Smoczki- za czy przeciw?

Od jakiegoś czasu kłóce się z moją siostrą odnośnie smoczków. Nie wiem, mi sie wydaje ze to jak z masłem. Jedni mowia ze zdrowe inni ze szkodzi. I jak tu sie ogarnac. Co jest takiego zlego w smoczkach? Sama jak bylam mala uzywalam smoczka i ani nie mam wady zgryzu ani traumy. Jakie macie zdanie?

52 odpowiedzi na pytanie: Smoczki- za czy przeciw?

  1. Imo wszystko jest dla ludzi, smoczki też – ale z umiarem 🙂

    • bleeee- nie lubię memlania czegoś w buzi, brzydzi mnie to – jestem na NIE 😉

      • moja absolutnie nie chce smoka. na razie mi to nie przeszkadza. tylko, ze jak bede chciala odstawiac od piersi, to smok moglby byc pomocny. a tak wyobrazam sobie, ze moze byc histeria… No ale`zobaczymy. ogolnie nie jestem przeciwniczka.

        • Mlodszy polubil smoka, dawalismy bardziej jako uspakajacz, czy do zasypiana. Nie bylo biegania ze smokiem;). Calkiem rozstal sie z nim jak poszli do żłobka, mial dokladnie 1, 5 roku. Jestem za smoczkami dla niemowlat, do roku. Później starać się odzwyczajać dziecko, nie ma nic gorszego jak biegajacy maluch ze smokiem w buzi, jakos tak raźi mnie to.

          U nas dlugo byl smok bo chodzilo też o to żeby nie wybudzał brata, dostawal smoka i dosypial dalej..

          • Zamieszczone przez Lusi80
            moja absolutnie nie chce smoka. na razie mi to nie przeszkadza. tylko, ze jak bede chciala odstawiac od piersi, to smok moglby byc pomocny. a tak wyobrazam sobie, ze moze byc histeria… No ale`zobaczymy. ogolnie nie jestem przeciwniczka.

            Niekoniecznie 🙂
            Moja bezsmokowa odstawienie od piersi przeszła bardzo łagodnie 🙂

            • Zamieszczone przez Asik.
              Niekoniecznie 🙂
              Moja bezsmokowa odstawienie od piersi przeszła bardzo łagodnie 🙂

              Podpisze sie, u nas smoczek nigdy sie nie przyjal i absolutnie tego nie zaluje. Na samym poczatku probowalam podac smoka jako uspokajacza bo bardzo malo spal w dzien i myslalam, ze moze go ssanie ukoi (bo ssakiem byl ogromnym ale tylko piersi) ale wypluwal z buzi konsekwentnie wiec po kilku nieudanych probach stwierdzilam, ze nie tedy droga.
              Generalnie jestem przeciwna smokom u starszych dzieci, widok np. 3-latka gadajacego jak najety ze smokiem skaczacym w buzi mnie przeraza…

              • Zamieszczone przez olusiaa
                Od jakiegoś czasu kłóce się z moją siostrą odnośnie smoczków. Nie wiem, mi sie wydaje ze to jak z masłem. Jedni mowia ze zdrowe inni ze szkodzi. I jak tu sie ogarnac. Co jest takiego zlego w smoczkach? Sama jak bylam mala uzywalam smoczka i ani nie mam wady zgryzu ani traumy. Jakie macie zdanie?

                u nas smoczek odpada niestety,młody od samego początku nie umie go zassać ani tez nie chce,gryzie go,chociaz uważam ze bylby przydatny np przy zasypianiu lub po wizycie u lekarza,nie jest łatwo takie dziecko uspokoic,mój wkłada palec do buzi,wiadomo nie za bardzo mu pozwalam,i wyjmuje mu go,ale nie jestem w stanie kontrolować co robi przez sen w nocy a czesto gdy ja sie budze ten paluszek ma w buzi,dlatego chyba lepiej uzywac smoczka bo od niego jest sie łatwiej odzwyczaic niz od palca bo tego ma sie non stop przy sobiemam tylko nadzieje ze mojemu przejdzie i zdazy szybko z tego wyrosnąć

                • Zamieszczone przez olusiaa
                  Od jakiegoś czasu kłóce się z moją siostrą odnośnie smoczków. Nie wiem, mi sie wydaje ze to jak z masłem. Jedni mowia ze zdrowe inni ze szkodzi. I jak tu sie ogarnac. Co jest takiego zlego w smoczkach? Sama jak bylam mala uzywalam smoczka i ani nie mam wady zgryzu ani traumy. Jakie macie zdanie?

                  nic 🙂

                  • Zamieszczone przez garstka
                    nic 🙂

                    No trochę się uspokoilam:) Cieszę sie że większość z Was ma takie zdrowe podejście. Też uwazam ze dziecko 3 letnie, ze smokiem to przesada. Jak ze wszystkim – nie można popadać w skrajności:) Jak dziecko chce smoka jak jest malutkie nie widzę problemu i juz.. Nie wiem czemu same na sobie wywieramy jakies presje. Smoczki blee, pieluchy najlepiej tylko tetrowe albo najlepiej bez pieluch (wersja ekstremalna,ale naprawdę cos takiego slyszalam). Ja sobie obiecalam juz bedac w ciazy, ze bede mama rozsadna i tego sie bede trzymac:)

