Sklepowy terrorysta…

Jak można oduczyć 3 latkę robiena wstydu na cały sklep? Zobaczy coś i chce…. drze się, jakby ktoś nie wiadomo co jej robił… Nie brać na zakupy? Bo już sama nie wiem… Mieliście tak ze swoimi dziećmi?

4 odpowiedzi na pytanie: Sklepowy terrorysta…

  1. Może powiedzieć przed wyjściem do sklepu, ze dziś nic dla niego nie kupujecie i jeśli znów zacznie wymuszać (w jakikolwiek sposób) to wychodzicie ze sklepu.
    A że wymuszać zacznie – to pewne, więc przypominasz dziecku jaka była umowa i ze jeśli nie przestanie to wychodzicie. I wyjdź, zostaw zakupy i wyjdź.

    My tresowaliśmy chłopaków chodząc do sklepów zabawkowych żeby tylko pooglądali i nic pomimo jęków nie kupowaliśmy.
    Dość szybko nauczyli się, że wizyta w sklepie jakimkolwiek to nie zawsze równa się zakup czegokolwiek dla dziecka.

    • ja z moimi małymi jestem umówiona tak, że jak idziemy do sklepu to pozwalam im wybrać jedna małą rzecz wedle uznania i tyle
      na początku był problem ale w końcu się nauczyły 🙂

      • Nawet jeśli się umówicie, a córa i tak zacznie wymuszać czy robić awantury, to co możesz poradzić? “Przykro mi, że tak się zachowujesz. Niestety, teraz musimy wyjść ze sklepu, bo przeszkadzamy innym ludziom. Nie możemy zabrać tego, co mamy w koszyku, w tym i tego, co dla siebie wybrałaś”. A jeśli nie możesz sobie pozwolić na takie załatwienie sprawy (jest już późno, a w lodówce masz tylko światło 😉 mówisz “Bierzemy tylko najważniejsze rzeczy. Jeśli jutro będziesz spokojna, wrócimy po batonika dla Ciebie”.
        Fajnym pomysłem jest także zrobienie tablicy z buźkami. Za każde wspólne zakupy dziecko dostaje uśmiech lub smutną minkę. Tu już Twoja inwencja, jak się umówicie, czy na cały tydzień uśmiechów, czy np. 5 uśmiechów pod rząd – zależy jak często chodzicie razem na zakupy. Zawsze przypominaj dziecku o tym, jak ma się zachowywać (NIE MÓW “NIE”, zamiast “nie krzycz” lepiej powiedz “w sklepie należy być cicho i chodzić grzecznie z mamą”), stańcie sobie pod tablica i omówcie to 🙂

        • Droga Amelio!

          Napady złości są bardzo częstym zjawiskiem wśród małych dzieci. Zawsze mają określony cel. Twoje dziecko chce zwrócić na siebie uwagę, by dostać upragnioną rzecz. Nieważne jaka jest przyczyna napadu złości, zawsze należy uświadomić maluchowi, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia.

          Przede wszystkim nie możesz kupować dziecku tego czego zażąda, ponieważ w ten sposób wzmacniasz negatywne zachowania swojej córki. Z biegiem czasu będzie to jedyny sposób zdobywania tego, czego chce. Nie możesz na to pozwolić, bo im dziecko będzie starsze, tym zwiększy się zasób metod manipulacyjnych. Podstawą rozwiązania problemu jest rozmowa z dzieckiem. Musisz mu wytłumaczyć, że nie podoba Ci się takie zachowanie, jest Ci przykro, gdy to robi i jeśli będzie postępować tak dalej to wyciągniesz z tego konsekwencje. Oczywiście, jeśli sytuacja się powtórzy, MUSISZ być stanowcza i dotrzymać słowa.

          Zadbaj o to, aby dziecko przed wyjściem było wypoczęte i najedzone, ponieważ w innym przypadku może być to czynnik wywołujący frustracje. Kiedy dziecko jest głodne lub zmęczone jest również marudne. Najlepiej działaj, zanim zacznie się napad lub tak szybko jak to możliwe. Jeśli już się pojawi, ZIGNORUJ GO. Wiem, że to bardzo trudne, ale czasami jest to jedyny sposób. Dziecko wtedy uświadomi sobie, że jego napady nic nie dają. Staraj się być opanowana, nie trać zimnej krwi, reaguj rzeczowo. Nigdy nie krzycz na dziecko.

          Postaraj się nagradzać córkę za dobre zachowanie. Może to być pochwała, mały prezent, smakołyk lub spacer w ciekawe miejsce. Ważne jest to, aby dziecko wiedziało, że jest to nagroda za właściwe zachowanie.

          Polecam także dwie pozycje, po które warto sięgnąć. “Jak wychować uparte dziecko” autorstwa R. Forehand, N. Long. oraz “Sposób na trudne dziecko czyli przyjazna terapia behawioralna” A. Kołakowskiego i A. Pisuli.

          Pozdrawiam, Ania

          Znasz odpowiedź na pytanie: Sklepowy terrorysta…

          Dodaj komentarz

          Mozarella w ciąży

          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

          Czytaj dalej →

          Ile kosztuje żłobek?

          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

          Czytaj dalej →

          Dziewczyny po cc – dreny

          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

          Czytaj dalej →

          Meskie imie miedzynarodowe.

          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

          Czytaj dalej →

          Wielotorbielowatość nerek

          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

          Czytaj dalej →

          Ruchome kolano

          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

          Czytaj dalej →
          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
          Logo
          Enable registration in settings - general