Smoczki uspokajające – będziecie używać?

Jestem ciekawa jaki jest Wasz stosunek do używania smoczków uspokajających dla niemowląt. Czy macie zamiar używać, czy wychowywać swoje dzieci bez tzw. “uspokajaczy”. Ja od razu szczerze się przyznaję, że jestem za smoczkami, też dostawałam cycusia do buźki i nie uważam, żeby to miało jakikolwiek uszczerbek na moim zdrowiu, psychice, a i zgryz mam prawidłowy (a to często
jest również podkreślane przy chęci zniechęcenia matki do użycia smoczka).A co Wy myślicie?
Pozdrawiam
Ania i Dzidzia 14.06.2004

22 odpowiedzi na pytanie: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

  1. Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

    Zaproponuje dzieciaczkowi, nie wiem tylko czy on sie zgodzi Wiem, ze niektore dzieci odrzucaja smoczek (na przyklad synek znajomej).

    Ale zamierzam sie zaopatrzyc w smoczek typu “uspakajacz” i jesli dziecku bedzie odpowiadal – to bede uzywala.

    Mysle ze to lekka przesada z tymi opowiesciami o wadach zgryzu i uszczrbkach na zdrowiu fizycznych, psychicznym i duchowym

    M&M

    • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

      Ale zauwazylam, ze rowniez niektore dziewczyny podchodza do tego, jak by niewiadomo co sie zlego dzialo, gdy taki smoczek sie podaje, jest takie myslenie, ze skoro karmie piersia, to nie musze podawac smoczka, albo nie bede podawac smoczka, bo zastapi go piers… A skoro dziecko marudzi, a nie jest glodne to potrzebuje bliskosci, wiec ciach piers…:)

      • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

        Mnie sie wydaje, ze to ssanie uspokaja dziecko – przeciez juz u nas w brzuszkach namietnie wkladaja palec do buzi i ssaja. Jesli za kazdym razem gdy dziecko bedzie maudzilo, dam mu piers, to nie wiem czy bede w stanie normalnie funkcjonowac. A przeciez czlowiek ma tez inne obowiazki. Bede zdana w duzej mierze tylko na siebie, wiec musze wszytsko racjonalnie zaplanowac. No i smoczek wydaje mi sie dobrym rozwiazaniem. Nie dajmy sie zwariowac!

        Moja znajoma naczytala sie o wychowaniu dzieci “na biodrze”, czy tak jakos sie to nazywalo, nie pamietam dokladnie, bo dzieci sa juz w koncowce podstawowki, a dawno sie nie widzialysmy. Chodzilo o to, zeby dziecko nosic stale na biodrze, tak jak to robia Indianie oraz wiele ludow afrykanskich. Jak przeczytala – tak robila. Cztery lata pozniej ostrzegala przed tym wszytskich, bo miala straszne problemy z kregosupem. Wydaje mi sie, ze nie mozna przesadzac w zadna strone – dla dobra swego i dziecka.

        No tak – tyle teorii – zobaczymy jak to bedzie przystawalo do rzeczywistosci jak sie dzieciaczki pojawia na swiecie

        M&M

        • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

          Ja mam zamiar używac – lekarze polecaja podawanie dziecku smoczka- uspokajacza jako zastępstwo ssania palca. Bo to własnie ssanie palca może spowodować wady zgryzu a nie ssanie dobrego smoczka o kształcie zbliżonym do kształtu sutka (o kaształcie anatomicznym).

          Agata + Ania 13.IX

          • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

            myśmy smoczek kupili na wszelki wypadek, ale jak na razie Dorianek absolutnie go nie potrzebuje, może potem? Ale skoro nie potrzebuje to mu nie daję i luzik.
            Pozdrawiam

            Kasia i Dorianek 23.05.04

            • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

              Tego sie raczej nie da przewidziec… Czasami dziecko nie chce/nie potrzebuje, a czasami mama kapituluje i daje, choc nie planowała.

              • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                Ja bardzo chcialam uzywac smoczka, bo moj Olus byl bardzo marudny od poczatku. Niestety on nie chcial. Byl okres moze dwoch tygodni jak mial moze 2,5-3 miesiace kedy chcial do usypiania i jak juz sasnal to wypluwal. Po tym okresie juz nigdy nie chcial wiecej. Dodam ze probowalam trzy rodzaje smoczkow.

                Pozdrawiam

                Monika i Olus 04.11.03 i?

                • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                  ja juz drugi smoczek kupilam, ale adamus nie daje sie oszukac;)) wypluwa i tyle. ale mama tez jest sprytna i podtrzymuje reka – troche klopotliwe, ale udaje sie go uspic i na chwilke oszukac. gdybym nie dawala smoczka maly chyba caly czas wisialby na cycu.
                  pozdrawiamy

                  • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                    Wczoraj wlasnie kupilam smoczus, oczywiscie nie ebde jej zuszac, bo nie wszystkie dzieci od urodzenia lubia smoczki.
                    Kolezanka nie dala swojej corce i potem mala ssala przed dwa lata pieluche!!

                    • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                      Wczoraj wlasnie kupilam smoczus, oczywiscie nie bede jej zmuszac, bo nie wszystkie dzieci od urodzenia lubia smoczki.
                      Kolezanka nie dala swojej corce i potem mala ssala przez dwa lata pieluche!!

                      • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                        Chyba nie da się przewidzieć używania lub nie używania smoczusia. Ja też zaopatrzyłam się w uspokajacze jeszcze w ciąży, ale jak do tej pory Amelka miała je w buziulce ok 10 min (pod przymusem!)- ma 4 tygodnie. Nie chce smoczka, nie pasuje jej już sam jego zapach, bo gdy tylko zbliżam go do jej buźki to ma odruch wymiotny. Jedem raz zassała, ale była już mocno zmęczona koleczką. Myslałam, że będzie ssała, ale niestety, a przyznam, że smoczuś to pomoc dla mamusi, bo dzidzia nie wisi przy cycu.
                        Tak więc wszystko zależy od Maluszka!

                        Pozdrówki!

                        Marta&Amelka-11 maja

                        • Kupilam “przyczepiacza”

                          Hihi, tak sobie rano poczytalam tego posta, poszlam do sklepu po chleb i rybke na obiad no i nie moglam sie powstrzymac – weszlam do drogerii gdzie jest stoisko z dzieciowymi akcesoriami. Od dwoch tygodni poluje na “przyczepiacza” do smoczka (pojecia nie mam jak to sie nazywa – taka tasiemka, z jednej strony przyczepia sie smoczek, z drugiej przyczepia sie ubranko dziecka i smoczek sie nie gubi).
                          Jak byly takie jak chcialam (przezroczyste) to mi sie obrazki nie podobaly. A jak mi sie obrazki podobaly – to byly nieprzezroczyte.

                          A dzis chyba mieli wielka dostawe tych przezroczystych, mnostwo roznych obrazeczkow i mam taki ze stadkiem malych krolikow.
                          No coz – za to smoczki mi sie nie podobaly, wiec teraz zaczynam polowanie na smoczek, hhi!

                          Tez zamierzacie uzywac takiego ustrojstwa?

                          M&M

                          • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                            A jaki smoczek masz zamiar kupić?Jakiej firmy??
                            Ania i Dzidzia 14.06.2004

                            • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                              ja jeszcze w ciazy kupilam dwa uspokajacze, firmy NUK. Wzielam je nawet do szpitala. Adas na szczescie do razu je zaakceptowal. daje mu, bo nie chce zeby sie darl wnieboglosy i dostal przepukliny. lepiej niech ssie smoczek niz palca czy pieluszke. oczywiscie czasem wypluwa, ale wtedy dostaje po raz drugi, zasysa i zasypia. dobrze, ze od razu trafilam w firme, ktora Adas laskawie polubil. reszte smoczkow – tych do butelek – kupilam aventu. ale butelki nie sa jeszcze potrzebne, zobaczymy potem.