                    • smoczki rulez 😀

                      moja cała trójka ssąca namiętnie

                      od momentu wyjścia z brzucha do ukończnia 2,5 lat
                      odsmaczanie i odstawianie od piersi przy każdym dziecku przeszło bezboleśnie

                      smoczkom mówię zdecydowanie TAK 🙂

                      • Zamieszczone przez olusiaa
                        No trochę się uspokoilam:) Cieszę sie że większość z Was ma takie zdrowe podejście. Też uwazam ze dziecko 3 letnie, ze smokiem to przesada. Jak ze wszystkim – nie można popadać w skrajności:) Jak dziecko chce smoka jak jest malutkie nie widzę problemu i juz.. Nie wiem czemu same na sobie wywieramy jakies presje. Smoczki blee, pieluchy najlepiej tylko tetrowe albo najlepiej bez pieluch (wersja ekstremalna,ale naprawdę cos takiego slyszalam). Ja sobie obiecalam juz bedac w ciazy, ze bede mama rozsadna i tego sie bede trzymac:)

                        moja dwójka antysmokowa dawałam nie chcieli to nie nie było problemu z odstawianiem, odstawienie od piersi bezproblemowe, jeśli chodzi o obiecanki to życie weryfikuje generalnie wszystko dla ludzi w granicach rozsądku

                        • Nasz też smoka nie chciał,więc nie dawaliśmy,efekt jest taki że jak widzi dziecko ze smoczkiem to wyciąga i macha paluchem i mówi “ty ty”
                          ale Nasz to butelkowy maniak,ale myślę że nie będzie problemu z wyrzuceniem butelek smoczkowych 🙂

                          • ja uwarzam ze jesli dziecko nie domaga sie smoczka to nie dawac.
                            swojemu synkowi prubowalam podac jeszcze w szpitalu ale od razu go wypluwal wiec dalam sobie spokuj ze smoczkiem i nie zaluje

                            • A ja uważam, że lepiej aby dziecko ssało smoczek niż palce. Napewno łatwiej odstawić.

                              • Jasne, że nikt nie będzie dziecku wciskał smoczka na siłę bo to by była głupota. Moja mała za to bardzo lubi smoka i ją to uspokaja. Ale już się spotkałam z kilkoma opiniami na mój temat, jaka to ze mnie wyrodna matka, że dziecko smoka ma w buzi…

                                • moja cała czwórka smoczkowa:)
                                  Arek ewidentnie chciał smoczka-sam wyrzucił do śmietnika jak miał rok i osiem miesięcy i już go nie chciał:)
                                  Stasiek smoczka nie potrzebował,ale tak krzyczał w nocy że go przyzwyczaiłam,żeby Arka nie budził-“odsmoczony” w wieku 2 lat.
                                  Dziewczynki też smoczków nie potrzebowały,ale z powodów jak wyżej żeby rodzeństwa nie budziły przyzwyczailiśmy:)są jeszcze smoczkowe.
                                  Dodam tylko,że wszyscy od ukończenia roku smoczki dostawali tylko i wyłącznie do spania,jakoś nikt nie rozpaczał ani się nie buntował:)

                                  • KAJTO bezsmoczkowy. Ale są dzieci z silnym odruchem ssania. Czasmi chyba warto dać tego smoka, ale z umiarem. Bardzo nie lubię, jak duże dzieci siedzą w wózkach ze smokami. Potem oduczać smoka. NIE….

                                    • Zamieszczone przez olusiaa
                                      Jasne, że nikt nie będzie dziecku wciskał smoczka na siłę bo to by była głupota. Moja mała za to bardzo lubi smoka i ją to uspokaja. Ale już się spotkałam z kilkoma opiniami na mój temat, jaka to ze mnie wyrodna matka, że dziecko smoka ma w buzi…

                                      olej to nie ma się czym przejmować

                                      • My smoczka zaczęliśmy używać już w szpitalu za poleceniem położnych. Mała ma tak silny odruch ssania, że non stop wisiała mi na cycu i pewna mądra pani w szpitalu powiedziała, zeby spróbować dać smoka i nasze problemy się skończyły. Teraz używamy do zasypiania i uspokajania, a w dzień to Karolka nie chce.

                                        • Zamieszczone przez mufa
                                          My smoczka zaczęliśmy używać już w szpitalu za poleceniem położnych. Mała ma tak silny odruch ssania, że non stop wisiała mi na cycu i pewna mądra pani w szpitalu powiedziała, zeby spróbować dać smoka i nasze problemy się skończyły. Teraz używamy do zasypiania i uspokajania, a w dzień to Karolka nie chce.

                                          U nas bylo dokladnie tak samo :).
                                          Teraz smoczek tylko do zasypiania i niedlugo mamy plan go zgubic ;).

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Smoczki- za czy przeciw?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general