smiech a skurcze?

no wlasnie… mam takie pytanko.. poniewaz coraz czesciej chodze ze spuszczona glowa (po prostu ciezko mi z tym brzuchalcem) moj maz postanowil skutecznie mnie rozsmieszac! oczywiscie wychodzi mi to rewelacyjnie – dostaje atatkow smiechu i nie moge sie uspokoic. pomagaja glebokie oddechy a pozniej… a pozniej zaczynaja sie skurcze… tyle tylko nie wiem czy wywolane one sa wlasnie tym smiechem czy po prostu jak co wieczor (maz rozsmiesza mnie wlasnie przed pojsciem spac) daja znac przepowiadajace skurcze… jak myslicie? moze to jest dobry sposob na wywolanie porodu???
pozdrowionka 🙂

9 odpowiedzi na pytanie: smiech a skurcze?

  1. Re: smiech a skurcze?

    Brzmi ciekawie, musze wyprobowac koniecznie. Jeszcze dzisiaj.

    kobin,Konciu i

    • Re: smiech a skurcze?

      hehe kobin, dzis wielki dzien i co?nic sie nie dzieje? a jak tam Twoje bole “wszystkiego”?

      • Re: smiech a skurcze?

        No wlasnie, wielki…. i okropnie dlugi. Wlasnie wrocilam ze spaceru z synkiem, na ktorym zaliczylam 3 rundy w dol i w gore po schodach (bardzo stromych i dlugich…) I jedne co to zdzialalo to bol sciegien. Ale mala sie troche zaczyna wiercic, wiec moze… Planuje dzis jeszcze taniec brzucha, litry lisci z malin, masaze sutkow (z paczka chusteczek w reku ) no i seksik do bialego rana.
        Bole jak to bole, wciaz sa, ale przywyklam juz do nich. Zaczynam, jak niegdys Edysia, cieszyc sie z kazdego z nich, bo kazdy moze byc tym na ktory czekam, hihi.

        kobin,Konciu i

        • Re: smiech a skurcze?

          He he he… Nie wiem czy jest to dobry sposób na wywołanie porodu ale z całą pewnością (i tu nie będę oryginalna ) śmiech to samo zdrowie. Ćwiczysz przy okazji przeponę, która będzie Ci “przydatna” podczas porodu. Ja podczas ciąży śmiałam się dużo i głośno….i moje dziecko jest nałogowym “śmieszkiem”. Ciągle mu się to malutkie “pysio” cieszy

          Pozdrawiam wesoło

          Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)

          • Jeśli chodzi o seksik

            Hej!
            Gino mojej koleżanki, powiedział jej, że najskuteczniejsza jest pozycja “od tyłu” i to nie tak zupełnie delikatnie. Podobno ma to działanie jak masaż szyjki, tylko jest oczywiście znacznie bardziej przyjemne. Jej to pomogło – urodziła nastepnego dnia!
            Ech, wyglada na to, że za parę dni i ja zacznę stosować rózne metody na przyspieszenie. Jakbyś słyszała o czymś nowym daj znać!
            Pozdrowionka
            Daga

            • Re: smiech a skurcze?

              ty idz sobie na ta akupunkture co? ja to mam taka na porod a nie na wywolanie, ale wiem ze jest taka na wywolanie – ponoc najsluteczniejszym miejscem jest maly palec u nogi – punkt pod paznokciem – ponoc dziala prawie natychmiastowo! hehe
              biedna jestes… powodzenia zycze i mala by sie faktycznie pospieszyla, bo jeszcze pazdziernikowka zostaniesz 🙂
              a u lekarza bylas? i cos sie dzieje z szyjka chociaz?
              pozdrowionka !

              • Re: Jeśli chodzi o seksik

                nam tez ginka ostatnio powiedziala, ze juz gotowa do porodu jestem i jesli chcemy to mozemy troche sexikiem przyspieszyc… ale nic nie mowila o pozycji od tylu (choc pozycja ta na tym etapie ciazy i tak wydaje sie byc najwygodniejsza hihi) i mi sie zawsze wydawalo, ze przy sexiku to chodzi o oksytocyne, ktora jest pobudzana przez meska sperme… no ale jesli pozycja od tylu wg lekarza jest tez masazem szyjki to zawsze dodtakowy argumencik no nie?

                • Re: smiech a skurcze?

                  O, to nawet nie wiedzialam, ze jest jakas na wywolanie. teraz latam do gina co 2 dni, jak do soboty nie pojdzie to juz mnie do szpitala beda wysylac. Szyjka zamknieta zatkana itp, ale to mnie akurat nie rusza, bo to sie w kazdej chwili moze zmienic. Gozej, ze lewa reka juz mi prawie przestala dzialac przez te cholerne stawy.
                  A moja tesciowa lazi ciagle i mowi, ze nie mamy co sie przejmowac, bo przeciez wrozka powiedziala, ze dziecko urodzi sie w pazdzierniku. I jeszcze wczoraj dodala, ze ona od poczatku wiedziala ze bedzie dziewczynka, bo tak mowila wrozka (ciekawe, czemu wczesniej tego nam nie powiedziala, tylko dopiero jak juz na 100% lekarze potwierdzili???). Oj, juz mi nerwy puszczaja serio. Najbardziej chyba zalezy mi, zeby juz urodzic, zeby tesciowa przestala wierzyc w bajki o wrozkach, hihi

                  kobin,Konciu i

                  • Re: smiech a skurcze?

                    no to jestes kolejna do napisania kolejnego watku o “wspanialych tesciowkach”:)
                    przynajmnie wyrzucic z siebie co nieco mozna 🙂

                    Znasz odpowiedź na pytanie: smiech a skurcze?

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general