumieć dokładniej o co chodzi.

Natomiast mój młodszy prosił, żeby mu ją czytać “w kółko”

( piszę o książce Brykczyńskiego, Skąd się biorą dzieci )

bejka Dodane ponad rok temu,

to bardzo zgrabna książka.

choć wydaje mi się, że dla szkolniaka może być tylko haczykiem do rozmowy na ten temat, a nie pozycją która pomoże mu zrozumieć dokładniej o co chodzi.

Natomiast mój młodszy prosił, żeby mu ją czytać “w kółko”

( piszę o książce Brykczyńskiego, Skąd się biorą dzieci )

Znasz odpowiedź na pytanie: skąd sie biora dzieci…

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Niskoroslosc a niedoczynnosc tarczycy
U cory dzis stwierdzono niedoczynnosc tarczycy. Diagnozowana ze wzgledu na niskoroslosc. Wreszcie sie wyjasnila przyczyna ciagle suchej skory ktora lekarze bagatelizowali mowiac przez 6 lat ze to nie alergiczne i
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Wypadające Włosy !
W wakacje wiązałam Zu wlosy na rozne sposoby. Po pewnym czasie zaczely jej te wloski wypadac. Podcielam wlosy i zaczela nosic tylko opaske. Od jakiegos czasu znow zaczelam jej wiazac
Czytaj dalej