smutek i nostalgia…

Od porodu cały tydzień trzymałąm się dzielnie, mnóstwo energii mimo cesarki, dużo chęci, przewijanie – na raz, karmienie na dwa, kąpiel – wszystko nad wyraz sprawnie…Sama się dziwiłam że daję rady mimo mojej melancholijnej natury i skłonności do marudzenia…
I dziś mnie wzięło…od rana raz ryczę raz się złoszczę… Jestem totalnie zmęczona, boli mnie głowa i nic mi się nie chce…W dodatku jutro mój facet wyjeżdza do Niemiec i boję się o niego…
Czy to jakaś spóźniona deprecha?

KIKA210 + Adrianna 22.05.2003r.

7 odpowiedzi na pytanie: smutek i nostalgia…

cat Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Moim zdaniem wcale nie spóźniona.
Takie wahania nastrojów są normalne. Od euforii do totalnego zniechęcenia.
Na szczęście to mija.
Powodzenia.

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Nie jesteś sama, czuję się jakbym czytała o sobie, tyle że ja jestem już sama od ponad 3 m-cy bo mój mąż wyjechał jak Kamil miał 3 tyg. To normalne, że raz Jesteś pełna energii, a innego dnia popadasz w taką chandrę, że głowa mała. Pociesz się, że to minie tylko trzeba się nauczyć wykorzystywać każdą wolną chwilę na odpoczynek, aby zregenerować umysł i ciało. Niestety ja się tego jeszcze nie nauczyłam bo jak mam wolną chwilę to staram się zrobić coś w domu zamiast się położyć i podrzemać. Pocieszam się tylko tym, że za ok. 2 tyg wróci mój mąż (w końcu) i trochę mnie odciąży – już mu zapowiedziałam, że potrzebuję “urlopu” z przerwami tylko na karmienie. 🙂 I przede wszystkim marzy mi się kąpiel w wannie pełnej aromatycznej piany, bo jak do tej pory to tylko prysznic :-(, a czuję już każdy mój mięsień jak woła o litość i odprężenie.

Pozdrawiamy i życzymy wytrwałości, a o męża się nie bój bo on sobie krzywdy nie da zrobić napewno (przecież ma Was!!)

Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Ja urodziłam 2,5 miesiąca temu i miewam dni w których czuję sie fatalnie. Wszystko jeszcze przed nami 🙂

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Ja miałam to samo. urodziłam 10.05 i byłam pełna energii i radości. Natomiast dwa dni po powrocie do domu dopadła mnie deprecha, ryczałam codziennie i nie bardzo wiedziałam o co mi chodzi. Głowa do góry, dziś jest 1.06 i wszystko się unormowało. Powodzenia!!!

muka Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Mnie dopadło już na 3 dzień w szpitalu, ale to pewnie przez moje kłopoty z karmieniem. Trzymało na ostro gdzieś 3 tygodnie. Chodziłam z ciągle zapuchniętymi oczami,półprzytomna ze zmęczenia – ale rzeczywiście minęło. Chociaż zdarzają sie trochę gorsze chwile ale to już bez porównania….Jesteś dopiero na początku drogi no i na pewno będzie coraz lepiej. Niestety musisz uzbroić się w cierpliwość….
Pozdrawiamy

Kasia i Ada (15.01.2003)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: smutek i nostalgia…

Spokojnie – ja miałam tak samo – po przyjściu ze szpitala mogłam góry przenosić, ale za jakiś czas jak mała nie chciała usnąć – siedziałam z nią przy cycu i ryczałam pół nocy… Czytałam gdzieś, że depresja może wystąpić i pół roku po porodzie… Że też musimy takie rzeczy przechodzić… Za jakie grzechy ??? A co do męża, to współczuję, ale nie zamartwiaj sie, bo będziesz czuła się jeszcze gorzej – spójrz na to może w jakiś inny sposób, np., że przywiezie pieniążki i będziecie mogli kupić coś super Adzie 🙂 (jeśli oczywiście jedzie do pracy…)

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

kika210 Dodane ponad rok temu,

dziękuję

dzięki za słowa otuchy…Wiem że to hormony pracują tylko że trudno mimo to sobie z tym poradzić…Dziś chyba lepiej…odwiozłam ukochanego na punkt zbiórki, mała śpi, zjadłam porządne śniadanie i zaczynam czekać na mojego Piotrusia jak ta Penelopa. A pojechał tylko na tydzień w delegację…
pozdrawiam Was gorąco!

KIKA210 + Adrianna 22.05.2003r.

Znasz odpowiedź na pytanie: smutek i nostalgia…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Jak długo jeszcze? ... (pytanie intymne)
Dziewczyny. Przepraszam, że z takim problemem tu wyjeżdżam ale nie mam do kogo się z tym zwrócić. Proszę powiedzcie jak długo goiło Wam sie nacięcie krocza, bo mam wrażenie, że nie chce
Czytaj dalej
Dla starających się
Opryszczka
Kochane, mam pytanko. Czy któraś z Was przeszła może taką długą kurację antyopryszczkową (2-3 miesiące) Heviranem, Virolexem albo Zoviraxem (doustnie)? Czy coś się zmieniło na lepsze po takiej kuracji (=opryszczka
Czytaj dalej