smutno mi…:((((

no i przyszła ta wstretna malpa,ktroa opozniala sie 3 tygodnie,chyba po jej skonczeniu udam sie do gina na jakies badania.pocieszcie dziewczyny powiedzcie ze w koncu sie uda…
pozdrawiam
Madzia

11 odpowiedzi na pytanie: smutno mi…:((((

maaike Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Nie smuc sie na pewno sie uda. Zobacz w tym tyg. juz dwie od nas odeszly na nas tez przyjdzie pora.
A teraz idz do lekarza, moze to jakas drobnostka, zobaczysz, ze sie uda.
Pozdrowienia,

Majka

dharma Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Nie poddawaj się!!!!
Bądź dzielna jak lew i walcz o maleństwo! Nie zawsze powiedzonko „do 3 razy sztuka” się sprawdza 😉
Trzymamy za Ciebie mocno kciuki

Pozdrawiamy

dharma

mysia Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Madziu, moja rada leć do lekarza i zbadaj się bo to opóźnienie o 3 tyg nie świadczy za dobrze coś musi sie dziać, ja zareagowałam od razu i dzięki temu lekarka zaczęła od razu działać a nie dopiero po roku niepowodzeń. Teraz wiem co mi dolega ( mam insulinooporność powodującą PCOS ) i leczenie potrwa do września a od września….
Więc moja rada idź do lekarz i przebadaj się, bo potem będziesz żałować, że wcześniej nic nie zrobiłaś.

Głowa do góry

Mysia- odkładam starania do września
[Zobacz stronę]

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Oczywiście, że się uda. Badania powinnaś obowiązkowo zrobić i dziwne, że lekarz Ci ich nie zlecił. Hormony, choroby odzwierzęcę, nasienie. Na pewno się uda
pozdrawiam

mszcz Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Madziu trzymam za ciebie i twojego faceta kciuki-bedzie dobrze zobaczysz
pa

Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

madzia, nic a nic sie nie przejmuj (wiem jak to latwo powiedziec), u mnie juz tez tak bylo. Skroc sobie meki i idz do gina po „wywolywacz” np. duphaston. po co Ci takie cykle, w dodatku bezowocne? Caluski, nie marwt sie, bedzie dobrze:)

Sylvie

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Oczywiście że się uda, Ja trzymam mocno za nas kciuki. Zobaczysz, jeszcze troszkę przytulanka i dzidzia będzie krzyczeć w niebogłosy.

Betsi

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Madziulko
Musisz uwierzyć, że będzie dobrze. Nie patrz na małpę, jest i już. Skończy się, pogadasz z lekarzem i zaczniesz działać. I na pewno poczujesz się lepiej.
Trzymaj się. Naprawde kiedyś musi być dobrze. Los uśmiechnie sie do kazdej nas 🙂 Jestem tego pewna

Gosia

asiucha Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Głowa do góry. Teraz sie nie udało, ale właśnie zaczynasz nowy cykl – nowe strarania i nowa nadzieja. Życzę powodzenia i dużo optymizmu.
Wakacje tuż, tuż a wtedy przytulanka są najmilsze i na pewno sie uda 🙂

Asia
[Zobacz stronę]

frangula Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Będzie dobrze, trzeba w to wierzyć, bo inaczej po co by było to wszystko? Głowa do góry!

Anna

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: smutno mi…:((((

Nie ma co sie lamac.Porobcie badanka i do roboty bo czas leci:)))))))))))))))))))

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: smutno mi…:((((?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Cisza i spokój
Hej ! Nie ma tu żadnej mamy? Wszystkie śpią, karmią czy korzystają z chwilowego snu swoich pociech? Mój synek nie dał mi pospać ale przynajmniej leży grzecznie w łóżeczku :) Eeeee
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Co na zatrucie pokarmowe dla mamy?!
dziewczyny co mogę wziąć na zarucie jeśli karmię piersią, już dwa dni nie mogę nic jeść ani pić- nie wiem co robić, proszę poradźcie. Czy można brać węgiel? A może
Czytaj dalej