Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

Dziewczyny! Pisałam już Wam o tym, dwa dni temu, a post zatytułowałam “Naczynność skurczowa macicy”, ale niestety odpowiedzi dostałam tylko dwie. Bardzo prosze, zainteresujcie się, może któraś z Was jeszcze wie coś na ten temat, nie zostawiajcie tak mnie.. Historia Buni, chyba najlepiej świadczy o tym, ze takie rzeczy się zdarzają i sprawa jest poważna. Martwię się, bo po tych silnych lekach rozkuroczwych, które biorę już od dwóch dni 4x na dobę, czuję średnią poprawę. Nadal napięcie w macicy duże. Do lekarza idę w środę i bardzo się boję, że po badanicha wyląduję w szpitalu na patologii ciąży.
Oto mój post sprzed dwóch dni:

” Jestem na początku 20 tygodnia ciąży bliźniaczej. Wczoraj obudziłam się z dość silnum bólem – skurczem ( podobnym do tego podczas miesiączki) w podbrzuszu. Czekałam aż przejdzie,ale mija druga godzina i nic. Jade więc do szpitala, tam lekarz stwierdza, że mam bardzo napiętą macicę i szyjkę, choć – na całe szczęście – rozwarcia nie ma. Dostałam następujące leki: działający rozkurczowo na macicę Fenoterol ( 4xdziennie), Isoptin ( na zwolnienie akcji serca, które bije jak oszalałe po Fenoterolu) i Relanium. Zalecenie: leżeć przynajmiej dwa dni. Bardzo się przejęłam. Wiem, ze silne, długotrwałe skurcze macicy nie wróżą nic dobrego.. przedwczesny poród.. Boże chroń mnie przed tym, błagam!
Martwię się, bo stało sie to u rodziców w Poznaniu, i lekarze twierdza, że przyzczyną może być podróż pociągiem z Warszawy ( wytrzęsło mnie ).
W środe moja ginka założy mi na szyjkę specjalne zabezpieczenie przed takimi ewentualnymi przedwczesnymi skurczami. Ale to zabezpiecznie nic nie gwarantuje. Ponoc nie chroni przed odejściem wód.. Bardzo się niepokoję. O tylu poronieniach wkoło słyszę.. Ostatnio historia Buni, która tak nami wszystkimi wstrząsnęła. Prosze, jeśli miałyście podobne doświadczenia, albo słyszałyście o takich stanach nadczynności skurczowej macicy, napiszcie coś. Licze na Was kochane.

P. S A pomyśleć, że dzień wcześniej, w czwartek byłam u dr. Osóbki – Morawskiego, który stwierdził, że ciąża przebiega tak dobrze, dzieci wspaniale rosną, mają wszystko na swoim miejscu, wszystkie organy w najlepszym porządku. Tak się ucieszyłam, a teraz to. Oby nie wróżyło to przeleżenia nastepnego okresu ciąży. Chociaż jak bedzie trzeba, trudno. Wszystko dla dobra dzieciątek.

P. S Skurcze są normalne ponoć do sześciu razy w ciagu doby, i to tylko gdy są krótkotrwałe.( wg słów lekarza) A ja mam skurcz przez cały czas.

Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))

13 odpowiedzi na pytanie: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

  1. Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

    Niestety nic nie słyszałam na ten temat, żeby móc Ci jakoś pomóc, ale chciałabym powiedzieć, że jestem z Tobą… Ja też chodzę (lub chodziłam,bo teraz jestem w Holandii, jechałam 14 godzin pociągiem,tez mnie wytrzęsło, ale to nie jest powód do skurczów, tak przynajmniej powiedział mój lekarz) do Osóbki-M, tylko że na USG, prowadzeniem ciąży zajmuje się dr Puzyna, dyr.Św.Zofii. Może warto, żebyś poszła jeszcze do innego lekarza? Tak, żeby porównać, potwierdzić… Moja przyjaciółka, też aktualnie w ciąży, miała trochę problemów, bo i plamienia, i skurcze i chodzi do prof. Leipschanga z Instytutu Matki i Dziecka przy Kasprzaka, on podobno jest dobry, jesli chodzi o jakieś problemy. Trzymaj się cieplutko, nie martw się tylko działaj!
    Marga+Pola(31.05.2004)

    • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

      Kochana – u mnie problem ze skurczami rozpoczął się chyba w 18 tyg ciąży. do tego doszła skracająca się i mięknąca szyjka. Brałam najpierw no-spe, ale pewnego dnia czułam się już tak źle, że pojechałam do szpitala. Okazało się, że skurcze działają dalej na szyjkę i już następnego dnia wylądowałam na patologii ciąży i miałam zabieg zakładania szwu na szyjce… który też niczego nie gwarantuje, a nawet jak powiedział lekarz może dojść przy silnych skurczach do samoamputacji szyjki (lekarze to wiedzą co powiedzieć, żeby nas wystraszyć) – jakiś czas brałam też fenotereol ale po szpitalu, po naprawde 2 tyg solidnego leżenia zmienili mi znowu na no-spe… i teraz na razie jest ok. Macica czasem twardnieje, ale nie tak silnie i nie tak często. Teraz jestem już w 28 tyg…. i oby jak najdłużej… Już wiele razy na tym forum czytałam, że leżenie wycisza skurcze macicy. Więc może naprawdę się tym przejmij?!
      A jak nie to pędź do szpitala – z bliźniętami masz prawo do szczególnej opieki i kontroli!
      Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze 🙂 i u Ciebie i u mnie!
      Pozdrawiam
      Gosia

      • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

        Ja też wczoraj pojechałam do szpitala z powodu skurczów macicy. Lekarz powiedział, że to “stawianie się macicy”. Jestem w 25 tc. Leki mam te same co Ty, tylko zamiast relanium no-spa. Dostałam zwolnienie z pracy i lerzałam sobie cały dzień. Ale troszkę brzuch mnie pobolewa. Nie mam żadnego rozwarcia, lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku. Najgorzej jest przy chodzeniu.
        Myślę, że musisz dużo leżeć, a jeśli to nie pomoże, to jedź do lekarza. Przynejmniej będziesz spokojniejsza.

        Kasia + majowa dziewczynka

        • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

          Apolosiu Droga,
          Nie widzialam wczesniej Twojego postu i nie wiem jak Ci pomóc bo nic na ten temat nie wiem. Mój lekarz tez kiedys mówił, że do 5-6 skurczy na dobę nie ma sie czym przejmować. Apolosiu, może leki działają z opóźnieniem, musisz uzbroić się w cierpliwość, na parę dni odstawić wszystko i leżeć. Nie myśl o strasznych rzeczach, ja wiem, że post Bunii przeraził nas wszystkie ale nie można w ten sposób myśleć. Będzie wszystko dobrze, w końcu masz bliźniaki a one chyba wymagają od Ciebie dwa razy więcej spokoju i odpoczynku. Zobaczysz, że leki zaczną odpowiednio działać i ani sie obejrzysz a wszystko minie. Z całego serca Ci tego życzę. Napisz koniecznie w środę co powie lekarz. Ja idę dopiero za dwa tygodnie więc nawet nie mam się kogo zapytać. Trzymaj się Moja Droga i myśl pozytywnie, nie możemy same się dołować, lekarze wiedzą co robią.

          skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

          • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

            Apolosiu
            Ja sama nie znalazłam sie w takiej sytuacji jak Ty ale mam koleżankę, któą poznałam własnie w szpitalu. Na oddział przyjęli ją z powodu silnych skórczów, była w 23 tyg ciąży, więc leżała jeszcze ze mną na ginekologii. Dostawała fenoterol i magnez no i jeszcze coś na kołatanie serca ale wszystko w kroplówce. No i miała zakaz chodzenia- tylko wolno jej było do toalety. Kiedy skórcze powoli się wyciszały lekarze zdecydowali, że założą szew na szyjkę i dzieki Bogu, bo gdyby nie on pewnie doszłoby do rozwarcia. Skórcze stały sie lagodniejsze ale nie ustały. W miedzyczasie wylądowała dwa razy na porodówce, bardzo dużo przeżyła.Dominik dostawał leki na rozwinięcie płuc, więc był przygotowywany do wczesniejszego porodu. Spędziła w szpitalu trzy miesiące, Dominik urodził sie w 38 tyg:) malutki ale zdrowy. Wizja szpitala nie jest może za ciekawa ale jeśli to wyjście, żeby uniknąc tragedii? Opieka i pomoc jest natychmiastowa. Ja skonsultowałabym się z jeszcze innym lekarzem i jednak zdecydowała na szpital.
            Życze dużo spokoju i zdrówka. Myśl pozytywnie.