                              Maja + Adaś (19.05.2004)

                              • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                Maju, a jaka koncowke maja te smoczki i czy uzywasz silikonowych??Bo widzialam (nie pamietam czy akurat tej fitmy) smoczki z taka “kuleczka” na koncu, a sa tez te silikonowe z bardziej plaska koncowka…
                                Ania i Dzidzia 14.06.2004

                                • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                  tak, moja Natusia też nie tolerowała smoczka 🙂

                                  Kaśka z Natusią (2 lata + 2 miesiące 🙂

                                  • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                    A ja się w ciązy zapierałam, że nie dam mojej niuni smoczka. Nawet takowego nie kupiłam – bo niby po co mi. Efekt był taki, że połozne dały małej smoczek służbowy (miałam CC i pierwsze dwie doby Dominisia była na łasce i niełasce połoznych z noworodków). Jak dowiedziałam się, że Domi tak uwielbia smoczek słuzobwy to mąz pobiegł do apteki i kupił jej taki sam tyle, ze już nasz własny. Tak zaczęła się przygoda Dominisi z uspokajaczem, która trwa do dziś. Wszelkim zainteresowanym podaje, że Domi ssie smoczek NUKa lateksowy, profilowany (taki płaski na końcu)

                                    Marta i
                                    (15. 03. 2004)

                                    • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                      to wszystko zalezy od dziecka… jedne dzieci nie maja potrzeby wiszenia przy cycku lub ssania paluszka… drugie maja..
                                      tak czy inaczej to smoczek bardzo “uzaleznia”, niektore dzieci trzymaja go non-stop w buzi, jak sa malutkie i jeszcze im wypadnie to jest ryk, budzenie w nocy, bo nie ma smoczusia itp… pozniej trzeba bedzie walczyc z odstawieniem od smoczka.. poczytajcie na mamuskach, gdzies byly posty o tym, ze naprawde trudno odzwyczaic dziecko od smoka.
                                      I zastanowcie sie czy warto go podac dziecku…
                                      nie badzmy mamami, ktore dla swietego spokoju, gdy dziecko troszke marudzi, od razu smoczek w buzie i jest spokoj!!!

                                      Dana&Gabi 23.09.03

                                      • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                        Dla mnie jednym z najdrastyczniejszych postow na temat dzieci jaki do tej pory przeczytaalm byl o odstawianiu i odzwyczajaniu dziecka od karmienia piersia (bodajze na ODRADZAM, tytul “Sluchania rad tesciowej). Zrobil na mnie piorunujace wrazenie. I co? Mam karmic dziecko butelka? Obebrac szanse karmienia w sposob naturalny z powodu tego, ze mam przed oczami wizje 2-latka dobierajacego sie do moich piersi na przystanku autobusowym?

                                        Uwazam ze przesada w kazda strone jest niezdrowa. Nie chodzi przeciez o to, zeby smoczek zastepowal mame. Tylko o to, zeby w przypadku takich dzieci, ktore uspokajaca sie tylko jak maja cos w buzi i ssa, mama mogla sie wykapac, czy najesc. Jakos z dzieckiem u piersi sobie tego nie wyobrazam, ale moze nie mam racji – jak juz pisalam to tylko teoretyczne rozwazania przyszlej mamy bez doswiadczenia – zycie na pewno je zweryfikuje!

                                        Pozdrowienia!

                                        M&M

                                        • Re: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                          No więc powiem tak: Moja córka mając 1,5 miesiąca zaczęła używać smoczka do plucia nim na odległość i to był koniec ery smoczka u nas w domu. Teraz nie zmierzam nawet kupować smoczka. Dziecko nie ma potrzeby ciągłego ssania, jeżeli jest najedzone, to po co zmuszać go do dalszego ssania? To tak jakbyśmy my chcąc się uspokoić zaczynalibyśmy gryść jakiś gumowy przedmiot – ma to sens?
                                          Lepiej poświęcić dziecku trochę czasu i uspokoić go np. głaskaniem po brzuszku lub przytuleniem.

                                          Aga & baby

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Smoczki uspokajające – będziecie używać?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general