            Milena z małą wrześniową kruszynką

            • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

              Ja również od 20 tyg. brałam fenoterol i isoptin w podobnych dawkach. Przeważnie to starczałało chociaż zdarzały się dni że zwiększałam dawki.
              W 5 miesiącu zdarzył mi się dzień,kiedy sądziłam że urodzę – okropny ból i skurcze.Wtedy stwierdziłam dość ! Poszłam na L4, leżałam w domku przez większość dnia, brałam leki i w 38 tyg. urodziłam zdrowe bliźniaki.
              Sądzę że bardzo pomogło mi L4 brak stresu i mnóstwo leżenia(skurcze wyraźnie się zmniejszyły) Ciąża bliźniacza zawsze jest ciążą podwyższonego ryzyka i wymaga szczególnej troski.
              Życzę Ci z całego serca by Twoje skurcze ustały!
              Spróbuj się za bardzo nie martwić teraz potrzebujesz spokoju i wypoczynku.
              Dbaj o siebie i Bliźniątka.

              Pozdrawiam gorąco !
              aika i W W (06.06.03)

              • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                Wiem że każda mamusia boi się leżenia w szpitalu…to miejsce, przed którym zapieramy się rękami i nogami….. Ale jeśli naprawdę coś groziłoby mojej dzidzi, dałabym się położyć na 9 miesięcy…..teraz mam zupełnie inne podejście….teraz kiedy jedną dzidzię straciłam……. Nie przez skurcze ani jakikolwiek znany mi powód, ale pamiętam moje podejście…szpital? po co? przecież mogę poleżeć w domu….. Niewiele ci pomogę bo nic nie wiem o tych lekach…jedyne co wiem to to, że moja przyjaciółka czuła lekkie skurcze i po przyjeździe do szpitala stwierdzono 6cm rozwarcia….było za późno. A tak niewinnie to wyglądało. Nie chcę cię broń boże straszyć, ale czasem warto posłuchać lekarzy…. Albo pójść,,na wszelki wypadek”
                Ja teraz z każdym najmniejszym bólem jadę prosto do szpitala…..z myślą że mogę tam zostać. Ale moje obawy zwykle są przesadzone.
                Cóż..teraz chucham na zimne. Wręcz lodowate….

                Twoje dzieciątka są najważniejsze..

                Pamiętaj…..

                GOSIA i

                • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                  Dziękuję Aiko, za ten post, bardzo mnie pocieszył. WIem, że muszę być dobrej myśli. Dziękuję w ogóle Wam Wszystkim, za posty, za zainteresowanie, dobre rady. Byłam dziś po b. ostrym nocnym bólu na Izbie Przyjęć w Szpitalu i na razie lekarz twierdzi, że nie ma zagrożenia poronieniem. Szyjka jest długa, bez cech skracania, bez rozwarcia. Brzuch miękki, wg niego brak skurczy. Dziwne, bo mnie nadal boli… No zobaczymy. Będę trzymała rękę na pulsie. Na razie leżę w domu, plackiem, tak jak mi zalecono.

                  Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))

                  • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                    Zgadzam się z Tobą!!!!!! ZGADZAM!!!!!!!!!
                    I myslę, że to jedyne co my – dziewczyny z Forum, możemy poradzić. Od wyjaśniania ewentualnych komplikacji jest lekarz i to właśnie jego trzeba pytać i słuchać. A szpital wcale nie jest złym rozwiązaniem, jeśli weżmie się pod uwagę fakt, całodobowej fachowej opieki i właściciwie natychmiastowej rekacji w razie niebezpieczeństwa!!!!
                    A poza tym na patologiach leżą dziweczyny z takimi samymi problemami, więć najlepiej potrafią się wspierać!

                    Karolcia i majowa Tosia

                    • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                      Będę trzymać kciuki za całą Trójeczkę!
                      Gdyby cokolwiek cię niepokoiło to tak jak radzą dziewczyny zgłaszaj się od razu do szpitala.
                      Szkoda że lekarz nie wyjaśnił przyczyny bólu bo jeżeli nie skurcze to co?
                      Pozdrawiam gorąco
                      aika i W W (06.06.03)

                      • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                        Droga Apolosiu, ja właśnie we wtorek wróciłam ze szpitala, z powodu twardniejącego brzucha i skurczów(22 tc), miałam czy też wciąż jeszcze mam paskudny stan zapalny na szyjce, wyjasniono mi że bakterie rozpulchniają szyjkę, powodując że robi się ona miękka, w rezultacie dochodzi do skurczów macicy, które mogą minąć ale mogą się przenieść na szyjkę a wtedy to już tylko jedna droga. Nie jestem pewna czy czegoś nie mieszam, ale to jest jakoś tak. Dostawałam 3 razy dziennie po dwie piguły cordafenu na te skurcze (lek na serce który akurat rozluźnia macicę, po nim ból głowy i ciśnienie 100/60), theopaverin 3 razy dziennie i jakieś globulki i płukanie pochwy na ten stan zapalny, w usg wyszło że z szyjką jest ok (31,4 mm) i mnie wypuścili. Kontynuuję leczenie w domu (4×1 cordafen, 3×1 thepaverin, co dwa dni betadine), za dwa tygodnie idę do kontroli.

                        Chyba nie powinnas wybierać się w tak niewygodną podróż, zwłąszcza że ciąże mnogie z założenia traktowane sa jako wysokiego ryzyka, oczywiście nie chcę Cie straszyć czy coś, ja sama się nieźle przestraszyłam, bo poszłam wczoraj do apteki i miałam wrażenie że brzuch mi się okropnie stawia znowu. Bardzo dobrze że poszłąś do lekarza, i jeśli cię połozą na patologii to też bardzo dobrze bo masz tam opiekę cały czas (mi ta świadomość bardzo dobrze zrobiła), nie mysl o żadnym poronieniu, to Ci na pewno nie pomoże, musisz myśleć pozytywnie, lekarze się Toba zajmą, polezysz spokojnie, dostaniesz leki, rozluźni Ci się macica i wszystko będzie dobrze, daj znać co u Ciebie, zostaw numer komórki to Ci będziemy smsy wysyłać (ja dostałam całe mnóstwo od dziewczyn), pozdrawiam i trzymamy kciuki, wszystko będzie dobrze

                        Kasia + czerwcowa chyba dziewczynka 13.06.04

                        • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                          Dziękuję Kata! Strasznie mnie wsparłaś psychicznie;))
                          Jak będę musiała leżeć w szpitalu zaraz podaję nr. telefonu kom.!
                          Mam nadzieję, że u Ciebie też się wszystko unormuje. Ja wczoraj byłam u mojej ginki prowadzącej mi ciążę. Założyła mi passar na szyjkę i powiedziała, że te bóle to na pewno skurcze. Pocieszyła mnie tylko, że w ten sposób, macica się broni przed nagłym i znacznym poszerzaniem ( zwłaszcza w ciąży mnogiej) – gdy się rozciąga, to od razu ma tendencje do kurczenia się. Powiedziała też, ku mojemu zdziwieniu, że nie musze non stop leżeć, ale prowadzić bardzo oszczędny tryb życia, żadnych podróży, szarpania się, forsowania. Czyli w gruncie rzeczy przekłada sie to na życie “brzuchem do góry”. Uspokoiła mnie ta wizyta. Moja ginka jest dobrym fachowcem ( specjalistą od położnictwa, z Karowej ) i myślę, że gdyby widziała potrzebę położenia mnie w szpitalu, od razu by mi to zleciła. Zresztą ja jestem chętna – jeśli miałoby to pomóc mojej ciąży, jej donoszeniu, to moge się kłaść na pięć miesięcy. Na szczęście na razie – mocno odpukać w niemalowane, tfu, tfu – są szansę na opanowanie sytuacji domowymi sposobami. Oczywiście nadal biorę leki: Fenoterol, Isoptin, No -Spa. Mam też coś przepisane profilaktycznie na ewentualne stany zapalne pochwy. Dziękuję dziewczyny jesze raz! Można na Was liczyć, to jest wspaniałe!
                          Kata, duży buziak!:)

                          Apolosia i bliźniątka najukochańsze:))

                          • Re: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                            Bardzo się cieszę że pomogłam, mi położna tłumaczyła że między 20 a 24 tc dziecko (no a zwłąszcza dwoje, hihi) gwałtownie rośnie i macica nie zawsze sobie radzi ze wzrostem tak po prostu i stąd mogą się wziąć skurcze, więc Twoja ginka ma rację (ale jestem mądra, hoho), jak również z tym oszczędnym trybem życia zwłąszcza przy podwójnej zawartości brzucholka, leżcie więc sobie brzuchem do góry a raczej na boku, żebyście się dobrze dotlenili, jakby nie daj co (tfutfutfu) to się walniesz do szpitala i będziesz leżakować, i przede wszystkim nic się nie martw, żadnych katastroficznych wizji, donosimy te wiercipięty i koniec. Jakbyś chciała pogadać to mas ztu moje wszelkie namiary gg 4074075, tel. 507863502, mail: [email][email protected][/email]
                            pozdrawiamy i trzymajcie się

                            Kasia + czerwcowa chyba dziewczynka 13.06.04

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Skurcze macicy w 20 tygodniu!!!!

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general